ariadena
31.01.11, 10:22
Mam dwoje dzieci (4l i 7l), straszny bałagan w domu i nie wiem, jak nauczyć dzieci sprzątania po sobie i samoobsługi. Obecnie dzieci rzucają ubrania tam gdzie się rozebrały, w pokoju dziecinnym wszędzie leżą porozrzucane zabawki, wśród nich papierki, resztki jedzenia, rysunki, skarpetki, gazetki i szkolne rzeczy też. Ostatnio wieczorem odgarniamy ścieżkę do łóżka, a dzieci przenoszą swoje zabawy do dużego pokoju i nawet naszej sypialni.
Nie chcą jeść tego co podane ani wtedy kiedy jest podane.
Rano młodsza zasypia i trzeba ją osobno odstawiać do przedszkola zamiast po drodze do szkoły (prawie 1 godz w plecy), wieczorem nie daje się położyć spać. Inne dzieci w przedszkolu ubierają się i wychodzą z rodzicami, moja przez kwadrans gania po szatni, potem na zewnątrz staje okoniem lub ucieka. Narzeka na bolące nóżki, szantażuje że się rozbierze albo coś zniszczy.
Obie są strasznie nieuważne. Przy porządkach domagają się wskazania każdej rzeczy z osobna, a i tak potrafią pójść do kosza i wrócić z niewyrzuconym śmieciem w łapce.
Padam na pysk i chce mi się wyć. Mam wrażenie, że wszyscy w domu wysysają moją energię.
Jak opanować ten chaos?