Dodaj do ulubionych

Pożegnanie z dziadkiem

07.10.11, 15:18
Mieszkam koło Wadowic. Mój dziadek w Warszawie. Na wakacje mieliśmy jechać nad morze, ale że dziadek był coraz słabszy, postanowiliśmy zrezygnować z wakacji nad morzem i pojechać do niego. To najlepsze co mogłem zrobić. Gdy zmarł dziś rano, czuję jakiś wewnętrzny spokój, że się z nim pożegnałem, że wracając do domu ostatnie co mu powiedziałem, to to że bardzo go kocham. Za każdym razem wyjeżdżając, zastanawiałem się, czy go jeszcze kiedyś zobaczę. Wtedy widziałem go ostatni raz. Żegnając się, mocno go przytuliłem i powiedziałem, że go kocham. Kocham Cię dziadku! Mam nadzieję, że będzie Ci tam lepiej... Bardzo tęsknię... A za tydzień mieliśmy się spotkać...
Obserwuj wątek
    • misiak1983 Re: Pożegnanie z dziadkiem 07.10.11, 15:40
      Nie potrafię sobie wyobrazić Bożego Narodzenia bez dziadka... w Wigilię miał urodziny...
      • anna.wasil Re: Pożegnanie z dziadkiem 07.10.11, 19:00
        Bardzo Ci współczuję i nie będę pisać coś w stylu czas leczy rany itd.
        Przeżyjesz,musisz..pierwsze święta..kolejne.Ból pozostanie w sercu na zawsze.
        (*)(*)(*)(*) Twojemu Dziadziusiowi
        • zalamana1504 Re: Pożegnanie z dziadkiem 10.10.11, 22:30
          [*] dla Twojego Dziadka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka