stara_dominikowa 21.11.08, 18:12 tutaj się zaczęło: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=87124558&a=87196622 aktualne pytanie poniżej... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stara_dominikowa Jak chłopi nazywali dzień, w którym ... 21.11.08, 18:13 ... leniuchowali bez uzasadnienia? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak chłopi nazywali dzień, w którym ... 21.11.08, 19:02 cóż, nie wiem. w wolne dni musieli się wywczasować, na oba boki wyspać, pofolgować sobie. ale żadnego specjalnego określenia na lenistwo nie pamiętam. Matylda? Odpowiedz Link
herodot1111 Re: Jak chłopi nazywali dzień, w którym ... 11.02.09, 20:30 Co znaczy określenie,jaka jest jego geneza "Patrzy na księżą oborę " Odpowiedz Link
stara_dominikowa Którego dnia którego miesiąca... 21.11.08, 20:20 ... były zmówiny Jagusi? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Którego dnia którego miesiąca... 21.11.08, 23:42 Chłopi od czasu do czasu robili sobie "dziadoski świątek". Ja też czasami robię sobie "dziadoski świątek", szczególnie, gdy zaplanuję prasowanie :) Zmówiny Jagusi... 1 listopada wypadał w poniedziałek, bo dzień wcześniej, w niedzielę, wyszły pierwsze zapowiedzi Jagusi z Maciejem. W sobote jeżdzili do rejenta. Musiała to być pierwsza sobota po zmówinach, Dominikowa już pilnowała, żeby Boryna się nie rozmyślił co do zapisu:) a czwartek był zwyczajowo dniem, w którym chłopi wysyłali swatów. Czyli czwartek, 27 pażdziernika? Pytanie: Jaką książkę Jasio czytał Jagusi? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Którego dnia którego miesiąca... 22.11.08, 12:01 Dzień Zaduszny wypadał w poniedziałek, czyli 1 listopada był w niedzielę - wtedy wyszły pierwsze zapowiedzi. Poprzedzający czwartek wypadał 29 października. Idąc tym tropem drugie zapowiedzi były 8 listopada, a 15 (w niedzielę) ślub:) 16 przenosiny, a nad ranem 17 listopada przyszła zima:) Nieco wcześniej niż u nas. To wszystko opcja liczenia od Zaduszek. Z kolei Trzech Króli, jak pisze Reymont wypadało w poniedziałek - niemożliwe więc, że Zaduszki były także w poniedziałek, zdążyłam przeliczyć:D Jasio czytał oczywiście "Pana Tadeusza". Zabawne, jak Jagusia skomentowała tekst: "po co ta drukować o tym wszyćkim?". Takie oczywistości jak opisy przyrody były dla niej nudne:> Pytanie (skandaliczne obyczajowo): które z dzieuch puszczały pod pierzynę parobków nocami? Odpowiedz Link
onion68 Re: Którego dnia którego miesiąca... 22.11.08, 16:51 Nastka Gołębianka? Tereska Żołnierka? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Którego dnia którego miesiąca... 22.11.08, 18:30 Nastusia - Tak. Szymek przed ślubem nocował u niej (matka udawała, że nie wie o czym mowa i uciekła kiedy Jagustynka namawiała młodych na taki krok) Tereska - dzieuchą nie była, tylko żeniata kobieta na moje oko brakuje dwóch:) Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Którego dnia którego miesiąca... 23.11.08, 01:45 Tylko dwóch? No to Marysia Balcerkówna. Hanka widziała na własne oczy jak nocą ktoś od niej wychodził. Widziała też jak młynarczyk wracał nad ranem od Magdy, z karczmy. Magda nie wyciągnęła żadnych wniosków z zimowej "przygody". Ulisia "Wojtka, co to za kościołem siedział" to nawet przychówek już miała. Ewka, która z Boryny chciała zrobić tatusia dla swojego synka. Oj... jakoś owieczi nie słuchały swojego pasterza... Pytanie: Kiedy (dzień, miesiąc) w Lipcach odbywał sie odpust? --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Którego dnia którego miesiąca... 23.11.08, 16:56 No, sama Jaguś też przed pójsciem za Macieja Be, choć niekoniecznie parobków. I o płot bidula zahaczyła ;-))) Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Którego dnia którego miesiąca... 23.11.08, 21:02 Prawdę mówiąc zastanawiam sie, czy to, co mówiono na temat Jagusi było prawdą... czy Boryna jednak nie dostał żony nietkniętej... Po ślubie przecież nie zgłaszał żadnych reklamacji, a praktyk ci z niego był! i na byle lep by sie nie nabrał, dopiero ta sprawa z Antkiem. Z treści nie wynika jakoby przed ślubem grzeszyli. Mateusz chyba też nie wszedł w łaski Jagusi aż tak dosłownie. O innych parobkach też nie ma mowy. Czyli chyba wszystkie plotki, obmowa i posądzenia wypływały z zawiści. Nie wiadomo też, czy "o ten płot zahaczyła", wszak chodzenie do ginekologa nie było wtedy praktykowane :) ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Którego dnia którego miesiąca... 24.11.08, 08:37 hm, Anetek wyszedł za Jagną po obieraniu - "i tak przytuleni do siebie zginęli w ciemnościach". Myślisz, że rozmawiali ino? w noc wigilijną Jagusia nie może spać i wspomina: "to potem inne, dawne wspominki przychodziły... spotykania się z nim... całunki... uściski... ". O przechodzeniu bez przełaz wiadomo - żarty, możliwe, że inspirowane przez zazdrosnego Mateusza, który łask jagusinych został pozbawiony. Nic wyraźnie Reymont nie pisze o hm, jagusinej inicjacji i nie dziwota. Historia z Antkiem miała być w centrum i nic nie mogło jej przyćmić. Reymont bardzo dyskretnie opisuje "te sprawy";> Pożycie małżeńskie Borynów też podane jest bardzo subtelnie na zasadzie "stary swoją wygodę ma" itd. a ginekologiem lokalnym była Dominikowa:) w każdym razie położnikiem. Odpowiedz Link
baba67 Re: Którego dnia którego miesiąca... 23.11.08, 18:09 Sw Piotra i Pawla czyli 29 czerwca. I pytanie latwe-jak miala na imie Dominikowa ? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Którego dnia którego miesiąca... 23.11.08, 19:51 Tak jest, 29 czerwca, a Dominikowej było Marcjanna. Pytanie: Jak miał na imie dziadek Jagusi? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Którego dnia którego miesiąca... 24.11.08, 08:41 dziadkowi Jagusi Antoni było:) pytanie zadam niżej (jak wymyślę, hi hi), żeby można było je łatwiej w drzewku odnaleźć... Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Którego dnia którego miesiąca... 24.11.08, 08:10 matylda1001 napisała: > Tylko dwóch? hihi:> faktycznie, poszlaki wskazują na więcej takich sytuacji. miałam na myśli przyłapane na gorącym, czyli Balcerkównę i Magdę. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Którego dnia którego miesiąca... 23.11.08, 21:59 Tu rzeczywiście jest coś nie tak. Skoro Trzech Króli wypadało w poniedziałek, to 1 listopada musiał być w piątek. Wobec tego w Zaduszki nie można było powiedzieć "wczoraj, w niedzielę". No cóż, zdaje się, że Reymont nie przywiązywał dużej wagi do kalendarza. Nie to, co Prus, u którego liczył się każdy detal. ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miała na nazwisko... 24.11.08, 12:28 Jagustynka prosi Rocha, żeby odwiedził JEJ Pryczków. Jasiek Pryczek, mąż Tereski jest jej krewnym. Powinna więc nazywać sie Pryczek. Jednak nie wiadomo czy Pryczek był jej ostatnim mężem, wszak pochowała trzech. Pytanie: Jaką kołyskę miał Roch Boryna? --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miała na nazwisko... 24.11.08, 13:28 Matyldo, chyba Jasiek Tereski był Płoszka? Rozmawiałyśmy o nim jeszcze na forum humorum. Nie wiemy z którym mężem miała dzieci Jagustynka, ale jedyne dane dotyczą faktycznie Pryczków. Florka Pryczkowa zległa i Jagustynka pobieżyła pomóc bo to przecie dzieci rodzone. W innym fragmencie opowiada jak synowa przegoniła ją w rodzonego gruntu. Mamy prawo podejrzewać, że było jej Pryczkowa:) odpowiedź muszę przemyśleć:] Odpowiedz Link
baba67 Re: Jak miała na nazwisko... 24.11.08, 13:33 W ktorym miejscu jest ze dziadek Jagusi mial Antoni na imie? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miała na nazwisko... 24.11.08, 14:00 Tom I, rozdział 3 - w sądzie. Sprawa o kradzież świni Marcjanny Antonówny Pacześ. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miała na nazwisko... 24.11.08, 17:16 Haaaaaaaaaaaaaa:))))))))))))Haaaaaaaaaaaaaa! Ale wpadka! Pewnie, że Jaskowi było Płoszka :) --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miała na nazwisko... 24.11.08, 15:20 matylda1001 napisała: > Pytanie: Jaką kołyskę miał Roch Boryna? chłopak spał w dużej niecce (stara kołyska nie miała biegunów). swoją drogą ta niecka - ciekawe co to było? domyślam się, że naczynie... Odpowiedz Link
