Gość: mama
IP: *.lanet.net.pl
02.05.07, 09:47
witam??? Moja corka ma skonczone 5 lat, i niedługo zostanie starsza
siostra.Dotychczas wszystko szło bardzo pomyslnie, córka bardzo cieszyła sie z
wymarzonego rodzenstwa (tym bardziej ze od ponad roku ciagle mowiła ze chce
miec siostre lub braciszka). teraz od jakiegos czasu to sie zmieniło. Zrobiła
sie bardzo zazdrosna o dziecko, które dopiero jest w brzuchu. My zawsze
staralismy sie corce tłumaczyc zeby głosno wyrazała swoje emocje i mowiła nam
co ja niepokoi. teraz mowi nam ze jest zazdrosna o brata, ze jak sie urodzi to
mama bedzie go nosic na rekach a jej juz nie, ze bedzie karmiony piersia a ona
nie, bedzie miec wozek, ze bedzie sie kapal w malej wanience, ze bedzie
płakał, ze ona pojdzie do przedszkola a mama bedzie sie bawic z dzieckiem
itp.. koniecznie chce byc malenstwem... ciagle jej tłumaczymy, od poczatku
ciazy, i nie tylko, ze jest dla nas wyjatkowa, ze ja kochamy, duzo jak zawsze
sie z nia bawimy, rozmawiamy, tłumaczymy jak chce wiedziec na jakim etapie
rozwoju jest jej rodzenstwo...podkreslamy ze jak byla mała to miala to
wszystko co bedzie miec teraz braciszek... podkreslamy wage starszej siostry,
mowie ze jak bedzie chciala to bedzie mogła mi pomoc przy rodzenstwie,
jednoczesnie tez mowie, ze brat na poczatku na pewno bedzie płakal, ale nie
zawsze, ze bedziemy chodzic na spacery, ze sie cos zmieni ale nie
wszystko...jak chce to idzie ze mna na zakupy, pozwalam jej decydowac o
wyborze poscieli, rzeczy dla dziecka,...bliscy mowia ze nie nalezy sie tym
przejmowac i pozstawic biegowi wydarzen, ze jak sie urodzi to jakos to
bedzie..ale ja z mezem nie chce jakos bedzie, chce zeby corka była szczesliwa
jak sie urodzi rodzenstwo a nie wsiekła i zazdrosna..jak tłumaczyc...czy to co
mowie i robie jest wystarczajce, moze o czyms zapominamy... z gory dziekuje za
wszelkie cenne wskazówki