Gość: obca
IP: *.pools.arcor-ip.net
21.03.08, 14:34
Umierala moja matka. Moj wrog i oprawca. Intuicyjnie, mojemu dziecku
cale zycie wmawialam, ze to kochana babcia. Moje dziecko uchronilo
mnie od ostatecznej kleski i nie powiadomilo, ze z babka jest zle.
Babka umarla kilka godzin przed moim przybyciem. Najpierw
opieprzylam wlasne dziecko i dalam mu odczuc ciezar strasznej winy.
Teraz po 10 latach przeprosilam dziecko. Wiem, ze oszczedzilo mi
ostatniego burzliwego spotkania z wredna matka/babka. Matka nigdy
nie powiedziala "przepraszam, bardzo mi przykro, ze tak cie/was
dzieci traktowalam. Jest mi fajnie, ze oszczedzono mi tego
spotkania, tej kleski. Nigdy ci wredna matko nie wybacze. Dziekuje
ci Dziecko.