Dodaj do ulubionych

Renault-Lublin

IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 10:45
Mam prośbę do osób które korzystały z serwisów renault w Lublinie. Jestem
ciekaw który jest lepszy i w razie czego do którego jechać.
Obserwuj wątek
    • Gość: mn Re: Renault-Lublin IP: *.lubl.gazeta.pl 19.09.01, 09:43
      Witam. Wybor trudny i chyba kazdy bedzie zly. Kiedy kupilem nowe auto ASO jawil mi sie jako zespol
      solidnych fachowcow, ale po odwiedzinach czy to carrary czy nazaruka, niestety czar prysl.
      Gdziekolwiek nie pojedziesz to i tak to samo g...! To tylko piekne budynki, czyli forma, no i cennik tez
      swiatowy, tresc to niestety nieudacznictwo za pieniadze klienta. Po jednym przykladzie.
      Carrara-wymiana przelacznika swiatel i wycieraczek- facet zastanawial sie gdzie odkrecic zeby
      wymontowac, jak juz dal rade to trzeba czekac tydzien bo ten SKOMPLIKOWANY MECHANIZM trzeba
      sprowadzic Bog wie skad, ale zadzwonia .....po 10 dniach sam sie zglosilem...zapomnieli... przyszedl
      fachowiec i......ten magik tez sie zastanawial co odkrecic!!!!!
      Nazaruk - cieknacy zbiornik spryskiwaczy - wymontowali , stwierdzili ze pekniety, niestety nie sa w
      stanie naprawic, nowych nie ma (180PLN!!!!), ale.....pan mowi "musze pana troche skasowac".. pytam
      za co? ... za demontaz zbiornika....
      Bylem raz w Lubartowie....chyba ok. chociaz po jednym razie trudno przesadzac ale warto dac im
      szanse.
      Najlepiej znalezc sobie jakiegos "prywatnego mechanika " z pojeciem.
      A jeszcze jak mi carrara sprzedawala moje clio, to dopiero historia, ale to na inny temat, na szczescie
      krach na rynku przydusil tych SPECJALISTOW.
      Pozdrawiam.

      • Gość: pawlo Re: Renault-Lublin IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 22.09.01, 10:24
        Dzięki za swoje uwagi, ale niestety nie pocieszyłes mnie. Mam jeszcze do ciebie
        pytanko. Jakie masz Clio i czy czesto musiałeś korzystać z usług mechanika.
        Może znasz jakiegoś fachowca od renault który nie pieprzy tego co robi. Z
        pozdrowieniami Pawlo
        • Gość: mn Re: Renault-Lublin IP: *.lubl.gazeta.pl 24.09.01, 08:08
          Czesc. Odpowiadajac, moje clio to II z 99r. silnik 1,2. Generalnie ok, wiekszych problemow nie bylo
          (45000km), jeszcze na gwarancji ten nieszczesny przelacznik swiatel i wycieraczek, bo cos tam nie
          bylo dokrecone fabrycznie, wymienialem tez zamek w drzwiach kierowcy , bo nie poradzil sobie z
          zimowymi zanieczyszczeniami, ten nowy traktuje od czasu do czasu WD-40 i dziala bez zarzutu,
          zbiornik spryskiwaczy, ktory w koncu sam zalepilem poxilina ( a zaden fachman na to nie wpadl,
          probowali zgrzewac, proste jest genialne), po pewnym czasie zaczal stukac korektor sily hamowania
          i tu zaczely sie opowiesci "ten typ tak ma", olalem to, rzeczywiscie niegrozny defekt,
          Prostowalem tez ustawienie kierownicy - kola prosto kierownica skrecona - klasyczny defekt renowek.
          jak widzisz nic wielkiego nie dolega mojemu bolidowi, wiec nie potrzebna byla specjalna ingerencja
          serwisu, ale jak w takich drobiazgach goscie sie gubia to troche strach pomyslec o powazniejszych
          historiach. Ostatecznie samochodzik w porzadku, ani lepszy ani gorszy od konkurentow ( znajomi
          maja corsy i jest gorzej, cordoba tez podpadla koledze, wiec stereotyp o jakosci to troche bajki dla
          dzieci). Gdyby ktos decydowal sie na clio - to jedna wazna uwaga - zwroccie uwage na montaz
          blotnikow z przodu i szczeliny miedzy elementami!!! Kazdy ma inaczej. Pewnie przy sprzedazy jakis
          fachowiec powie ze "BITY" a one maja taka wade oryginalnie.
          Co do mechanika to znam jednego ktory ponoc ma pojecie, ale nie korzystalem wiec nie bede
          polecal ( kolega robi u niego corse i ok) jak sie mi sprawdzi w renowce to potwierdze. Pozdr.
          • Gość: pawlo Re: Renault-Lublin IP: 192.168.0.* / *.lublin.sdi.tpnet.pl 30.09.01, 16:49
            Dzięki ponownie za swoje uwagi. Mam jeszcze jedno pytanie do ciebie. Czy w
            twoim egzemplarzu spotkałeś się ze zjawiskiem drżenia drążka skrzyni biegów na
            wolnych obrotach. Ja mam coś takiego w swojej renówce. Gdzieś czytałem że jest
            to typowe w tych modelach. A jak u Ciebie. Pozdrowienia Pawlo
            • Gość: mn Re: Renault-Lublin IP: *.lubl.gazeta.pl 01.10.01, 07:35
              Drazkiem sie nie przejmuj, "lata jak cholera" - tak maja, niezaleznie od silnika, te nowe tez. Aktualnie
              denerwuje mnie dziwny odglos na wolnych obrotach, tak jakby cos brzeczalo w tle, mam skojarzenie z
              wibrujaca nakretka , ale nie wiem co to, na przegladzie stwierdzili ze jest ok, pytalem o to mechaniora
              w ASO , wsadzil "leb" pod mache i mowi ze nic nie slyszy, ja slysze a on nie. No jak ok to ok. Gdybys
              cos takiego lub jakas inna dziwna sprawe zauwazyl daj znac. Lepiej wymienic uwagi z kims
              konktetnym niz wylawiac wazne rzeczy z calej fali "mitow" francuzy takie, a niemcy takie, japonce
              chocby "zdechle" ale najlepsze itd., mnie interesuje co komu przytrafilo sie w aucie a nie co o aucie
              sadzi choc w nim nie siedzial. Pozdrawiam.
    • Gość: reno Re: Renault-Lublin IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 22.09.01, 20:11
      Chłopie masz pech. W Lublinie nie ma dobrego serwisu renault. Więć trzymaj
      kciuki by ci samochodzik nie popsuł. Trzymaj sie, Reno
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka