Dodaj do ulubionych

moja Żona

29.12.12, 21:37
4 października br po ciężkiej chorobie nowotworowej zmarła moja Żona. Nowotwór wykryto u niej zaledwie 6 miesięcy wcześniej w bardzo już zaawansowanym stadium. Miała 36 lat. Zostałem sam z naszym synkiem (2 lata 7 miesięcy w chwili śmierci Żony). Nie ma słów, które mogłyby opisać co czuję i przeżywam. Po prostu pękło mi serce z bólu i pęka ponownie za każdym razem gdy o Niej pomyślę a myślę cały czas. Nie sądziłem, że można odczuwać taką rozpacz i ból psychiczny. Jeśli ktoś chciałby porozmawiać, popisać lub ... sam nie wiem co ... to proszę o kontakt mailowy: tsre@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • bie-tka Re: moja Żona 30.12.12, 20:52
      Tak bardzo rozumiem Twój ból. Nasze serca pękają ale chyba "za łatwo" byłoby gdyby pękły i już,,,koniec. W życiu nie pomyslałabym że można życ z pękającym, krwawiącym, rozdartym na strzępy sercem. Ale żyję tak juz od czterech lat po nagłej śmierci 23 letniego syna. Nie ma słów które ukoją Twój ból, nie ma takich w naszym słowniku, chyba w żadnym. Są tylko słowa otuchy, chwilowej, jestem z Tobą, wiem co czujesz, ja tez to czuję. Mogę usciskać Cie wirtualnie jeśli pozwolisz, mogę napisać jeśli tego oczekujesz. Tak mi serce podpowiedziało, to co czuję napisałam. Pisz. Ela
    • moni_a72 Re: moja Żona 30.12.12, 22:01
      Miałeś dużo "szczęścia" mogłeś się z nią pożegnać. Mój mąż odszedł 30 września, rano jeszcze byliśmy wszyscy razem, o 17 przyjechało pogotowie o 19 juz go nie było, miał tylko 42 lata. To nie mija ,codziennie o tym myślę czy mogłam zrobić coś żeby żył? Gdyby nie dzieci nie miałabym po co żyć:(. A tak dzień za dniem do przodu i widzisz kto wokół ciebie jest ci naprawdę bliski, że rodzice starają się jak mogą, że przyjaciele sie o ciebie martwią. To był taki stop dla wszystkich nagle uświadomili sobie że są śmiertelni, że ten pęd nie ma znaczenia, że są rzeczy ważniejsze od kasy, że po czyms takim nic nie jest ważne, bo nie masz drugiej osoby z którą możesz to wszystko dzielić. Trzymaj się ja mam nadzieję że mój mąż nad nami czuwa i damy jakoś radę.
      • wielorak Re: moja Żona 08.01.13, 10:00

        wyrazy ogromnego współczucia, nie wiem nawet co napisać, znam ten ból, może inny bo ja nagle straciłam ojca ale znam to uczucie pękającego serca. Mój tato odszedł 4.10. Jak jest ci ciężko najlepiej wyrzucić z siebie wszystkie uczucia, emocje, wyrzucić je na zewnątrz, rozmawiać z innymi ludźmi choć wiem że to ciężkie. Warto też skorzystać z psychologa, gdy wokół nie masz się komu zwierzyć. Nie jesteś sam, zawsze tu na forum również możesz się wygadać, wypłakać, wykrzyczeć. Kiedy tylko masz ochotę, pisz
        • 1johanna6 Re: moja Żona 16.01.13, 22:08
          2 miesiace temu odszedł mój mąż. Miał 38 lat. Rozumiem Twoje uczucia. Zostałam sama z 2 letnią córką.
          • tsre Re: moja Żona 18.01.13, 11:52
            Miał tyle lat ile ja ... bardzo mi przykro. Napisałbym, że wiem co czujesz ale tak naprawdę tylko Ty to wiesz.
          • tsre Re: moja Żona 23.01.13, 18:59
            a Twoja córeczka jak to znosi? Trzymaj się mocno, wiem że to tylko słowa ale może Tobie pomogą. Mi nie pomagają...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka