Rozpieszczanie klienteli

21.01.09, 17:29
Jako matka Polka w minionych czasach ciężko doświadczona
socjalistycznym systemem dystrybucji towarów, tzn kartkami na
wszystko, wciąż czuję się zaskoczona miłymi gestami sprzedawców. Od
La Parisien dostałam koraliki pasujące do bluzki, dzisiaj kupiłam
ciuchy, a w torebce z zakupami znalazłam czekoladki! Pani Monika z
Dopasowanej wciąż mnie rozpuszcza. Też tak macie?
Ten wątek powstał w opozycji do strasznych ekspedientek :)
    • koza-1985 Re: Rozpieszczanie klienteli 21.01.09, 17:32
      dziś do czterech lobo kupionych na targu dostałam gruszkę od pana:D
      • siamese67 Re: Rozpieszczanie klienteli 21.01.09, 18:03
        a ja ostatnio w Rossmanie żel do mycia paszczy, bo zrobiłam zakupy na ponad 140 złotych...
    • joankb Re: Rozpieszczanie klienteli 21.01.09, 18:23
      W drogeriach czasami, w innych sklepach raczej nie. W odzieżowych czy
      stanikowych mnie się nie zdarzyło, niezależnie od wielkości zakupów.
    • daslicht Re: Rozpieszczanie klienteli 21.01.09, 18:31
      Ja dostałam ostatnio ładną zniżkę w Media Markcie. W sumie żadna
      łaska, bo przepuszczam tam mnóstwo kasy :P
    • wera9954 Re: Rozpieszczanie klienteli 21.01.09, 19:14
      Moja mama kiedyś dużo kupowała w jednym lumpeksie (który już niestety
      zlikwidowano) i dostawała a to biustonosz (chińską skorupkę niestety, ale
      chcieli dobrze), a to majtki, a to bombki (przed świętami).
    • madzioreck Re: Rozpieszczanie klienteli 21.01.09, 19:14
      W budce z pieczywem do zakupów pan dorzucił dobrą bułeczkę, a na ryneczku
      chłopaki sprzedający warzywa i owoce zawsze coś dorzucają :)
    • thorrey Re: Rozpieszczanie klienteli 21.01.09, 19:19
      W Esotique w Olsztynie dostałam kiedyś od ekspedientki wkładki
      żelowe gratis - mimo że nic tam nie kupiłam, a na sprzedaż takich
      nie mieli. Aż mi szczęka opadła. Ale poza tym, że pani Monika z
      Doapsowanej dorzuciła mi paczuszkę z proszkiem do prania bielizny,
      to nic więcej nigdy nie dostałam :(
    • pana.cotta Re: Rozpieszczanie klienteli 21.01.09, 19:32
      mi kiedys mily fryzjer obcial grzywke za darmo (nie prosilam o to aby byla
      jasnosc ;) ), nie podrywajac mnie przy tym :)

    • brykanty Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 00:58
      Do dwóch par bokserek dla TŻ pan dorzucił ohydne czerwone stringi męskie i damskie dla mnie (z napisem Christmas). Mina mojego mężczyzny bezcenna. Wyniósł do śmieci trzymając w wyciągniętej "byle dalej od siebie" ręce i w dwóch palcach = jakby niósł za ogon zdechłego przed miesiącem szczura. Potem starannie umył ręce.
    • ma_go Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 08:38
      A ja zauważyłam dyskryminację w perfumeriach:)
      Mąż zawsze dostaje więcej gratisów:P
      Raz się nawet wściekłam, jak babeczka, do moich perfum, dorzuciła mu
      garść próbek zapachów...męskich!
    • klymenystra Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 11:27
      Mi tez la Parisiene dorzucila 5 sznurkow korali:)) Ale w innych miejscach sobie
      tego nie przypominam teraz.
    • plica Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 13:52
      wylicytowalam spodniczke na allegro. kupilam za złotówkę plus
      przesyłka. nie dosc ze fajna, to jeszcze w paczce był notesik
      gratis :)
      to sie nazywa miły sprzedawca :)
    • livada Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 14:21
      Hm... Ja ostatnio zbieram kremy do stóp, których nota bene nie używam - mam już dwa, bo dostaję je gratisowo przy zakupie - uwaga - jednodniowych soczewek kontaktowych:]

      Od pewnej sprzedającej na Allegro dostałam jako dodatek do stanika całkiem ładną apaszkę. Więcej nic nie pamiętam... A nie, jeszcze jak zaraz przed całkowitym uświadomieniem kupowałam mój ostatni stanik 70C - Passionatę razem z majtkami - to w prezencie dostałam japonki.

      Było jeszcze kilka dosyć absurdalnych gratisów - na przykład jako dodatek do bodajże składanego noża kupionego na allegro otrzymałam dwa potężne, ciężkie i koszmarnie kiczowate szklane przyciski do papieru... Ot, zagadka;-)



      • ma_go Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 15:46
        Zmień punkt zakupu soczewek:), ja zwykle dostaję do 30 szt.
        jednodniowych(ciba) gratisowo opakowanie 5 szt.Przy 60 szt. zawsze.
        Kiedyś przy zakupie tabsów do zmywarki dostałam conajmniej drugie
        tyle gratis, bo pani rozdajacej gratisy nie chciało się dłużej stać
        i dała mi wszystko co miała.
        • livada Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 15:58
          Zmiana punktu nie pomoże, musiałabym zmienić firmę;-) Kupuję Acuvue, a to jest
          marka Johnson & Johnson. Niezależnie od miejsca zakupu dostaję ten nieszczęsny
          krem do stóp, ostatnio dodatkowo dostałam jeszcze Neutrogenę do rąk -
          przynajmniej to mi się przyda;-)
          • szarsz Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 16:32
            ja też kupuję johnsona i dostaję czasem balsam do ciała. z
            samoopalaczem. Ale częściej dostaję rabat ;)
    • madzioreck Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 19:55
      Przy drugim zamówieniu z IMSnails na ponad 100,00 dostałam paczkę 10 szt.
      patyczków do skórek z drzewa pomarańczowego. Byłam w szoku, normalnie kosztują 1
      zeta za szt :)
    • monika3411 Re: Rozpieszczanie klienteli 22.01.09, 20:18
      Kiedyś w drogerii dostałam gratis co następuje: farbę do włosów
      Welli chyba (fajny kolor, nie kupiłabym go a okazał się ładniutki),
      lakier do włosów bodajże Wella (standardowe opakowanie - stoi do
      dzisiaj nietknięty, nie używam bowiem do włosów niczego poza
      szamponem, odżywką i farbą), jakiś jeszcze kosmetyk, ale nie
      pamiętam czy był to żel pod prysznic czy do mycia twarzy (też
      normalne opakowanie) i z 10 próbek. Byłam naprawdę zdziwiona jak to
      zobaczyłam. Fakt, zostawiłam tam wtedy chyba z 4 stówy, ale żeby
      tyle prezentów?
      W jednym ze sklepów z męskimi ciuchami w moim mieście dostaję przy
      każdych zakupach rabat, choć kupuję tam raczej okazjonalnie.
      No i Marisella dorzuciła mi ostatnio do zamówienia śliczną zawieszkę
      do telefonu do kompletu z bransoletką i kolczykami :-) A kiedyś
      przysłała mi cudny naszyjnik w prezencie.
      Ja sama bawię się troszeczkę w konsultantkę Avonu. Nie żebym miała
      jakieś tabuny klientek, ale zawsze dostają ode mnie prezenciki (krem
      do rąk, żel do kąpieli, ostatnio szaliczki) i rabaty. Bardzo lubię
      patrzeć jak dziewczyny się tymi drobiazgami cieszą jak małe
      dziewczynki :-)
    • edytaf5 Re: Rozpieszczanie klienteli 23.01.09, 06:33
      A ja kiedys kupowalam w drogerii kosmetyki meybelline i dostalam kosmetyczke :)
      Tzn. moja siostra przy kasie zapytala o jakis prezent do drogich zakupow ;) Ona
      to ma dar przekonywania ;)
      Jak kupowalam okulary to dostalam etui ;) Beznadziejne niebieskie, ale za free ;)
      Wiecej prezentow chyba sobie nie przypominam... A szkoda, bo fajnie by bylo,
      gdyby np. sprzedawcy do zakupow typowo kobiecych (bielizna, ubrania, kosmetyki
      damskie) dorzucali np. zapachowe mydelko. Mala rzecz a cieszy ;)
    • anna-pia Re: Rozpieszczanie klienteli 23.01.09, 10:00
      Parisiene dała mi koraliki do 2 bluzek. Jak kupuję ubrania dla dzieci na
      bazarku, pani zawsze dorzuci lizaki czy cóś ;) Jak kupuję dzieciom buty, dostaję
      rabat (kupuję zawsze 3 pary, policzcie sobie, ile ja tam rocznie zostawiam...).
      Kupowałam kiedyś we Francji perfumy w wielkiej perfumerii (nie, nie Sephora, to
      jest tani sklep ;p), zostawiłam grube euro w kasie, panienka przyniosła mi kilka
      zestawów próbek perfum.
      Generalnie staram się robić duże zakupy, więc zawsze coś albo dostanę, albo
      wytaruję.
      • schaetzchen Re: Rozpieszczanie klienteli 24.01.09, 17:44
        Dostałam od koraliki od Paryżanki :)
        Dostaję też próbki przy zakupach kosmetycznych, a kiedyś pan na targu dał mi 2
        pęczki rzodkiewek do zakupów, bo był koniec dnia i by się zmarnowały.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja