kocur_zalogowany
22.08.15, 13:03
Zastanawiam się dlaczego proces Antka tak się odwlekał. Aresztowali go w połowie marca, wypuścili za kaucją po ponad trzech miesiącach. O żadnym śledztwie czy procesie nie było mowy - po prostu siedział w areszcie. Czy było za mało czasu, żeby osądzić i skazać?
No więc na co władze czekały?
A pozostali chłopi ze wsi? Mieli jakieś wyroki, czy po prostu ich tak przetrzymali parę tygodni, a później umorzyli postępowanie? Przecież gdyby wyroki zapadły, to byłoby wiadomo kiedy wyjdą. A skoro ich puścili, to może też czeka ich jeszcze jakiś proces? Ale dlaczego puścili bez kaucji?