mikrofalówka

08.05.07, 19:18
co robic a czego nie?
kupilam dla meza, ale uwazam ze mikrofalowka profanuje potrawy

zupa - wole odgrzac w garnku, zapiekanki - w piecyku, pierogi, kopytka itd..
lubie odsmażyc na patelni.. makaron- tez na patelni

co wychodzi dobre? z lenistwa probowalam pare rzeczy odgrzac, ale to nie
tooooo.. jakies takei wszystko jałowe wychodzi, traci smak.. a moze to
kwestia nastawienia?
    • myszz Re: mikrofalówka 08.05.07, 19:22
      ja mam od dwóch m-cy ale też sie nie mogę przyzwyczaić.
      • vandikia Re: mikrofalówka 08.05.07, 19:52
        ja mam od 1.5 roku, uzylam moze z 3 razy i nic mi nie smakowalo.. jest sobie,
        gdy maz nie chce jesc przygotowanego w czasie obiadu, to sobie potem odgrzewa :)
        • Gość: elą Re: mikrofalówka IP: *.media-net.krakow.pl 12.05.07, 14:31
          A ja mam 20 lat mikroflówkę i jak się popsuła to nie bardzo umiałam się odnaleźć
          w kuchni.....
    • Gość: antycyponek Re: mikrofalówka IP: *.chello.pl 08.05.07, 19:46
      przełamać się po prostu... dobrze też rozmraża, zmiękcza masło i "wyrasta"
      ciasto drożdżowe.
      • vandikia Re: mikrofalówka 08.05.07, 19:54
        ale co w niej robisz? podobno niektorych rzeczy sie tam po prostu nie wklada,
        bo zle smakuja?
        • Gość: sonia Re: mikrofalówka IP: *.chello.pl 08.05.07, 20:05
          Mikrofalówka służy do odmrażania i odgrzewania potraw, ale np. żeby tam upiec
          zapiekankę czy kurczaka to porażka. Kurczak w mikrofalówce się po prostu ugotuje
          tak jak inne produkty tam włożone. Widziałem kiedyś (z 5 lat temu) w TV reklamę
          takich papierowych torebek do smażenia i zapiekania w kuchni mikrofalowej,
          podobno rewelacja. Może ktoś wie coś na temat tych torebek i czy coś takiego
          można jeszcze kupić?
          • Gość: hens Re: mikrofalówka IP: 89.191.129.* 13.05.07, 20:33
            Mikrofalówke używam już 15 lat a folię stosuje od 5-8 lat produkuje to firma
            Jan Niezbędny taka reklama na kartoniku......... mikrofalówka to nie piecyk ale
            to maszyna można ją oszukać np. kiełbasę czy mięso kładzie się na kamionkowym
            naczyniu i przykrywa folią (wówczas nie wychodzi wyschnięta).Związki metali
            zawarte w glince powodują że kamionka zachowuje się w środowisku mikrofal jak
            patelnia,tu zaleta kamionki jest smażone. Rewelacyjna maszyna do rozmrażania Ja
            również zamrażam chleb, ale taki z półki się nie nadaje ,należy go włożyć do
            worka i pozostawić ok. 5 godz aż zrobi się miękki i potem można go
            zamrozić.Odmrażanie w poz. "rozmrażanie" 15 min(oczywiście w worku) i dostajemy
            na stół ciepły chleb.Z resztą potraw też nie ma problemów ale ta maszyna nie
            służy do gotowania,-a jedynie do szybkiego podgrzewania i rozmrażania pół produktów
        • Gość: antycyponek Re: mikrofalówka IP: *.chello.pl 09.05.07, 09:01
          Nie gotuję, ale podgrzewam :-) Wczorajszą zupę na przykład, różne "paciaje",
          duszone mięso też przejdzie, ale smażone potrawy juz nie. Ponoć można z
          powodzeniem ugotować w mikrofalówce ziemniaki w mundurkach, w instrukcji
          obsługi mam mnóstwo przepisów na różne potrawy, ale niestety po niemiecku i nie
          wypróbowałam. Smażone i pieczone mięso odgrzewane w mikrofalówce są paskudne :-
          ) Za to np. lazania czy chili con carne są zupełnie ok. Szczególnie
          polecam "wyrastanie" drożdżowego ciasta - trzeba nastawić na parę minut na
          rozmrażanie i rośnie w zastraszającym tempie, trzeba tylko uważać, żeby nie
          przedobrzyć z czasem, bo drożdże zdechną.
      • Gość: prababka44 Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 22:05
        Uzywasz jej do rośnięcia ciasta ???
        Trudno uwierzyć...
        A tak w ogóle - jest kapitalna do podgrzewania ! Ja przed włączeniem lekko
        spryskuję jedzonko wodą.Uzywam jej często i jestem b. zadowolona. :)
    • jagoda85 Re: mikrofalówka 08.05.07, 20:08
      Mam mikrofalówkę 12 lat i nie wyobrażam sobie życia bez niej robię w niej wiele
      potraw. Postawową zaletą mikrofakówki jest to, że nie trzeba używać tłuszczu do
      odgrzewania, co nie jest bez znaczenia, które go nie lubią lub nie mogą jeść.
      Można w niej robić wiele wspaniałych potraw, nie trzeba tracić czasu na stanie
      przy garach, itd. wiele można by mówić. tu masz link do potraw z
      www.parapsycholog.com.pl/kulinaria_dania_z_mikrofali.htmmikrofali
      • jagoda85 Re: mikrofalówka 08.05.07, 20:10
        Szukajcie przepisów jeszcze tu: www.google.pl/search?
        hl=pl&q=potrawy+z+mikrofal%C3%B3wki&lr=
        • jagoda85 Re: mikrofalówka 08.05.07, 20:14
          Coś się żle wkleiło, ale wpiszcie w Google "potrawy z mikrofalówki", jest tego
          mnóstwo. Można wybrać coś dla siebie.
          • vandikia Re: mikrofalówka 08.05.07, 20:18
            ok dzieki :) zajrze sobie tam zaraz i moze sprobuje..
            jesli o mnie chodzi, to uzywalabym mikro.. dla zaoszczedzenia czasu w tyg.
            kiedy wracam z pracy po 18 i chcialoby sie zjesc cos na szybko
            • qubraq Re: mikrofalówka 08.05.07, 20:49
              www.parapsycholog.com.pl/kulinaria_dania_z_mikrofali.htm
              • jagoda85 Re: mikrofalówka 08.05.07, 21:29
                O to szło, nie wiem dlaczego nie wkleiło mi sie to prawidłowo.
          • Gość: Adam Potrawy w mikrofalowce IP: *.belrs2.nsw.optusnet.com.au 13.05.07, 14:57
            Mikrofalowka nadaje sie do TYLKO do gotowania ziemniakow i warzyw.
            Ziemniaki w mundurkach sa wspaniale. Warto je nawek przetrzymac zbyt dlugo i
            wychodza wspaniale podsuszone.
            Wszelkie potrway miesne smierdza gdyz mikrofalowka je po prostu rozklada na
            czynniki pierwsze. Mleko tez sie rozklada i nidgy nie dal by czegos takiego
            dziecku.
            Mikrofalowka jest tez dobra do podgrzewania potraw i rosmrazania ale z duza
            ostroznoscia - nalezy po prostu odzgrewac i niedpuscic by miso zaczelo sie
            podgotowywac. Inaczej po prostu cuchnie scierwem.

            Po 20 latach po prostu sie popsula i zdecydowalismy sie drugiej nie kupowac.
            Rozmnarzanie w piekarninku jest szybsze, podzgrzane w piekarniku potrawy tez sa
            smaczniejsze... Jedyne co bylo swietne to ziemniaki..

            Podstawowym problemem z mikrofalowka jest jednak ostroznosc: promieniowanie
            przenika przez dzwiczki -to tylko sitka ktora wychwytuje czesc promieni. Jedna
            bezpieczna metoda to byc min 2 metry od dzilajacej mikorfalowki.
            Czy wiec warto sie meczyc dla ziemniakow?

            U nas nie!
            • Gość: tomek Re: Potrawy w mikrofalowce IP: *.pools.arcor-ip.net 13.05.07, 15:34
              gratuluje duzej ilosci wolnego czasu, albo kosmicznego piekarnika. w
              mikrofalowce rozmrozi sie szybciej, niz sie piecyk konwencjonalny na 50 stopni
              nagrzeje.
              mieso gotowane w mikrofali faktycznie jest blee, ale w kombinacji z opiekaczem
              takie kurze udka wychodza dobrze.
              a stanie min 2 m od kuchenki podczas pracy ze wzgledu na "promieniowanie" lol
              toz to magnes pracuje, fale elektromagnetyczne czlowieku a nie bron jadrowa.
              chyba, ze masz rozrusznik serca, wtedy rozumialbym takie postepowanie
              • jagoda85 Re: Potrawy w mikrofalowce 13.05.07, 22:09
                Dlaczego mówisz, że mięso gotowane w mikrofali jest ble. Moje bitki i gulasze z
                wszelkich mięs są przepyszne. Wszystko zależy jak się go przyprawia, i czy umie
                się go dobrze zrobić. Mięso smażone i duszone tradycyjnymi metodami też może
                być ble, jeśli ktoś nie potrafi go odpowiednio przyrządzić.
            • Gość: b3lf3r Re: Potrawy w mikrofalowce IP: *.w90-35.abo.wanadoo.fr 13.05.07, 21:20
              > Podstawowym problemem z mikrofalowka jest jednak ostroznosc: promieniowanie
              > przenika przez dzwiczki -to tylko sitka ktora wychwytuje czesc promieni.
              Jedna
              > bezpieczna metoda to byc min 2 metry od dzilajacej mikorfalowki.

              długość fali dla mikrofal to ok. 1-2 cm otwory w siatce mają średnicę 2-3 mm
              tak więc fala elektromagnetyczna jest na niej zatrzymywana
              oczywiście część promieniowania wydostaje się przez szpary pomiędzy drzwiami a
              samą kuchenką, ale tutaj nie pomoże odsuwanie się na 2 metry to bez sensu bo
              mikrofale nie są tłu$mione przez powietrze... czy jeśli tak bardzo boisz się
              znikomego działania mikrofal to każesz odsuwać się na 2 metry osobie która
              korzysta z telefonu komórkowego w twoim pobliżu? oczywiście sam go nie używasz,
              przecież to niebezpieczne ;-)
      • Gość: prababka44 Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 22:10
        Hmmmm..... Kliknęłam na ten link , ale NOT FOUND.... :(
    • nimeska Re: mikrofalówka 08.05.07, 22:28
      u mnie to przedmiot zbędny .. ale jest coz .. podgrzewam mleko do kawy,
      rozmrażam mrożonki na "juz "

      podgrzewam czasami cos .. nigdy nie gotuje .. chyba jakaś mało nowoczesna jestem ;)
      • Gość: ania_m Re: mikrofalówka IP: *.pools.arcor-ip.net 08.05.07, 22:46
        ja uzywam mojej mikrofalowki do 3 rzeczy:
        - rozmrazania miesa i ryb (nie rozmrazam calkiem do konca, bo latwo "ugotowac"
        produkty)
        - podgrzewania mleka co rano - potem ubijam je specjalna ubijaczka do porannej
        late machiatto
        - gotowania ryzu. nie wyobrazam sobie gotowania zwyklego ryzu bez mikrofalowki.
        wychodzi idealnie. na 1 czesc ryzu 2 czesci wody, 1/4 do 1/2 lyzeczki soli,
        zalezy od ilosci. wlewamy wszystko do miski porcelanowej nadajacej sie do
        kuchenki mikrofalowej, przykrywamy talerzykiem i dajemy na ok. 5min pelnej mocy
        az woda zacznie sie gotowac. jesli po 5 min sie nie gotuje, dajemy jeszcze
        minute. potem zmniejszamy moc na poziom "odmrazanie" - jakies 120-240 watt i
        nastawiamy pokretlo na 15 min. ewentualnie po tym czasie dajemy minutke pelnej
        mocy. wychodzi idealny, sypki ryz. nic sie nie przypala, przykleja itp.
        serdecznie polecam
        aha, i oprocz tego dusze w mikrofalowce swieze filety z lososia. wystarczy
        przyprawic, dodac ODROBINKE masla, przykryc taka halba do mikrofalowki i po 1,5
        min przewrocic. po dalszej minucie sa gotowe
        • ba_nita Re:Sorki - ale w tym czasie (ponad 20 min) to ryż 09.05.07, 14:53
          ugotuję tradycyjnie bez kombinowania z mocą i pokrętłami.//rotfl

          Gość portalu: ania_m napisał(a):
          > - gotowania ryzu. nie wyobrazam sobie gotowania zwyklego ryzu bez mikrofalowki.
          > wychodzi idealnie. na 1 czesc ryzu 2 czesci wody, 1/4 do 1/2 lyzeczki soli,
          > zalezy od ilosci. wlewamy wszystko do miski porcelanowej nadajacej sie do
          > kuchenki mikrofalowej, przykrywamy talerzykiem i dajemy na ok. 5min pelnej mocy
          > az woda zacznie sie gotowac. jesli po 5 min sie nie gotuje, dajemy jeszcze
          > minute. potem zmniejszamy moc na poziom "odmrazanie" - jakies 120-240 watt i
          > nastawiamy pokretlo na 15 min. ewentualnie po tym czasie dajemy minutke pelnej
          > mocy. wychodzi idealny, sypki ryz. nic sie nie przypala, przykleja itp.
          • Gość: ania_m Re:Sorki - ale w tym czasie (ponad 20 min) to ryż IP: *.pools.arcor-ip.net 09.05.07, 19:49
            zgadzam sie z toba :). ale za to wychodzi idealnie sypki ryz,taki ten, ktory
            kiedys robily nasze babcie zawijajac garnek w gazety i posciel. nie stoje nad
            kuchnia pilnujac zeby nie wykipialo, nic sie nie klei, przypala i nie ma garnka
            do mycia bo robie go w salaterce w ktorej bedzie serwowany. ale przede wszystkim
            to JAKOSC vel sypkosc ryzu jest dla mnie przekonujaca
    • myszz roztapianie masła 09.05.07, 08:56
      o to mi się podoba, wykorzystam
    • niedzwiedzica_sousie Re: mikrofalówka 09.05.07, 14:43
      ja podgrzewam sobie kawę, bo jak sobie zrobię rano w dużym kubku, to zdąży mi
      wystygnąć nim ją wypiję, a zimnej nie lubię; mleko do kawy jesli mam gości, a
      czasami jakiś obiad z wczoraj w typie spagetti
      • Gość: dewada Re: mikrofalówka IP: *.pronet.lublin.pl 09.05.07, 17:35
        niedzwiedzica_sousie napisała:

        > ja podgrzewam sobie kawę

        a ja myślałam, że tylko ja odgrzewam tak kawę
    • ampolion Re: mikrofalówka 09.05.07, 19:10
      Kupujecie tanie gruchoty, a potem się wybrzydzacie, że to lub sio.
      Naprawdę chce się wam w gorące lato piec w piekarniku? Gotować na gazie?
      Temat wielokrotnie przewałowany i ci, kttórzy wiedzą jak się mikrofalówką
      posługiwać wiedzą też jak niezastąpinym sprzętem kuchenym te kuchenki są.
      • Gość: :> Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 19:32
        a jaki to dla Ciebie tani gruchot?? używasz mikrofalowki za 10.000zł?

        mikrofalowka za 1000zł jest gorsza w zwyklym grzaniu od mikrofali za 3000zł?
        watpie. moze ma dodatkowe funkcje, ale podstawowe sie nie roznia.

        PS. jesli ma sie klime w domu, to pieczenie w gorące lato w piekarniku nie
        przeszkadza, no ale to pewnie wiesz jako fan nie-gruchotów i rzeczy na
        poziomie :>
        • ampolion Re: mikrofalówka 09.05.07, 20:05
          Mikofalówka kombo, z nawiewem i grilem. Pikę mięso, ciasta, "gotuję" jajka -
          bez skorupek oczywiście. I wcale nie tak strasznie droga, tańsza niż air
          conditioner, $225-300. Są i prymitywey po $50-60.
        • ampolion Re: mikrofalówka 09.05.07, 20:10
          Nie; za $240, kombo. Ma nawiew i gril. Piekę w niej mięsa (kapitalny kyrczak,
          pięknie przyrumieniny), ciasta, gotuję jarzyny (2 średnie ziemniaki w
          10 min.), nawet "zabronione" jajka (bez skorupki).
          Airconditioning kosztuje sporo więcej.
          • Gość: :> Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 20:25
            nie wiem jak kurs średni, ale ok 10 rano kurd USD wg NBP wynosil 2,76 zł , wiec
            mikrofalowka za 240 dolarow x niecale 3 zł, to nie jest jakis super sprzet.
            jesli bardziej smakuje Ci pieczone mieso z mikrofali niz schabik pieczony w
            sosie wlasnym w piecyku, to Twoja sprawa :)
          • Gość: Polak Re: mikrofalówka IP: *.chello.pl 09.05.07, 22:15
            Ooo $240 to chyba jakaś amerykańska kuchnia mikrofalowa, pewnie lepsza od tych
            dostępnych w Polsce, zasilanie 110V, to trzeba jeszcze doliczyć dolary za
            transformator podwyższający napięcie do 230V by te "cudo" można było podłączyć
            do gniazdka sieciowego w państwach Europy i też w Polsce......... Pozdrawiam
    • Gość: zadumana Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:06
      Używam mikrofali z termoobiegiem od 8 lat, a mikrofali od 17 lat. Odgrzewam
      wszystko, nie gotuję. Przy okazji - termoobieg (sam bez mikrofalowania) służy mi
      za normalny piekrnik.

      Jeśli ktoś pisze, że źle się odgrzewa, to powinien sobie przypomnieć, że nawet
      patelni uczył się kiedyś używać. Tu jest tak samo - trzeba próbować zmieniając
      moc i czas. Praktycznie trudno sobie wyobrazić odgrzanie potrawy bez zmiany
      smaku przy pomocy metod tradycyjnych. Oczywiście można makaron odsmażyć na
      patelni i jest to smaczny sposób, ale jeśli chcemy mieć makaron "jak świeży" to
      najszybciej można to osiągnąć z mikrofalą. Wszystko wymaga prób. Nawet po
      zmianie mikrofali na nową też trzeba od początku przetestować czasy i moce, bo
      tutaj nawet drobna różnica zamienia danie, a szkoda bo można mieć niemal ideał.

      Nie gotuję prawie niczego tylko w mikrofalach - tu jestem konserwatywna i wolę
      długo jedzenia nie napromieniowywać. Trzymam złoty środek.

      Ampolion napisał o robieniu jajek. Widziałam jak ktoś robił w mikrofali
      jajecznicę. A jak można je gotować? Masz jakiś bezskorupkowy sposób, Ampolionie?
      Zdradź tajemnicę:)
      • ampolion Re: mikrofalówka 10.05.07, 17:50
        Są takie plastikowe "kieliszki", do których wbija się jajko, nakrywa
        pokryweczką i do mikrofali.
        Rozejrzę się za materiałem ilustrowanym.
        • ampolion Re: mikrofalówka i jajka 10.05.07, 17:55
          Oto to, jedna z wersji:
          www.grosshandel.sagenet.at/ct_PR6648.htm
          • Gość: zadumana Re: mikrofalówka i jajka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 10:38
            Czyli sposób jest jednak "skorupkowy". Może przy pomocy takiej metody dałoby się
            łatwiej ustalić czas potrzebny do uzyskania jajka na miękko. Wrażliwość tego
            tematu na temperaturę to dobry przykład jak dalece potrawy potrzebują czasem
            precyzji. Wystarczy większe jajko i gotowanie na miękko to rosyjska ruletka.
    • Gość: etna Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 17:13
      Jesli ma się funkcję Crisp, to można robić pyszne i chrupiące zapiekanki. Pizza
      piecze się 10 min (oczywiście z surowego ciasta). Smak jak z piekarnika, a jaka
      oszczędność czasu i prądu.
      • Gość: zadumana Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 10:40
        Mam talerz crisp i na nim robię również zwykle frytki, te mrożone przeznaczone
        do piekarnika. Pizzę piekę w termoobiegu w najwyższej możliwej temperaturze.
    • dariamax Re: mikrofalówka 11.05.07, 11:04
      Mikrofale nam jakieś 10 lat. Słuzy do podgrzewania potraw.Do gotowania warzyw
      króre z mikroweli są genialne, co doceniła mawet moja ultratradycyjna mama., np
      buraczki mają taki smak ,nie mówiac juz o kolorze , że prawie przyprawiać nie
      trzeba, bo wszystko zostaje w buraczkach a nie w wodzie która wylewam. Ryby też
      rewelacja, idealnie ściete białko, nie wysuszone ani nie surowe,niewspominając
      że bez grama tłuszczu. Pasztety które nie musza mieć chrupiącej skórki , zamast
      w piekarniku, w kąpieli Maryśki to siup do mikroweli. W czasach gdy gotowałam
      nakuchence gazowej,która niemiała programowania to gotowałam wywary do zup
      ,gulasze, risotto, robiłam w mikro tzn wstawiałam i po powrocie z pracy miałam
      już gotowe . Z tym że mieso na gulaszobsmażałam tradycyjnie , dodawałam wode i
      dusił sie w mikroweli. Funkcja crisp grill i specjalny talerz pozwala mi uzyskać
      rewelacyjne frytki beztłuszczowe,oraz chrupiące ciasto do pizzy. Cytrusy
      podgrzane 20s dają wiecej soku przy wyciskaniu. Można również przyśpieszyć
      rośnięcie ciasta drożdżowego. Bardzo
      uzyteczny sprzęt, pozwalajacy na oszczędzanie czasu, trzeba tylko starannie
      przeczytać instrukcję i przejrzeć pare książek o potrawach z mikroweli.
      • niedzwiedzica_sousie Re: mikrofalówka 11.05.07, 11:16
        a jak w praktyce gotuje się warzywa w mikrofali?
        • Gość: ania_m Re: mikrofalówka IP: *.pools.arcor-ip.net 11.05.07, 11:26
          dodaje sie pare lyzek wody do salaterki z warzywami, przykrywa talezem i jazda...
          na najwyzszych obrotach, co 2-3 minutki odwracamy warzywka i patrzymy czy juz
          miekkie. po ugotowaniu solimy i ogolnie przyprawiamy. o ziemniakach w mikrofali
          bylo osobno
          • Gość: etna Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 12:06
            Jak długo robisz młode buraczki ina jakich ustawieniach?
          • ampolion Czym krócej tym zdrowiej 11.05.07, 12:48
            Długie gotowanie wygotowuje składniki odżywcze. Znacznie krótsze gotowanie w
            mikrofali, często z pomocą pary, jest bardziej wskazane niż pichcenia na ogniu.
            • Gość: Ziuta Re: Czym krócej tym zdrowiej IP: 81.210.25.* 11.05.07, 14:00
              Pierwszy raz czytam tak ... dziwną informację. Gotowanie na ogniu zawsze będzie
              zdrowsze od mikrofali. Jedzenie za mikrofali jest biologicznie martwe, mikrofale
              uszkadzają strukturę białek. Nie polecam i nie używam. Np. nasionka podlewane
              woda zagotowaną w mikrofali nie rosną. Woda jest martwa.
              • Gość: bene gesserit Re: Czym krócej tym zdrowiej IP: *.pools.arcor-ip.net 11.05.07, 14:31
                LOL
                a zab pozostawiony w szklance coli na noc sie rozpusci :-))))
                sa to tzw urban myths czyli bajki dla ubogich
                dosc rzetelna wydaje mi sie informacja o mikrofalowkach z wikipedii
                pl.wikipedia.org/wiki/Kuchenka_mikrofalowa
                a nasionka podlane JAKAKOLWIEK woda przegotowana beda srednio rosy, bo mineraly
                wyparowaly podczas gotowania, przynajmniej ich spora czesc#
                jak ktos nie chce i nie lubi- niech mikrofalowy nie uzywa, jego sprawa. ale
                lepiej sie takimi "rewelacjami" o rzekomej szkodliwosci urzadzenia w szerokim
                gronie nie dzielic, zaoszczedzi duuuzo wstydu.
                • Gość: Ziuta Re: Czym krócej tym zdrowiej IP: 81.210.25.* 11.05.07, 14:36
                  jasne, lepiej pociskać kit, ze w mikrofalówce zdrowiej, niż przez tysiące lat od
                  wynalezienia ognia. To jest tzw. marketing speech :)
                  • Gość: bene gesserit Re: Czym krócej tym zdrowiej IP: *.pools.arcor-ip.net 11.05.07, 14:59
                    kiedy w moim pierwszym niemiekim mieszkaniu dostalam mikrofalowke razem z nowa
                    kuchnia, tez sie balam tego urzadzenia jak diabel swieconej wody, poki nie
                    lecialam samolotem z jedym fizykiem, ktory przystepnie wytlumaczyl mi jej
                    dzialanie. od tej pory sama smieje sie z takich kitow.
