23.11.07, 18:39
Moja córka chodzi do pierwszej klasy.Od jakiegos czasu zauwazyłam u niej nerwowe tiki (non stop chrzaka, nerwowo mruga oczkami).Patrze na nią z przerażeniem,strasznie się martwię.Oczywiście mam skierowanie do neurologa ale termin dopiero na styczen.Co do tego czasu może się pogorszyć.Czy to jest wyleczalne.
Obserwuj wątek
    • miacasa Re: tiki 23.11.07, 19:26
      Nie czekaj na wizytę u neurologa tylko zapisz córkę do dobrego psychologa
      dziecięcego (powiedz w czym problem i z pewnością jakiś sensowny termin się
      znajdzie), pomoże Wam wzmocnić samoocenę małej i udzieli Ci wskazówek jak sobie
      radzić z tą sytuacją. U mojej pięciolatki pojawił się tik głosowy w postaci
      dziwnego kaszlu, początkowo leczyliśmy ją na infekcję krtani ale okazało się, że
      to kaszel nawykowy i byłam przerażona tym "odkryciem". To było miesiąc temu,
      teraz kaszel pojawia się coraz rzadziej a spotkanie z panią psycholog pomogło
      nam zaakceptować tę sytuację i powoli wszystko się normuje. Moja córka zmieniła
      grupę w przedszkolu, nikogo tam nie znała i bardzo przeżywa stratę ukochanej
      babci, staramy się pomóc jej poczuć się pewniej w nowym otoczeniu, mamy też
      zalecenie by nie zwracać uwagi na ten kaszel ale zauważać go i wówczas wzmacniać
      córkę, bo tik pojawia się gdy ona czuje się niepewnie. Niestety okres
      największego nasilenia tiku był bardzo trudny, bo dzieci odrzucały córkę, która
      zachowywała się dla nich dziwacznie i niezrozumiale a to odrzucenie nasilało
      tiki. Zatrzymaliśmy małą w domu i posłaliśmy do przedszkola dopiero po
      wyciszeniu i przygotowaniu pań przedszkolanek.
    • monia.147 Re: tiki 23.11.07, 21:48
      mijka-only napisała:

      > Moja córka chodzi do pierwszej klasy
      Zapewne dlatego tiki się pojawiły,zmiana otoczenia nowe
      obowiązki,rywalizacja w klasie..
      Proponuję dobrego psychologa dziecięcego i najlepiej nie zwracać
      dziecku uwagi,nie rozmawiać przy córce o jej tikach .Dziecko się
      stresuje,nie umie tego opanować a to stwarza dodatkowe
      frustracje.Mój syn ma tiki z mniejszym czy też większym nasileniem
      od lat.Z wiekiem coraz bardziej wydłużają się okresy bez tików ale
      początek roku szkolnego to zawsze tiki bo stres,podniecenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka