Gość: Eugeniusz Kałużny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.04.05, 00:27
Tym pismem chcę się z Państwem podzielić moją opinią dotyczącą samochodu
marki Ford Focus, który kupiłem w Auto Plaza Bielany w Warszawie.
Do pierwszego przeglądu po 20 tys. km nie miałem żadnych zastrzeżeń -
wygodny, dobre przyspieszenia, spalanie wg określeń w instrukcji. Opinie i
oceny na pismach, które mi firma dostarczyła, a dotyczyły marki samochodu i
stacji w której wykonywałem przeglądy, wyrażałem pochlebne. Po 10-ciu
miesiącach od 1-go przeglądu wystąpił wyciek oleju ze skrzyni biegów. Naprawę
wykonano w ramach gwarancji. Zaraz po drugim przeglądzie zaczęły występować
większe (moim zdaniem poważne) usterki, a mianowicie:
- Nierównomierna praca silnika z powodu uszkodzonej cewki zapłonowej. Koszt
naprawy własny 406,08 zł.
- Po tygodniu od tej naprawy zapala się lampka żółta na tablicy. Okazało się,
że jest uszkodzony katalizator spalin - koszt naprawy ok. 3 tys. zł. Aż
trudno uwierzyć, że przy drugim przeglądzie gwarancyjnym nie można było
zauważyć lub zbadać tego uszkodzenia.
Zarówno Kierownictwo Stacji jak i Generalna Dyrekcja Forda w Warszawie nie
chce uznać tego uszkodzenia jako naprawy gwarancyjnej. Propozycja Dyrekcji
była tak dziwna, że każdy by na to zareagował negatywnie - zaliczka 3 tys. zł
a po naprawie będzie decyzja o ewentualnej kwocie zwrotu pieniędzy.
Do Dyrektora na rozmowę w tej sprawie zgody nie otrzymałem. Taki stosunek do
użytkownika samochodu firmy jest przynajmniej niepoważny.
Chyba hasło, które kiedyś krążyło po Polsce "Ford g..no wort" jest nadal
aktualne. Ja się do niego przyłączam. Odradzam Państwu kupna samochodu tej
marki (klasy).
Eugeniusz Kałużny
Warszawa ul. Melomanów 4 m.42
tel. 0-608-52-43-41