jacopi
17.11.08, 11:37
Witam. Moja córeczka ma 1,5 roku. Jest cudownym dzieckiem, rozwija
się super, nie mamy z nią żadnych problemów wychowawczych tzn. jest
bardzo mądra, żywotna ale usłuchana i raczej nie należy do takich,
które tylko patrzą co by tu zbroić.Poświęcamy jej dużo czasu, bawimy
się z nią, rozmawiamy itd. Mamy jednak WIELKI problem z usypianiem.
Moja 1,5 roczna córeczka usypia tylko u mnie na rękach! Wiem to moja
wina tak ją po prostu nauczyłam, teraz gdybym mogła wrócić czas
postapiłabym zupełnie inaczej. W dzień jak są babcie to czasem udaje
jej sie podobno zasnąć w łóżeczku a czasem muszą ją nosić. Wieczorem
po kąpieli, bierze swoja przytulankę i pcha się na rączki i tak ją
usypiam. Zazwyczaj trwa to ok. 10 do 15 min i odkładam ją do
łóżeczka. Ok 12, 1 w nocy jak sie kręci a nie jest jeszcze wybudzona
biore ją do siebie i śpimy razem. Najgorsze jest to, że jak sie
wybudzi w nocy (nawet jak spi ze mna) to wymusza, żeby ją wziąść i
nosić na rękach. Ona nie potrafi inaczej usnąć! Wtedy traktuje mnie
jak maszynkę do usypiania. Czasami juz nie mam siły. Wiem, że
zrobiłam krzywdę własnemu dziecku. Ale czy da się to jeszcze
zmienić. Próbowaliśmy ją uczyć zasypiać w łóżeczku albo chociaż na
kanapie ale ona nie i już, nawet nie chce żeby ją przytulić, nosić i
już. Proszę poradźcie co robić, proszę też panią psycholog o radę.
Pozdrawiam.