weronika753
02.01.09, 20:42
Jeszcze o nich nie rozmiawialiśmy :)
Oczywiście, scena wybaczenia jej zauroczenia Mateuszem jest piękna i
wzruszająca, zwłaszcza jak siedzą przy stole i się jednają, ale czy
takie "jednanie się" nie będzie dla Tereski większą pokutą, niż
tradycyjna awantura o niewierność?
Bo po awanturze, po takiej strasznej burzy, powietrze się oczyszcza -
w niej można wykrzyczeć z siebie wszystko, wszystkie żale, problemy
i krzywdy.
Natomiast po "cichym przebaczeniu" Tereska na zawsze już będzie
zakładniczką jego wspaniałomyślności, niewolnicą na zawsze
wdzięczną, że jej ani nie wygnał z chałupy, ani jej nie obił.
Jasiek zawsze w tej sytuacji zawsze będzie górą jako ten lepszy, i
tym samym będzie nad nią panować, że jej odpuścił wszelki grzech.