mary_an
25.02.09, 19:49
Moja wspollokatorka z Turcji nauczyla mnie gotowac ryz i wlasnie sie za to
zabieram, tylko przegapilam jeden element.
W rondlu topi sie maslo, potem wrzuca troche makaronu, ktory wyglada jak ryz
(ma jakas specjalna nazwe ale nie pamietam) do tego troche orzeszkow piniowych
(chyba tak sie to nazywa - takie dlugie biale), to sie smazy, az sie zrumieni.
Nastepnie wrzucam ryz basmati, ktory wczesniej moczylam przez pol godziny w
wodzie i dolewam dokladnie taka sama ilosc wody jak odsaczonego ryzu. I to
gotuje przez ok. 20 minut az odparuje cala woda - wychodzi pyyyycha - tylko
wlasnie zauwazylam, ze chyba wypadaloby to wszystko jeszcze posolic. Nigdy nie
gotowalam ryzu nie w torebce i to jest moje pierwsze podejscie w zyciu - czy
mam na samym poczatku troche posolic, czy na koncu czy jak??? Zawsze mi
wszystko wychodzi za malo slone albo przesolone i boje sie, ze znowu zepsuje
:( Czy ryz sie w ogole soli???
Sorry jesli pytanie jest idiotyczne ale mam za godzine podawac ten slynny ryz
o ktorym opowiadam wszystkim od miesiaca i jesli go zepsuje to bedzie straszna
masakra, moja zyciowa kulinarna porazka.