agnesd Re: Jak miała na nazwisko... 24.11.08, 16:54 nie do konca o zagadce, ale spojrz tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Kopa%C5%84_(naczynie) Tak myslalam, ze to takie cos. pozdr a. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miała na nazwisko... 24.11.08, 18:27 O! Niecka! a ja zawsze myślałam, że niecka to "talerz" świnek. Myślałam, że z niecki jadły, a z koryta piły. --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miał na imię... 24.11.08, 17:19 >... ojciec Hanki?< No właśnie... już kiedyś zastanawiałam się, czy rzeczywiście Maciej, czy Reymont się zagalopował. ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miał na imię... 24.11.08, 17:26 Galopu dużo u niego, fakt. Jak ten z podejrzeniem ciąży Jagusi - Maciej liczy i stwierdza, że na lipca by wypadło. Żeby wypadło na lipca konsumpcja musiałaby być grubo przed ślubem, a chłopi dobrze wiedzieli, że trzy kwartały potrza czekać. Zmówiny były pod koniec października, a po zapisie Boryna pazurami wzion jak chciał był ją brać na wozie:) A bo to do uciechy młodych nie ma?:) Zmywam gary zerkając na forum - czekam na pytanie:> Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miał na imię... 24.11.08, 17:44 No to "wykończymy" Jagustynkę: Jak miał na imie jej syn? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miał na imię... 24.11.08, 18:19 Adam, a pytanie? Prawda, że coraz trudniej coś wymyśleć? wszystko wydaje się za banalne... --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miał na imię... 24.11.08, 18:47 no co ty? mój zapał nigdy się nie kończy:> pytanie: jakie kobiety urodziły podczas akcji "Chłopów"? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miał na imię... 24.11.08, 21:49 No dobrze... ile razy zwątpię to wylej mi kubeł zimnej wody na głowę. Które urodziły... Przede wszystkim Hanka, poza nią Florka Pryczek, wójtowa, Magda od organistów, Marcycha, Ewka, służąca Boryny (ale ona trochę wcześniej to nie wiem, czy się liczy). Urodziła jakas na drugim końcu wsi (Dominikowa odbierała poród), wtedy, jak do Jagusi przyszedł Mateusz. Tyle pamietam. Pytanie: Jasiek "Przewrotny" był głupawy. Mimo to Nastusia brała go pod uwagę, jako kandydata na męża, dlaczego? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miał na imię... 25.11.08, 08:32 Marcycha co roku sobie to robiła, jeśli dobrze pamiętam:> Idąc tym tropem miała szansę urodzić dwoje podczas akcji powieści, hihi. W trzecim rozdziale, na sądach Kozioł wspomina też przy okazji swojej bardzo jasnej mowy "Jaśka, co go łoni do wojska wzieni, a którego to kobieta akuratnie wczoraj zległa...". To chyba jeszcze jedna. Do rodzącej kobiety Dominikową wezwali dopiero w siódmy rozdziale - wróciła jak Mateusz akurat bawił u Jagusi. Chociaż nie wiem, czy nadawała się na akuszerkę, skoro Borynie postawiła diagnozę, że mu się "macica opadła" :D cóż, Jasiek był jedynakiem na dziesięciu morgach. dzieuchy praktyczne były. a u Nastusi gębów do miski mrowie. Ja chyba nie zwątpię, bo jestem poważnie uzależniona:> Pytanie: Reymont opisuje jeden bardzo stary dom, w rodzinie już trzecie pokolenie. Czyj? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miał na imię... 25.11.08, 08:34 w rodzinie już trzecie > pokolenie. Czyj? ykhy-ykhy. czwarte znaczy:> Odpowiedz Link
meduza7 Re: Jak miał na imię... 25.11.08, 15:21 Dom Hanki ojca, co to się zawalił? (strzelam) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miał na imię... 25.11.08, 15:39 meduza7 napisała: > Dom Hanki ojca, co to się zawalił? (strzelam) nie:) Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miał na imię... 25.11.08, 21:22 Mam wrażenie, że chodzi o dom Kłębów. "- Ty pokrako zapowietrzona!... ty świniarzu!...Poważ się jeszcze kiej mnie tknąć, to ci kulasy poprzetrącam!... Dam ja ci jamory, jaże się juchą oblejesz!..." Pytanie: Kto i do kogo tak czule przemawiał? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
groha Re: Jak miał na imię... 25.11.08, 22:42 Jagna tak Pietrka odstawiła, kiej się do niej zaczął dobierać, mocno do sąsieka przypierać, a wreszcie na słomę rzucił i... wtedy otrzeźwiała, rozdarła się i tak nim prasnęła, jaże bęcnął na klepisko. A po czym ludziska we wsi poznawali, że zima na złych wichrach przyjedzie? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miał na imię... 25.11.08, 23:30 >A po czym ludziska we wsi poznawali, że zima na złych wichrach przyjedzie?< Po wielkim, czerwonym słońcu, które wieczorem sprawiało, że świat cały stawał w łunach i pożodze, które to jeszcze długo w noc dogasały. Pytanie: Kto był sąsiadem Borynów? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miał na imię... 26.11.08, 17:50 > Pytanie: Kto był sąsiadem Borynów? Balcerki i Gołębiowie. Przyznam, że to najtrudniejsze dla mnie jak dotąd pytanie:) Odpocznę i wymyślę swoje:> Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miał na imię... 26.11.08, 09:35 matylda1001 napisała: > Mam wrażenie, że chodzi o dom Kłębów. A juści! :> Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak miał na imię... 27.11.08, 12:47 >... kochanek Marcjanny za młodu?< Florek. Pytanie: Ile lat miał Maciej Boryna w chwili narodzin Grzeli? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miał na imię... 27.11.08, 13:18 > Pytanie: Ile lat miał Maciej Boryna w chwili narodzin Grzeli? > Grzeli w chwili śmierci było na dwudziesty szósty - czyli jak rozumiem miał skończyć 26 lat w roku bieżącym. Rok wcześniej miał 25, a Boryna 58. Wynika z tego, że Maciej kołysali małego Grzelę w wieku 33 lat:) Pytanie: kto był starszy - Szymek, czy Mateusz? Odpowiedz Link
baba67 Re: Jak miał na imię... 27.11.08, 13:37 Mateusz bo Szymkowi dopiero szlo na trzydziesty rok, a Mateusz juz przekroczyl trzydziestke tylko nie pomne gdzie o tym bylo:-) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Jak miał na imię... 27.11.08, 14:17 Tak:) Szymkowi było dobrze na trzydzieści, a Mateuszowi dobrze po trzydziestce. Baba! Pytanie zadawaj! :> Odpowiedz Link
stara_dominikowa No cóż.. 28.11.08, 17:19 .. w takim razie: Pytanie: ile lat miał najstarszy syn Antka? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 28.11.08, 19:55 Trzy, na czwarty dopiero mu szło. Pytanie" ile dzieci miała Treska? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: No cóż.. 28.11.08, 21:17 Tereska była bezdzietna. Jagustynka mówi: smarkul to był jeszcze kiedy Jaśka wzieli do wojska .Została sama i to jeszcze bez dziecka. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 28.11.08, 22:05 Tak jest! jeszcze poprosimy o pytanie :) ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 28.11.08, 23:42 >Ile żon miał Maciej Boryna?< Trzy. Pytanie: Jaki mebel był przedmiotem marzeń Hanusi? --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: No cóż.. 29.11.08, 16:18 Oszklona szafka na naczynia jaką mieli młynarzowie. Pytanie: O czym wg słów Jasia nie można było mówić w seminarium? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 29.11.08, 19:20 Nie można było mówić o polityce, o walce narodowo-wyzwoleńczej. Pytanie: Od kogo Nastusia i Szymek dostali krowę? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 30.11.08, 12:38 Kuba był z panem Jackiem w powstaniu, wyniósl go rannego z pola bitwy a potem opiekował sie nim. Pan Jacek posłał go do domu z wiadomością dla rodziców, a sam udał sie na emigracje. Teraz, gdy powrócił chciał się z nim spotkać, podziękować, i może odwdzięczyć. Nie zdążył. Pytanie: Na jaką chorobę zachorowała Józka? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 30.11.08, 19:11 >Uważaj, o co prosisz, bo się spełni< No to ja proszę o pytanie ;) --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: No cóż.. 01.12.08, 11:52 No to ja zadam. Czyją krewną była Magda od organistów? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 01.12.08, 12:30 Magda była krewną Kozłów. Pytanie: Jak duży posag miała Nastusia? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 01.12.08, 14:47 > Pytanie: Jak duży posag miała Nastusia? Tysiąc złotych (gotowymi pieniędzmi!) :> pytanie: jakiego lokalnego "strongmana" pogruchotał Jantoś? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 01.12.08, 17:36 >pytanie: jakiego lokalnego "strongmana" pogruchotał Jantoś?< To był Wawrzek z Woli, co to od żniw do samych Trzech Króli sie kurował. Sława rozeszła się daleko. Potem jeszcze utrwalił ją za pomocą Mateusza, który tez ułomkiem nie był. Pytanie: Co ważnego dla Hanki miało miejsce w Środę Popielcową? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 02.12.08, 08:31 > Pytanie: Co ważnego dla Hanki miało miejsce w Środę Popielcową? tak konkretnie? bo ogólnie Hanka się obudziła i wzięła odpowiedzialność za los swój i dzieci. chodziło o coś innego? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 02.12.08, 12:30 W zasadzie o to chodzi, a konkretnie to w tym dniu pierwszy raz po całej awanturze poszła do Boryny. Fakt bardzo ważny w jej sytuacji, przełomowy, bo w ten sposób powróciła na łono rodziny. Poproszę o pytanie. ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 02.12.08, 14:44 Pytanie: jakie było podejrzenie Hanki o przyczynę choroby jej dziecka? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 02.12.08, 22:20 Pietruś się obsunął. Na szczęście Hanka wezwała pogotowie pediatryczne w osobie doktor Agnieszki Pryczek, która zastosowała najnowsze metody leczenia, czyli okadzanie i przemierzanie. --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 02.12.08, 22:26 Pytanie: Kto pożyczył Antkowi konia, gdy przeprowadzał się do Bylicy? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
cahir4 Re: No cóż.. 02.12.08, 22:40 Kłąb. Nawet koń ojcowy był już Antkowi wstrętny. Ile morgów powinien Antek odziedziczyć po matce? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 03.12.08, 08:24 Nie wiem, czy dobrze baczę, ale może? Trzy? Boryna wypomina Hance słynne trzy morgi piachu i starą płachtę, a Hanka mówi, że on Antkowi i tyle nie dał, tych matczynych morgów. Odpowiedz Link
mmk9 Re: No cóż.. 03.12.08, 10:38 Kowal :...został gront po twojej matce... Antek : wielka parada, cztery morgi, na mnie i na twoją... czyli dwie morgi dla Antka, 2 dla Magdy kowalowej. No i teraz się zastanawiam : czyżby Grzela byl synem drugiej Borynowej ? Razem z Józką ? To spory odstęp. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 03.12.08, 10:59 cahir4 napisała: > Nie, nie trzy. O, trudne trafiłam widać. :) :) widać ile jeszcze tajemnic kryje książka, hihi. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: No cóż.. 03.12.08, 11:22 >:) widać ile jeszcze tajemnic kryje książka, hihi.< No właśnie, zastanawiam sie dlaczego kowal molestując teścia o ziemię mówi, że cztery roki już czeka... dlaczego cztery? Od jego ślubu z Magdą minęło więcej (jego syn już uczy się czytać). Od śmierci drugiej Borynowej minęło pół roku, zresztą to nie była matka Magdy. Czyżby pierwsza Borynowa zmarła cztery lata wcześniej? W takim razie Józka musiałaby być jej córką, czyli te cztery morgi powinny byc dzielone na czworo. Ja myslę, że Reymont przewidzil naszą rozmowę i specjalnie tak napisał, żeby utrudnić ;))) --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
mmk9 Re: No cóż.. 03.12.08, 11:50 Może synek kowala taki zdolny, jucha, był ? A pytanie ? No na przykład.. dlaczego Jasio organistów był zgorszony dobrym humorem księżej Maryny pewnego ranka ? Odpowiedz Link
cahir4 Re: No cóż.. 03.12.08, 12:57 Bo wiedział, nieborak, że ten dobry humor jest efektem uprawiania dnia poprzedniego przedmałżeńskiego seksu. Czego niemalże był świadkiem. Na jaki to rozpustny zakup pozwoliła sobie Hanka z okazji świniobicia i zarazem Wielkanocy, że gdyby nie wstyd, byłaby go odniosła Żydowi? Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: No cóż.. 03.12.08, 14:07 > Na jaki to rozpustny zakup pozwoliła sobie Hanka z okazji > świniobicia i zarazem Wielkanocy, że gdyby nie wstyd, byłaby go > odniosła Żydowi? Butelkę araku (małą). Komu w Lipcach ukradziono krowę? Odpowiedz Link
paszczakowna1 poprawka do krowy 03.12.08, 16:30 Bije sie w piersi (moral: nie zadawac pytan bez ksiazki, nawet jak sie zdaje, ze sie pamieta). Krowe ukradziono gdzie indziej. pytanie poprawione: Komu krowa sie udlawila? Jak zobaczylam, ze Dominikowa nie wie, zaczelam sie niepokoic... Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: poprawka do krowy 03.12.08, 17:14 ufff:) w liczeniu morgów to fakt, kiepska jestem, ale myślałam, że oszaleję od tej krowy! szperałam, znalazłam wszystkie skradzione konie, krowy co z nieba spadały i świniaki które przyczepiały się do Bogu ducha winnych chłopów - i nic! wracając z pracy tylko o krowach i cielakach myślałam, hihi. Paczesiom udławił się cielak marchwią.:) proponuję wrócić do głównego rozgałęzienia wątku, bo nie wiadomo kto komu na co odpowiada.... Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 03.12.08, 14:14 Hanka kupiła buteleczkę araku (no właśnie, dlaczego nie haraku?). Ile to razy podczas zakupów nagabywana przez sprzedawcę mam ochotę powiedzieć: "Nie dzieckom! Wiem po co przyszłam i czego mi potrza!":) Pytanie: jakie były imiona psów Borynów? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 03.12.08, 15:11 w innym wątku groha odpowiedziała na to pytanie ze szczegółami:> a krowę komu wzieni - wiedzieć nie wiem:/ Odpowiedz Link
mmk9 Re: No cóż.. 03.12.08, 15:19 e ja z głowy odpowiadałam, czyli z niczego. Teraz po tamtym wątku będę czytać z notatnikiem,hyhy Odpowiedz Link
mmk9 Re: No cóż.. 03.12.08, 15:20 Żeby się w tych Burkach połapać, bo zdaje sie Panajezusowy pies też miał takie imię Odpowiedz Link
groha Re: No cóż.. 03.12.08, 15:34 Żadnego notatnika z pieskami ani z niczym innym nie mam, słowo daję. Wszystko biere z głowy, czyli z niczego :) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 03.12.08, 17:07 widzicie, jak to na wszystko baczenie ma, a pyszni się i nad drugie wynosi! odpowiedzcie lepiej komu krowę wzieni a nie pyskujecie po próżnicy! ;> Odpowiedz Link
groha Re: No cóż.. 03.12.08, 22:04 Cie, jak to się rozklekotała, jako ten bociek Wojtkowy, cie! A zaśbym tam się miała pysznić, chudzina, i przed pierwsze gospodynie wychodzić, a zaśbym. Tak se ino mówie i bacze tyla, coby na tego ostatniego głupka w tak dobranej kompaniji nie wyjść. Nie naskakujta na mnie, Dominikowo, bom wama przychylna i w niczym nie winowata, przypijta lepiej do mnie tym harakiem. A jak trza, to pod pacierzem rzeknę, że tej krowy nie wzienam i nawet nie wiem czyja ona ;) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 03.12.08, 22:19 przepić przepiję, a jakże! tak tu społecznie pogadujemy la uciechy i krowęśmy na ozory brały, że to psie juchy pleciuchy o kradzieży doniesły kiedy bydlątko ino marchwią było się zadławiło na śmierć. przeciwna wam nie jestem, jakże? ;> Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: No cóż.. 03.12.08, 22:30 groha napisała: > A niech Wam Bóg da zdrowie, ażem się popłakała :) bo i trzeba czasem folgę duszy umęczonej dać... :D Odpowiedz Link
stara_dominikowa pytanie po "błędnej krowie":) 03.12.08, 17:16 Jak mówiono na pociąg? (podpowiedź: nie chodzi o ciągotki biorące tego czy owego na widok Jagusi, tylko o egzemplarz składu kolejowego:) Odpowiedz Link
matylda1001 Re: pytanie po "błędnej krowie":) 03.12.08, 18:47 >Jak mówiono na pociąg? < Maszyna. Przynajmniej Kozłowa Witka z Warsiawy maszyną przywieżli. Pytanie: W jaki sposób Boryna miał trafić w miejsce, skąd wracała Jagusia? (w obrębie posiadłości) :))) ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: pytanie po "błędnej krowie":) 03.12.08, 18:55 za wiatrem? ;) z tej samej serii: Pytanie: odpowiedź na "co?"? Odpowiedz Link
groha Re: Dominikowo! 04.12.08, 23:50 A powiedzta bardziej o co chodzi, bo zabaczylim. Wiater dzisiaj za stodołą taki, że niuch można stracić, pewnie dlatego :) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Dominikowo! 05.12.08, 08:35 hihi, "z tej samej serii", czyli odpowiedź na wścibskie zagadywania kowala do Hanki o wciskanie w garście...... Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Dominikowo! 05.12.08, 18:49 Boryna wtykał Hance w garście to, co kowal miał jutro za stodołą znaleźć :) Uf...,bo juz myślałam, że wątek umrze śmiercią męczeńską. Pytanie: Skąd Witek miał boćka? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Dominikowo! 05.12.08, 20:07 Witek boćka przygarnął, bo ostał na jesieni (miał złamane skrzydło) chyba zagalopowałam się z tym pytaniem poprzednim, obiecuję jaśniej formułować:) Pytanie: z kim miał wrócić w wojska Grzela? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Dominikowo! 06.12.08, 01:12 >chyba zagalopowałam się z tym pytaniem poprzednim, obiecuję jaśniej formułować:< Dobrze, bo juz mi sie nasuwała jedyna naturalna odpowiedz na pytanie "co?". Ostatecznie też w temacie :))) Odp. Grzela miał wrócić z wojska z Jaśkiem Tereski i z Kubą Jarczykiem z Wólki. Pytanie: O co pobiły się wójtowa i Kozłowa? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
groha Re: Dominikowo! 06.12.08, 13:26 Wójtowej zginęła sztuka płótna z bielnika i tego już nie zdzierżyła, wygarnęła Kozłowej od złodziejek, wyliczając te brakujące kokoszki, gęsi i inne drobiazgi wciąż ginące z obejścia. Pobiły się więc o wszystko. Pytanie: Ilu gospodarzy siedziało w Lipcach za czasów młodości Bylicy, a ilu gnieździło się we wsi pod koniec jego życia? Odpowiedz Link
mmk9 Re: Dominikowo! 06.12.08, 14:57 Cóż, z piętnastu zrobilo sie czterdziestu a ilu młodych już czeka na działy ! zagadka : Pewnego dnia ksiądz pleban posłużył się trybularzem i kropidłem w miejscu do tego nie przeznaczonym, a następnie poniósl sito "kieby tę świętą monstrancję", dlaczego ? Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: Dominikowo! 06.12.08, 15:33 Łapał w ten sposób pszczoły, które mu uciekły. Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: Dominikowo! 06.12.08, 16:39 Pytanie; kto nie dojadł, nie dospał, a co roku rodził? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Dominikowo! 06.12.08, 23:14 jadwiga1350 napisała: > Pytanie; kto nie dojadł, nie dospał, a co roku rodził? Filipka. Pytanie: kogo pobił zięć (ze skutkiem śmiertelnym)? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Dominikowo! 06.12.08, 23:55 Bartka zza wody, naturalnie poszło o działy. Pytanie: Ile ziemi miał organista? --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
jamajka10 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.12.08, 13:01 Jak miała na imię Jagna? Odpowiedz Link
orinus Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.12.08, 15:47 Jak miał na imię stary Bylica, ojciec Hanki? Było? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.12.08, 15:53 Pytanie: ile dni po porodzie Hanka leżała? Odpowiedz Link
weronika753 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.12.08, 15:25 Wywód trwał różnie, po chłopcu - 2 tygodnie, po dziewczynce (chyba?) 30 dni Odpowiedz Link
matka26 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.12.08, 19:50 Jakie ziemniaki jadł Boryna z Sołtysem? (cała klasa męża dostała baniaka) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.12.08, 20:05 żadnych. z wójtem jadł. to ile tych dni Hanka przeleżała, hę? :> Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.12.08, 20:43 Urodziła w nocy z poniedziałku na wtorek, więc przeleżała 5 dni. W przewodnią niedzielę (pierwszą po Wielkanocy) wstała i poszła do kościoła. Pytanie: Kto budował wiatrak na Podlesiu? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.12.08, 21:05 > Pytanie: Kto budował wiatrak na Podlesiu? Kowal (z Mateuszem) ciekawostka: ja urodziłam się dokładnie jak mały Roch, we wtorek po Wielkanocy - możliwe, że nawet tego samego dnia, bo w połowie kwietnia:) Pytanie: jaką srogą karą groziły kobiety chłopom w przypadku zdrady? Odpowiedz Link
jurny_jerzy Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.12.08, 23:19 Czytalem lata temu (za to bardzo duzo razy). O ile pamietam, chodzilo o oblanie lba wrzatkiem - tym przynajmniej grozila Nastka Szymkowi gdy ,skonsumowawszy zwiazek, przyniosla mu do roboty dwojaki. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.12.08, 23:41 Facet czyta "Chłopów"! cudownie, witamy w naszym babskim gronie. Myślę, że zostaniecie gospodarzu z nami? Prosimy o pytanie, na wkupne ;) ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
jurny_jerzy Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.12.08, 09:50 A jusci ze zostane, zasby nie. ;) Mysle tylko, ze poniewaz wiekszosc juz zdazylem zapomniec, a "Chlopi" wolaja o odswiezenie, prezentuje obecnie poziom zbyt niski by atakowac wiele z tutejszych pytan. Trudno samemu cos wymyslic, bo wszystko wydaje sie za latwe, zwlaszcza, ze z przerazeniem skonstatowalem ze kwestia "srogich Magielonow", ktora zamierzalem postawic zostala juz rozwiazana. Ale na wkupne cos latwego: kto byl "pokraka warsiaska" i za co dorobil sie takiego epitetu? Ostanta z Bogiem, ludzie kochane. :) Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.12.08, 00:10 >ciekawostka: ja urodziłam się dokładnie jak mały Roch, we wtorek po Wielkanocy - możliwe, że nawet tego samego dnia, bo w połowie kwietnia:)< W interesującym nas okresie Święta Wielkanocne wypadały: 1880 - marzec 1881 - 10, 11 kwietnia 1882 - 9, 10 kwietnia 1883 - marzec Roch mógł więc urodzić sie 11 albo 12 kwietnia (rocznica mojego ślubu, tyle, że wtedy była sobota), czy to któryś z tych dni? Te daty to jeszcze jedno potwierdzenie, że akcja kasiążki wypada na czas przed amnestią. Teraz już z dużą pewnością stawiam na wrzesień 1881 - sierpień 1882. Co Ty na to? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.12.08, 09:16 > Roch mógł więc urodzić sie 11 albo 12 kwietnia (rocznica mojego > ślubu, tyle, że wtedy była sobota), czy to któryś z tych dni? ee, nie:( ździebko później... Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.12.08, 15:20 >kto byl "pokraka warsiaska" i za co dorobil sie takiego epitetu?< Oj, ta biedna pokraka warsiaska dostała potężne lanie za to, że nie dopilnowała granuli na pastwisku. Chodzi o Witka. Pytanie: Czyje konie były kare, miały czerwone siatki i pióra na łbach? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.12.08, 18:11 Dziedzicowe:) a o koniach opowiadał Jagusi Witek cały w emocjach. Uwielbiam Witka! Pytanie: co dzieuchy w Andrzejki robiły? Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.12.08, 21:23 Druga! W uwielbianiu Witka, znaczy :) A dzieuchy w noc jędrzejkową ucinały gałązki wiśni i wsadzały w mokry piasek. Której rózga zakwitła, tej rychły ślub wróżyła. Pytanie: jak wyglądała chałupa Tereski i dlaczego inaczej, niż wszystkie? Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.12.08, 22:17 Była przecięta na pół, gdyz połowę zabrał brat przy działach. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 09.12.08, 08:07 hi hi hi, wyobrażacie sobie? pytanie? Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 09.12.08, 10:47 Jakiej rasy był ulubieniec księdza proboszcza i ile kosztował? Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 09.12.08, 13:01 azem zdebiala, ze pieska przegapila, alem wrocila do przytomnosci i odpowiadam byczek rasowy holender, 300 rubli. Ho, ho Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 09.12.08, 17:26 Jeśli dobrze, to poproszę : Witka plany na przyszłość Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 09.12.08, 20:25 > Jeśli dobrze, to poproszę : Witka plany na przyszłość< Powrót do Warszawy, bo tam wszyscy chodzą w butach. Witek też sobie je kupi, gdy zostanie furmanem. Pytanie: W jaki sposób Jaguś leczyła ból głowy? Odpowiedz Link
ding_yun Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 09.12.08, 21:51 Owsem rozprażonym i octem skropionym ciemię sobie obkładała. Pochwalony, nowam tu :) Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 09.12.08, 21:56 Na wieki, wieków. Witamy. Jakeście kumo pewnikiem zauważyli, pytanie trza zadać, dla podtrzymania ciągłości :) --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
ding_yun Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 09.12.08, 22:27 A zatem: kto miał oczy równe niemal Jagusinym? Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 09.12.08, 23:00 Tereska? Ba, nawet Mateusz, któremu pod koniec widziała się cherlawą i wymiękłą, nie mógł się od nich ogonić, takie miała te oczyska piękne, ogromne i jasne, jak niebo. Pytanie: Kogo miał na myśli Rocho, mówiąc, że kiedy wspólnie i zgodnie za sobą stoją, to są jako te płoty i ściany obronne, przez które żadna świnia się nie przeciśnie i ni zagona nie spyska? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 10.12.08, 08:30 > Pytanie: Kogo miał na myśli Rocho, mówiąc, że kiedy wspólnie i zgodnie za sobą > stoją, to są jako te płoty i ściany obronne, przez które żadna świnia się nie > przeciśnie i ni zagona nie spyska? Somsiadów, a jakże. Tu akurat Rzepeckich i Lipczaków. Pytanie: jakie okulistyczne porównanie zastosował Reymont przy opisie posępnego dnia? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 10.12.08, 13:31 >jakie okulistyczne porównanie zastosował Reymont przy opisie posępnego dnia? Taki dzien jest jak patrzenie chorego, co ledwie oczy ozewrze i coś niecoś rozpozna, i znowu pada w mrok chorobny. Pytanie: Czym Pietrek zadziwił swoich gospodarzy w wigilijny wieczór? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 10.12.08, 13:47 Zrzucił wreszcie szynel i sołdackie szmaty, a odział się zwyczajnie, po chłopsku. Pytanie: do czego Witek porównał Józię, gdy ta wystroiła się pięknie na Boże Ciało? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 10.12.08, 20:53 > Pytanie: do czego Witek porównał Józię, gdy ta wystroiła się pięknie na Boże Ci > ało? hihi, do białej gąski:) Pytanie: jaka była podstawowa miara czasu stosowana przez narratora? Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 10.12.08, 21:44 Niedziela, czy tydzień? Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 10.12.08, 22:02 ojej miało być niedziela czyli tydzień? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 11.12.08, 11:10 nie:) krótszy okres, taka jednostka dnia codziennego. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 11.12.08, 12:26 Pacierz. Pytanie: Gdzie był Mateusz wtedy, gdy go nie było we wsi? --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 11.12.08, 17:04 matylda1001 napisała: > Pacierz. konkretnie chodziło mi o "zdrowaś", ale "pacierz" to tak jak godzina w stosunku do kwadransa;) Mateusz majster jucha dwór we Woli stawiał. Pytanie: jak Witek "namówił" małego ptaszka, żeby nie uciekał? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 11.12.08, 17:41 Fuuu, zalał mu smołą oczy :((( Kto do kogo powiedział "Pódziże, utrudzony parobku!" Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 11.12.08, 18:23 A sam ci Bóg Ojciec tak wital Macieja Borynę Dlaczego, zdaniem Jagustynki. ksiądz proboszcz nie mógł iść na pielgrzymkę do Częstochowy ? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 11.12.08, 18:52 > > Dlaczego, zdaniem Jagustynki. ksiądz proboszcz nie mógł iść na > pielgrzymkę do Częstochowy ? cóż, kto by mu brzucho poniósł? :) Pytanie: co organiścina daje Jasiowi, żeby nie zmarzł? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 11.12.08, 20:40 stara_dominikowa napisała: >konkretnie chodziło mi o "zdrowaś", ale "pacierz" to tak jak godzina w stosunku do kwadransa;)< Często zastanawiałam się, jak oni odmawiali ten pacierz, jakie modlitwy włączali, że im tak długo schodziło. Odmówiłam sobie "zdrowaśkę", nawet minuta mi nie zeszła. W kwadrans to bym sie wyrobiła z różańcem :) --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 11.12.08, 20:44 Jak wójtowi było do Antka(według Jagusi)? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 12.12.08, 22:19 kiej temu psu do gospodarza:) Pytanie: która z okolicznych szlachcianek szczodra dla parobków była? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 12.12.08, 22:20 W kwadrans to bym sie > wyrobiła z różańcem :) :) chodziło mi o to, że zdrowaś było jednostką czasu trwającą krócej od pacierza - ale z tego samego układu:) tak jak godzina i kwadrans. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 12.12.08, 23:20 >:) chodziło mi o to, że zdrowaś było jednostką czasu trwającą krócej od pacierza - ale z tego samego układu:) tak jak godzina i kwadrans.< A dyć miarkuję, kumo, miarkuje, jeno mi sie widzi, co oni jakies dłuższe te pacierze odmawiali ;) Ta dziedziczka, co to zgorszenie siała, a dobrodziej jej nie wypominali z ambony, w Głuchowie mieszkała. Pytanie: Kiedy Niemcy wynieśli się z Podlesia? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 12.12.08, 23:46 Ano w sam odpust, na Piotra i Pawła, 29 czerwca znaczy się. Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 12.12.08, 23:54 Jak Boryna planował wykorzystać część domu opuszczoną przez wygnanych Antków? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.12.08, 00:44 Izbę chciał oddać Rochowi na szkołę. Pytanie: U kogo zamieszkala Weronka, gdy chałupa sie zawaliła? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.12.08, 01:10 W chałupie Sikorzyny. Z czyich ust po raz pierwszy padają w powieści słowa o wyganianiu ze wsi "takich" jak Jagna (a także sama Dominikowa)? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.12.08, 17:14 "Takich jak Jagna" to słowa Jagustynki. Pamiętała, że w czasie jej młodości taki samosąd miał już miejsce. Mówi też o tym Kozłowa, po tym, jak Jagnę i wójta Kłębiak z Gulbasiakiem śpiących w lesie znależli... ale co było pierwsze? Wydaje mi się, że Kozłowa. Pytanie: Kto miał dalej do kościoła, wójt, czy młynarz? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.12.08, 20:54 Nie Kozłowa. Ta groźba/zapowiedź kilka razy się przewija, a po raz pierwszy... Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 14.12.08, 21:07 Jagustynka była pierwsza! Pytanie zadam wracając do głównego pnia wątku..... Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 14.12.08, 21:08 ... aha - jak oczywiście odpowiem na pytanie o to, kto miał bliżej do kościoła..... Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 14.12.08, 22:03 wójt miał bliżej:) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 14.12.08, 22:16 Pytanie: jaki ciekawy plan miała Hanka wobec ewentualnej konieczności wyjazdu do Hameryki? Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 14.12.08, 22:44 Dzieciom głowy porozbijać siekierą, a sama choćby do studni. Znaczy sie - mit Hameryki nie brał jej ani trochę. Kim stał się wójt dla swego brata, po tym jak został przydybany w boru z Jagusią? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 14.12.08, 23:21 Psem mu sie stał, chociaz brat rodzony. Pytanie: Co Szymek kupił Nastusi na odpuście? --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 15.12.08, 15:08 Rozrzutny był: byrsztyny, wstęgów i jeszcze chustkę czerwoną. Kiedy przypomnimy sobie, jak Boryna na jarmarku walczył ze sobą, żeby podarki dla Jagny kupić, córkę już wtedy pominął... Pytanie: ile krów miał Boryna (po tragicznym zejściu Graniastej) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 15.12.08, 17:57 pięć krów + byk. Pytanie: Jasia zbili przed pielgrzymką - a za co innego też dostał w skórę? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 15.12.08, 20:34 >Jasia zbili przed pielgrzymką - a za co innego też dostał w skórę?< A juści, dostał! Ojciec go sprali za to, że krowy puścił w pryczkowy owies, a sam spał sobie pod gruszą. Całkiem niedawno to było. Pytanie: Ile ziemi należało się Jagusi za las, który dostała w posagu? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 15.12.08, 22:57 Zdaje się, że dwie, chociaż po prawdzie ze dwie i pół być powinno, bo i ta morga z kawałkiem chyba. Pytania nie zadam, bo pewna nie jestem. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 16.12.08, 08:11 Wierzę wam kumy jak tej rodzonej - liczyć nie poredzę, nie wymiarkuję:/ Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 16.12.08, 23:10 Dominikowa dali Jagusi we wianie 5 morgów gruntu i jedną morgę lasu. Za jedną morgę lasu dziedzic dawali 4 morgi gruntu. Czyli Jagusia dostała za swój las 4 morgi pola. Pytanie: Dlaczego Antek kazał Witkowi zaprowadzić konie do Szymka, na Podlesie i tam je zostawić? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 16.12.08, 23:28 A to szkoda, że nie wyciągnęłaś tego w wątku o działach, bo to zmienia sytuację. Nie wiem tylko, dlaczego na pięć morgów Jagusi aż jedna mogra lasu (ściślej, prawa do korzystania z lasu) wypada, bo to też było jakoś tam proporcjonalne. I mnie wychodziło, że mniej więcej 1 morga lasu na 8 gruntu. Czy takie prawo "trzymało się' gruntu, czy było zbywalne? Zna się ktoś na serwitutach? Konie mają wywieść Rocha, który się cichcem do Szymka przemknie. Pytanie: kto w dzień zaduszny palił świeczki na mogiłach z 1963? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 17.12.08, 00:52 Szkoda, jakoś wtedy nie załapałam, ale mozna skorygować. Dominikowa pertraktując z przyszłym zięciem na temat zapisu dla córki wyrażnie mówi, że na Jagusie wypadnie po ojcu pięć i z morga lasu, więc Boryna też niech zapisze sześć. Nie mogli mieć przy piętnastu morgach pola, prawa do trzech lasu? Z czego wywnioskowałaś, że 1 morga lasu na 8 gruntu? Serwituty chyba nie były wszędzie jednakowe, pewnie zależały od pierwotnej ilości ziemi przyznanej chłopom przy uwłaszczeniu, moze tez od wielkości lasów na danym terenie? Świeczki palił przede wszystkim Kuba, ale byli tam jeszcze Jagustynka, Jambroży i Kłąb. Pytanie: Kto zaprowdzil pana Jacka na grób Kuby? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 17.12.08, 01:01 Najprędzej to chyba stąd, że Borynom z ich 32 (łącznie z Hanczynymi) morgami przypada ok. 15 morgów na Podlesiu (będzie tego z półwłóczej - mówi Weronka do Hanki). Do jakby dla łatwiejszych wyliczeń przyjąć 16, to znaczyłoby 4 morgi lasu, po 1 na 8 gruntu. Ale założyłam, że morgi lasu nie były przydzielone raz na zawsze, tylko że to się mogło zmieniać w zależności od stanu "gruntowego" posiadania. Możliwe, że samo to założenie było błędne. Niezależnie od tego mogłam też coś przeoczyć w samych wyliczeniach. Nigdzie się Boryna lasem nie chwali? Odp: Witek? Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 17.12.08, 01:00 Spokojnie, wiemy, wiemy, o który rok chodzi :) Jeno Kuba z Witkiem, Jagustynka, Jambroży i stary Kłąb pamiętali o tych mogiłach zapadniętych w ziemię, jeno oni. Pytanie: Jakie opowieści wolała Jagna od Jasiowego czytania, którego za nic wyrozumieć nie mogła i śpik ją przy nim chwytał okrutny? Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 17.12.08, 01:04 Przepraszam, Matyldo, niechcący Cię zdublowałam. Za to odpowiem na Twoje pytanie, że Witek to był, a jakże. Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 17.12.08, 01:17 Hihi, wybaczta kumy. Bez ten śpiący jenternet, to gadam se z Wami, jak ta gęś z prosięciem ;) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Groha! 17.12.08, 11:15 JENTERNET!!!! bo zamrę z tej uciechy:D czekam na pytanie:> Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 17.12.08, 13:12 Hihi, jenternet galanty, ino czasem chodzi, jak ten ostatni pijanica: tyłem i na czworakach ;) Pytanie: Jakie opowieści wolała Jagna od Jasiowego czytania, którego za nic wyrozumieć nie mogła i śpik ją przy nim chwytał okrutny? Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 18.12.08, 11:54 A taż o królach, smokach i strachach. Bo toż każde dziecko wie, że w lesie rosną drzewa, a na polu zborza, to po co ta drukować o tym? Jeśli nie było, to dzień urodzin Boryny poproszę. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 18.12.08, 12:30 > Jeśli nie było, to dzień urodzin Boryny poproszę. było:) Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 18.12.08, 13:51 Komu to młynarz borgować nie chciał i żonie nie pozwalał? Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 18.12.08, 14:12 A tym, co swoje krowy do księdzowego byka prowadzili. Nie chcieli do niego, to niech im teraz dobrodziej borguje. Pytanie: Kto należał do spółki, która w tajemnicy przed wsią zrobiła ugodę z dworem na zwózkę drewna do tartaku i wywóz desek do miasta? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 19.12.08, 15:00 wójt, kowal i młynarz... a na końcu Boryna, mimo, że o las dalej miał zamiar się sądzić. Pytanie: kto leczył się arbatą? Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 20.12.08, 08:55 Podejrzewam, ze odpowiedzi nie ma , bo klopot z kolejnym pytaniem... No dobra, Maciej na brzuch jeszcze w jesieni chorował i Jagnie nic nie zostało. Na szczęście pan Jacek nosił ze sobą. Co, zdaniem Mateusza, niektóre dzieuchy miały za krótkie ? Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 20.12.08, 11:38 Zagadywajcie, kumy, zagadywajcie, bo to galanta gimnastyka dla pamięci. która u mnie świetna jest, ale zdecydowanie za krótka :) Jak te pierzyny, co to u niektórych dziewuch sięgały Mateuszowi jeno do pół łyst, a przymierzał ponoć u niejednej. Pytanie: Kto i komu tłumaczył, że puścić chłopa pod pierzynę ździebko przódzi, nim dobrodziej poświęci, to nie grzech? Odpowiedz Link
jurny_jerzy Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 20.12.08, 13:37 Jagustynka Nastce, zda mi sie. ;) Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 20.12.08, 18:33 Dobrze Wam się zdaje, kumie :) Wasza kolej na pytanko, prosiemy. Odpowiedz Link
jurny_jerzy Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 21.12.08, 23:06 Rowniez cos latwego i okolicznosciowego - dlaczego niektore zwierzeta nie mogly otrzymac w wigilie kawalka oplatka? Odpowiedz Link
groha Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 22.12.08, 00:29 Laboga, kumie, już myślelim, żeś całkiem zabaczył :) Według Dominikowej, opłatek nie należał się koniom, bo nie było ich przy Narodzeniu. No, to zostańmy w tej świątecznej atmosferze. Pytanie: czym Borynowe odwdzięczyły się organiściakom za przyniesioną kolędę? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 22.12.08, 21:38 Za kolędę Jasio dostał garniec siemienia lnianego i sześć jajek. Pytanie, pozostając w temacie: Ile potraw podała Jagusia na wigilijną kolację? Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 22.12.08, 21:44 matylda1001 napisała: > Za kolędę Jasio dostał garniec siemienia lnianego i sześć jajek. > > Pytanie, pozostając w temacie: Ile potraw podała Jagusia na > wigilijną kolację? Wychodzi, że pięć. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 27.12.08, 21:23 Skoro soova tak długo nie zadaje pytania to może ja zadam w celu "uzupełnienia" tematu i ratowania wątku... Pytanie: jakie potrawy podała Jagusia w czasie wigilijnej kolacji? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 29.12.08, 15:51 matylda1001 napisała: > Skoro soova tak długo nie zadaje pytania to może ja zadam w > celu "uzupełnienia" tematu i ratowania wątku... > > Pytanie: jakie potrawy podała Jagusia w czasie wigilijnej kolacji? Przepraszam za niezadanie pytania (samam ci gotowała w tym roku wieczerzę i Gody ;)). Oto odpowiedź na Twoje: - najpierw był buraczany kwas, gotowany na grzybach z ziemniakami całymi, - potem przyszły śledzie w mące obtaczane i smażone w oleju konopnym, - później zaś pszenne kluski z makiem, - potem szła kapusta z grzybami, olejem również omaszczona, - a na ostatek podała Jagusia przysmak prawdziwy, bo racuszki z gryczanej mąki z miodem zatarte i w makowym oleju uprużone, a przegryzali to wszystko prostym chlebem, bo placka ni strucli, że z mlekiem i masłem były, nie godziło się jeść dnia tego. Ostry post, swoją drogą. Moja mama zawsze jako zupę postną przygotowywała grzybową na maśle właśnie. Ja nie umiem takiej gotować, więc poprzestałam ci na barszczu buraczanym na kostce warzywnej Winiar jeno. ;) Ale oto i moje teraz pytanie, zainspirowane tym, co kuma Paszczakówna w wątku o zapisach i spadkach napisali: ilu to tam tych gramotnych w Lipcach tak naprawdę było? Bo mnie się coś widzi, że wcale nie tak wielu... Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 30.12.08, 00:07 Ja bym miała ochote na te "racuszki z gryczanej mąki z miodem zatarte i w makowym oleju uprużone", bo u mnie praktykuje sie takie zwyczajne, pszenne:) Kto w Lipcach był gramotny? Poza ksiedzem, oczywiście... organista z pewnościa, ale organiścina może nie (chociaż trudno w to uwierzyć), bo sama nie przeczytała Teresce listu od męża. Z pewnościa młynarz i jego dorosłe dzieci, kowal, wójt, jego brat Grzela, Antek podobno czytywał jakies gazety u kowala, być może Mateusz... reszta to chyba najwyżej tak na poziomie Jagusi, która potrafiła przeczytac drukowane i to chyba tylko po polsku, w książce do nabożeństwa. Kiepściutko było z tą oswiata, oj, kiepściutko. Pytanie: Jak nazywał sie wójt? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 30.12.08, 12:55 > Pytanie: Jak nazywał sie wójt? Pieter:) Nie mówcie kumo, że wiecie jak mu było na przezwisko? Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 30.12.08, 14:43 stara_dominikowa napisała: > Pieter:) Nie mówcie kumo, że wiecie jak mu było na przezwisko? Właśnie. Że Pieter, toć wszyscy wiedzą, ale że nazwisko gdziesik mu Reymont wymienili, to tego już kumo, nie powiadajcie. Wiem ci, jak miał na imię Wojski, ale w poszukiwaniu wójtowego nazwiska przetrząsałam dzisiaj wszystkie rozdziały, gdzie paśc ono mogło, i nic nie nalazłam. Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 30.12.08, 14:53 Tak, a jak Wojski miał na imię? Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 30.12.08, 15:11 Nie Tadeusz czasem ? A co do wójta... Karczma, zmówiny Malgośki Klębianki, młode chłopy narzekają na starych i ... wtedy wójtow brat, Grzela Rakoski, choć nie był rozmowny /.../ Sprawdźcie w Waszych, solidniejszych wydaniach, czy nie Rakowski czasem, bo moje z lat 90-tych i nie dowierzam , w latach 60-tych to była korekta, korekta korekty i errata, a teraz im dalej tym gorzej. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: mmk i matyldo! 30.12.08, 16:35 eh, smaczne pytanie o tym Pietrze:) czekam na następne od mmk:) Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 30.12.08, 17:08 > A co do wójta... < BRAWO! mmk9... "Chłopów" przeczytałam z "tysiąc" razy, ale dopiero teraz, zdopingowana przez "starą dominikową" (a juści!), czytam analizując KAŻDE słowo. No i wypłynął ten Rakoski. Takim smacznych kąsków jest więcej :) ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 30.12.08, 20:21 Matyldo, tak samo własnie czytam, dokladnie, po parę stroniczek. Szybkie czytanie ma wiele wad. Jak często mieli prawo komornicy przychodzić po chrust do lasu ? Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 30.12.08, 15:16 Wojski miał na imię... Tadeusz: ;) Pewnie się Wieszczowi pomyliło, ale tak już zostało. :) Na początku księgi "Zajazd" Wojski opowiada o gwiazdozbiorach, przerywa mu Podkomorzy: "Lecz Podkomorzy siedział na przyzbie przed domem. Przerwał rozmowę gości, znać, że głos zabiera; Błysnęła przy księżycu wielka tabakiera (Cała z szczerego złota, z brylantów oprawa, We środku za szkłem portret króla Stanisława), Zadzwonił w nią palcami, zażył i rzekł: "Panie Tadeuszu, Waścine o gwiazdach gadanie Jest tylko echem tego, co słyszałeś w szkole. (...)". A na to rzekł z ukłonem Wojski: "Prawda, Jaśnie Wielmożny Podkomorzy; przypominam właśnie, Co mnie mówiono niegdyś małemu dziecięciu (...)" Odpowiedz Link
weronika753 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 01.01.09, 17:39 Czytać potrafiła też Dominikowa! Boryna przez okno zapuszczał żurawia do izby Paczesiów. Dominikowa siedziała czytając coś, a Jagna, odwrócona do niej twarzą, podskubywała gęś. Oczywiście, na Borynie większe wrażenie zrobiły silne uda Jagusi, niż oczytanie teściowej (in spe ;) Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 01.01.09, 22:38 > Czytać potrafiła też Dominikowa! I w dużej mierze najmłodsze pokolenie, uczone przez Rocha - padał argument, że Roch w jedną zimę potrafił nauczyć 'na każdej książce' czytać. Odpowiedz Link
zaazul Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 02.05.09, 12:20 Hm, a ja myślałam że w Boże Ciało. No to w takim razie w zielone świątki? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 02.05.09, 14:17 nie ma co zgadywać, trzeba wiedzieć:) Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 30.12.08, 21:06 >Jak często mieli prawo komornicy przychodzić po chrust do lasu?< Komornicy mogli przychodzic po chrust do lasu raz na tydzien. Mogli zabrac tyle suszu, ile zdołali obłamac za pomocą kulki, zapakowac w płachte i udzwignąć. Pytanie: Co takiego przeskrobał Szymek 6 stycznia, że Dominikowa go zbiła miądlicą? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 31.12.08, 08:30 hyhy, w tym samym miejscu czytamy. Niech ktoś inny powie jednakowoż. Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 31.12.08, 12:45 mmk9 napisała: > hyhy, w tym samym miejscu czytamy. Niech ktoś inny powie jednakowoż. Mogę powiedzieć, bo odpowiedź nietrudna: Szymek we Trzy Króle przepił w karczmie cztery złote. Moje pytanie, ale uprzedzam, że odpowiedzi właściwie nie znam: czy w powieści występuje jakikolwiek kot i jeżeli nie, to czy jest jakiekolwiek tego wytłumaczenie? Bo to, że u Borynów myszy gracko tępił bociek, to już wiemy, ale co u innych? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 31.12.08, 18:43 No niestety, jako wielbiąca sierściuchy ponad wszysto, co biega, fruwa i pływa, zwróciłabym uwagę. Słowo "kot" pada tylko jeden raz, w kontekście, który przytoczyłaś. Skoro Lipczanie nie podzielili losów króla Popiela, to we wsi musiało być zatrzęsienie kotów. Przecież te zwierzęta rozmnażają się łatwo i chętnie, i nikt nie kontrolował ich rozrodu. Wytłumaczenie na ich nieobecność na kartach powieści może byc tylko jedno: Reymont nie lubił kotów, i dlatego nie wspomina ich wielkiego wkładu w rozwój gospodarczy wsi. Czym był brak kota na wsi, niech świadczy problem Kargula i Pawlaka. Pytanie: od kogo Maciej Boryna kupił wielce srogiego psa? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
weronika753 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 01.01.09, 17:47 Koty - kotami, ale jak przepędzano szczury z obejścia? Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 01.01.09, 18:26 Śpiewaniem Józki - Lato, Rozdz. 4 ;) Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 02.01.09, 08:57 weronika753 napisała: > Koty - kotami, ale jak przepędzano szczury z obejścia? W stajni szczury tępił bociek pospolu z Łapą , co wyraźnie powiedziano. Wiele psow z upodobaniem zabija szczury i myszy, a jeszcze te lipieckie burki z niedoborem białka ! To samo koty, dorosly da rade szczurowi i podobno gdzie są koty, szczury nie zakładają gniazd. Sytuacja była więc opanowana. A swoją drogą, to w serialu z upodobaniem pokazano mnostwo kotow. Nawet po chorym Kubie kociaki tak pięknie chodzily. Odpowiedz Link
weronika753 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 02.01.09, 09:04 Masz rację, jakoś dawano sobie radę, jednak najskuteczniejsze było Józine śpiewanie ;D "śpiewaj Józia śpiewaj, to szczury z obory uciekną!" Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 01.01.09, 17:59 matylda1001 napisała: > Pytanie: od kogo Maciej Boryna kupił wielce srogiego psa? Odpowiedź: od młynarza. Pytanie: kim była Jagustynka dla Tereski żołnierki? Zaś co do kotów i jakiejś antypatii Reymonta do nich: niczego takiego nie pamiętam, a brałam kiedyś udział w konkursie reymontowskim w naszej szkole i sądzę, że gdyby taka okoliczność naprawdę miała miejsce, nasza polonistka, która układała pytania konkursowe, na pewno nie omieszkałaby w nich tego uwzględnić. :) Przypuszczam, że w Lipcach, które Reymont w powieści praktycznie sfotografował ;), nie tyle nie było kotów, ile był bociek, który tak przyciągnął jego uwagę, że go uwiecznił, zapominając o kotach, które z pewnością mnożyły się na wsi i stanowiły nieodłączny jej element. :( Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 02.01.09, 22:58 > Pytanie: kim była Jagustynka dla Tereski żołnierki? wujną jej była:) Pytanie: jakie to rewolucyjne niemieckie rozwiązanie rolnicze wdrożył Rocho w Lipcach? :D Odpowiedz Link
merdak Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 11:11 Rewolucyjne zmiany w procesie sadzenia ziemniaków? Jak małe, to całe do ziemi, a nie jak drzewiej bywało na tyle części ile oczek? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 12:07 tak, Merdak:) cała to taka rewolucyja:) czekamy na pytanie! Odpowiedz Link
merdak Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 17:30 Nienawykłam, więc pytanie proste - kolor oczu Macieja Boryny? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 17:54 merdak napisała: > Nienawykłam, więc pytanie proste - kolor oczu Macieja Boryny? ciemny szary, czyli... bury:) Pytanie: Ile dzieci mieli państwo Gołębowie? Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 18:48 stara_dominikowa napisała: > Pytanie: > Ile dzieci mieli państwo Gołębowie? Skoro stary Gołąb nie żyje, a pod sam koniec Borynowego wesela Kuba twierdzi, że matka na małżeństwo Szymkowi nie zezwoli, bo u Nastki z dziesięć gęb siedzi na trzech morgach, to znaczy, że została wdowa i 8 dzieci. Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 18:49 niee, dzieci 9, dwoje dorosłych i reszta drobiazgu Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 18:54 Tradycyjnie zapomniałam o pytaniu: jakie było (miało być) zabezpieczenie rat, jakie płacił Szymek dziedzicowi za ziemię na Podlesiu? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 20:22 Jantoś z Mateuszem mieli poręczyć. Co tam dalej było, czy faktycznie ręczyli - nie baczę! Pytanie: kogo oprócz Grzeli wymienia Reymont jako tego co miał krzywą gębę? Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 20:40 Dalej o poręczaniu nic nie było, ale ziemia była już kupiona, więc założyłam, że dziedzic poręczenie przyjął. Tak swoją drogą, to od Mateusza poręczenie było tylko na zasadzie ustnej, bo przecież grosza gotowego raczej odłożonego nie miał, tyle, co zarobił. Nastusi tysiąc złotych poszło zaś od razu na zadatek. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 05.01.09, 23:23 Było o poręczeniu. Pamietasz odwiedziny Jagusi u Nastki na Podlesiu, wtedy jak zaniosła młodej parze prezent ślubny? Jaguś pytała o pole leżące obok ziemi Szymka. Nastusia wyjaśnia, że to pole Antka Boryny i mówi: "A niech im Pan Jezus da z dziesięć razy szczodrzej, toż Antek ZARĘCZYŁ u dziedzica za nasz grunt, a i w niejednym nas wspomógł". Skoro Antek zaręczył, to Mateusz tym bardziej. Dziwne to musiało byc poręczenie, bo właściwie na niczym nie gwarantowane. Mateusz, jak już było powiedziane, nic właściwie nie posiadał, a Antka czekało więzienie. Krzywą gębę miał jeszcze Walek. Myślę jednak, że to raczej nie dziwna epidemia sprawiła, ale gapiostwo Reymonta. Pytanie: Kto spowodował, że wyprawa mieszkańców wsi do lasu (do rębaczy), przerodziła się w pole bitwy? Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 10:10 Wychodzi na to, że Boryna, skoro: "- Kijami psubratów! Cepami w konie! - krzyczał rozsrożony stary i porwawszy jakiś kół pierwszy rzucił się na dworskich; a prał, gdzie popadło; za nim zaś, kiej ten bór wichurą gniewu przejęty, zwarły się chłopy ramię w ramię, cepy przy cepach, widły przy widłach i z krzykiem ogromnym runęli na dworskich prażąc, czym kto ino mógł dosięgnąć, aż zadudniało, jakby kto groch na podłodze kijem wyłuskiwał." Pytanie: Ile morgów dała swoim dzieciom Jagustynka? Odpowiedz Link
merdak Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 13:32 10 morgów psubratom za wycug zapisała? Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 13:46 > 10 morgów psubratom za wycug zapisała? Ja bym obstawiała, że osiem... Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 14:03 paszczakowna1 napisała: > > 10 morgów psubratom za wycug zapisała? > > Ja bym obstawiała, że osiem... Rychtyk całe dziesięć morgów pola jak złoto dała... Ni ma rady, koleżanka Merdak zadaje pytanie.:) Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 15:08 soova napisała: > Wychodzi na to, że Boryna, skoro: > > "- Kijami psubratów! Cepami w konie! - krzyczał rozsrożony stary i porwawszy ja > kiś kół pierwszy rzucił się na dworskich że się rzucił to prawda, ale zaraz, zaraz, nie Boryny to wina i nie on zaczął. Rzepeccy i modliczanie juz wlaściwie odstąpili, kiedy przygalopowali dworscy z batami i nawet baby zaatakowali. Boryna ino bronili swoich . Coś mi to, qrna przypomina, ale o polityce zamilczę. Aha, a winowaty był kowal jucha, ktory z jęzorem polecial do dworu, kiedy Lipczanie dopiero ruszali do lasu. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 18:21 Masz rację mmk9. Wszystkiemu winien ten psubrat kowal. W którym miejscu czytasz [ze zrozumieniem ;)], bo ja z Agatą do Lipiec wchodzę i coś mi się topografia nie zgadza. Stoję na moście koło młyna i sie rozglądam :))) ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 18:47 Oj, kumo, dlaczego ja was nie widzę, jak mi przez ramię zaglądacie :) A idzie, idzie schuchrana i z tobołkami. Zaraz ją powitają z radością i wujna mowić będą czy tam ciotka. Roboty tyla... Z topografią nie poredzę, nawet i ze zrozumieniem czytając, hihi. Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 11:43 matylda1001 napisała: > Było o poręczeniu. Pamietasz odwiedziny Jagusi u Nastki na Podlesiu, > wtedy jak zaniosła młodej parze prezent ślubny? Jaguś pytała o pole > leżące obok ziemi Szymka. Nastusia wyjaśnia, że to pole Antka Boryny > i mówi: "A niech im Pan Jezus da z dziesięć razy szczodrzej, toż > Antek ZARĘCZYŁ u dziedzica za nasz grunt, a i w niejednym nas > wspomógł". Skoro Antek zaręczył, to Mateusz tym bardziej. Ano, to mnie trochę skrót myślowy poniósł ;), bo kwestię tę tropiłam mniej więcej do ślubu, zaś odwiedziny Jagusi u Nastki z prezentem ślubnym miały miejsce po ślubie oczywiście. >Dziwne to musiało byc poręczenie, bo właściwie na niczym nie gwarantowane. Mateusz, jak już było powiedziane, nic właściwie nie posiadał, a Antka czekało więzienie. Poręczenie Mateuszowe było nie tyle dziwne, ile oparte nie na czynniku materialnym, a tylko na opinii Mateusza, jaką wyrobił sobie u dziedzica, stawiając mu dwór w czasach poprzedzających rozpoczęcie akcji. Dziedzic zadowolił się zaś widocznie poręczeniem ze strony Antka, mimo jego sprawy karnej, wiedząc, że tak czy siak, u Borynów jest z czego ściągać. Odpowiedz Link
merdak Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 14:55 Ile lat miał stary Pryczka, jak się wziął i zmarł? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 18:15 >Ile lat miał stary Pryczka, jak się wziął i zmarł?< A mógł sobie chudziaczek jeszcze na ten świat Panajezusowy popatrzeć, raptem na sześćdziesiąty i czwarty rok mu szło... Ale jemu Pryczek było. Pytanie: Od kogo Kłąb dopożyczył 50 rubli na huczne wesele córki? ---------------------------------------------------------- Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi! Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 06.01.09, 20:27 Od organisty, kogóżby innego? (Tym razem sprawdziłam. ;-)) > Pytanie: Od kogo Kłąb dopożyczył 50 rubli na huczne wesele córki? Odpowiedz Link
soova Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.01.09, 15:40 paszczakowna1 napisała: > Od organisty, kogóżby innego? (Tym razem sprawdziłam. ;-)) > > > Pytanie: Od kogo Kłąb dopożyczył 50 rubli na huczne wesele córki? Odpowiedź: też od organisty. :) Pytanie: jak się Hanka wykpiła od prezentu ślubnego dla młodych Paczesiów? Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.01.09, 17:38 To była odpowiedź, nie pytanie. :D > Pytanie: jak się Hanka wykpiła od prezentu ślubnego dla młodych Paczesiów? Hanka przekazała młodym Paczesiom maciorkę będącą własnością Józki (z inicjatywy Józki). Faktycznie, nie wiadomo, czy dołożyła coś od siebie. Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.01.09, 22:43 paszczakowna1 napisała: > Faktycznie, nie wiadomo, czy dołożyła coś od siebie. Che,che... jak ją znamy to raczej nie. Tylko, skoro to zapewne nie jest pytanie, to GDZIE JEST pytanie? Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.01.09, 22:49 Jak miał na imię najmłodszy organiściak? Odpowiedz Link
cahir4 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.01.09, 22:54 Stasiu mu było. Rozpracowałyście Pietra Rakoskiego, to ja was teraz zapytam: a jak się nazywał sołtys? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 07.01.09, 23:21 >a jak się nazywał sołtys?< To jest pierwsze pytanie, jakie zadała mi 'stara dominikowa'. Od tego się wszystko zaczęło. Skoro rozwinęło się tak pięknie, to z chęcią jeszcze raz powtórzę. Szymon Socha mu było. Pytanie: Ile tygodni Hanuś nie widziała Antosia, zanim go w Wielkanoc w kryminale odwiedziła? Odpowiedz Link
mmk9 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.01.09, 09:42 równe 4, bo w chwili powrotu Agaty siedzieli 3 niedziele, a nazajutrz była Palmowa Niedziela. I aresztowani też zostali w niedzielę. Co wziął Antek od Żyda-szmaciarza za pomoc w pchaniu taczki ? Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.01.09, 11:30 Nic nie wziął, dał mu jeszcze zarobić (niewiele co prawda) kupując cukierki. Na ile szacowano wartosc nie niosacej sie kury? Odpowiedz Link
merdak Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 08.01.09, 22:54 Dwa złote. Jak miał na imię syn Grzeli z krzywą gembą? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 11.01.09, 21:44 merdak napisała: > Dwa złote. > Jak miał na imię syn Grzeli z krzywą gembą? Poratujcie kumy! Poratujcie rodzone! Wymiarkować nie poredzę... Pierzyna me parzy, śpik me całkiem odszedł, jadło mierzi i już chyba tylkoe tego zmiłowania czekać potrza..... ps. znacie odpowiedź? :D Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.01.09, 16:34 >znacie odpowiedź?< Musi się woma macica opuściła, albo przyszło na was kochanie;)Trzaby Jagustynki zawołać, coby okadziła i zamówiła. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.01.09, 17:41 Trzaby > Jagustynki zawołać, coby okadziła i zamówiła. A bo to Jagustynka mają czas la mnie? Co chałupa to ktoś pod pierzyną na księżą oborę patrzy, hantybiotyki łyka, gorąc go ozbiera że nie wypowiedzieć. Zima latoś ciężka - a bo to jajków mam żeby się wypłacić za zamawianie? Mój od niedzieli zachorzeli tak, że nawet gorzałka im niemiła i tytuń, najmłodszy też matyjasi i gębusię od jadła odwraca, nawet od tego amburgera. Z tego wszystkiego widać obsunąć się musiałam... dobrze, że kanapa w izbie wygodna i tego pilota dzierżyć siłę mam jeszcze.... :D Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.01.09, 19:58 Gorzałki przegotowanej z tłustością byście sie napili, albo i swojemu dali to wnet by Woma przeszło. Najmłodszego tylko oszczędzić trzeba. Zdrowie, zdrowiem, ale nie potrza dziecków do złego podmawiać. Żuru mu zgotujcie to nie będzie mu sie mierziło, bo kwaskowe. Jak już całkiem wydobrzeje to nie wyrobicie kumo na te amburgery. A co tak lezycie na tej kanapie to byście jakieś pytanie wymyslili. Zdrowia życzę. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.01.09, 20:10 Wymyśleć wymyślę, ale jak Grzeli z krzywą gębą synowi było baczyć nie baczę:( Merdak! A dyć nie męczcie nas! Odpowiedz Link
merdak Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 15.01.09, 11:25 Olaboga, kumy, adyć w książkę spojrzyjta w okolicach wielkiejnocy, jak Witek z kogutkiem po wsi latał. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 15.01.09, 11:39 Kuba!!!!!!!!!!!! Merdak, jak dotąd to pytanie najlepsze było:) Gratuluję! Nad swojem pytaniem pomyśleć pomyślę, ino choroba mnie ozbiera i parę zdrowaś odpocząć mi potrza.... Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Pytanie po Grzeli z krzywą gębą synu:) 15.01.09, 11:51 Wracamy do głównego pnia wątku:) Pytanie: Kto spoza Lipiec przychodził uprawiać praktykę uzdrawiającą? Odpowiedz Link
jadwiga1350 Re: Pytanie po Grzeli z krzywą gębą synu:) 18.01.09, 09:21 Nie wiem czy to dobra odpowiedź ale zadaje pytanie: jak miała na imię jedna z córek organistów? Odpowiedz Link
ulla-74 Re: Pytanie po Grzeli z krzywą gębą synu:) 22.01.09, 09:20 pewnikiem chodzi o Franię Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Pytanie po Grzeli z krzywą gębą synu:) 22.01.09, 13:04 Dochtór z miasta :) Ale on przyjeżdżał, nie przychodził. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: "lekarz" 22.01.09, 16:50 Chodziło mi faktycznie o owczarza z Woli:) Dochtorów sprowadzano, ale nikt nie widział na własne oczy. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: "lekarz" 05.02.09, 22:57 Moiściewy, zaglądam i co widzę? wątek na księżą oborę patrzy, a tyle jeszcze zagadek do rozwikłania. Oj kumy, kumy... Na przyklad, która odpowie mi w jakim dnu tygodnia zaczyna sie powieść? Odpowiedz Link
soova Re: "lekarz" 06.02.09, 10:21 Dyć w piątek. W sobotę Boryna jadą na sądy, a następnego dnia jest niedziela. Zagadka: skąd wziął się w Lipcach Jankiel? Odpowiedz Link
matylda1001 Re: "lekarz" 06.02.09, 16:02 >skąd wziął się w Lipcach Jankiel?< Jankiel "się nie wziął", Jankiel był zawsze. W Lipcach się rodził, w Lipcach żył jego dziad i pradziad. Pytanie: Czyj byk zapładniał borynowe krowy? Odpowiedz Link
herodot1111 Re: Jak chłopi nazywali dzień, w którym ... 11.02.09, 20:40 Co znaczy i jaka jest geneza powiedzenia "patrzy na księżą oborę" Lipczaki kto miarkuje niech odpisze Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Jak chłopi nazywali dzień, w którym ... 12.02.09, 01:14 Zasada jest taka, że pytanie zadajemy po udzieleniu odpowiedzi na ostatnie pytanie. Tak więc proszę o odpowiedz na moje pytanie z poprzedniego postu, a potem pogadamy dalej:) Pytanie brzmiało: Czyj byk zapładniał borynowe krowy? Odpowiedz Link
t0lek Re: Jak chłopi nazywali dzień, w którym ... 12.02.09, 10:16 > Pytanie brzmiało: Czyj byk zapładniał borynowe krowy? Po dworskim byku Borynowie mieli ciołka. A czemuż to Miemcy wyjeżdżali z Podlesia bez jednej krowy? Odpowiedz Link
t0lek Re: Jak chłopi nazywali dzień, w którym ... 12.02.09, 10:20 ..tzn czemu nie mieli ze sobą ani jednej krowy. Odpowiedz Link
andulka7 Re: Jak chłopi nazywali dzień, w którym ... 12.02.09, 10:34 Może tylko świnie hodowali.... Na sznycle, naturlich :))) Odpowiedz Link
andulka7 Re: Jak chłopi nazywali dzień, w którym ... 12.02.09, 11:54 O golonkach zapomłam... :D Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 12.02.09, 14:56 >A czemuż to Miemcy wyjeżdżali z Podlesia bez jednej krowy? < Bo wszystkie paskudnik wykończył. Więcej na ten temat mogliby powiedziec Gulbasiaki, ale szaaa... Pytanie: Czym wyróżniała sie chałupa Balcerków, na tle wszystkich innych? Odpowiedz Link
t0lek Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 13.02.09, 11:19 > Pytanie: Czym wyróżniała sie chałupa Balcerków, na tle wszystkich > innych? Miała popstrzone wapnem ściany a ramy okienne pomalowane na niebiesko. A dom Kłębów? Co w nim było charakterystycznego? PS. nowym na tym forum, więc witejcie dobre ludzie... ;) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 01.05.09, 20:58 chałupa Kłębów miała sto pięćdziesiąt roków (z okładem) - mam nadzieję, że o to chodziło:) pytanie: data powrotu chłopów z kreminału? Odpowiedz Link
zaazul Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 01.05.09, 21:09 Boże ciało! Ale to jest ruchome? Zresztą nie wiem. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 01.05.09, 21:21 nie w Boże Ciało:) A ono owszem, ruchome jest i zależne od ruchomej Wielkanocy. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 02.05.09, 16:11 Witaj Domnikowo! Chłopi wrócili 3 maja. Pytanie: Gdzie Jagusia trzymała klucz od komory? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 02.05.09, 17:53 witam Matyldo:) oczywiście, że 3 maja:) procesja o dobre plony była przesunięta z 25 kwietnia (św. Marka) - nie była to procesja w dniu Bożego Ciała jak sugeruje film. klucz wisiał pod oknem na pasyjce. Matyldo - nie zadziwia cię fakt niezmierzonej ilości materiału na zagadki? Myślałam, że już o wszystkim było:) chwilowo nie mam pytania, a właśnie wychodzę - ale jeśli ktoś ma - daję zielone światło:) Odpowiedz Link
zaazul Re: Zagadki - kto lepiej zna książkę? 02.05.09, 18:13 A ja myślałam że w Boże Ciało...A bo ja się nie znam na tych świętach kościelnych. Odpowiedz Link
stara_dominikowa Pytanie:) 04.05.09, 08:38 Myślę, że to pomyłka autora, ale w powieści pojawia się ktoś inny niż osławiony Grzela kto jest opisany jako "z krzywą gębą". Kto to taki? Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Pytanie:) 07.05.09, 08:57 a dyć czekam odpowiedzi kiej tego zmiłowania... Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Pytanie:) 07.05.09, 17:45 tak:) czy to pytanie już było, bo dyskusja o krzywej gębie była swego czasu dość żywa? zaazul - zadawaj pytanie! Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Pytanie brzmi 07.05.09, 21:25 Marcycha chorowała na krosty. Pytanie: Na jaką potrawę miał ochotę Antek po powrocie z kreminału? Odpowiedz Link
zaazul Re: Pytanie brzmi 08.05.09, 08:56 Antek miał ochotę na miskę ziemniaków z barszczem Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Pytanie brzmi 08.05.09, 13:24 Tak jest, ale zabrakło Twojego pytania :) Odpowiedz Link
zaazul Re: Pytanie brzmi 11.05.09, 12:41 matylda1001 napisała: > Tak jest, ale zabrakło Twojego pytania :) Nie mam nic w głowię :) zadaj za mnie Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Pytanie brzmi 11.05.09, 14:14 takieście? to ja zadam! Pytanie: kto się pokłócił z kim o to, że zamieniły im się gęsi? :) Odpowiedz Link
stara_dominikowa Re: Pytanie brzmi 12.05.09, 20:04 słońce za bory się chowa a wy jeszcze w polu? a dyć ruszcie głowami i odpowiedzcie! Odpowiedz Link