Gość: Marzena
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.03.08, 08:05
Witam.bardzo prosze o rade.wiem ze to moze wczesnie i byc moze przesadzam, ale
peka mi serce jak musze zostawic moje placzace slonce w przedszkolu. Martynka
ma 4 latka i chodzi do przedszkola od kilku dni (25.03). dzis w nocy prawie
nie spala, caly czas sie krecila, plakala ze ona chce do domu, ze nie chce do
przedszkola.zaprowadzam Ja, ale cala droga to wielki placz i proszenie o
powrot do domu.boje sie, ze nie mam tylko sil aby dluzej patrzec na to jak cierpi.
Martynka mowi ze tam jest glosno, ze nie lubi pani, bo rowniez glosno mowi, ze
ona woli byc w domu.
nie wiem co mam robic.najchcetniej wypisalabym Ja, ale z drugiej strony...
bardzo prosze o jakas rade. ile moze potrwac takie zachowanie malca i co
zrobic jesli to nie minie?
bardzo prosze o szybka odpowiedz. dziekuje M.