karnivora 09.01.10, 02:46 z mozolnego umierania albo jak nadaktywna wyobraźnia przy "nagłej niespod\ziewanej" -----STRASZNE GÓWNO opędzać z całych sil / jak uda -na zresetowanym jarzeniu-przemodlić DZIAŁA / ichyba ekumenicznie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luna67 Re: kadry kliniczne 11.01.10, 20:49 Jeszcze raz Karnivora, ale po Polsku:-) i bez alkoholu:-( (bo to ciebie zabije, bez spelnienia czynow na tej ziemi). Ja wiemmmmmm..........!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pam_71 Re: kadry kliniczne 12.01.10, 11:57 Ja też jestem ciekawa co autor miał na myśli ;-) Luno ... czy to prawda, że jesteś osobą "niezależną" tzn. nie należysz do żadnego kościoła ... ?! Jeśli to nie jest tajemnicą oczywiście ;-p Nie chcę Cie w żaden sposób urazić ..... Odpowiedz Link Zgłoś
luna67 Re: kadry kliniczne 13.01.10, 19:00 A dlaczego pytasz? Place podadki na RKK, ale do kosciola nie chodze, z kilku powodow:-) Odpowiedz Link Zgłoś
karnivora Re: kadry kliniczne 13.01.10, 14:36 służe - "po Polsku" powinno zmałej litery tak jak "ciebie" Odpowiedz Link Zgłoś
agalt Re: kadry kliniczne 14.01.10, 08:40 Witaj Karnivora, domyślam się, że masz to w nosie, ale lubię czytać Twoje posty. Jednak tego, o który pytano nie rozumiem. Czekałam i miałam nadzieję, że napiszesz jaśniej... Jeśli piszesz dla siebie, to sorry, że się wcinam w prywatne zapiski. Ale jeśli do forumowiczów, to daj nam szanse zrozumieć. Inaczej nie ma komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
karnivora Re: kadry kliniczne 14.01.10, 11:13 niema sprawy- daje szanse umieranie –rzecz gustu od kiedy mozolne / kilka dni vs kilka lat poznać po charczenie krztusznei duszenie oczopląa, ślinienie wycie krwiomocz, bezmocz zastój limfy gigantycczne obrzęki ciastowate obrzęki padaczka błaganie arytmia torsje czkawka niedowłady zapchany cewnik zapchany wenflon schowane żyły jak podac leki somnolencja skurcze plucie krwia biegunki haluynacje agresja / apatia wybroczyny odlezyny wy[padanie z łozka dławienie flegmą odsysanie wrzody bezdechy afazja czuciowa ruchowa drgawki skopana logika / lub jej brak ew w opcji pełna świadomośc odchodzenia zaleznie od barometru ww okraszone solidnym bólem i trwogą / trybem ciągłym bądź fazowo efekt finalny- standaryzowany= zawał oddechu brak tętna nieruchome źrenice tłem tej jazdy -granty z NFZ + usłużny, miłosierny/ wrecz włazacy w d**e personel med. śmierc nagła zwł w wypadku – może i pozbawia ww. ‘luxu’ ale dla bilansu jak minie SZOK uruchamia wyobraxnie /adekwatniue ze skutkiem narówni wymiotnym to tak +/- obrazy ztej hecy- nałażą długo, rzexźbia i podsycają traume / odpędza – różaniec opcjonalnie Koronka do BM/ 100% jak w lasce uświęcającej \to ostatnie-wysiłkowe Kotłowanie czy Bóg jest i w którym kościele dzis– jeszcze nieskuteczne Odpowiedz Link Zgłoś
agalt Re: kadry kliniczne 14.01.10, 14:46 Ogromnie Ci współczuję. Ja ogladałam inne piekło. Tez straszne, ale spokojniejsze. Moj Tata po prostu zasnął do operacji i już sie nie obudził. A mój Ukochany znikał w oczach. Ostatanie pół doby troszkę charczalo mu gardle. Rak go zjadał od środka. Na zewnątrz ta sama mądra, spokojna twarz. (Tata - niecałe 4 i pół doby, J - 4 miesiące). No i nie mam dylematów 'czy, a jeśli tak to gdzie?' Przytulam Cię cieplutko a/ Odpowiedz Link Zgłoś
pam_71 Re: kadry kliniczne 14.01.10, 15:44 Gdybym miała wybór - to szybko i konkretnie, bez odwlekania i na raty ... i nie po 100 urodzinach, bo za długo by się ze mną ludzie musieli męczyć Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: kadry kliniczne 14.01.10, 21:37 Mozolne odchodzenie... Jak dobrze wiem o czym piszesz Karnivoro:(:(:( Bez koronki do MB i różanca bym wtedy nie przetrwała... Potem go odlozylam...teraz wróciłam... Spokojnej nocy Halina-mama Agatki Odpowiedz Link Zgłoś
olaopolanka Re: do Halinki 14.01.10, 22:29 Nie wiem Halinko, ale ostatnio ,martwilam sie o Ciebie,nie potrafie nawet racjonalnie wytlumaczyc dlaczego,tym bardziej pozdrawiam Cie cieplo. Moja Kochana Mama mialaby jutro urodziny,tak mi przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: do Oli opolanki:) 15.01.10, 10:55 Jak to cudownie usłyszec od kogos kto Cię na oczy nie widział: "martwiłam się o Ciebie". Ja to się strasznie szybko wzruszam:) i juz mam łzy w oczach. Dziękuję Ci Olu. Mniej moze pisze bo sie uczę(mam 49 lat:) dzis mam testy o roslinach, a we wtorek egzaminy na kursie florystyki. Jestem jedną z najstarszych osób na tym kursie, jest normalny dziennik z ocenami i ja mam (z taką jeszcze jedna dziewczyną) najlepsze oceny:) Tak dzis postanowiłam troche się Wam pochwalic:) Prace do wykonania bedziemy losowac. Chciałabym robic bukiet slubny lub kompozycje w naczyniu w stylu dekoracyjnym. Najbardziej bym NIE chciala robic kompozycji w naczyniu w stylu formalno-linearnym bo to niby mało roslin sie uzywa, ale jest moim zdaniem trudne bo rozne linie wzrostu,punkty itd, itd. Trzeba mocno glówkować aby sie nie pogubić i zeby w kompozycji zachowac harmonię. A by sie wydawlo ze ukladanie kwiatow to kazdy potrafi, ze to takie proste:) No to temat Wam troche wprowadzilam nie forumowy. Ale uwazam ze powinnismy raz na jakis czas cos tam skrobnac o swim zyciu poza forum (kto chce oczywiscie) bo to pokazuje tez innym osobom ze mimo przytlaczjacego bolu stramy sei zyc , starmy sie cos robic. Mialam dwa bardzo dziwne sny dzis. Wpisze potem w temacie SNY, moze Luna sie przylozzy:) i wytlumaczy. Pozdrawiam cieplo Halina-mama Agatki Odpowiedz Link Zgłoś
tilia7 Re: do Halinki 15.01.10, 11:16 Życzę powodzenia na egzaminach a bukiet na pewno ułożysz piękny,jakikolwiek typ wylosujesz.To faktycznie niełatwe.Na 1 listopada układałam dla ukochanego taki niby prosty bukiet z róż i ostrokrzewu.Boże,ile ja się z tym naszarpałam,żeby się trzymało,żeby te róże były w tym miejscu,gdzie miały byc,żeby liście równo się rozłożyły.Palce pokłute,cała podrapana,łzy w oczach,że nie wychodzi tak jak chcę.W końcu się udało,ale było trudno.Więc ja bardzo doceniam wkład pracy włożony w zrobienie ładnego bukietu. I masz rację,że czasem można napisac o naszych jakichś zajęciach i małych sukcesach.Naszego bólu to nie zmniejszy,a jakoś pewnie sobie będziemy bliźsi wtedy:) Odpowiedz Link Zgłoś
karnivora Re: do Halinki 15.01.10, 20:46 mojego bukietu z kwiatow toby chyba nawet charłacza niskoowydajna krowa nie odłyknęła jakby pobrała pomyłkowo PS . zlewam ale sie poprawię. Proces Odpowiedz Link Zgłoś