                    NIKT NIGDY NICZEGO SZKODLIWEGO W MIKROFALOWCE NIE STWIERDZIL, czy moze myslisz,
                    ze panstwo specjalnie zabija swoich obywateli piekielnymi wynalazkami?
                    niestety wielu w szczegolnosci niewyksztalconych ludzi reaguje trwoga na slowo
                    "promieniowanie" i mysli, ze to pewna smierc. rowiez sprzedawcy w sklepach ze
                    zdrowa zywnoscia robia znak krzyza na slowo "mikrofalowka". tam dopiero mozna
                    sie nasluchac o szkodliwosci urzadzenia. ogolnie to chyba cud, ze od 50 lat te
                    ustrojstwa uzywamy i udalo nam sie przezyc.
                    pokarz mi RZETELNE badania naukowe na ten temat, zamiast rozpowszechniac bajki.
                    zaloze sie, ze tel komorkowego tez nie masz, bo "scina bialko w mozgu, powoduje
                    nowotwory.." i tym podobne "rewelacje"
                    dlugoterminowe studia, w ktorych uczestniczyl moj niemiecki uniwersytet nie
                    wykazaly ZADNEGO, powtarzam - zadnego zwiazku pomiedzy rakiem a uzywaniem
                    komorki. w badania z mikrofala nikt sie nie bedzie nawet wdawal bo NIE MA PO CO
                    • Gość: Ziuta Re: Czym krócej tym zdrowiej IP: 81.210.25.* 11.05.07, 15:11
                      Nie pisałam nic o raku...Chodziło mi o to, że jedzenie traci na jakości (szybkie
                      drgania cząsteczek pokarmu wpływają na jego strukturę, to jest logiczne), może
                      nie zaszkodzi, ale nie jest odżywcze. Zakład przegrywasz, bo komórkę mam i wiele
                      innych rzeczy. Prócz mikrofalówki, bo lubię proste, zdrowe jedzenie - w miarę
                      współczesnych możliwości.
                      • jagoda85 Re: Czym krócej tym zdrowiej 11.05.07, 19:14
                        Jak gotujesz ziemniaki i inne warzywa, to wszystkie minerały zawarte w
                        warzywach wylewasz do zlewu.
                      • Gość: BeMBeN Re: Czym krócej tym zdrowiej IP: *.icpnet.pl 12.05.07, 10:37
                        czlowieku czy w drgania bedzie wprawiac proniemiowanie elektromagnetczne z zakresu podczerwieni czy z zakresu mikrofal jeden pies. czasteczki i tak drgaja
                • Gość: MArtynka Re: Czym krócej tym zdrowiej IP: 167.206.206.* 11.05.07, 18:24
                  To i ja wtrace 3 grosze do dyskusji...
                  Czy mineraly moga wyparowac???
                  O ile mi wiadomo to "mineraly" najpierw musialyby osiagnac temp topnienia , a
                  nastepnie parowania... zeby wyparowac. Jaka jest temp parawonia mieneralow?
                  100 st C? 150 C ???
                  Nie wiem kto wymyslil ta teorie :)
                  • Gość: emeryt Re: Czym krócej tym zdrowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 19:10
                    Najlepiej smakują potrawy gotowane i opiekane na ogniu-np w kominku- bo
                    dochodzi do obróbki cieplnej efekt zabawy,woń drewna,dymu itp bajery.To jest
                    efekt kilkunastu tysięcy lat tradycji. W sumie jednak całe gotowanie,
                    pieczenie to tylko fizyka i chemia. Kiedyś wędzenie wykonywano w piecach
                    wędzarniczych,teraz wystarczy mięso poddać obróbce cieplnej np pod
                    grzejnikiem,a potem zanurzyć w płynie wędzarniczym i po robocie- efekt ten sam.Z
                    punktu widzenia nauki TEN SAM.
                    Mikrofalówka nie napromieniowuje potraw czymś podobnym np do promieniowania
                    jądrowego,nie wprowadza potraw w drgania,bo by nam pouciekały. Ona wprowadza
                    w drgania cząsteczki wody zawarte w komórkach i między komórkami składników
                    potraw. Te cząsteczki wody rozgrzewają się od tych drgań i tarć wzajemnych i
                    cała potrawa nagrzewa się niejako od wewnątrz. To ciut inaczej niż
                    nagrzewanie zewnętrzne-stąd brak chrupiących skórek. Wszystko jest
                    gotowane-nie ma opiekania,obsmażania.Mówię o mikrofalówce bez bajerów typu
                    grill,crisp,termonawiew.Każdy proces przebiegający w kuchni ma na celu
                    UGOTOWANIE potrawy. Jednak nasze nawyki spowodowały to,że bardziej smakuje
                    nam usmażone,chrupiące,upieczone,z twardszą skórka itp. W mikrofalówce można
                    wszystko gotować i smakuje to tak samo jak gotowane na gazie,prądzie,kuchni
                    itp.W mikrofalówkach z bajerami można przeprowadzić wszystkie procesy bo
                    można potrawę jednocześnie obsmażyć,upiec i ugotować dzięki promiennikom
                    ciepła typu grill,termonawiew.Crisp działa na innej zasadzie.Mikrofale
                    rozgrzewaja specjalny talerz zwany crisp,z góry nagrzewa potrawę grill
                    kwarcowy lub oporowy. Talerz podgrzewa potrawę od dołu,grill od góry.
                    A więc najlepiej kupić mikrofalówkę z bajerami typu termonawiew i
                    grill,bowiem zapewnia nam przygotowywanie wszystkiego-szybciej,wygodniej.Pytanie
                    czy smaczniej- otóż przy termonawiewie można uzyskac ten sam efekt pieczenia
                    jak w piekarniku,a więc będzie tak samo smakować.
                    I na koniec- LUDZIE-TO KUCHARZ GOTUJE,NIE URZĄDZENIE CZY SPRZĘT
                  • ampolion Re: Czym krócej tym zdrowiej 11.05.07, 19:35
                    Wyparować - nie, ale przejść do wody i z nią być wylane. Jak dziecko z
                    kąpielą...
      • jagoda85 Re: mikrofalówka 11.05.07, 18:55
        Risotto robisz w mikroweli, jak to robisz? Przyznam się, że sobie nie wyobrażam.
        • ampolion Re: mikrofalówka 11.05.07, 19:40
          Risotta sobie nie wyobrażasz? Zapiekanek też nie?
          • jagoda85 Re: mikrofalówka 12.05.07, 20:26
            Zapiekanki tak, ale risotto nie bardzo, moze mam słaba wyobraźnię.
            • ampolion Re: mikrofalówka 13.05.07, 15:45
              Robią, robią. Jeden przykład z wielu:
              allrecipes.com/Recipe/Basic-Microwave-Risotto/Detail.aspx
              • jagoda85 Re: mikrofalówka 13.05.07, 22:12
                Szkoda, że nie znam zbyt dobrze angielskiego, bo chętnie skorzystałabym z
                przepisu. Ale może ktoś chętny mógłby przetłumaczyć? Pozdrawiam.
                • ampolion Do jagody85: risotto z mikrofali 30.06.07, 22:27
                  Do[iero dzisiaj wróciłem do tego nieszczęnego wątku i z tego powodu tłumaczenie
                  jest spóźnione.

                  PODSTAWOWY PRZEPIS NA RISOTTO Z MIKROFALóWKI
                  Składniki:
                • ampolion Do jagody85: risotto z mikrofali, tłumaczenie 30.06.07, 22:43
                  Dopiero dzisiaj wróciłem do tego nieszczęsnego wątku i z tego powodu tłumaczenie
                  jest spóźnione.

                  PODSTAWOWY PRZEPIS NA RISOTTO Z MIKROFALÓWKI
                  Składniki:
                  3łyżki masła
                  1 ząbek czusnku, rozgnieciony
                  1 cebula, posiekana
                  1 1/2 szklanki (szklanka 250ml) wywaru z warzyw
                  1 szklanka ryżu arborio
                  3/4 szklanki białego wina
                  1/4 szklanki tartego parmezanu
                  Przygotowanie:
                  1. W 2,5 l bezpiecznym do mikrofalowania naczyniu zapiekankowym połączyć masło,
                  czosnek i cebulę. Wstawić do mikrofalówki i mikrofalować na pełnej mocy przez 3 min.
                  2. Zagrzać wywar do prawie wrzenia.
                  3. Dodać (do no.1) ryż i wywar. przykryć możliwie szczelnie i mikrofalować na
                  pełnej mocy przez 6 min.
                  4. Wmieszać wino. Mikrofalować (na pełnej mocy...) przez 10 min. Płyn po
                  większej częsci powinien być wchłonięty/wygotowany. Wmieszać parmezan i podawać.

                  4 porcje.
                  p.s.: przedwczesnie przycisnąłem tab i ...
                  • jagoda85 Re: Do jagody85: risotto z mikrofali, tłumaczenie 01.07.07, 15:10
                    Dziękuję ci bardzo za tłumaczenie. Napewno zrobię takie risotto. Pozdrawiam.
                    • winoczerwone chyba "risotto" al 'americana 01.07.07, 17:25
                      eee tam, jakie to risotto? w stu procentach zgadzam się z bene gesserit,
                      risotto ma charakterystyczną metodę przyrządzania, i jest to celowe ze względu
                      na końcowy efekt
                      ten hamerykański :-) przepis powyżej to ryz gotowany czy cos tam, pewnie
                      smaczny, ale kudy mu do risotta?
                      ponadto czas wykonania taki sam, jak klasycznego risotta, więc gdzie tu
                      korzyści?
                      jagodo, daj se spokój:-)
        • Gość: bene gesserit Re: mikrofalówka IP: *.pools.arcor-ip.net 11.05.07, 20:22
          gotowany ryz sobie baaardzo dobrze wyobrazam, bo tez naleze do frakcji, ktora
          gotuje ryz na sypko w mikrofalowie. przepis ktos podal w tym watku a jakis inny
          zartownis bez zrozumienia sie natrzasal, ze trwa 20 min. suchy ryz nie ma w
          sobie czasteczek wody, ktora moze taki wielki magnes mikrofalowy wprowadzic w
          ruch, wiec predzej niz klasyczna metoda sie nic nie zrobi. nie wadzi, w tym
          momencie jest nie szybciej, ale super jakosc mnie przekonuje.
          natomiast podpisuje sie pod uwaga jagody85 - ja tez nie wyobrazam sobie risotta
          z mikrofali, bo cos tam wyjdzie - z pewnoscia, ale to nie bedzie to z powodu
          kompletnie roznej metody obrobki termicznej.
          klasyczne risotto przygotowujemy przeszklajac ryz i ew posiekana dymke i czosnek
          a potem zalewamy malutkimi porcjami plynu - bulionu lub wody i mieszajac czekamy
          az ryz je wchlonie. dopiero potem wlewamy nastepna chochelke plynu. nie ma
          supersztywnych proporcji i od gatunku ryzu i stopnia jego przesuszenia zalezy
          ile tego plynu nam wwyjdzie, zanim zrobi sie idealna kremowa konsystencja z
          odrobina al dente w srodku kazdego ziarenka ryzu. to jest prawdziwe risotto
          jesli bylaby mozliwosc uzyskania takiego samego efektu duzo mniejszym nakladem
          pracy, tj. zalanie ryzu bulionem, przykrycie garnka i dawaj na kuchenke - po 20
          min mamy risotto, na pewno wszyscy by je tak robili.
          to co robi uzytkownik forum ktory to zaproponowal to taka mikrofalowa wersja
          gotowanego ryzu w rosolku, domyslam sie. jesli nie, prosze wyprowadzic mnie z
          bledu. jesli komus sie chce co 2 min otwierac mikrofalowe, zeby przemieszac i
          dolac lyzke plynu - chyle czola. jesli nie - prosze nie nazywac takiej kreacji
          "risottem"
          • Gość: Hydros Re: mikrofalówka IP: *.aster.pl 12.05.07, 00:10
            Doskonale w mikrofalówce piecze się ziemniaki, ale pod warunkiem że
            mikrofalówka ma gril.Nastawia sie więć program kombinowany, mikrofala kartofel
            gotuje a gril tworzy przypieczoną skórkę.Podobnie piecze się udka i małe
            kawałki mięsa.
          • jagoda85 Re: mikrofalówka 12.05.07, 20:29
            Podpisuję się pod twoja wypowiedzią obydwoma rękami.
    • morticiaa Re: mikrofalówka 12.05.07, 01:09
      Polecam gotowanie warzyw - marchewki, kapusty, kalafiora, brokułów, buraków,
      ziemniaków itd.- wychodzą lepsze niż na parze. Nie trzeba dodawać nic -
      wystarczy wsadzić je do mikrofali na kilka minut a potem podać z dipem. Mniam
      Mniam Mniam!
      Pieczone jabła też są pycha!
    • pws3 Re: mikrofalówka JESTEM ZA 12.05.07, 12:11
      Nie tyle profanuje ile wymaga innych potraw. To najtańszy obecnie sposób
      podgrzania żywności, przygotowania posiłku. Różnice w smaku mają źródło w
      sposobie działania mikrofalówki, która jednocześnie traktuje w zasadzie całą
      objętość potrawy. Nie jest zupełna prawda, bo fale interferują, ale jest to
      zupełnie inne przygotowanie potrawy niż smażenie, czy gotowanie. To waśnie jest
      przyczyna różnic w smaku potraw. Czyli obok tańszego podgrzania potrawy,
      mikrofalówka lubi podgrzewać już przygotowane potrawy. W dużej skali daje to
      kolosalne oszczędności. Choćby możliwość szybkiego przetwarzania odpadów
      żywności, które zgromadzono w miejscu ich wytworzenia, a nie na wielu
      śmietnikach. Kolejna korzyść to np.: szybkie zagrzanie szklanki mleka z lodówki.
      To daje oszczędność czasu w domu.
      • normalna.kobieta Re: mikrofalówka JESTEM ZA 12.05.07, 12:34
        Ja mam od kilku dobrych lat i sobie chwalę, częto coś podgrzewam, zimny obiad,
        pizzę, czasem nawet herbatę czy coś w tym stylu, szybko i wygodnie. Ja tam
        jestem za mikrofalówkami:). W pewnym sensie to już sobie bez niej życia nie
        wyobrażam hihi
        Pozdrawiam:)
    • Gość: ppp Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 13:55
      Mikrofalówka do jednych rzeczy się nadaje do innych nie(kazdy to sobie musi
      wypróbować)ale jest to przydatny sprzęcik w domu np. podgrzanie przestygniętej
      herbatki, szybkie odmrożenie potraw,w parze z grilem może całkiem dużo.Warto to
      to mieć w domu choćby było rzadko używane.
    • mysza55 Re: mikrofalówka 12.05.07, 17:39
      nie, dobrze mówisz, mnie również nie smakuje odgrzewane w mikrofali
      • Gość: tama Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 20:52
        jeśli ktoś nie może jeść smażonych potraw, to mikrofalówka jest idealnym
        rozwiązaniem
        • Gość: buczek9 Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 23:40
          Kochani,stwierdziłem pewnego zimowego popołudnia że mikrofalówka świetnie
          nadaje się do podgrzewania piwa (jest dobrze podgrzane i z gazem),radzę
          sprawdzić amatorom grzanego piwka.Smacznego
          • defenestrator Re: mikrofalówka 13.05.07, 19:19
            Jak ja nienawidze żarcia podgrzewanego w mikrofali! A ziemniaki to już są
            niezjadalne po prostu!
            • ampolion Re: mikrofalówka 13.05.07, 19:38
              Jesli "podgrzewanego" to pewnie "normalnie" ugotwanego; nic dziwnego, że ci nie
              smakuje.
              Poczytaj tutaj do czego taki piecyk można stosować. "Nie wierz gębie (=
              plotkom), połóż na zębie" bo to wszystko jak najbardziej sprawdzone.
    • vandikia Re: mikrofalówka 13.05.07, 19:54
      nie sadzilam, ze sie z tego zrobi taaaaka dyskusja
      no coz... rozmrozilam ostatnio mieso dzieki mikrofali i dzis podgrzalam
      przestygnieta kawe.. moze zajrze do ksiazeczek jak znajde chwile i przekonam
      sie, ze jest to dobre na wlasnym przykladzie :)
      ktos wyzej pisal o szkodliwosc mikrofalowki.. jesli mam byc szczera jako laik
      mikrofalówkowy faktycznie spotkałam się z takim określeniem, ze jedzenie z
      mikrofalówki jest szkodliwe. mówi się też, ze kobiety w ciąży nie powinny
      spędzać dużo czasu przy pracującym xero i pracującej mikrofalówce. naprawde
      sądzicie, ze te opinie wzięły się z niczego? nie twierdze, ze jedzenie jest
      faktycznie niezdrowe, ale takie opinie naprawde nie są rzadkością i wymysłem 1
      osoby.
      • Gość: bene gesserit Re: mikrofalówka IP: *.pools.arcor-ip.net 13.05.07, 20:20
        to sie nazywa "urban myths" droga/gi vandikia
        tak samo jak "czarna wolga" za mojej mlodosci :)))
      • jestem-tu Re: mikrofalówka 13.05.07, 21:20
        Witam.
        Kuchnia mikrofalową polskiej produkcji zajmowalem sie w 1966 r.Bylo to wielkie
        toporne urzadzenie z zasilaniem 3x380V, produkowane w zakladach T1 dla
        gastronomii. Byla to dodatkowa produkcja obok wojskowych bardzo tajnych radarow.
        Antena radaru wysyla wiązkę mikrofal w przestrzen, a w kuchence mikrofale
        rozgrzewaja potrawę. W wojsku znany jest wypadek gdy zmarznięty wartownik grzał
        sie w antenie radaru. Mial od tego mocno zaczerwienione oczy. Przeplywajaca
        krew dziala jak chłodziwo i w pierwszej kolejnosci uszkodzone mogą byc narzady
        slabiej ukrwione(rogówka oka).
        Przez siatke w drzwiach napewno nic nie przechodzi, nie ma cudów, takie sa
        prawa fizyki. MOŻE TROCHE MIKROFAL WYCHODZIĆ PRZE SZPARE PRZY KRAWĘDZI
        DRZWICZEK.
        DLATEGO KRAWĘDZ DRZWICZEK MUSI BYC CZYSTA. LICZY SIE KAZDY ULAMEK MILIMETRA
        NIEDOKLADNEGO ZAMKNIECIA DRZWICZEK.
        Jak ktos sie boi to można kuchenke ustawic w dalszym kącie i nie podchodzic jak
        jest włączona.
        Natężenie pola elektromagnetycznego zmienia sie z kwadratem odleglosci, a więc
        te drobne miliwaty z komórki przylożonej do glowy mogą wiecej szkodzic (jesli
        szkodzą)niż kuchenka oddalona kilkaset razy bardziej od naszej głowy.
    • Gość: zadumana Re: mikrofalówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 09:03
      Cieszę się, że w tym wątku o mikrofalach pojawiło się wreszcie sporo wypowiedzi
      fachowców od techniki, a nie tylko "gdybania", którego było sporo w poprzednich
      latach. Myślę, że czytanie ze zrozumieniem powinno zdziałać cuda:)

      Jeśli komuś nie smakuje odgrzewane w mikrofali, to powinien zdecydowanie zmienić
      czas podgrzewania.
      Jest jeszcze jeden istotny element. Dobrze jest czasem odgrzewać (np. gotowane
      ziemniaki) w naczyniu szklanym z pokrywką. Takie przykrycie nie jest na tyle
      szczelne, żeby doprowadzić do eksplozji, a para nie ucieka tylko ładnie wszystko
      zrasza i dogrzewa. Stąd czasem warto to co odgrzewamy lekko skropić wodą. Ta
      para w lekko zamkniętym naczyniu działa rewelacyjnie. A najlepiej, kiedy mamy
      jakieś danie na talerzu, przykryć talerz takim plastikowym okrągłym wysokim
      jakby talerzem-przykrywką. Można kupić toto choćby w media markcie. Załatwia to
      sprawę całkowicie, nawet jeszcze bardziej skraca czas grzania, a wynik świetny.

      Co do warzyw - w mikrofali (szklane naczynie z przykrywką, trochę wody) gotuję
      dla przyspieszenia warzywa do ryby po grecku, a potem je ścieram na tarce.
      Zrobienie ćwikły czy buraczków do mięsa przy pomocy mikrofali to też radyklane
      skrócenie czasu. Obrane buraki w odrobinie wody i w naczyniu szklanym z
      przykrywką doprowadzam do miękkości - co zajmuje 10-15 min. Potem malakser i
      gotowe:)
      • Gość: w czym gotować? Re: mikrofalówka IP: *.icpnet.pl 02.07.07, 09:37
        cześć- chyba zacznę gotować w mikrofali- bo do tej pory tylko podgrzewałam :)
        mam pytanie do osób gotujących warzywa- czy można gotować w "plastikowych"
        pojemnikach ( np. z Ikea- są dostosowane do użytku w mikrofalówce) czy muszą być
        szklane czy też jeszcze jakieś inne? i jeśli nie można w "plastiku" (nie wiem co
        to za materiał tych z Ikei) to dlaczego?
        Doradźcie. pozdrawiam
    • Gość: adam Re: mikrofalówka IP: *.icpnet.pl 21.07.07, 23:44
      przejrzałem inne watki i sam nie wiem. ale wklejam

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11143&w=57888887&v=2&s=0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja