iva311
27.02.07, 21:37
Mam 35lat i mimo,ze mam swoja rodzinę,panicznie i chorobliwie boje sie o
zdrowie mojej Mamy.Nie wyobrazam sobie żeby mogło Jej sie cos stać.To koniec
świata dla mnie.Wiem ,ze wówczas nie dam sobie rady.Te myśli mam od zawsze,od
lat i pomimo upływającego czasu-nie zmieniają sie ani troche.Umiem sobie
wyobrazic odejscie wszystkich bliskich tylko nie JEJ.Mój były mąż i obecny
partner wysylają mnie do psychiatry ,ale ja wiem,ze on mi nie pomoze.Nawet nie
wypytuję Jej o problemy zdrowotne bo się boję.Liczę, ile zostalo nam lat.