Dodaj do ulubionych

Złe myśli - 5,5 roku

IP: *.rzeszow.mm.pl 04.10.14, 10:39
Moja córcia wkrótce skończy 5,5 roku. Ostatnio skarży się na to, że ciągle przychodzą jej do głowy złe myśli - też tak miałam jako dziecko, pamiętam, że utrudniały zasypianie jakieś niemiłe obrazy, wspomnienia. Córka często na to się skarży. Jest wrażliwa, a do tego ma bardzo dużą wyobraźnię, podobnie jak ja w jej wieku. Złe sny też się zdarzają. W nocy przychodzi ze swojego łóżka do mojego i ja z tym nie walczę ( zresztą byłoby to trudne). Czy Wasze dzieciaki też męczą jakieś złe myśli? Na razie córce nie przeszkadza to we życiu codziennym, ale zaniepokoiło mnie, gdy powiedziała, że przed snem to zawsze najpierw przychodzą złe myśli. Bajek strasznych dziecko nie ogląda. Przed snem czytam jej łagodne, miłe bajki.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Złe myśli - 5,5 roku 04.10.14, 11:09
      Chyba każdy tak miewa od czasu do czasu. Tłumacz córce, że to się zdarza, nie trzeba na tych złych myślach się skupiać tylko myśleć o czymś miłym i przyjemnym co jej się przydarzyło. I dawaj jej lżejszą kolację o pół godziny wcześniej.
    • Gość: tuszeani Re: Złe myśli - 5,5 roku IP: *.csioz.gov.pl 07.10.14, 13:22
      Nasz Młody też ostatnio (od kilku miesięcy) ciągle ma jakieś strachy - a to potwór, a to ulewa która wszystko zaleje. Deszczu i burzy boi się panicznie, codziennie rano pyta czy sprawdzałam prognozę i czy na pewno nie będzie padać. Złe sny też są, na szczęście nauczył się rozróżniać, co jest snem a co jawą.
      Tłumaczymy, ale na razie efektów nie widać.

      Trochę off-topic, ale może nie całkiem: po długim drążeniu tematu i wielu wynikach negatywnych, wyszły u Młodego w badaniach krwi lamblie. Zaczynamy odrobaczanie i dietę przeciwgrzybiczą - nie ukrywam, że liczę również na zmiany w zachowaniu.
      Mamy podobne dzieci, może i sublokatorów mają podobnych?
      • domza2 Re: Złe myśli - 5,5 roku 09.10.14, 22:34
        Hej Tuszeani:)) TRochę mnie tym zasmuciłaś:((. Jak to wykryłaś i jak to się leczy? Mam nadzieję, że Twój synek się tego pozbędzie. A jak rośnie? Ja a córkę już mniej narzekam - wyrobiła się, chociaż adal jest bardzo żywa i charakterna:))Napisz coś więcej. A złe myśli ostatnio "przygasły"
        • Gość: tuszeani Re: Złe myśli - 5,5 roku IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.14, 22:52
          Z wykryciem to cała historia. Od jakiegoś czasu te robaki za mną chodziły, wiele na to wskazywało, ale nie wiedziałam jak się do tego zabrać i nic nie wychodziło w badaniach. Zmobilizowaliśmy się po tym, jak przekaszlał właściwie całe wakacje bez wyraźnej przyczyny, był też coraz bardziej rozdrażniony i jakiś taki cherlawy. Ostatecznie alergolog zdecydował o pierwszej turze odrobaczania bez pokrycia w badaniach i... drugiego dnia kuracji Młody dostał szkarlatyny. Zaczęłam szukać informacji czy kontynuować kurację i tak trafiłam do właściwego lekarza. Wiedział jakie badania zlecić (z krwi) i wyszły lamblie jak złoto.
          A kuracja jest mało fajna, bo oprócz leków bardzo ważna jest dieta: bez pszenicy, bez mleka i bez cukru, przez minimum 2 miesiące. Myślę, że zostaniemy już bezpszeniczni, a co z resztą to się zobaczy później.

          Młody rośnie dobrze, tylko że przez te robale prawdopodobnie strasznie marudny jest.
          • Gość: tuszeani Re: Złe myśli - 5,5 roku IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.14, 23:04
            A, przy czym my na razie dopiero startujemy z odrobaczaniem, więc póki co trudno przewidzieć, czy i na ile wpłynie to na kondycję i zachowanie Młodego. W wakacje był wyraźny spadek formy, więc może i tak być, że po całej akcji wszystko wróci do "normy" sprzed wakacji ;)

            A spadek formy też mógł być różnym rzeczami spowodowany, np. tym że zafundowaliśmy mu miesiąc dyżuru w przedszkolu zamiast zorganizować opiekunkę i dać mu porządnie odpocząć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka