26.02.03, 08:50
wczoraj zaszalałam i w nagrode, ze sie dobrze spisywalam na skomplikowanych
badaniach okulistycznych kupilam sobie krewetki krolewskie :) Kosztowaly
majatek i .....
skoro tyle kosztowaly to chcialabym, zeby tez smakowaly po krolewsku :)
Zalalam woda, zeby je troche rozmrozic i potem wrzucilam do rozgrzanego oleju
+ rozgnieciony czosnek.
No i nie smakowaly tak jak powinny :(
jadlam juz (w roznych restauracjach) smazone oraz takie a'la koktajl z
krewetek (wygladaly jak surowe, ale chyba nie byly surowe).
Jak sie przyrzadza krewetki krolewskie?????????????
Obserwuj wątek
    • Gość: Senin Re: krewetki IP: *.prem.tmns.net.au 26.02.03, 10:51
      charissa napisała:


      > Zalalam woda, zeby je troche rozmrozic i potem wrzucilam do rozgrzanego
      oleju
      > + rozgnieciony czosnek.
      > No i nie smakowaly tak jak powinny :(
      > jadlam juz (w roznych restauracjach) smazone oraz takie a'la koktajl z
      > krewetek (wygladaly jak surowe, ale chyba nie byly surowe).
      > Jak sie przyrzadza krewetki krolewskie????????????



      A czy dodalas np. soli, czy jakichs innych przypraw ??? Bo sam czosnek to
      niestety nie wszystko :(

      Poza tym piszesz: rozmrozilas i wrzucilas na goracy olej - czy znaczy to ze
      byly bez zamrozone bez skorupek??? Wtedy tez wiele traca na smaku, najlepsze
      sa mrozone w skorupce, potem rozmrozone , wyluskane naciete wzdluz grzbietu,
      skropione jasnym sosem sojowym (lekko) wymieszane z rozgniecionym czosnkiem,
      odrobinka pasty chili (lub sambal oelek) najlepiej je w tym stanie odstawic na
      pol godziny do lodowki (nawet na troche do zamrazalnika dla ujedrnienia) i
      dopiero na ten olej (bardzo mocno rozgrzany). Dobrze jest do marynowania
      dodac drobniutko posiekany imbir (lub sok wycisniety ze startego imbiru-
      lyzeczke solku). W czasie smazenia sypnac szczypte cukru (5 ziarenek
      dokladnie, dla przelamania smaku). Smazyc nie dluzej niz minute do 2 max.
      Najlepiej do momentu gdy sie zwina w pierscionek, i od razu przelozyc na
      talerz.

      To moj przepis, nie wiem natomiast, co tobie dane bylo smakowac - przepisow
      moga byc dziesiatki...
      Pozdrawiam

      i przykro mi, ze mimo wydatku sie tak rozczarowalas, ale wierzez, ze bedzie
      nastepna okazja,

      Senin
      >
      • Gość: charissa Re: krewetki IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 11:26
        dzieki za odpowiedz!
        Dzis mam zamiar poprobowac dalej (jeszcze sporo zostalo)

        I widze juz pierwszy blad- smazylam duzo dluzej niz 2 min.
        • rose2 Re: krewetki inaczej 26.02.03, 12:51
          Ja robie krewetki w sosie curry - kokos

          Na rozgrzany olej wrzucam krewetki, sole, posypuje curry (slodka i ostra,
          stopien ostrosci w zaleznosci od upodoban) czekam dwie minutki i zalewam
          mlekiem kokosowym, mieszam. Czekam az sos troche odparuje i zgestnieje.
          Podawaje z ryzem. Smacznego!
        • Gość: goldi Re: krewetki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.02.03, 05:23
          Ja smaze 3 minuty i tez sa super na oliwie z oliwek (najlepiej takiej o smaku
          cytrynowym)z kiloma zabkami rozgniecionego czosnku, sol lub azjatycki sos rybny
          (ja uzywam akurat wersji z krewetek ale sa tez z innych ryb),posiekany imbir
          oraz sos chilli (ja uzywam takich sosow chilli z krewetkami indonezyjskiego
          Sambal Trassie lub wietnamskiego Shrimp Satay-SateTom)na koniec mozna dodac
          odrobine jasnego sosu sojowego.
          • Gość: Senin Re: krewetki IP: *.prem.tmns.net.au 27.02.03, 08:03
            Gość portalu: goldi napisał(a):

            > (ja uzywam takich sosow chilli z krewetkami indonezyjskiego
            > Sambal Trassie lub wietnamskiego Shrimp Satay-SateTom)

            Czy jestes pewna, ze to "sate tom" a nie np "sotong"=squid???
            Satay jak zapewne wiesz to ichniejszy szaszlyk , mnie jakos ten "sotong"
            pasuje bo znam taka wersje sosu rybnego (ktory pomimo nazwy czesto "rybny"
            nie jest)

            Ale upierac sie nie bede, bo tyle roznych wersji sosow na swiecie,
            Najdziwniejsze jest, ze wspominasz Sambal Terasi (Trassie), inaczej "sambal
            blachan", bo kiedys zostalam napadnieta ze podaje zbyt egzotyczne przyprawy, a
            tu, patrz pan, nawet taki specyjal mozna w Polsce dostac.

            Czytajac to, przyszedl mi do glowy pomysl rodem z Malezji: Sambal blachan
            (terasi) utrzec w mozdziezu z drobno posiekana cebula, imbirem, chili (chili
            powinno byc w skladzie tego sambal'u z "natury") i kurkuma (ok lyzeczki)
            Przesmazyc to na bardzo goracym oleju, jak zacznie wydawac silny aromat sypnac
            lyzeczke cukru (koniecznie) i wrzucic krewetki. Smazyc "do skrecenia" i
            podawac z ryzem i - nalepiej - swiezym ogorkiem. Pod koniec smazenia dodac
            mozna troche pomidorow z puszki, zeby toto rozcienczyc . Mozna tez dodac
            troche mleka kokosowego, ale wtedy to juz nieprzyzwoita rozpusta bedzie ...

            Senin
            • Gość: goldi Re: krewetki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.02.03, 04:32
              Gość portalu: Senin napisał(a):

              > Gość portalu: goldi napisał(a):
              >
              > > (ja uzywam takich sosow chilli z krewetkami indonezyjskiego
              > > Sambal Trassie lub wietnamskiego Shrimp Satay-SateTom)
              >
              > Czy jestes pewna, ze to "sate tom" a nie np "sotong"=squid???
              > Satay jak zapewne wiesz to ichniejszy szaszlyk , mnie jakos ten "sotong"
              > pasuje bo znam taka wersje sosu rybnego (ktory pomimo nazwy czesto "rybny"
              > nie jest)
              >
              > Ale upierac sie nie bede, bo tyle roznych wersji sosow na swiecie,
              > Najdziwniejsze jest, ze wspominasz Sambal Terasi (Trassie), inaczej "sambal
              > blachan", bo kiedys zostalam napadnieta ze podaje zbyt egzotyczne przyprawy,
              a
              > tu, patrz pan, nawet taki specyjal mozna w Polsce dostac.
              >
              > Czytajac to, przyszedl mi do glowy pomysl rodem z Malezji: Sambal blachan
              > (terasi) utrzec w mozdziezu z drobno posiekana cebula, imbirem, chili (chili
              > powinno byc w skladzie tego sambal'u z "natury") i kurkuma (ok lyzeczki)
              > Przesmazyc to na bardzo goracym oleju, jak zacznie wydawac silny aromat
              sypnac
              > lyzeczke cukru (koniecznie) i wrzucic krewetki. Smazyc "do skrecenia" i
              > podawac z ryzem i - nalepiej - swiezym ogorkiem. Pod koniec smazenia dodac
              > mozna troche pomidorow z puszki, zeby toto rozcienczyc . Mozna tez dodac
              > troche mleka kokosowego, ale wtedy to juz nieprzyzwoita rozpusta bedzie ...
              >
              Ten SateTom o ktorym pisalem nazywa sie po Polsku "krewetki w sosie Sate" po
              angielsku napisane jest Shrimp Satay a po wietnamsku Sate Tom sa to drobne
              czasteczki krewetek w oleju z chili,czosnkiem i trawa cytrynowa nadaje sie
              idealnie do roznych azjatyckich potraw.Jesli chodzi o przyprawy i sosy to w
              Polsce a przynajmniej w Warszawie w ktorek mieszkam jest wszystko do dostania
              tylko trzeba wiedziec gdzie szukac bo w takim pierwszym lepszym supermarkecie
              raczej nie ma duzego wyboru i maja tylko podstawowe przyprawy.Ten sambal trasi
              produkuje w Holandii firma GO-TAN ktora specjalizuje sie w przyprawach,sosach
              i gotowych daniach indonezyjskich ich produkty sa raczej w Polsce szeroko
              dostepne.Z sambali maja jeszcze w swojej ofercie Oelek,Badjak(z cebula),Djeroek
              (z cytryna)i Manis(slodki)maja oczywiscie rowniez sos Ketjap Manis,ktory
              osobiscie czesto lubie uzywac.
      • Gość: charissa Re: krewetki IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 12:00
        Gość portalu: Senin napisał(a):

        Smazyc nie dluzej niz minute do 2 max.
        > Najlepiej do momentu gdy sie zwina w pierscionek, i od razu przelozyc na
        > talerz.


        Zrobilam wczoraj te krewetki :) najpierw zalalam zimna woda, zeby troche sie
        odmrozily, potem zalamam wrzatkiem. Potem rozgniotlam pare zabkow czosnku
        posolilam i ciut pieprzyku i sosu sojowego. na chwile zostawilam i potem na
        rozgrzna oliwe z oliwek. smazylam jakies dwie minuty , zwinely sie, ale jak
        jadlam to mialam wrazenie , ze sa one jakies takie niedosmazone :( Tzn surowe.
        Moze jednak mozna smazyc dluzej niz 2 min
        • Gość: Senin Re: krewetki IP: *.prem.tmns.net.au 27.02.03, 12:24
          Gość portalu: charissa napisał(a):

          > Gość portalu: Senin napisał(a):
          >
          > Smazyc nie dluzej niz minute do 2 max.
          smazylam jakies dwie minuty , zwinely sie, ale jak
          > jadlam to mialam wrazenie , ze sa one jakies takie niedosmazone :( Tzn
          surowe.
          > Moze jednak mozna smazyc dluzej niz 2 min

          Powinny byc dokladnie rozmrozone, a do zamrarzalnika to po to by zjedrnialy
          ale nie zamrozily sie. Moze jak zaczelas zmazyc to w srodku byly jeszcze
          zamrozone? ( to troche tak jak z jejkiem wyjetym z lodowki i gotowanym na
          miekko)

          Trzeba bylo jedna sprobowac i dosmazyc przez nastepna minute - wiesz ja to
          robie "na oko" moglam sie pomylic, a to "2 max" to bylo po to by podkreslic ze
          zbyt dlugie smazenie zabija owa "chrupkosc" w krewetkach.(moze 3 minuty bylyby
          lepsze :((

          Mnie zreszta najbardziej smakuja takie lekko szkliste w srodku, jedrne i
          chrupkie, ale nie znam Twoich upodoban,

          Nie poddawaj sie jednak, przyjdzie dzien kiedy uda sie wystrzalowo..
          • charissa Re: krewetki 27.02.03, 12:57
            ok nastepnym razie bede dluzej rozmrazac :) bo ta zalewka byla smaczna (te
            mniejsze sie dopieky i byly ok, te wieksze jakies takie surowe)
            Dzis rzucam kolejnych kilka na ruszt i dalej bede probowac ;)
            Trening czyni mistrza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka