betticzka
20.04.12, 09:40
Witam serdecznie. mam w domu płaczliwego sześciolatka. Nie uda mu się rysunek płacze,pani nakrzyczy w szkole płacze,inne dziecko klepnie go płacze i milion podobnych rzeczy wywołuje płacz. Tłumaczymy, prosimy nic nie pomaga. Dziecko wie,że nie było powodu do płaczu przyznaje to a mimo wszystko płacze. Co z tym zrobić? Dodam,że nasze dziecko jako noworodek miało poważną operacje i neurolog zwrócił uwagę,że w przyszłości może być nadwrażliwe ale nie wiem czy to z tego wynika. Ponadto jest bardzo grzecznym, ułożonym dzieckiem. Proszę o pomoc.