piotrpdc
01.08.10, 17:29
Czwarty dzień mija, odkąd Ciebie nie ma,
a w domu wciąż mieszka Twój zapach,
mama mówi do Ciszy,
by zagłuszyć słowa
i wierzy, że Ty ją usłyszysz...
Tyle chwil jak stop-klatki po głowie się tłucze,
gdyby można je przeżyć od nowa...
nie pomoże nam nic,
żaden z ludzi, ni świt,
ani modły wznoszone do Boga.
Chciałeś żyć, w oczach Twych
sen zamieszkał okrutny
a ja wciąż nie wiem jak,
uspokoić ten żal,
który serce rozerwał jak płótno...[*]