lęk przed śmiercią...........

24.03.07, 22:45
mam fobię śmierci,
myśl o niej paraliżuje mnie,
są lepsze i gorsze dni,
generalnie sobie radzę,
po pogrzebie stałam się nawet silniejsza....
te myśli pojawiły się wraz z depresją, z
której wychodzę,
w wyczerpaniu emocjonalnym wracają obrazy
z pogrzebu, najpierw Papieża, teraz Babuni...
Jak Wy żyjecie???
gdzie SENS jeśli trzeba odejść?
*********************************************
mój dekadentyzm jest chwilowy po dniu pełnym
wzruszeń*
    • anula36 Re: lęk przed śmiercią........... 25.03.07, 00:14
      kazdy ten sens nadaje sobie sam, to moze byc wiara, czynienie dobra, wychowanie i wspieranie rodziny/ dzieci/wnukow i jeszcze wiele innych rzeczy.
      • isabelchen Re: lęk przed śmiercią........... 25.03.07, 09:55
        dokładnie...
        już mi lepiej.....
    • fnoll Re: lęk przed śmiercią........... 07.04.07, 02:36
      isabelchen napisała:

      > gdzie SENS jeśli trzeba odejść?

      nie ma zbawienia bez śmierci, nie ma życia wiecznego bez śmierci

      poznaj bliżej Jezusa :)
      • isabelchen Re: lęk przed śmiercią........... 07.04.07, 09:26
        staram się Go poznawać,
        wiesz w nerwicy są często
        chwile zwątpienia........
        • fnoll Re: lęk przed śmiercią........... 07.04.07, 12:31
          myślę, że jak już się wierzy, to powinno się wierzyć konsekwentnie, i prócz
          wielu codziennych wątpliwości względem różnych swoich i innych zachowań mieć ten
          podstawowy pewnik, że jest zmartwychwstanie i śmierć to tylko taki "zmian stanu
          skupienia" - jak wyparowanie kostki lodu - woda, która ją tworzyła nie przestaje
          istnieć, a Bóg może i zadeklarował, że chce, poskładać ją spowrotem razem i to
          doskonalej - to bardzo pozytywna perspektywa, nie sądzisz? :)

          ja jestem ateistą i inaczej radzę sobie ze śmiercią, ale również jestem w tym
          konsekwentny - skoro przyjąłem, że śmierć jest końcem, to nie drażnię się myślą
          "a może jednak coś...?" - i ty nie męcz się myślą "a może nic...?" :)
          • isabelchen Re: lęk przed śmiercią........... 07.04.07, 17:02
            dzięki :-)
            • aneri59 Re: lęk przed śmiercią........... 20.06.07, 09:39
              Lęk przed śmiercią przeżywam kolejny raz,
              jest to bardzo nieprzyjemne, paraliżujące mnie uczucie.
              Pierwszy raz przeżyłam go przed 15 laty po śmierci taty,
              drugi raz 3 lata temu po śmierci mamy i teraz znowu wraca po śmierci męża.
              Trzeba trochę czasu żeby ono minęło i potrafiło się żyć bez myśli o śmierci.
              Kilka dni temu była rocznica odejścia taty a w przyszłym tygodniu będzie
              rocznica mamy więc znowu jestem pełna obaw, jest to raczej lęk
              przed tym, że dzieci wprawdzie już dorosłe, ale zostałyby same.
              Po prostu trzeba się czymś zająć, aby odpędzić od siebie smutne myśli.
    • baska121 Re: lęk przed śmiercią........... 21.06.07, 06:35
      Zawsze na pogrzebie i po ludzie zatrzymuja sie na chwile w swym pedzacym
      zyciu .Jest refleksja nad soba co mnie czeka /troche sie boimy a pozniej
      wracamy do codziennosci .Dla mnie najwazniejsze co mi pomaga to byc bogatym
      duchowo ,byc dobrym .Wtedy latwiej znosze smierc bliskich ,pogrzeby .Staram sie
      wytlumaczyc sobie dlaczego tak sie stalo bo wszystko ma sens .Nikt
      nie powstrzyma tego co nas ma spotkac .Musisz zajac sie takimi sprawami ktore
      cie pochlona i dadza satysfakcje .Stracilam juz wiele bliskich mi osob
      rodzicow ,brata ,synka siostrzenice i byly to mlode osoby .Tlumacz sobie ze
      ktos odchodzi by ktos musial przyjsc .
      Pozdrawiam
      • j0204 Re: lęk przed śmiercią........... 25.06.07, 16:03
        ostatni pogrzeb w którym uczestniczylam, to pogrzeb mego dziecka, mojej
        córeczki.......
        ja wierze,ze mieszka teraz w tym lepszym swiecie. kiedys chciałąm do niej iść,
        chciałam by mnie zabrała - miała dla mnie inne plany, znów zostałam matką, ale
        smierci sie boję, choc spotkałam ją 7 czerwca 2004, kiedy zabierała mi dziecko
        z moich ramion.............
        • mama_marcela1 izka jestem z tobą:) 25.06.07, 23:30
          nie tylko tutaj...przytulam i pocieszam choc wirtualnie to tak jakbym cię
          znała:0 to powinno minąć choc tez mam nieraz takie odczucia..całuski od
          marcelka:)
    • kaniesia-on-line Re: lęk przed śmiercią........... 17.09.07, 00:41
      TY MASZ FOBĘ PRZED ŚMIERCIĄ A JA NERWICĘ LĘKOWĄ I TEŻ MAM RÓŻNE
      FOBIE LĘKOWE ,MAM 2 DZIECI ,I SZKOŁY ICH I SWOJĄ/CHODZĘ NA KIERUNEK
      TERAPEUTA ZAJĘCIOPWY/POMAGAJĄC INNYM CHCĘ POMÓC I LEPIEJ ZROZUMIEĆ
      SIEBIE,WIARY,NAPRAWDĘ ,MI TEZ JEST NIE LEKKO I NIE MIŁO GDY DOPADA
      MNIE LĘK LUB PANIKA ALE RADZE SOBIE LEPIEJ Z TYM NIŻ 2,5 ROKU
      TEMU ,OBY TAK DALEJ ,CZEGO I TOBIE ŻYCZE:):)
    • kamila1195 Re: lęk przed śmiercią........... 24.12.07, 19:29
      Ja nie długo odejdę i wcale nie boje się śmierci .Spójrz na to z
      drugiej strony ,gdy umżesz spotkasz bliskich .

Pełna wersja