Dodaj do ulubionych

creme brulee "light" ;)

IP: *.pools.arcor-ip.net 23.01.08, 20:49
jak w temacie, ma ktos swoja SPRAWDZONA wersje cremu brulee, nazwijmy to, light?
mam jutro gosci, w tym 3 osoby notorycznie dbajace o linie i chcialabym im zrobic przyjemnosci. uzywane przeze mnie przepisy opiewaja na 400 badz 500 ml smietanki przy 4 do 6 porcjach i wychodza notabene znakomicie. oczywiscie glownie taki krem zostanie podany, ale chcialabym zrobic rowniez jego lzejsza wersje. moznaby bylo oczywiscie posypac zwykly stezony budyn cukrem i skarmelizowac, ale moze macie jakis lepszy pomysl. smietanka moze byc, ale moze nieco mniej niz pol litra na 4 porcje.
z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: creme brulee "light" ;) 23.01.08, 21:14
      Myslalam i nic nie wymyslilam :)
      Imo to sie zrobic nie da, albo efekt bedzie paskudny i i tak tuczacy.
      Moze lepiej ukrec im Pavlova z duza iloscia owocow i odchudzona
      smietanka ze slodzikiem? Albo Melbe. Sa przeciez pyszne i efektowne.
      Oba desery wymyslono dla dbajacych o linie, w przeciwienstwie do c.b.
    • winoczerwone Re: creme brulee "light" ;) 23.01.08, 21:25
      nie znam przepisu na light creme brulee, ale mam pomysł: a gdybyś
      podała creme brulee nie w ramekinach, tylko w filizankach do
      espresso? one sa malutkie, zmiesci sie połowa "normalnej" ilości,
      osoba odchudzajaca się nie utyje od trzech łyżeczek kremu, a
      przyjemnośc będzie miała
      pomysł podpatrzony w jakims angielskim programie kulinarnym
    • Gość: ania_m Re: creme brulee "light" ;) IP: *.pools.arcor-ip.net 24.01.08, 23:42
      i tak wlasnie zrobilam nie cudujac z wersja light. wykonalam kilka
      miniporcji dla niejadkow i "dietetycznych". calkiem niepotrzebnie, jak
      sie okazalo, bo zezarli takich po dwie ;)
      notabene, mam nowy, sporej wielkosci palnik z baumarktu i troche
      osmala biale brzegi naczyn. macie na to jakas rade? oprocz "przetrzec
      szmatka po przypaleniu" of course
      • poszukiwaczarmi Re: creme brulee "light" ;) 25.01.08, 00:02
        Propozycja, która dziś przyszła mi do głowy, gdy jadłem doskonały creme brulee w
        restauracji, i to w całkiem dużej kokilce:

        otóż pod krem włożono spory kawałek mango, zaś na skarmelizowanym cukrze rozlano
        nieco cointreau i podpalono. Efekt był niesamowity, a krem nabrał nowego wyrazu
        i był - niewysłowienie pyszny. Jeśli włoży się mango, to siłą rzeczy potrzeba
        mniej creme, zatem nawet w większej kokilce całość będzie mniej tucząca :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka