Dodaj do ulubionych

Witek i Weronka

20.11.18, 18:00

Słucham audiobooka "Chłopi", bo i tak znam książkę prawie na pamięć, a parę rzeczy na komputerze muszę wystukać. Akuratnie o Wielkanocy słucham. W wigilię Godów Witek siedział podle Józki, w Niedzielę Palmową przykucał obok Pietrka, w samą Wielkanoc zaś "nieśmiało" obok Pietrka usiadł. Hanusine rządy zali pana Reymontowe roztargnienie?
I druga sprawa. W Wielkim Tygodniu w poniedziałek Hanka informuje Weronkę, że świniaka szlachtuje i wzywa siostrę na pomoc. Mówi też, że Antek tak przykazał, bo chce użyć święconego. Weronka z płaczem mówi że i ona by męża odwiedziła, ale co poniesie? "Tę skibkę chleba?". Hanka solennie obiecuje, że przygotuje więcej, bych dla obu starczyło i razem z siostrą powiezom. I to z dobrości, nie na odrobek, który Weronka proponuje.
W nocy z wtorku na środę Weronce zawala się chałupa. Wprowadza się na drugą stronę do Sikorzyny. Hanka obiecuje jej przynieść statków, co ino znajdzie zbędnych i obraz. (Przyniosła? Bo jakoś to mi umyka)
Ale w Niedzielę Wielkanocną, Hanka narządza tobół, co ledwie unieść może i jedzie do miasta z Jagustynką. Ani słowa o Weronce. I znowu pytanie: Hanusina szczodrość, czy pana Reymontowe roztargnienie?
Jeśli taki temat już był, to przepraszam:)
Obserwuj wątek
    • seshat Re: Witek i Weronka 27.11.18, 22:42
      1. A bo to kumo, nie powiedziane, czy w te Gody i w Palmową Witek też nieśmiało przysiadał, czy śmiało. A poza tym, toś z babami nie wiada, kiedy się im odmieni. Zatem może i Hanusine rządy, kto tam wi?
      2. Pana Reymontowa powieść to ino realizm, nie naturalizm. Zatem nie wszyćko musi być opisane, jak u ometry ;) Ja tam wiarę jednakoż w hanusiną szczodrość dla siestry pokładam, ot tak po prostu. Po ludzku :)
    • tt-tka Re: Witek i Weronka 16.12.18, 15:26
      Inna byla konfiguracja, gdy byli w domu gospodarz i jego zona, inna, gdy tylko gospodyni. Na Gody procz Borynow byla tam Dominikowa z synami, wiec pewnie smarkata Jozka siadla na szarym koncu, a Witek pobok niej.
      Weronke pewnie Hanka zabrala po drodze, Sikorowa chalupa przy wyjezdzie na topolowa stoi, a tamtedy sie jechalo do miasta i do mamra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka