sabko
08.09.07, 22:35
Witam, moja córeczka ma dopiero 2,5 roku ale ze względu na to, że zawsze była
bardzo rezolutną dziewczynką postanowiliśmy spróbować posłać ją już do
przedszkola. Przedszkole które wybraliśmy przyjmuje tak małe dzieci i jest ich
tam jeszcze kilkoro.
Okazało sie jednak że malutka bardzo przeżywa rozstanie ze mną, z powodu
choroby poszła dopiero w czwartek, pierwszego dnia płakała bardzo, w piątek
ponoć było lepiej, pani mówiła że zaczęła się bawić z dziećmi i nawet ładnie
sama zjadła cały obiadek.
Jednak w domu zaczęła się inaczej niż wcześniej zachowywać. Cały czas chce
abym byłą blisko niej, nawet z tatą nie bardzo chce się bawić. Gdy wyszłam do
sklepu rozpłakała się. Gdy coś wspominamy o przedszkolu robi się smutna i mówi
że nie chce iść.
Nie wiem co zrobić, czy to jednak było za wcześnie? Czy nie puszczać ją już w
poniedziałek czy mimo płaczu dać jej jeszcze czas na zaakceptowanie
przedszkola? Co pani sądzi bo mnie szczerze mówiąc serce się kroi patrząc na
jej łzy :-(