Dodaj do ulubionych

FeuVert , Norauto

    • eszindo Re: FeuVert , Norauto 01.09.09, 14:48
      Miła i kulturalna obsługa szybko doprowadzili mój samochód do ładu. Dobra opcja
      jest z ratami za remont, na szczęście nie musiałem korzystać ale jak by ktoś
      potrzebował to super sprawa. Dbają też o środowisko.
      • werka86ka Re: FeuVert , Norauto 01.09.09, 15:08
        A gdzie te raty za remont?
      • Gość: Realista Re: FeuVert , Norauto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 22:33
        Tak, tak - dbają o środowisko - przepracowanego oleju nie wylewają na trawę tylko do kanalizacji a i bąków nie puszczają na powietrzu tylko bżdżą w samochodzie klienta

        (Ja piernicze - kto takie pierdoły wypisuje? Ja rozumiem, że ptysie z tych pseudo warsztatów chcą jakoś ratować sobie opinię ale żeby takie bzdety pisać - śmierdzi reklamą z kilometra).
    • eszindo Re: FeuVert , Norauto 03.09.09, 20:16
      No jak to gdzie w ofercie swojej mają przecież. Lux sprawa bardzo mi się to
      podoba. Porządny zakład.
      • Gość: Relaista Re: FeuVert , Norauto - raty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 22:37
        Przestańcie już obie rowa lizać na spółę z werka86ka bo widać gołym okiem, że usiłujecie reklamować to dziadostwo!
        Po grzyba komuś remont spłacany na raty? Bo go oberżneli na całego! Znajdzie sobie klient uczciwy zakład to się obejdzie bez rat, bo mu naprawią co trzeba a nie na chama wymienią pół samochodu.
    • khamil87 Re: FeuVert , Norauto 08.09.09, 08:42
      Dbają o ekologię, mechanicy w porządku robią szybko i sprawnie. Nigdy nie miałem
      przez nich opóźnienia czasowego.
      • Gość: Rafał Re: FeuVert , Norauto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:23
        Tzn co? JAk dbają o ekologie rozwiń tą myśl :D
        • piotrg4 Re: FeuVert , Norauto 15.09.09, 16:15
          norauto omijam z daleka, to praktycznie sami uczniowie i jacys pseudo mechaniory.
          podjechalem kiedys bo cos skrzypialo mi jak dodawalem gazu jak silnikiem bujalo,
          koles testa mi zrobil , zaciagnac reczny i gazu stwierdzil ze kolumny mcperson
          do wymiany koszt kolo 1400zl zasugerowalem zeby zobaczyli ta leciona uszczelke
          co laczy wydech z kolektorech chyba, to sie zasmial ze takie piszczenie to tylko
          mcperson :)
          wymienilem uszczelke i bloga cisza czas naprawy 10 min koszt 20zl :)
          bo po co robic cos za 20 zl jak mozna 1400 wyciagnac kretyni!!
          druga akcja jak zony babka pojechala bo nie chcial palic i falowal na obroach
          silnik toyota. wina alarmu, jakis innych elektronicznych spraw ale zeby
          posluchac mnie ze gowniane paliwo to po co??:)
          spuscili rurka paliwo z baku wraz z calym syfem woda jakimis zoltymi maziami.
          zalali neste na full i chodzi jak ta lala :)

          ot wlasnie dlatego partaczy unikac. ucza sie na naszych autach ale zeby jeszcze
          nie naciagali to bylo by ok
          pozdrowka
          • Gość: Marcin Re: FeuVert , Norauto IP: 89.108.219.* 03.10.09, 18:00
            Z mojego doświadczenia potwierdzam że naciągają ale żeby nie oceniać opiszę swoją przygodę w Norauto i każdy będzie mógł stwierdzić czy takie podejście do klienta jest profesjonalne.

            Zdecydowałem się na wymianę amortyzatorów w Noratuo w Piasecznie, uprzednio wpłaciłem zaliczkę ponieważ części należało zamówić. Pomimo że części już były nikt do mnie nie zadzwonił aby umówić termin wymiany (choć obiecali). Pojechałem więc po dwu dniach (licząc od dnia kiedy zobowiązali się do mnie zadzwonić). Okazało się że części są już na miejscu tylko ktoś zapomniał do mnie zadzwonić (jak dotąd nic nie włącza mojej czujności, wiadomo każdy może zapomnieć).

            Przyjechałem na umówiony termin sporządzono wycenę (różniła się od tego co ustaliłem przy zamawianiu części o jakieś 100 zł na korzyść oczywiście Norauto). Pomyślałem trudno skoro jestem naiwny i nie mam dokumentu moja strata, zapytałem jak długo potrwa wymiana pracownik powiedział że 2 godziny, odpowiedziałem że pojawię się za 2 godziny i jeśli z jakiegoś powodu ten czas ulegnie zmianie proszę o telefon abym nie marnował czasu oczekując na miejscu. Pracownik to zapisał w uwagach na zleceniu.

            Pojawiam się za 2 godziny 15 minut, auto jest nie gotowe ale mimo notatki nikt do mnie nie zatelefonował. Oczekiwałem więc na miejscu na zakończenie naprawy. Po godzinie postanowiłem wyjść na zewnątrz przechodząc koło wjazdu na hale zauważyłem, że auto jest na stanowisku ustawiania geometrii zawieszenia (ponieważ zależało mi na czasie) postanowiłem obserwować co się dzieje aby jak najszybciej uregulować należność i móc zająć się swoimi sprawami. Podczas kiedy mechanik zjeżdżał już z urządzenia przejechał kołem oryginalny kołpak (na szczęście wszystko widziałem i słyszałem komentarz „dobrze że oryginalny to nie pękł będzie ok.”). Mechanik wyjechał z hali zaparkował auto i pomimo że mnie kojarzył z tym samochodem (na pewno) żadnego przepraszam żadnej rozmowy na temat uszkodzenia. Kiedy już dokumenty po naprawie znalazły się w stanowisku obsługi klienta zapytałem co zrobimy z tym uszkodzonym kołpakiem i się zaczęło, potwierdzanie a czy na pewno mechanik go przejechał (mechanik potwierdza), idziemy do auta kołpak jest porysowany są uszkodzone zaczepy ale mechanik stwierdza że przecież nic się nie stało (ja jednak obawiam się że teraz mogę go zgubił, poza tym już nie wygląda tak jak wcześniej). Propozycja od Pana z obsługi jest następująca 40 zł rabatu na usłudze, odpowiadam szybko nowy oryginalny kołpak taki jak ten uszkodzony (uważam że to fair). Wtedy z wyrzutem Pan mechanik stwierdza że jakaś śruba była zardzewiała i miał problem z jej odkręceniem dolicza 50 zł do kwoty i anuluje zniżkę na usłudze ustawienia geometrii jaką wcześniej wpisał. Sprawa kończy się rozmową z kierownikiem stacji zobowiązuje się do wymiany kołpaka na oryginalny (na piśmie) uszkodzony zostaje w warsztacie. Termin w jakim zobowiązuje się dostarczyć kołpak to tydzień (mam czekać na telefon).

            Wnioski są takie gdybym nie widział zajścia odjechał bym z uszkodzonym kołpakiem i tyle ponieważ nikt o tym nie wspomniał do czasu mojego pytania „co zrobimy z tym uszkodzonym kołpakiem”. Teraz najciekawsze nie usłyszałem słowa „przepraszam” ani za zmarnowany czas ani za uszkodzenie.

            Obawiam się o to czy Norauto wywiąże się rzetelnie i zlikwiduje szkodę zgodnie z ustaleniami (postaram się na bieżąco informować o postępach).

            Jeśli chodzi o poważne naprawy nigdy nie zamierzałem ich dokonywać w Norauto (zwłaszcza po tym kiedy stwierdzili że wymiana napinacza paska alternatora może wymaga zdemontowania przodu auta). Na szczęście udało mi się wtedy naprawić auto u prawdziwego fachowca, który nie musiał demontować przodu auta a informacje z Norauto skomentował „trzeba mieć wiedzę i odpowiednie narzędzia”.Jednak teraz to chyba nawet opony będę wymieniał gdzie indziej.
            • Gość: Marcin Re: FeuVert , Norauto IP: 188.33.170.* 05.10.09, 19:47
              W dniu dzisiejszym odebrałem w Norauto oryginalny nowy kołpak do swojego auta wszystko szybko i sprawnie, aż trudno uwierzyć że to ta sama firma. Osoba zarządzająca Norauto w Piasecznie stanęła na wysokości zadania i wywiązała się z zobowiązania szybciej niż oczekiwałem (brawo).
              • Gość: A.L Re: FeuVert , Norauto Marki IP: 89.72.68.* 22.10.09, 16:48
                Tragedia i nic wiecej.Pojechałem ustawić zbierzność i wymiane jednej
                świecy z która miałem problem(odrazu zaznaczam nie siłowałem sie z
                nia) .zbierzność ustawiono no i wiadomo jak to w norauto szybkie
                sprawdzenie wszystkiego no i sie zaczeło: do wymiany płyn chłodniczy
                (wymieniłem miesiąc temu ale o to sie nie czepiam bo nie u nich)
                (płyn chamulcowy wymieniony w maju u nich ) .sprawdzono jeszcze raz
                po mojej interwencji no i z rozmowy z jednym z mechaników wyszło ze
                za dużo jeżdze oczywiście po tem okazało sie ze przyżad żle
                skalibrowany no i to poprawili ale na moja prozbe by jeszcze raz
                sprawdzić pan orzekł ze sie pomylił i dopiero poszedł do kalibracji
                postanowiłem zapytać jeszcze ilu klijentom dzisiaj tak wymienili
                płyn chamulcowy ale pan wzruszył ramionami.Co do świec w trakcie
                zabawy ze zbierznościa zadzwoniono do mnie ze niestety nie posiadają
                takiego klucza do świec i tylko serwis opla taki posiada wiec mi jej
                nie wymienią ( klucz 10 nasadowy koszt ok 10zł) ale nic nie to nie
                tylko że moja wina w tym że odrazu nie zajrzałem do tej świecy -
                okazała sie urwana!!! skapnołem sie dwa dni później stwierdziłem że
                popsikam pare dni wd 40 to może pojdzie .podnosze maske zdejmóje
                fajke a tu końcówka świecy lata na prawo i lewo.Dzwonie do Norauto a
                szew warsztatu zlewa mnie ciepłym moczem,poszedłem wyżej do dyrekcji
                jakiejś tam no i czekam narazie na odpowiedz co z tym fantem.Koszt
                naprawy to ponad 1000 zł. Mam nadzieje że uda mi sie dobrze
                rozwiazać ta sprawe.pozdrawiam .A.L
                • Gość: Digoxin Re: FeuVert , Norauto Marki IP: *.acn.waw.pl 08.11.09, 00:50
                  Zabrałbym prawo jazdy facetowi, który robi takie błędy
                  ortograficzne. Intelektualna żenada.
                  • Gość: kch Re: FeuVert , Norauto Marki IP: 94.254.196.* 09.11.09, 22:12
                    witam
                    przepracowałem w Feuvert Ursynów prawie 9 lat
                    pracuje tam kilku naprawdę dobrych mechaników
                    rotacja ludzi jest duża tak jak wszędzie
                    jak przyszedłem tam do pracy, starsi mechanicy czuwali nad tym co
                    robię
                    nie jest prawdą że uczniowie uczą się na samochodach klientów
                    zawsze doświadczony mechanik pomoże młodemu, podpowie co i jak
                    jest też kierownik warsztatu któty ma ogromną wiedzę i nikt nie boi
                    się iść po pomoc
                    wymienia się zawsze to co w zleceniu a nie jak ktoś napisał że
                    zapłacił a usługa nie została wykonana
                    jeśli chodzi o sprzęt to w aso którym pracowałem i aso w którym
                    pracuję obecnie takiego nie ma
                    autoryzowane stacje obsługi mają jedynie dostęp do dokumentacji
                    technicznej producenta a ludzie są tacy sami
                    wiadomo że jeśli ktoś od lat naprawia jedną markę zna się na niej
                    bardzo dobrze
                    w stacjach takich jak Feuvert trzeba się znać na wszystkich markach
                    i kto tu ma większą wiedzę?
                    wiadomo że wszystkiego się nie naprawi ale robiliśmy naprawdę dużo
                    trafiają się klienci którym nie da się dogodzić w żaden sposób
                    i zawsze znajdą temat na forum
                    z łzą w oku wspominam lata które tam przepracowałem
                    pozdrawiam całą załogę
                    krzysiek
                • Gość: marco Re: FeuVert , Norauto Marki IP: 77.236.0.* 12.06.10, 01:17
                  Witam
                  Ja mam "lepszą" sytuację.
                  Podjechałem wieczorem do serwisu z informacją, że przestał działać hamulec.
                  Zostawiłem auto do rana, podpisałem jakiś dokument, oddałem kluczki i
                  przyszedłem rano kiedy auto miało wjechać na kanał. Oprócz hamulca, poprosiłem o
                  naciągnięcie paska klinowego od wspomagania bo się ślizgał. Pan majster zaczął
                  robotę od sprawdzenia oleju, sprawdzenia świateł. Wszedł pod samochód i zaczął
                  robić przegląd. Dla niego nie był najważniejszy hamulec tylko całość. Usterka
                  był giętki przewód hamulcowy przy kole. Pan majster stwierdził, że do wymiany są
                  wszystkie przewody hamulcowe za jedyne 880zł a ich przepisy wewnętrzne nie
                  pozwalają na naprawę częściową. Świetnie wiedział, że ta naprawa to gruba
                  przesada i ja się na to nie zgodzę. Za wjazd na kanał musiałem zapłacić 49,00 zł
                  i to w promocyjnej CENIE. Oczywiście pojechałem do innego mechanika i zapłaciłem
                  za usługę wraz częściami 75,00. Dla ciekawości, koszt przewodów hamulcowych
                  wynosi ok 120,00 zł a nie jak majster powiedział 880,00 zł. Polecam naiwniakom
                  takim jak ja i tym co mają sporo pieniędzy do wyrzucenia. Miło, sympatycznie ale
                  nie dajcie się wrabiać w smieszne pseudo naprawy.
                  • Gość: Realista Re: FeuVert , Norauto Marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 22:46
                    E tam i co z tego, że chcieli wydymać klienta na parę stówek - za to mają fajne raty więc można spłacać przez kilka miesięcy - to jest prawdziwa ta... no... jak jej tam - OKAZJA!

                    ;)
            • Gość: luki Re: FeuVert , Norauto IP: 91.200.36.* 27.10.10, 11:29
              Ja kilka lat temu skusilem sie na wymiane paska w PEUGEOT 406. Wszytko pieknie do monetu jak Panowie z Nortauto (Warszawa Marki) zdjeli pasek i pobrali nowy z magazynu i nie mieli pojecia jak zalozyc ten nwoy. Kombinowlai wywijali raz na jedo kolo razn na drugi, a to pasek za krtoki a to za dlugi. Maskara - patrzylem i ... Wymiana zajela - uwaga 3h i 20 minut. Szukali nawet w swojej bibliotece ksiazki z seri Naprawa samochodu PEUGEOT - ale w tym czasie jej nie mieli. W koncu okazalo sie ze niby ten nowy to jakos nie pasuje mimi ze ma pasowac (za dlugi za ktorki) i zalozyli stary. Dopiero w ASO poradzili osbie z probleem. Pajecia nie maja o czyms wicej jak wymiana opon i zarowek.
    • bartax666 Re: FeuVert , Norauto 02.12.09, 20:26
      Norauto w Poznaniu przebiło wszystko-koleżanka instalowała radio do
      auta-założyli jej ale tak pogrzebali w instalacji że pilot nie działa. Najlepsze
      jest to że nie potrafili tego naprawić - to mają być fachowcy? roweru bym tam
      nie oddał
      • machos20 Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 12.12.09, 20:28
        Norauto Poznań – kompromitacja, żenada, amatorzy, ostrzegam!!!!!!!

        Ostrzegam wszystkich przed Norauto w Poznaniu, ul Szwajcarska przy M1. Jeśli nie
        chcecie tracić nerwów i czasu omijać długim łukiem – chyba że ktoś chce zobaczyć
        amatorów w akcji, którzy zwalają winę jeden na drugiego nie potrafiąc przyznać
        się do błędu i przeprosić klienta. Krótko opiszę ten brak kompetencji. Dotyczy
        naprawy Fiata Seicento. Na zegarze wyskoczyła kontrolka ostrzegawcza, że silnik
        nie jest chłodzony. Panowie fachowcy poświęcili cały weekend aby wymienić
        najpierw jedną część i dojść do tego ze jeszcze należy wymienić kolejną. Oprócz
        tego okazało się że opony należy wymienić bo są od wewnątrz popękane. I
        rzeczywiście należało to zrobić tylko, że spece z Norauto stwierdzili że do
        alufelg do Seicento Schumacher pasują tylko Pirelli których już nie produkują.
        Oczywiście żaden pracownik Norauto nie wpadł na pomysł że może pasować inny
        rozmiar. W kolejny weekend przyjechałem na wymianę drugiej części i
        poinformowałem że w Internecie znalazłem rozmiar opon który powinien pasować, ze
        może Panowie spróbowali by z podanym rozmiarem. Ledwo przekonani moimi prośbami
        zgodzili się. I co??? Rzeczywiście inny rozmiar pasuje a jeszcze tydzień temu
        inny rozmiar był nie do pomyślenia. Poczekałem jeszcze na wymianę drugiej części
        i co się okazuje kontrolka jeszcze się pali. Fachowcy zapewniają, że należy
        tylko wymienić czujnik kontrolki. No i się zaczęło – byłem 3 razy i za każdym
        razem została zamówiona nie odpowiednia. Na pytanie dlaczego maja taką obsługę
        zawsze było tłumaczenie że to kolega zamawiał, a tak naprawdę to nie wiadomo
        który bo w systemie tej informacji nie ma a powinna. Oczywiście nie wytrzymałem
        i nerwy mi puściły, nakrzyczałem na dyrektora, wskazując mu dokładnie kto mnie
        obsługiwał i jak cała obsługa wygląda od miesiąca. Tłumaczenie było…………. ach
        nawet mi się nie chce pisać. Zabrałem kluczyki i wchodzę do auta, a tu czujnik
        spakowany w kartonik. I teraz pytanie to wymienili na inny czy wykręcili stary
        i zapomnieli go wstawić z powrotem. I jak myślicie……… Wstawili jakiś inny który
        zupełnie nie pasował a stary wykręcili i spakowali w kartonik. Wiec z powrotem
        do dyrektora na skargę. Poszliśmy razem na warsztat na proste pytanie do
        mechanika co zrobił odpowiedz była jedna: No co zamontowałem czujnik, Dyrektor:
        ale to jest zły czujnik i nie działa, Mechanik: no wiem. Ręce mi opadły.

        Ostrzegam wszystkich przed tymi kretynami, Nawet przepraszam, nic z ich strony.
        Takie standardy obsługi czekają was w Norauto. Brak profesjonalizmu, brak
        myślenia, amatorstwo i zwalanie winy jeden na drugiego jakby to klienta
        interesowało.





        bartax666 napisał:

        > Norauto w Poznaniu przebiło wszystko-koleżanka instalowała radio do
        > auta-założyli jej ale tak pogrzebali w instalacji że pilot nie działa. Najlepsz
        > e
        > jest to że nie potrafili tego naprawić - to mają być fachowcy? roweru bym tam
        > nie oddał
        • Gość: aras25 Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: 109.243.154.* 27.07.10, 19:06
          Potwierdzam że "mechanicy" z norauto nie posiadają za grosz kompetencji!! Przede
          wszystkim brakuje w tym warsztacie dobrego kierownika który pogonił by tych
          apaczy!!! Ja przekonałem się że należy to miejsce omijać z daleka przed
          miesiącem gdy udałem się do nich na wymianę filtra paliwowego.. Wymiana miała
          trwać 1 godzinkę, natomiast zdążyłem obejść wolnym krokiem całe M1 i IKEę a po
          powrocie do norauto okazało się że nadal auto stoi i rzekomo czeka na wolne
          stanowisko...Pani z obsługi przekonała mnie żeby jeszcze trochę poczekać więc
          czekałem ok pół godz. W rezultacie: całkowity czas mojego oczekiwania to 3 godz
          a filter i tak nie został wymieniony bo "mechanicy" nie zdołali go znaleźć w
          moim citroenie c3 a co najciekawsze filter zakupiłem u nich na miejscu..
          PS. z diagnostyki komp. również nie próbujcie korzystać bo to strata kasy a na
          koniec dostaniesz wydruk na pamiątkę i usłyszysz że to poważna usterka i należy
          jechać do serwisu...
          pozdrawiam i odradzam !
          • Gość: klijent Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: *.icpnet.pl 07.08.10, 13:02
            Ja w Norauto na wymiane oleju przyjechalem na czas a czekalem kilka godzin obchodzac cale m1 i czekajac przed Norauto nastepna godzine przy aucie masakra przy M1 w Poznaniu
            • Gość: amisz Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.10, 11:18
              Potwierdzam, dwa razy bylem u tych speców. Totalna żenada, kazdy z nich mowi inna cene uslugi, widac chlopcy chca sobie na lewo zarobic, czy co ? Oferuja tylko najprostsze uslugi, bo jak cos bardziej skomplikowanego to nie nadarzaja z mysleniem? Myslalem ze znajde tam jakis fachowcow a to jakies przydupasy z blokow w stroju mechanikow. Totalne Dno. Do zarzadu: Zmience obsade, bo pojdziecie z torbami !
          • stefanor5 Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 16.12.10, 12:37
            Potwierdzam. Omijac ten warsztat Norauto przy M-1 w Poznaniu. Totalne dno. W dniu 15.12 2010 przyjeto moje auto do naprawy usterki wycieraczek. Technik monter Paweł Papierski stwierdził zerwane cięgno wycieraczek. Za diagnozę zapłaciłem 15 PLN. Cięgna nie wymieniono ale na szcząscie okazało się że nie było takiej potrzeby. Wycieraczki po prostu "zamarzły". Kiedy odtajały wszystko wrocilo do normy. Jaka to"diagnoza" za 15PLN?
            Fakturę za tę "diagnozę " potwierdził również szef stacji obsługi pan Bartosz Kaszuba. Norauto w Poznaniu działa na zasadach stacji obsługi w PRL-u. Gratuluje.
            • Gość: klijent Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: *.icpnet.pl 11.02.12, 01:56
              nie stać cię na norauto za 15 zł to o aso możesz pomaż już niedługo dojedziesz tranwajem do m1 cierpliwości
        • Gość: Gosia Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: *.ip.netia.com.pl 03.11.10, 09:24
          Ja również zostałam masakrycznie potraktowana, a mianowicie przy wymianie opon uszkodzili mi jedną szpilkę w kole i okazało się, że nie można dokręcić śruby. Pojechałam tam, żeby mi to naprawili w ramach reklamacji ponieważ to się u nich stało. Na początku miał być koszt tylko samej szpilki, później już dochodził koszt robocizny i nie pomagały żadne krzyki, że to jest z ich winy, nawet rozmowy z kierownikiem i też zamierzam ich omijać szerokim łukiem.
          • Gość: gucio Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: 78.9.79.* 20.03.12, 07:59
            Witam!
            ja byłem wczoraj w norauto w Poznaniu przy M1 i ku mojemu zdumieniu wymienili mi amortyzatory przed czasem i na razie jeździ się ok. Jeśli się coś popsuje to napiszę. Nie mówię o tym że 2 razy taniej kosztowała usługa niż to co zaoferował mi serwis. pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
        • Gość: ja Racja !!! Norauto kolo M1 to porazka IP: *.icpnet.pl 30.04.12, 18:29
          Nie dosc ze sie dodzwonic nie mozna to laska jeszcze bezczelnie telefon w pół słowa odkłada a jak juz pojedziesz to nie ma z kim rozmawiac bo mimo ze pusto w sklepie to kazdy jest zajety. jak juz ktos sie znajdzie to komputera brak albo sytem nie ma informacji. jak juz cos zamowisz to czekasz 3 tygodnie bo zamowienie zniknęło. nie daj Boże z naprawa jechac kiedy sie samemu nie wie co autu dolega! - PORAZKA !!! Norauto na Franowie powinni calkowicie wymienic !!!
        • Gość: Klient sklepu Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: *.181.131.210.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.07.12, 19:06
          Witam.
          Chciałbym przestrzec i zapobiec tragedii. Oferowany w państwa sieci "lewarek" sygnowany Waszym logiem jest niebezpieczny i stwarza poważne zagrożenie w trakcie elsploatacji. Składa się ( wygina) pod ciężarem podlewarowanego jednegokoła w aucie. . Wszelkie próby reklamacji urządzenia w Waszym sklepie w Poznaniu przy centrum handlowym M! skończyły się niepowodzeniem , ponieważ zagubiłem paragon. Mimo deklaracji dostarczenia potwierdzenia dokonania transakcji kartą , zostałem z "bublem" w ręku. Chciałbym więc przestrzec przed Waszym towarem , jak również przed obsługą , która na słowo - "rękojmia" twierdzi , że w ich sklepie nie ma nic takiego.
          pzdr

          Krzysztof Muszyński
        • Gość: toldo Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: 91.233.18.* 29.10.12, 15:15
          Ja też miałem do czynienia z tymi kretynami. Zgadzam sie w 100% że tam jest brak jakiejkolwiek organizacji pracy i odpowiedzialności. Umawiałem się na wymianę oleju świec i róznych podobnych eksploatacyjnych wymian. Podjeżdzam zrelaksowany, gdyż wyszedłem specjalnie z pracy wczesniej co jest u mnie nie lada problemem. Zgłaszm się do biura obsługi po czym dowiaduję się że miałem przyjechac wczoraj a zapewniam że nie byłem jak to się mówi "wczorajszy" i miałem w telefonie wbitą przypominajkę w związku z umowionym terminem. Trochę się skawasiłem jak uzyskałem odpowiedź od jednego z tych cynków, którzy dumnie preżą swoje piwne mięśnie oraz wygłaszają madrosci na temat opon (gdyz tez taką rozmowe miałem). Panowie mówią, że dziś mnie nie obsłużą. Tłumacze im że wina nie lezy po mojej stronie i pytam kto jest odpowiedzialny za pomyłkę i że chce rozmawiać z przyjmującym zlecenie. Po czym mam odpowiedź, że tym twardzielom jest przykro ale nie wiedzą kto przyjmował zlecenie. To zawołałem takiego wysokiego akurat chudego jak listwa w okularach co się mianował kierownikiem wszystkich kierowników i pytam co w związku z zaistniałą pomyłką. Na to ten pomysłowy kierowniczyna tak zadbał o klienta, że mi odpowiedział: mogę Pana wpisać na kolejny wolny termin. ;-) ręce i szczęka mi opadły. Na szczęscie niedługo po tym incydencie zadzwoniła jakas laleczka z prośbą na temat zadowolenia klienta w związku ze świadczonymi usługami w Norauto przy M1. Nie będę ukrywał, że pojachałem po bandzie i rajtuzach na temat świadczonych usług i obsługi klienta jaka serwują te opięte Ptysie oraz ten mądrala w peryskopach.
        • Gość: mac Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: *.173.59.241.tesatnet.pl 11.08.13, 19:48
          Zenada i tyle
        • Gość: Niezadowolony Re: Omijajcie Norauto w Markach IP: *.204.67.191.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.01.14, 20:28
          Reklama wymiana oleju od ręki!!!!!!!!!. Czas oczekiwania 5 godzin na pytanie czy to u was standard dostałem odpowiedz miał Pan pecha . Dyscyplina w środku warsztatu na poziomie przedszkola żenadaaaaaaaaa . Omijajcie to bagno z daleka. Ignorancja chamstwo brak obycia z Klientem . Ceny z KOSMOSU . Na moje pytanie czy może jest tarcza HAMULCOWA w niższej cenie, dostałem odpowiedz tak jak najbardziej mogę Panu sprzedać za 15 zł ale nie daję gwarancji , jak Pan wyjedzie ze stacji to się pokrzywią Nie mogę wyjść z podziwu że przy takiej konkurencji coś takiego ma miejsce. Pojechałem tam 1 raz ale na pewno tam już nie zawitam TOTALNY BURDEL NA KÓŁKACH
        • Gość: Mechu Re: Omijajcie Norauto w Poznaniu przy M1 IP: *.opera-mini.net 31.07.14, 10:00
          Witam pracowalem kiedys w norauto, zamiast azotu pompowalo sie powietrze i tylko sie korki zakladalo zielone, konsultanci nie maja zielonego pojecia o mechanice naciągaja was na rozne rzeczy a potem z was leją, jak cos zepsujesz to trzeba zatajic.Brak jakichkolwiek narzędzi.Wasze niby zle opony sa zabierane i sprzedawane przez pracownikow na aukcjach lub po kumplach.Duzo by opowiadac generalnie bym nie dal roweru do naprawy.
      • Gość: cpauccino Re: FeuVert , Norauto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 14:25
        czy będziesz winił hydraulika który u Ciebie wymieniał głowiczkę baterii że pierdykła rura w wodociągach .Jeżeli chcesz się wypowiadać i
        nażucać komuś swoje bzdurne tezy to spróbuj choć trochę zgłębić.Ja wiem
        że każdy polak jest najlepszym specem od medycyny samochodów i polityki
        (mieścisz się w tym kryterium ponieważ nawet nie opisałeś objawów i
        skutków montażu tego radia)nie działa pilot (tylko od czego baranie)bez powtarzania capuccino(mechatronik samochodowy od 20 lato ile rozumiesz
        kto to jest (mechatronik)
        • Gość: ... Re: FeuVert , Norauto IP: *.mynow.co.uk 03.07.10, 21:49
          Chcesz powiedziec ze tam prracują sami specjaliści???
          link do mechatronik
          • Gość: Realista Re: FeuVert , Norauto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 22:50
            Tak, tak - specjaliści - mechatronicy ;)
            Tylko oni się głównie specjalizują w transformerach - to znaczy autobotach.
            Dlatego na zwykłych samochodach się znają jak świnia na gwiazdach.

            ;)
        • Gość: Realista Re: FeuVert , Norauto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 22:28
          Nooo gościu to teraz mnie rzuciłeś na kolana!!! Normalnie szacun Panie Mechatroniku!
          Widać od razu, że jesteś Mechatronikiem od 20 lat - zwłaszcza widać po sposobie pisania.
          Tyle, że wiesz...
          Mechatronik to... "inżynier poruszający się w dziedzinie nauki i techniki związanej z wytwarzaniem urządzeń, które stanowią synergiczną kombinację mechaniki precyzyjnej, elektronicznego sterowania oraz systemowego myślenia przy projektowaniu produktów i procesów produkcyjnych. Mechatronika jest dziedziną interdyscyplinarną, bowiem oprócz mechaniki, elektroniki i informatyki, obejmuje szereg innych dyscyplin, takich jak inżynieria materiałowa, optyka, a nawet bioinżynieria."
          Tobie się chyba coś potronikowało bo tu nie chodziło o to, że siądziesz sobie na troniku i machasz...
          ...buchacha!
      • asterix16xel Re: FeuVert , Norauto 16.05.16, 21:50
        Co ma pilot do instalacji radia??
    • Gość: Jacek Kraków Re: FeuVert IP: *.ghnet.pl 28.02.10, 15:25
      Gorszej firmy, chyba nie ma w Polsce, przynajmniej nie spotkałem, a mam
      kilkadziesiąt lat życia. Fatalna obsługa, arogancja w stosunku do klienta,
      klient traktowany jest jako zło koniczne. Miałem na szczęście tylko dwa
      przypadki kontaktu z tym zakładem, przy ul. Zakopiańskiej w Krakowie i każdy
      wypadł fatalnie. Pierwszy, w końca 2009 roku, kiedy to kupiłem opony zimowe do
      samochodu. Miały być z 2009 r. okazało się, że były z 2008 r., choć przed
      wymianą zapewniano mnie, że są nowe z 2009. Przełożyłem opony z tej firmie, bo
      niby gratis, ale wyważenie kosztowało, tyle samo co w innej firmie cała usługa
      wymiany z wyważeniem. Na moją prośbę, bo nikt mi nie zaproponował, wyczytałem to
      z gazetki, dostałem kupon promocyjne na podstawowy przegląd samochodu w cenie
      20,00 zł, a wartości 90,00 zł. Zapomniałem do wpadce z kompletem opon zimowych
      i w dniu 28.02.2010 umówiłem się telefonicznie na przegląd samochodu. Pan z
      zakładu sam zaproponował mi godz. 13.30. Przyjechałem około 13.20, pan otworzył
      zlecenie i kazał wjechać do warsztatu. Wjechałem na stanowisko i nic, nikt mną
      nie interesuje się, właściwie do nikogo nie ma na terenie warsztatu. Chodzę po
      warsztacie i nikogo nie ma, co za zaufanie do klienta, myślę. Czekając 15 minut
      zapytałem się pana z recepcji co z tym przeglądem, na co dowiedziałem się, że
      trwa właśnie przerwa obiadowa od godz. 13.30 i muszę czekać, dalej nie wiem
      ile. Pytam się pana po co umawiał mnie na czas przerwy obiadowej, na co wzruszył
      ramionami i nic. W końcu klient to śmieć i może stać i czekać. Poprosiłem
      kierownika, opowiadając mu zaistniałą sytuację. Grzecznie odpowiedział, że
      kolega pomylił się z godziną, mógł mnie umówić na 14.00. Brak jakichkolwiek
      przeprosin, za dojazd do warsztatu, czas oczekiwania, błąd kolegi, nic. Zupełna
      arogancja. Przeglądu nie zrobiłem, odjechałem, z chamami nie chcę mieć do
      czynienia. Mam poważne wątpliwości do do fachowości mechaników, mając na uwadze
      niefachowość i brak kultury chociażby kierownika. Mam cichą nadzieję, że ten
      Wasz zakład przy ul. Zakopiańskiej PADNIE i i warsztat otworzą mili
      profesjonaliści. A na dodatek, będę miał cichą satysfakcje, że nigdy i nikomu
      nie zaproponuje tego warsztatu, a wręcz odradzę.
    • Gość: oszukany Re: FeuVert , Norauto IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 01:23
      Oddałem samochód do wymiany oleju po 15000 km.Do stacji norauto w
      Markach.Po zapłaceniu za usługę pojechałem do domu 6 km.Dla ciekawości
      otworzyłem maskę i chciałem sprawdzic stan oleju.Doznałem szoku olej
      był taki sam czarny jak smoła jak przed wymianą,Wniosek mam taki.że
      zostałem oszukany na ponad 200zł.A olej razem z filtrem nie został
      wymieniony.Wróciłem do warsztatu a tam uświadomiono mnie że się nie
      znam i że w dieslach tak jest że olej czarnieje i robi sie jak stary.
      Omijajcie tę stacje bo to oszuści.
      • Gość: RysioKolejorzDrive Re: FeuVert , Norauto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 16:08
        ale to prawda, w dieslach olej odrazu robi sie czarny...wiec nie
        mieszaj innym w glowach jak nie wiesz
      • Gość: lisner Re: FeuVert , Norauto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 12:02
        niezły idiota z Ciebie człowieku i niezła prowokacja
      • Gość: puntospeed Re: FeuVert , Norauto IP: *.icpnet.pl 18.03.14, 17:51
        Akurat w dieslach tak jest, ze przejechaniu paru kilometrow olej znowu robi sie czarny. Troche wiedzy brakuje.
    • Gość: Danielos Re: FeuVert IP: *.home.aster.pl 02.07.10, 22:33
      Witam,
      Feuvert to dla mnie partacze przynajmniej Ci co są w Warszawie na
      Ursynowie, mam dwa samochody, które u nich robiłem pare razy.
      Pierwszy to Civic: za pierwszym razem jak oddałem do wymianyy tarcz
      i klocków hamulcowych okazało sie że nie mam ręcznego stwierdzili
      wymiane zacisków koszt ok. 1000zł pojechałem na kokoryczki do Hondy
      wystarczyło przeczyszczenie tłoczków koszt 50zł, pózniej oddałem na
      przegląd całkowity do feuverta zapłaciłem ok 400zł wynik był taki że
      schrzanili mi zbierzność, klime i chłodnicę
      tłumaczyli się co do zbierzności że wjechałem w ajkiś wielki dół i
      coś mi przeskoczyło i śie przestawiło a co do reszty że już tak było.
      Później chciałem wymienic kopułkę i palec zamówili częśći
      powiedzieli że będzie to trwało ok. 1 godziny po 3 godzinach
      oczekiwania dowiedziałem sie że kopułka jest nie ta co zamówili
      parodia jak dla mnie. w drugima samochodzie wymieniałem bebny
      hamulcowe oczywiscie znowu reczny nie dzialal reklamujac
      odpowiedzieli ze linka sie musiala sie wyciagna dostosowujac sie do
      bebnow po pierwszych 5 minutach jazdy. Co do wymian opon gubia
      nakrętki, brudzą tapicerkę siedzeń niby zakładają tzw kondony na
      siedzenia ale nic nie dają. Może tylko ja miałem takiego pecha u
      nich ale jakby co to odradzam partacze a obsługa też ma wiele do
      zyczenia nie znaja się na niczym jedy nie to co na forum wyczytają
      a ich ceny to też brane z sufitu.
      Norauto np. mnie mile zaskoczylo za sama diagnoze sprzegla
      zaplacilem 20 zł co w feuvercie kosztuje ok. 100 zł
      Feuvert na Ursynowie jak dla mnie omijać
    • Gość: greenjurek55 Re: FeuVert , Norauto IP: 81.219.250.* 08.08.10, 15:45
      Feuvert brak wiarygodności i zdzierstwo !!!
      • Gość: spike Re: FeuVert , Norauto IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.10, 18:11
        Ja w norauto w poznaniu na Franowie wymieniałem niedawno hamulce z przodu no i wyszło tanio a i hamulce działają. Obsługa poinformowała mnie jeszcze o tym że hamulce z tyłu nie działają kompletnie i to się zgadza bo sam widziałem jak je sprawdzali. No i amortyzatory ale co do tego to nie mam pewności bo nic nie stuka mi tam jeszcze:) Tak więc usługa wykonana w czasie jaki mi podano i taniej niż w innych warsztatach. Jak na razie nie mam nic do zarzucenia.
    • m.napierala Re: FeuVert , Norauto 27.10.10, 13:42
      Mam seicento z 1999 roku i już kilka razy zawiodłem się na NORAUTO:

      Raz przy wymianie żarówki, tak mi wymienili, że spaliła mi się obudowa od lampy > źle podłączyli kabelki :/

      Drugi raz, kiedy odmówili mi naprawy opony, w którą wbiła mi się śruba, twierdząc, że jest już nie do użytku, kilka godzin później w innym warsztacie zrobili mi to za 30 zł.

      I jeszcze raz, kiedy chciałem wymienić termostat, powiedzieli, że muszą od razu wymienić z całym rozrządem, co bardzo przedrażało koszt. U innego mechanika zrobiłem to za 120 zł, okazało się, że w tych modelach nie trzeba wymieniać rozrzadu przy wymianie termostatu.

      Podsumowując: już nigdy tam nie zajadę!
      • Gość: gab Norauto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.10, 08:51
        Nigdy więcej.
        Opony z gazetki wymiana gratis.
        Oszustwo!
        Wymiana gratis, ale za wyważanie, pompowanie i tp. liczą dodatkowo.
        • Gość: zuz Re: Norauto IP: *.icpnet.pl 23.03.12, 21:04
          Wymiana a wyważenie to są dwie różne sprawy. Proponuje sie dokształcić w temacie, zanim zaczniesz obrażać ludzi.
        • Gość: kax Re: Norauto IP: *.icpnet.pl 23.03.12, 21:37
          - Wymiana opon - to jedna usługa
          - Wyważenie - INNA...
          - Pompowanie azotem również jest inną usługą, a w gazetce zapewne nie było napisane, że cały pakiet jest za darmo. Wiec zanim coś napiszesz to sie dokształć, doinformuj i nie zaśmiecaj forum.

          W Norauto akurat jest zasada - przy kupnie opon w Centrum, wymiane tychże opon masz za darmo. Jednak wyważenie i inne pierdoły, które sobie dobierasz - to są osobne, płatne usługi.

          Do tego gdyby ktoś nie wiedział, to jest cała prawda o tych centrach: Norauto to jest obóz pracy, każdy kto ma wyższe ambicje ale ma rodzine na utrzymaniu, będzie tam pracował jak za kare. Z centrali narzucane są wszystkie te głupoty, odnośnie obsługi i pewnie robią to ludzie, którzy z klientami nie mieli do czynienia. Zamiast ułatwiać - utrudniają. Krążą legendy, że w Polsce, w niektórych firmach, spotykany jest system motywacyjny by poszerzać horyzonty. Tam każdy robi wszystko. Więc lepiej jest wiedzieć mniej i dostawać beznadzieją wypłatę, niż wiedzieć najwięcej, robić najwięcej i dostać 50 zł podwyżki. O ile w ogóle. Każdy jest od wszystkiego. Poczynając od kasjerek, idąc w strone konsultantów i kończąc na mechanikach. Premie? A w życiu. Wszystkie zasługi i piankę spija centrala i wlaściciele. Pracownikom od czasu do czasu rzucając jakieś ochłapy pod stół, by im się wydawało, że sie im płaci. Kiedy centrala nakręca sie na robienie kasy zamiast na jakośc obsługi, to mamy potem to swoje długie czekanie, mechaników pracujących od niechcenia i ludzi robiących na pół gwizdka. Mimo wszystko wiem, że są tam ludzie, którym zależy na klientach. Jestem stałym klientem więc nikt mi nie przetłumaczy. Dlatego podsumowując - Gdziekolwiek pojdziemy ze złym nastawieniem, tam otrzymamy taką obsługę na jaką zasłużyliśmy. Jeśli natomiast schowamy w kieszeń uprzedzenia i nie będziemy sie zachowywać jak napuszone pawie z dupą pawiana na twarzy - to możemy liczyć na obsługę profesjonalną. W tego typu centrach trzeba brac tez od uwagę sezonowość. Zima i Wiosna. Gdzie Zimą jest szał na wymiane opon zimowych, a wiosną na wymianę letnich. Wtedy są kolejki i spięcia jak wszędzie. Poza tym wszystkim pamiętajcie, że jeśli zostaliście dobrze obsłużeni to nie zaszkodzi wejść tu też z pochwałami, bo poskarżyć sie to wszyscy biegną, o mało nóg nie połamią...
          I żeby była jasność... Ja nie bronie tej firmy, tylko ludzi w niej pracujących. Serwisuje tam samochód od lat. Wymieniam opony, robię klimatyzację, przyjeżdżam na przeglądy. Rozmawiam z ludzmi jak z równymi sobie, więc stąd tyle wiem. Wystarczy czasami wyjrzeć za czubek własnego nosa.
      • Gość: mechanik Re: FeuVert , Norauto IP: *.silesnet.pl 15.07.11, 09:54
        ciekawe jak można źle kabelki podłączyć, moim zdaniem od razu bezpiecznik spali coś się wać gubisz w zeznaniach
    • Gość: kasia Re: FeuVert , Norauto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 23:14
      Witam serdecznie!
      Jeśli chodzi o Wrocław to nie polecam!
      Pracują tam kompletnie nieuki. Nawet nie wiedzą gdzie w aucie znajduje się filtr paliwa. Mam już trzecie auto i kiedy stamtąd nie wyjadę to wiecznie jest coś do zrobienia. Ostatnio gościu u mnie szukał filtra paliwa pod samochodem - no proszę Was- to jakiś pajac. Od kiedy to filtr paliwa znajduje się pod samochodem.
      Mało tego-mojemu kumplowi po przeglądzie napisali,że wszystko jest ok, że ma światła przeciwmgielne ok, a w ogóle ich nie miał, że ma resory zużyte 40% a były wyjebGiodo na maksa. Zdecydowanie nie polecam. Banda naciągaczy i nieuków. Zdecydowanie polecam Boscha.
      • Gość: mechanik Re: FeuVert , Norauto IP: *.silesnet.pl 15.07.11, 10:06
        Droga autorko tekstu rozmieszczenie części w tym konkretnym wypadku filtra paliwa jest różne w różnym markach i modelach samochodu a filtr występujący pod samochodem w okolicach baku nie jest czymś normalnym, ciekawi mnie jeszcze określenie "ma resory zużyte 40%" pracuję w zawodzie ponad 10 lat i niestety nie potrafię procentowo określić zużycia resora. Co do sieci gdzie naprawiasz samochód skoro to banda nieuków i naciągaczy po co dalej tam jeździsz "Mam już trzecie auto i kiedy stamtąd nie wyjadę to wiecznie jest coś.. " Ludzie naprawdę zastanówcie się nad tym co piszecie bo to niestety świadczy o WAS
      • Gość: ktos Re: FeuVert , Norauto IP: *.aster.pl 26.07.11, 00:52
        w niektórych samochodach masz filtr paliwa od spodu. Dwa jako pracownik jednej z tych sieci zobowiązany jestem do promowania swojej firmy. Niestety muszę z przykrością powiedzieć ze ogólnie to co się dzieje w stacjach szybkiej obsługi to żenada: omijając fakt szukania problemów na siłę aby naciągać klienta. to podejście, niektórych pracowników jak i kierowników przeraża mnie. Ale nie chcę was martwić sieci typu feuvert czy norauto praktycznie niczym się nie różnią od Aso. po prostu lepiej ściągać kadrę głupią wykonująca pospolite czynności i stosującą dany algorytm niż wykwalifikowanych specjalistów. Cóż niestety najgorsze w tym wszystkim ze osoby pracujące w tych firmach i znające się na mechanice pojazdów przez bandę dobili jest nie dostrzegana. Na szczęście moi klienci są zadowoleni z moich usług przez co zostawiam dobry wizerunek sobie a nie mojej firmie, która według mnie za kilka lat jeżeli nie zmieni polityki będzie miała poważne problemy finansowe.
        Ktoś jeszcze pisał ze te firmy ciągle mają popyt, niestety mają ale z roku na rok ciągle malejący, Mi osobiście się wydaje ze klienci to albo pobliscy mieszkańcy, którym się nie chce daleko szukać albo przypadkowe osoby, które zależnie od tego jaki wizerunek firma zostawia przyjadą znowu albo i nie.
      • Gość: Mechanik Re: FeuVert , Norauto IP: 93.176.243.* 21.09.11, 21:43
        Witam, po pierwsze maszyna do sprawdzania amortyzatorów nie do konca sprawdza same amrotyzatory, tylko zespół amortyzator sprężyna dlatego wynik moze byc przekłamany. po za tym zgadzam sie z przedmówcą jak mozna jezdzic ciagle do tego warsztatu jesli psuja auto, według mnie jesli ktos zrobi mi cos zle to najlepsze wyjscie juz tam nie jezdzic, znalesc sobie inny warsztat, a nie ciagle narzekac. ale jak widac polaska mentalnosc jest inna, najlepiej narzekac i wymyslac bzdury.
      • Gość: gość Re: FeuVert , Norauto IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.11, 23:06
        w fordzie escort 1,6 16V masz filtr paliwa pod autem koło zbiornika paliwa
    • Gość: Marek Re: FeuVert , Norauto IP: *.play-internet.pl 21.09.11, 11:58
      witam
      raz byłem w norauto na wymianie oleju i już nigdy tam auta nie oddam mechanik wymieniał olej jakby za karę tam pracował w ogóle wszyscy tam pracują jak flegmatycy wymiana oleju trwała prawie godzinę ( silnik wcale nie był gorący ) najpierw wypytali mnie o wszelkie zabezpieczenia auta ( jakby go chcieli zawinąć )a byłem na miejscu prosiłem nie używać kluczyka serwisowego to mechanik w między czasie zaczął się bawić komputerem tak że konieczna była wizyta w autoryzowanym serwisie celem pokasowania błędów STANOWCZO ODRADZAM !!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Karolina Re: FeuVert , Norauto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.12, 14:07
      Jestem klientem Norauto w Warszawie-Markach - odpowiada mi ten zakład, ceny (posiadam rabaty 10%). Polecam również Feu Vert na Targówku oraz na Bemowie. Solidni fachowcy - wymieniałam klocki, tarcze, regulacja pracy silnika, zakupy opon i felg itp. Nie znam innych zakładów - uważam że ich praca w dużej mierze zależy od zespołu jaki tam pracuje.
      • stjumich123 Re: FeuVert , Norauto 26.03.12, 08:58
        OMIJAJCIE!!! serwis Norauto w Krakowie przy ul. Bora-Komorowskiego. Wykupiłem u nich groupon na ustawienie geometrii zawieszenia z kontrolą luzów. Na miejscu po krótkim sprawdzeniu auta pan z obsługi informuje mnie, że w aucie nie można ustawić geometrii póki nie wymienię drążków kierowniczych i przedstawia mi długą listę elementów do wymiany wraz z kosmicznymi cenami. W zakupionym grouponie nie ma nic wspomniane, że kuponu nie można zrealizować jeśli auto ma jakieś niewielkie wady. Nie polecam tego zakładu, naciągają tylko na kasę…..
        • Gość: maciej Norauto IP: *.icpnet.pl 08.11.12, 17:37
          Potwierdzam opinie negatywną ,nie mam sily pisac rece opadaja...kupic akcesoria z kosmetyki samochodowej tak, leczz nie wjezdzac autem na warsztat .Nie potrafili zdiagnozowac wady opony tylko stwierdzili że felga krzywa.itd przygoda ...dlatego prosze byc madrzejszym jest ogromny wybor innych firm.Polecam na dmowskiego 79,zdiagnozowali wlasnie tam ze z moja felgo wszystko w porzadku ,nie wzieli ani grosza a szef powiedzial zebym nastepnym razem do nich przyjechal.
          • Gość: kkkk Re: Norauto IP: *.icpnet.pl 03.12.12, 20:53
            Chciałem wyumienić wiązkę zasilającą radio... Dobrałem kable, poznałem kosztorys... oczywiście z dużym spóźnieniem)efekt: nie wymienione, a dodatkowo resetująca sie pamieć radia i komputera pokładowego. norauto poznan-franowo m1
    • webhostel Re: FeuVert , Norauto 03.12.12, 21:11
      Oddałem tam (feuver) starą nexię w Poznaniu i nie ogarnęli wymiany sprzęgła.
      Nie Polecam. Musiałem naprawiać w innym warsztacie.
    • Gość: Pracownik Re: FeuVert , Norauto IP: *.compnet.pl 31.01.13, 17:09
      Witam, jako pracownik jednego z Norauto, mogę napisać jak to wszystko wygląda od wewnątrz obiektywnie.

      Czarny olej po wymianie w dieslu? --> normalne, jeżeli nie masz zaufania, to zapytaj się czy możesz być przy wymianie oleju. W przypadku Norauto nie ma z tym problemu.

      Sprawa uprzejmości pracowników? To nie Norauto jako firma jest nieuprzejma, tylko pracownik *człowiek*, w moim przypadku nie ma problemów z pokazaniem starych części (oddaniem ich klientowi), wyjaśnieniem co jest do naprawy, a co nie, i nie chodzi o naciąganie tylko rzetelną informacje (wszytko zależy od pracowników!! uczciwość i pewne zasady wynosisz z domu).

      Za każdym razem inni pracownicy? 8 mechaników + 6 konsultantów...nie pracujemy wszyscy na raz od 9 do 20!!! Każdy ma zmiany, 2-3 dni pracy + 1-2 dni wolnego. Więc umawiasz się dzisiaj, a jutro może być ktoś inny.

      Cena części z tym jest różnie, trzeba pytać się o tańsze i dobre zamienniki! Do Seicento 900 nie trzeba montować tarcz i klocków ATE, dobrać tańszy zamiennik!!!

      Uważam, że każdy nie zadowolony klient powinien skontaktować się z Centrum Norauto i reklamować produkt lub/i usługę. Ma do tego prawo!!!
      Uważasz, że mechanik coś zepsuł, pobrudził tapicerkę to powiedz o tym kierownikowi stacji!
      Anonimowo łatwo obraża się ludzi, a trzeba mieć odwagę powiedzieć to na ŻYWO!!!


      Doświadczenie mechaników? W moim centrum jest 3 początkujących mechaników (dostają prostsze prace, mają wsparcie kolegów) i 5 doświadczonych (nie ma problemów z wymianą rozrządu, sprzęgła czy to w Golfie III, IV, V, VI...lub praktycznie każdą inna pracą.
      Wiadomo, jako serwis "uniwersalny" nie wszystko da się zrobić!

      Wpadki --> tak oczywiście są, ale gdzie ich nie ma?
      20 warsztatów Norauto to obsłużonych dziennie zapewne ponad 500 klientów poza sezonem, jesteś niezadowolony, reklamuj produkt/usługę!!!
      Patrz mechanikowi na ręce, bądź przy usłudze..porozmawiaj z mechanikiem po wymianie sworznia.
      • free_sane Re: FeuVert , Norauto 04.03.16, 12:12
        "Anonimowo łatwo obraża się ludzi, a trzeba mieć odwagę powiedzieć to na ŻYWO!!!" - gratuluję spostrzeżenia i nauki płynącej z obszernego opisu !! a ja głupi myślałem, że wszystkie tutaj krytyczne wpisy opisują sytuacje z życia "na żywo" a okazuje się, że to zwykli "tchórze" którym po prostu zabrakło odwagi w warsztacie i gdyby ją mieli to samochody byłyby naprawiane poprawnie. Kierowcy, jak uczy nas mechanik z Norauto - odwagi !! wtedy i zbieżność i wymiana oleju i inne usługi przebiegną idealnie. Powodzenia.
    • mike.999 Re: FeuVert , Norauto 02.07.13, 12:16
      FeuVert z Puławskiej omijajcie szerokim łukiem. Partacze, jeździłem po kilka razy na poprawki zwykłej wymiany łożyska, zero diagnostyki. A DO TEGO Po "naprawach" pojawiają się KOLEJNE USTERKI!
      • Gość: Dawid Re: FeuVert , Norauto IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.14, 19:58
        Podzielam wszystkie negatywne opinie na temat Norauto. Ostatnio przekonałem się osobiście w Norauto w Gdańsku, chcąc oddać do reklamacji roczny akumulator Varty. Oczywiście odrzucono, twierdząc, że jest sprawny. Obsługa, jak i kierownictwo niekompetentni, opryskliwi i bezczelni. Aby móc odpalić samochód bez problemu, sprzedawca poradził wymianę połowy części w samochodzie, znalezienie lewego poboru prądu, a na końcu 10-cio godzinne ładowanie akumulatora przed wyjazdem do pracy. Dzisiaj przekonałem się, że akumulator, który kupowałem w grudniu 2012 roku, stał już wtedy na półce o rok za długo. Dowiedziałem się też, że maks. do 15-tu miesięcy od daty produkcji, akumulator musi być już używany. więc mój już wtedy był rok "przeterminowany". Najgorsze jest to, że takich akumulatorów oznaczonych niebieska kropką, czyli wyprodukowanych w trzecim kwartale 2010 roku jeszcze dzisiaj (18.02.2014) na półkach sklepu w Gdańsku stoi całe mnóstwo. One już teraz mają prawie 4 lata!!! Koszmar!!! Faktycznie omijajcie ten sklep bardzo duży łukiem!
        • Gość: Raven Re: FeuVert , Norauto IP: *.centertel.pl 07.06.14, 17:51
          Próba wymiany kompletu opon. Przyjazd o 10:30 - brak odważników - bywa. Umówiłem się więc an 14:00. Przyjeżdżam punktualnie. Samochód wjeżdża na podnośnik około 15:45. Koniec wymiany 4 opon - 17:00. Litości...
          • Gość: norauto piaseczno norauto piaseczno puławska IP: 80.50.135.* 11.07.14, 12:32
            NORAUTO PIASECZNO PUŁAWSKA
            Popieram opinie o wymianie opon, wymiana opon to minimum półtorej godziny.
            Druga sprawa, zostawiłem samochód na umówioną godzinę 14, pracownik zapewnił mnie że za godzinę samochód będzie gotowy, więc poszedłem na zakupy, wracam z zakupami po ponad godzinie, a samochód nawet nie wjechał, poszedłem zapytać co z moim samochodem, wtedy pracownik poszedł na zaplecze i bezczelnie wysłał mechanika po samochód aby go wprowadził na warsztat że auto stoi na warsztacie, widząc tą sytuacje poczekałem i otrzymałem odpowiedź że samochód już ma wymieniany olej.
            Kolejny temat wymiana wahaczy przednich, zrobili zbieżność za kupę kasy i oddali samochód,, po wyjechaniu musiałem natychmiast wracać bo mi coś zaczęło stukać, okazało się że niedokręcone wahacze.Dodatkowo jest tam DUŻA rotacja mechaników, ludzie z łapanki, jeśli umie taki wkręcić śrubkę to nazywa się mechanik. Kiedyś widziałem jak 4 mechaników zdejmowało zwykły kołpak, nie wiele brakowało, a by go połamali. NORAUTO PIASECZNO PUŁAWSKA
    • Gość: Gunia Re: FeuVert , Norauto IP: *.szczecin.mm.pl 11.07.14, 17:36
      Dzień Dobry, Byłam ostatnio w Feuvercie w Szczecinie, przepaliła mi się żarówka, mieli grafik na dwa dni zapisany pomimo to wymienili mi żarówkę za grosze (chyba 20zł) w ciągu 20 min, rozmawiałam z miłym, facetem po 40 stce, taki bardzo misiowaty :) w chyba jakiś kierownik tego sklepu, chciałam też wymienić wycieraczki, zaproponował bosza lub ich firmowe, wybraliśmy firmowe, dobrał i zamontował sam za darmo. Dostałam ich gazetkę odprowadził do drzwi, francja elegancja :), była u nich pierwszy raz, ( koleżanka z pracy poleciła) posadzili na mięciutkiej zielonej kanapie, klima w całym sklepie, (na zewnątrz 30 stopni) może żarówka to nie wymiana silnika ale obsługa super. Czy z drobiazgiem czy z poważniejszą naprawą zacznę od nich, widać że znają się na rzeczy i lubią to co robią.
      • Gość: Kamieczyk Re: FeuVert , Norauto IP: *.static.espol.com.pl 11.07.14, 18:38
        Witam, po za żarówka nie polecam nic wiecej chyba ze chce Pani zostać bez samochodu na kilka miesięcy. Przeszedłem troche z nimi, pojechał z wymiana swiec...a skonczylo sie na wymianie turbiny... Jak sie dowiedzialem nie ja pierwszy mialem taki problem z nimi i pewnie nie ostatni...
        i ostrzegam ludzi przed nimi. Powinni mieć opis "Wjeżdzasz na własne ryzyko" Jeżeli coś Pani popsują proponuje wzywać odrazu rzeczoznawce i nie wierzyc w zadne ich słowo.
        Pozdrawiam
    • free_sane Re: FeuVert , Norauto 31.07.14, 13:12
      Tak samo rzetelne i pełne fachowców co inne tylko że drożej od "pana Kazia" i mają poczekalnię.
      Zleciłem wymianę akumulatora - otrzymuje rachunek a na nim pozycja - pomiary akumulatora itd. pytam się gdzie są wyniki tych badań ? Jakie wyniki ? odpowiadają, okazuje się, że nie wykonywali żadnych pomiarów, po moim proteście zaczęli coś szukać i ustawiać w komputerze i dali mi wreszcie wyniki ale od innego samochodu. To tylko przykład, robiłem u nich dwa razy samochody i nie polecam.
    • free_sane fachowcy_omijać wielkim łukiem 31.07.14, 13:53
      Raz oddałem auto bo myślałem...okazało się, że nie myślałem, drugi raz musiałem bo był najbliżej - oszukują w wycenie i robota byle jaka. Nie polecam.
      • Gość: Bronto Re: fachowcy_omijać wielkim łukiem IP: *.icpnet.pl 23.12.15, 12:34
        Heh.. do dzis pamietam wycene wyniany 2 elementow metalowo gumowych w audi 80..... zrobilem rozeznanie u mechanika koszt byl znikomy... tylko czasu nikt nie mial. Przy m1 wycenili mi usluge i czesci na 1800 zl :D. Jedyne z czego jestem zadowolony to nabicie klimy i wymiana opon na zimowki, ceny w sklepie zaporowe a prawda jest taka ze kazdy dobry mechanik to po 3 miesiacach sam sobie interes otworzy. Niewiem jakim cudem takie twory sie utrzymuja przez tyle lat....
    • Gość: Bernadeta Jaciubek Re: FeuVert , Norauto IP: *.free.aero2.net.pl 05.01.16, 17:29
      Byłam dziś w Norauto W Bielsku-B, świetna i miła obsługa...:)
    • Gość: di Re: FeuVert , Norauto IP: *.play-internet.pl 15.01.16, 18:33
      W dniu 21.12.2015 r. wybrałam Feu Vert, kierując się reklamą na stronie, poleceniem, a także - nie ukrywam bliską odległością. Chętnie bym pojechała do przysłowiowego Pana Mietka, ale przedświąteczny wyjazdowy czas, nieoczekiwany pogrzeb i rodzaj usterki (niemożność podniesienia szyby w aucie) wymagały pilnej interwencji. Po godzinie 8. zadzwoniłam do salonu na Ursynowie, przybliżyłam problem, z którym dzwonię i Pan zapewnił, że usterka zostanie sprawdzona, ale asekuracyjnie zamówi podnośnik do szyby dla mojego auta, bowiem Klienci-właściciele VW to grupa, która często zgłasza się z tym problemem. Kurier miał do południa dostarczyć zamówioną część, zatem umówiliśmy się na wizytę w warsztacie o 15:00. I wszystko OK...do tej pory... Przyjechałam przed 15, a mój samochód oczekiwał i wreszcie o 15:30 - w wyniku mojej interwencji (auto nie miało szyby, stało na parkingu niestrzeżonym, a dodam, iż padał deszcz (!)) - wjechał na warsztat. Panowie dokonali wstępnego rozeznania i dostałam informację, że to jednak kwestia mechanizmu i będzie niezbędna wymiana podnośnika. Zapytałam Pana (jak się później okazało Kierownika), ile to będzie trwało, dostałam zwrotną odpowiedź 2-3 godziny, więc udałam się do miejsca zamieszkania (godz. 15:50). Podjechałam po odbiór auta o 19:30, jednak nie było ono gotowe, nie uzyskałam żadnej informacji, dopiero gdy po raz piąty mijał mnie Kierownik, zapytałam, co z moim autem, powiedział, że jeszcze kolega kończy... i ten stan trwał jeszcze długo (!) Przed godziną 21 wezwano mnie do kasy, bym uiściła opłatę. Na moje pytanie, "a gdzie jest moje auto", Kierownik ponownie oznajmił: "kolega już kończy". Sklep zamknięto, a ja mierzyłam długość parkingu przed Feu Vertem przez przeszło 1,5 h (!) Nie muszę dodawać, że ani deszczowa aura nie była sprzyjająca, ani świadomość, że Feu Vert "wyróżnia krótki czas obsługi" (!) W międzyczasie mechanik, który naprawiał auto zniknął na ok. 10 minut, naprawiając jakieś inne auto w końcowej części salonu i ucinając sobie pogawędki z Kierownikiem. Niestety, nie jestem w stanie podać nazwiska ignoranta, niekompetentnego, mało zainteresowanego pracą mechanika (do ustalenia przez nr zlecenia), bowiem Pan Kierownik na moje zapytanie o jego nazwisko, powiedział, że "to tylko mechanik i on nie widzi potrzeby podawania jego personaliów". Ja wszystko rozumiem, ale nie w pracy, gdzie "Klient nasz Pan" i gdzie faktycznie się nawaliło (!) Nie chodzi o to, że wymagam, by mi "panować", ale też pracowałam w Firmie usługowej, gdzie Klient zawsze jest najważniejszy, nawet mimo że nie ma racji (a tutaj faktycznie miał rację i był kompletnie ignorowany), ale Kierownik powinien traktować pracownika jak przełożony, a nie jak kolega - w takim przypadku to nie koledzy z wojska, u których liczy się braterstwo, a pracownicy firmy usługowej pozostający w relacji szef-pracownik. Nie tędy droga - jeśli ktoś nie umie zarządzać personelem, to należy go w tym zakresie przeszkolić albo znaleźć dla niego inne, bardziej adekwatne do predyspozycji stanowisko. Podobnie z mechanikiem, który przez 7 godzin wymienia podnośnik szyby w drzwiach kierowcy w VW Foxie. Na Boga, strach pomyśleć, co by było, gdybym miała awarię silnika albo poszedłby podnośnik w TIRze (!) Od mechanika, który naprawiał podnośnik, nawet nie usłyszałam "przepraszam, że to tyle trwało, ale...", "przykro mi, że Pani musiała czekać", "dobranoc". Sama na koniec powiedziałam: "a może tak, dobranoc?" i Pan coś w locie bąknął (!) To już nie jest brak kompetencji zawodowych, to jest brak elementarnych podstaw wychowania. Nie wspomnę już o fakcie, że w innych warsztatach po jakiejkolwiek usłudze dostaję auto umyte, a tutaj nawet nie oczekiwałam, ale miło by było gdybym wyjechała bez odcisków palców mechanika odbitych na szybie. Co więcej, miała zostać również wymieniona żarówka światła stopu, ale...mechanik nie zdążył - też bym wolała mieć taką informację zanim wyjadę z warsztatu... Część kosztowała przeszło 250; - ok, taka konieczność, ale 200 zł za wymianę... może i za 7 godzin się należy, ale kto zwróci mi mój bezcenny czas, zwłaszcza, że wieczór miałam spędzić na pracy w domu (obowiązki służbowe), a nie w warsztacie, a właściwie przed warsztatem, w deszczu... Zatem odradzam, a że jestem daleka od generalizowania - przynajmniej jeśli chodzi o Feu Vert w Warszawie, przy ul. Puławskiej :((
    • kamieczyk Re: FeuVert , Norauto 27.02.16, 16:49
      Naruto nie wiem. Ale FeuVert odradzam zostawili mi śrubę w turbinie i wszystko szlak trafiło. I jak to oni powiedzieli ze mam działać na własną rękę... Oddałem auto do serwisu i ponieśli wszystkie koszty.
      Wiec odradzam znam parę osób co się również przejechali na nich.
      NIE POLECAM
    • Gość: janas Re: FeuVert , Norauto IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.17, 16:46
      Właśnie dziś zostawiłem na godzine samochód i przy odbiorze zastałem przytarty zderzak no i winnych niema sprawe będzie wyjaśniać policja moje samochody już nigdy tam nie trafią
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka