Mamo, moja kochana

IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.08, 13:46
Żebym przestała Cię kochać musieli by mi amputować serce. Chciałabym
wyjąć cię z mojich snów by Cię przytulić.
Mamo odeszłaś kiedy byłam w 7 miesiącu ciąży, więc Ola dostała twoje
imię. Byś była jej patronką.
Moja najlepsza przyjaciółko przepraszam, że moje łzy nie dają Ci
spokoju. Nigdy nie pogodzę się, że moje dzieci nie mają Babuni.
Brakuje mi Ciebie w każdej sytuacji, każda myśl to ty. Jesteś
światełkiem mojego życia, a śmierć nie jest w stanie tego zmienić.
Wiem, że jesteś przy mnie.
    • Gość: dominika Re: Mamo, moja kochana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 00:33
      Niespełna dwa miesiące temy odszedł mój Tatuś.
      Gasł powoli, jakby przygotowując nas na swoje
      odejście.Paradoksalnie, to On dbał o nas do końca. Mam nadzieję,że
      czuł,że byłyśmy mimo końskich dawek morfiny, respiratora i setek
      rurek...i te jego oczy, które mówiły wszystko...
      Tatusiu mówie do Ciebie każdego dnia i wiem, że jesteś przy nas.Przy
      Mamie ,Oli i dzieciaczkach.
      Leneczka, którą tak bardzo kochasz gdy mówi o Tobie patrzy sie w
      niebo...mimo,że ma tylko trzy latka
      Nie jestem w stanie opisać, jak mi Ciebie brak.
      Twojej miłości i troski o nas, która dodawała mi sił i Twoja wiara
      we mnie.
      To co szeptałam Ci do ucha jest żywe....jest w moim każdym dniu.
      Kocham Cie Tatku.
Pełna wersja