Dodaj do ulubionych

hamulce .....

13.11.03, 13:20
------------------------------------------------------------------------------
--
Witam,
Mam problem z hamulcami. Przy cofaniu wydają dziwne dźwięki( tak jakby coś
tarło) ale tylko na samym początku później jest wszystko ok. Przy jeździe do
przodu takiego problemu nie ma. Klocki mam "prawie nówki" tarcze mają ok. 4
miesięcy. Odgłosy dochodzą z przodu auta .
Co to może być? pomocy
pozdr.
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: hamulce ..... 14.11.03, 11:21
      Moze zaciski sa brudne i klocek sie nie cofa. Winne moga byc rowniez same
      tloczki hamulcowe. Jezeli samochod ma jakis przebieg, a tloczki nie byly
      nalezycie konserwowane mogly sie nieco zapiec. Przy normalnej jezdzie klocek
      jest cofany przez poruszajaca sie szybko tarcze. W Twoim wypadku
      energia "uderzenia" tarczy przy jezdzie do tylu moze nie dawac rady wycofac
      klocka. Dopiero szybsza jazda do przodu zalatwia sprawe. Jezeli masz
      nieorginalne klocki to moze sie rowniez okazac, ze ze wzgledu na niedokladne
      wykonanie nieco zbyt scisle chodza w zacisku.
      • Gość: tur Re: hamulce ..... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 17:39
        edek40 napisał:

        Przy normalnej jezdzie klocek
        > jest cofany przez poruszajaca sie szybko tarcze. W Twoim wypadku

        Docisk klocka do tarczy powinien zniknąc wraz ze zwolnieniem hamulca. Cofa się wtedy tłoczek który dociska klocki do tarczy. Siła cofająca tłoczek pochodzi z uszczelki tłoczka. Gdy uszczelka tłoczka straci swoje właściwości sprężyste cofanie tłoczka będzie za małe. Wtedy możliwe są te objawy aż do ciągłego tarcia klocka o tarczę. Wtedy tarcza będzie się nagrzewac w czasie jazdy co łatwo sprawdzic.
        • edek40 Re: hamulce ..... 14.11.03, 18:44
          Hm, chyba jednak nie. Ten niewielki kawalek gumki nie wypchnie plynu
          hamulcowego do bardzo cienkiego przewodu. Pomijam koniecznosc pokonania oporu
          uszczelnienia tloka.
          • Gość: tur Re: hamulce ..... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 23:04
            edek40 napisał:

            > Hm, chyba jednak nie. Ten niewielki kawalek gumki nie wypchnie plynu
            > hamulcowego do bardzo cienkiego przewodu. Pomijam koniecznosc pokonania oporu
            > uszczelnienia tloka.

            To więc jaka siłą cofa tłoczek?. Krasnoludków tam nie ma.

            Właśnie ten niewielki kawałek gumki decyduje o odskakiwaniu tłoczka.
            Miesiąc temu miałem podobne kłopoty z jednym kołem. Wymiana owej uszczelki
            przywróciła poprawne działanie hamulca.
            Stara uszczelka tylko nieznacznie różniła się od nowej gdy próbowałem je ściskac. Na oko więc trudno
            ocenic która już nie spełnia wymaganych właściwości.
            • Gość: Greg Re: hamulce ..... IP: *.acn.pl 15.11.03, 22:14
              No napewno ta gumka nie cofnie tloczka...byc moze wymiana spowodowala, ze
              zapieczony tloczek lzej sie przeswua... A za cofanie tloczka odpowiada sprezyna
              w pompie hamulcowej, ktora cofaja tam tloczek powoduje zasysanie tloczka w
              zacisku. Pomaga przy tym delikatnie bijaca tarcza hamulcowa.
              • Gość: tur Re: hamulce ..... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 22:59
                Gość portalu: Greg napisał(a):

                > No napewno ta gumka nie cofnie tloczka...byc moze wymiana spowodowala, ze
                > zapieczony tloczek lzej sie przeswua... A za cofanie tloczka odpowiada sprezyna
                >
                > w pompie hamulcowej, ktora cofaja tam tloczek powoduje zasysanie tloczka w
                > zacisku. Pomaga przy tym delikatnie bijaca tarcza hamulcowa.

                Niestety, ale jednak ta gumka decyduje o sprawności hamulca. Radze sprawdzic w książkach opisujących działanie hamulców.
                Ja też początkowo nie brałem tej gumki pod uwagę. Rozebrałem zacisk, przeczyściłem wszystko, użyłem specjalnego smaru (za 5 zł) do tłoczków i nic to nie pomogło. Dopiero wymiana owej gumki ( 2 zł dla Poloneza) przywróciła sprawnośc hamulca.
                Okazuje się że ten hamulec to dośc precyzyjne urządzenie wymagające precyzji na poziomie kilkudziesięciu mikronów. Nie jest to więc robota dla kowala ale dla zegarmistrza.
                Tarcza też nie powinna byc bijąca, podejrzewam że tworzy się tutaj swego rodzaju poduszka powietrzna.
                Natomiast gdyby o wszystkim decydowała pompa hamulcowa to jak wyjaśnic likwidację luzu powstającego z powodu zużycia się klocków ?.
                • Gość: M323F Re: hamulce ..... IP: 195.94.219.* 20.11.03, 19:53
                  Przy montażu klocków jest specjalny sprężysty drucik który ma rozpierac
                  klocki. oczywiscie sam tloczek powinien przestąc napierać na klocek w momencie
                  zwolenienia pedału.
                  Z tylu jesli są bębny szczeki są ścisakne za pomocą sprężyn.

                  PZDR
                  Adam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka