Dodaj do ulubionych

jak liczyli pieniądze

05.02.09, 19:56
Czy ktoś zastanawiał się nad rozmową Kuby z Jankielem .Kuba dostał od
dobrodzieja złotówkę za sześć kuropatw a Jankiel mówił że da więcej bo po
dziesiątku za jedną .Czy to znaczy że dostałby 60 groszy ? Za sarnę Żyd
obiecywał dać całego rubla Lipczaki kochane kto to wyjaśni?
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: jak liczyli pieniądze 05.02.09, 22:37
      Wszystko przez to, że ówczesna złotowka dzieliła się na 30 groszy, a
      rubel na 100 kopiejek. Kuba dostał od księdza za sześć kuropatw 30
      gr. Gdyby sprzedał Jankielowi, to za kuropatwy miałby 60 groszy,
      czyli całe 2 złote. Za sarnę Jankiel miał zapłacić całego rubla,
      czyli 6 złotych i 20 groszy.
      Zresztą poniżej masz całe wytłumaczenie tej tajemnicy.

      "Re: Żyto
      paszczakowna1 23.01.09, 13:34 Odpowiedz
      Mam wrazenie, ze:

      1zl = 30 gr = 15 kopiejek,
      1 rubel = 100 kopiejek = 200 gr = 6 2/3 zl.

      Re: Żyto
      matylda1001 23.01.09, 14:19 Odpowiedz
      Tak było od 1832 roku, kiedy to system polski został urzędowo
      uzgodniony z systemem rosyjskim. Do 1842, w mennicy warszawskiej
      bito złote i grosze z napisami polskimi i rosyjskimi, potem ruble i
      kopiejki z podaną wartościa w złotych i groszach. a od 1863 juz bez
      tej wartości. Jednak złote i grosze znajdowały sie nadal w obiegu i
      ludność nadal przeliczała wydatki rubowe na system polski. Po
      skasowaniu Banku Polskiego w 1885r. wydano oficjalny zakaz liczenia
      w złotych i groszach, których już zresztą nie było w obiegu, nie
      zmieniło to jednak zwyczaju: nadal ruble i kopiejki przeliczano na
      złote i grosze. "
      • herodot1111 Re: jak liczyli pieniądze 06.02.09, 17:31
        O co chodziło Kubie w rozmowie z Boryną o dalszą pracę gdy mówił "Cztery
        papierki i rubla zadatku dołoży - to ostanę " Kto mógłby podać ceny ówczesnych
        towarów i płac.
        • paszczakowna1 Re: jak liczyli pieniądze 07.02.09, 14:33
          Sama sie zastanawiam od dluzszego czasu, co to byly te 'papierki'. 10 rubli
          zdaje mi sie za duzo. Moze 3 ruble? (Za ZSRR byly banknoty 3-rublowe, moze
          wczesniej tez?) Zatem Kuba negocjowalby 13 rubli rocznie.

          Co do plac, wiem, ze w 1905 roku, robotnik niewykwalifikowany w W-wie (plci
          meskiej, kobietom placono mniej) zarabial dziennie od 60 kopiejek (do 1.5 rubla,
          ale to ostatnie raczej przy pracach sezonowych i niebezpiecznych typu budowa, i
          to juz byla bardzo dobra placa). Ale wtedy juz byla inflacja - Chlopi sa raczej
          osadzeni wczesniej, a ponadto Kuba mial mieszkanie i utrzymanie, no i na wsi
          gotowki zawsze bylo znacznie mniej, wiec i inna wartosc miala.
    • matylda1001 Re: jak liczyli pieniądze 07.02.09, 19:01
      Wprawdzie Kuba był pijany i poniosła go fantazja, ale nie aż tak.
      Przecież chodziło tylko o podwyżkę. Myślę, że "papierek" to był
      rubel. Jak inaczej rozumieć słowa Kuby: "Cztery papierki i jeszcze
      jeden zadatku dołoży, to u niego ostanę". Czyli zadatkiem miałby być
      piąty "papierek". W innym miejscu mówi o zadatku w postaci rubla.
      Stawiam na to, że "papierek" to rubel. Kuba chciał w takim razie
      podwyżkę wynoszącą 5 rubli. Boryna wynegocjował 3 ruble i dwie
      koszule. Chyba obaj powinni być zadowoleni. Jeśli chodzi o płace i
      wydatki to różnica między wsią i miastem była kolosalna. Tu możemy
      porównać dane z "Chłopów" i z "Lalki", bo akcje obu powiesci toczą
      się mniej więcej w tym samym czasie. Bylica dostawał od Hanki, za
      wycug, 12 rubli na rok. Tyle samo, ale w naturze płaciła Weronka,
      czyli roczne utrzymanie Bylicy (bardzo skromne), to około 24 rubli.
      Panna Marianna w Warszawie twierdziła, że zarabiając jako szwaczka 8
      rubli miesięcznie, czyli 96 rocznie nie jest w stanie sie utrzymać.
      Można jej wierzyć, bo w tym czasie wynajęcie jednej izb w Warszawie
      kosztowało około 58 rubli rocznie. Tymczasem parobek na wsi zarabiał
      napewno poniżej 20 rubli rocznie (plus koszty utrzymania). Na
      wychowanie sieroty państwo dawało (Kozłowa) 50zł rocznie, czyli
      około 7,5 rubla. Wysocki, posiadając konia z furmanką miał zarabiać
      u Wokulskiego 3 ruble na dzień, czyli około 900 rocznie. To
      wyjątkowo dużo, bo przeciętny robotnik z furmanką, w Warszawie,
      zarabiał w tym czasie 600 rubli rocznie, bez furmanki 250 rubli
      rocznie. Antek wożący drewno na tartak cieszył się, że zarobi ze 300
      zł. Chodziło o trochę ponad miesiąc wożenia. Dziennie wychodził mu
      zarobek mniejszy niż 1,5 rubla. W czasie Wizyty Wokulskiego u
      Łęckich panna Izabela miała na sobie strój stanowiący
      równowartość... krowy. I to nie licząc kolczyków. Suknię Izy
      Wokulski oszacował na 40 rubli, a to prawie tyle na ile Boryna
      oszacował wartość graniastej.
      • soova Re: jak liczyli pieniądze 07.02.09, 23:04
        matylda1001 napisała:

        I to nie licząc kolczyków. Suknię Izy
        > Wokulski oszacował na 40 rubli, a to prawie tyle na ile Boryna
        > oszacował wartość graniastej.

        Ale i tak te kolczyki (150 rubli) przebiły wszystko, nieprawdaż? :D Dzisiaj byłoby gorzej, krowa tak ze 3.000 zł kosztuje, suknia, owszem, może, ale to już byłby szczyt szczytów :D, można mieć ładną sukienkę znacznie taniej.

        Przy okazji: jaka jest różnica między rublem, a rublem srebrem, bo czasami spotyka się i takie rozróżnienia?
        • matylda1001 Re: jak liczyli pieniądze 08.02.09, 01:26
          >Ale i tak te kolczyki (150 rubli) przebiły wszystko, nieprawdaż?<

          Oj przebiły, przebiły. Bylica tych kolczyków nie zdążyłby przejeść
          do końca życia. Nawet gdyby Pietrusiowi kuraski kupował :) 150 rubli
          to przecież cały posag Nastusi.

          >Przy okazji: jaka jest różnica między rublem, a rublem srebrem, bo
          czasami spotyka się i takie rozróżnienia<

          Były i złote ruble. Każde państwo musi miec pokrycie w złocie na
          pieniądze (papierowe i metalowe) będące w obiegu. Jeżeli tego
          pokrycia nie ma, nastepuje inflacja i siła nabywcza pieniądza spada.
          Złote i srebrne monety dawały gwarancje stałej wartości. W
          normalnych czasach siła nabywcza każdego rubla była taka sama.
          • meduza7 Re: jak liczyli pieniądze 09.02.09, 10:17
            Inne czasy, inne państwo, ale... pamiętacie wentę z "Przeminęło z wiatrem"? Była
            tam mowa o zbiórce na wojsko i kobiety cieszyły się, że zebrały jakąś tam kwotę
            w srebrnych dolarach (a Rett chyba nawet zapłacił złotem), co było o wiele
            więcej warte niż ta sama kwota w dolarach papierowych. Z rublami chyba rzecz
            miała się podobnie, z tego co pamiętam, jak czytałam np o zaliczkach dawanych
            Sienkiewiczowi na kolejne powieści, zawsze było zaznaczone, że jest to jakaś
            kwota rs. czyli rubli srebrem.
      • paszczakowna1 Re: jak liczyli pieniądze 08.02.09, 15:15
        Masz racje, chodzilo tylko o podwyzke (jakos mi w glowie utkwilo, ze calosc, a
        nieslusznie). Ciekawe, ile calosc rocznego wynagrodzenia Kuby mogla wynosic? 30
        rubli?
        • matylda1001 Re: jak liczyli pieniądze 08.02.09, 22:19
          >Ciekawe, ile calosc rocznego wynagrodzenia Kuby mogla wynosic? 30
          rubli?<

          Nie wiem, czy dobrze kombinuję, ale... Parobcy nie dostawali zasług
          miesięcznie, ale dwa razy do roku, na św. Jana i na Nowy Rok.
          Jankiel zapytał Kubę (gdy ten przepijał pieniądze za kuropatwy) czy
          odebrał zasługi, a Kuba powiedział, że przecież to nie Nowy Rok.
          Chwilę wcześniej Kuba planował swoje wydatki. Chcial kupic kozuch,
          buty i martwił się, że chociaż Boryna jest mu jeszcze winien 10
          rubli, to nie wystarczy. Borynie bardzo trudno było rozstawać się z
          pieniędzmi, więc mysle, że te 10 rubli, to zapłata za drugie
          półrocze. Napewno nie dał Kubie żadnej zaliczki na poczet drugiego
          półrocza, ale że był uczciwy i dokładny, a pieniądze miał, to
          pierwsze półrocze mieli napewno rozliczone. Wychodzi mi, że Kuba
          zarabiał 20 rubli rocznie gotówką, plus te ubrania i utrzymanie.
          Poza tym Kuba był cenionym pracownikiem, godnym zaufania, no, prawa
          ręka Boryny. Myśle, że leniwy i mniej doświadczony Pietrek nie
          zarabial aż tyle.

          • paszczakowna1 Re: jak liczyli pieniądze 09.02.09, 17:51
            Pytanie zatem, czy Kuba tak twardo negocjowal podwyzke zaslug polrocznych, czy
            rocznych. Tak czy inaczej, procentowo imponujace. (Ale moze przedtem ponizej
            wartosci pracy dostawal wynagrodzenie.)

            > Poza tym Kuba był cenionym pracownikiem, godnym zaufania, no, prawa
            > ręka Boryny. Myśle, że leniwy i mniej doświadczony Pietrek nie
            > zarabial aż tyle.

            Nie powinien, w kazdym razie. Ale Pietrek mogl dyktowac warunki ze wzgledu na
            brak rak do pracy.
            • matylda1001 Re: jak liczyli pieniądze 09.02.09, 19:36
              Oni wszystko jakos rocznie liczyli, czyli podwyżka też musiała być w
              skali roku. Wszyscy mieli dochody poniżej wartości pracy. Antek, za
              dzień morderczej pracy w tartaku dostawał 2,5 zł, potem młynarz
              podwyższył mu na 3 złote. Mateusz, bądz co bądz, na kierowniczym
              stanowisku, zarabiał 5zł i obiad. Pamiętsz zdziwienie Hanki
              wysokością jego zarobków? Gdy Pietrek zaczął pracować u Boryny, to
              jeszcze rąk do prcy nie brakowało, ale potem, Hance mógł sie
              postawic.
              • paszczakowna1 Re: jak liczyli pieniądze 10.02.09, 13:33
                > Oni wszystko jakos rocznie liczyli, czyli podwyżka też musiała być w
                > skali roku. Wszyscy mieli dochody poniżej wartości pracy.

                Wiesz, to trudno porownywac. Faktycznie, w stosunku do plac miejskich, to bylo
                malo, ale na wsi gotowka miala inna wartosc. (Te 500 rubli Boryny byly
                rzeczywiscie imponujace - ciekawe, na ile procent pozyczal?)

                > Gdy Pietrek zaczął pracować u Boryny, to
                > jeszcze rąk do prcy nie brakowało, ale potem, Hance mógł sie
                > postawic.

                I sie stawial (w sprawie jedzenia, ale w innych pewnie tez). I jakoby ktos go
                chcial Hance podkupic. Jednak ta wygodna dla Pietrka sytuacja dlugo nie trwala,
                wiec pewnie wiele nie zyskal.
                • matylda1001 Re: jak liczyli pieniądze 10.02.09, 15:08
                  >Wiesz, to trudno porownywac. Faktycznie, w stosunku do plac
                  miejskich, to bylo malo, ale na wsi gotowka miala inna wartosc. (Te
                  500 rubli Boryny byly rzeczywiscie imponujace - ciekawe, na ile
                  procent pozyczal?)<

                  To tak jak teraz. Za tę samą pracę w wielkim mieście dostanie sie
                  wyższą płacę, niż na prowincjonalnej wsi. 500 rubli w gotówce na wsi
                  to był prawdziwy majątek. Gdyby mieszkańcy Lipiec chcieli spieniężyć
                  swoje majątki, to nie każdy uzyskałby taką sumę. Nawet jak we
                  własnej chałupie mieszkał.

      • kocur_zalogowany Re: jak liczyli pieniądze 23.08.15, 19:25
        Papierki to były ruble, ale w prywatnych rozliczeniach nie było obowiązku ich przyjmować, więc miały siłę nabywczą ok 20-40% mniejszą od srebrnych rubli. Przy regulowaniu zobowiązań wobec skarbu państwa rubel papierowy miał równowartość srebrnego rubla.
    • herodot1111 Re: jak liczyli pieniądze 07.02.09, 20:50
      Bardzo dziękuje za odpowiedzi ale zastanawiam się nad cenami z tamtych
      czasów.Ile kosztowała krowa,koń,kura,sól,morga ziemi,zapaska,sznur korali.Jakie
      były ceny u kowala,młynarza.Co mieszkańcy Lipiec zmuszeni byli kupować a co
      wyrabiali sami? Z góry dziękuje za zainteresowanie tym tematem.Pzdrowienia
      • paszczakowna1 Re: jak liczyli pieniądze 09.02.09, 17:58
        Krowa (dobra) 40 rubli, kon - chyba zaczynaly sie od okolo 100 rubli (na ile
        tego slepego skradzionego szacowano?), kura - nienoszaca sie kilkanascie
        zlotych, czyli zaczynaly sie od okolo 2 rubli (drogo - ale teraz kury i jajka sa
        tak tanie, jak jeszcze nigdy w historii nie byly), morga ziemi - okazyjnie ugor
        po 60 rubli, normalnie kolo 100 rubli.

        Co do dobr konsumpcyjnych przemyslowych - nie mam danych. 2 kopiejki kosztowalo
        wytworzenie talerza zupy w kuchni dla ubogich dzieci w W-wie, tyle pamietam z Prusa.
        • matylda1001 Re: jak liczyli pieniądze 09.02.09, 19:25
          Kura nie dwa ruble, ale dwa złote!!!
          • paszczakowna1 Re: jak liczyli pieniądze 10.02.09, 13:25
            > Kura nie dwa ruble, ale dwa złote!!!

            Oczywiscie, odruchowo mi sie te ruble napisaly. 15 kopiejek znaczy. I tak drogo.
            • matylda1001 Re: jak liczyli pieniądze 10.02.09, 14:47
              >Oczywiscie, odruchowo mi sie te ruble napisaly. 15 kopiejek
              znaczy. I tak drogo<

              :))) Paszczakowna, co z Tobą? Nie 15 kopiejek, ale 30 kopiejek.
              1zł = 30gr = 15 kopiejek
              2zł = 60gr = 30 kopiejek.
              • paszczakowna1 Re: jak liczyli pieniądze 12.02.09, 13:55
                > :))) Paszczakowna, co z Tobą?

                Sama sie sobie dziwie - tym bardziej, ze liczyc to ja na ogol potrafie. Chyba
                nalezy zaprzestac pisania na forum w pracy, kiedy 95% uwagi jest na innych sprawach.

                Tak czy inaczej, tym bardziej drogo. Zastanawiam sie, jak to przeliczyc na
                dzisiejsza walute. Mozna by posluzyc sie przelicznikiem zlota z NBP (chyba
                najprostszy sposob, choc o tyle zawodny, ze zloto teraz jest jednak dosc tanie),
                teraz w NBP daja za zlote 5 rubli srednio 400 zl, czyli rubel to bylo okolo 80
                naszych zl.

                24 zl za nedzna kure, 80 zl za chustke, 400 zl za buty. Drogo bylo, zwlaszcza
                gdy chodzi o artykuly przemyslowe.
                • tt-tka Re: jak liczyli pieniądze 21.07.19, 21:11
                  paszczakowna1 napisała:


                  > Tak czy inaczej, tym bardziej drogo. Zastanawiam sie, jak to przeliczyc na
                  > dzisiejsza walute. Mozna by posluzyc sie przelicznikiem zlota z NBP

                  Imo lepiej przeliczac biorac pod uwage wartosc nabywcza pieniadza...



                  > 24 zl za nedzna kure, 80 zl za chustke, 400 zl za buty. Drogo bylo, zwlaszcza
                  > gdy chodzi o artykuly przemyslowe.

                  Ale to nie tak... w powiesci, ktorej akcja toczy sie w 1887 roku pani nabywa buciki u Hiszpanskiego za 4,5 rubla i juz te buty uznaje za drogie. Luksusowy gorset kosztuje zawrotna kwote 15 rubli !

                  W Lipcach Hanka robi u Jankla zakupy przed swiniobiciem - sol, przyprawy, chleby czy bulki, wodki wiecej, zeby juz na swieta starczylo i jeszcze mala butelka araku kosztowaly ja kilkanascie zlotych, czyli ok. 2 rubli. Kuba majac do dyspozycji te 10 rubli, ktore Boryna wyplaci za drugie polrocze jest w stanie kupic za to kozuch (niechby i krotki byl, za 5 rb), buty i dac rubla na wotywe za ojcow. Antek w mamrze ma "te kilkanascie zlotych", ktore mu Hanka zawiozla, a wraca z prezentami w postaci trzewikow i cieplej chusty dla Hanki, jakies drobiazgi dla Jozki i dzieci, cos dla kowalowej... kiedy Antek na targu chce wypic kieliszek i cos przegryzc, prosi ojca o zlotowke, wyjatkowej urody chustka 5 rubli (tyle co krotki kozuch), jedwabna wstazka rubla abo i 10 zlotych.
                  Nie znalazlam dotad cen narzedzi typu kosa, brona, plug, czyli to, co bylo niezbedne do pracy. A na tym oszczedzic sie nie dalo, bywalo (nie w Chlopach, ale bywalo), ze narzedzia bralo sie od sasiada na odrobek, bo nie starczalo na kupno wlasnych. Garnki gliniane byly tanie, zeliwne czy miedziane, czy emaliowane drogie jak zaraza.

                  Wg kalendarza rolniczego Strzeleckiego na rok 1878 len byl dwa razy poplatniejszy od pszenicy, mowa o cenach skupu, miod i wosk kilka razy poplatniejsze, welna kilkanascie. Przy czym to dotyczy cen towarow wazonych, nie mierzonych i Antek ma racje, kiedy upiera sie przy sprzedazy pszenicy na wage :)
      • tt-tka Re: jak liczyli pieniądze 23.07.19, 17:51
        herodot1111 napisał:

        Co mieszkańcy Lipiec zmuszeni byli kupować a co
        > wyrabiali sami?

        Odpowiedz znajdziemy na jarmarku :)
        Kupowali sprzety (lozka, skrzynie), uprzaz, garnki, sita i sieci, zapewne tez cebrzyki i skopki, bo o zadnym bednarzu w Lipcach nie slyszymy. Z pewnoscia kupne byly narzedzia metalowe, kosy, sierpy, plugi, brony... Michal to wyrabial, jak i kazdy kowal, ale byly w handlu i fabryczne.
        Niektore drewniane narzedzia wytwarzali sami chlopi, Boryna czy Kuba struga osnik, cepy tez pewnie wlasnego wyrobu.
        Buty, czapki kupne, czesc odziezy tez (sukmany, kozuchy, chusty, aksamitny gorsecik do paradnej kiecki) - welniaki, zapaski, plocienne koszule we wlasnym zakresie.
        Artykuly zbytkowne, jako to grzebien, lusterko, wstazki, oraz szpilki i igly, farbki do jajek - kupne. Dziwne, na Podlasiu w tym czasie uzywano roslinnych wlasnych barwnikow... Hanka sama i przedla, i tkala, i farbowala, Tereska farbierzowi placila.

        Zdziwilo mnie, ze i nici lipczanki kupuja, powinny miec wlasne, skoro mialy len. Nb nici na drewnianej szpulce kosztowaly wiecej niz takie same nici nawiniete na papierek :)

        • seshat Re: jak liczyli pieniądze 17.10.19, 00:21
          Jako tkaczka i prządka stwierdzam, że zapewne kupowały bawełnę. Tego ni huhu same nie wyhodowały i nie uprzędły. A dowody w postaci zbiorów muzealnych, że bawełnę nawet na naszej polskiej wsi używano, mamy jak najbardziej.
    • herodot1111 Re: jak liczyli pieniądze 10.02.09, 19:24
      Szukajcie a znajdziecie.Kuba kiedy dawał na tacę w kościele,wrzucił złotówkę(30
      groszy,15 kopiejek},wybrał 26 groszy, czyli jego ofiara to 4 grosze.Kiedy po
      niedzielnym obiedzie odpoczywał i baczył na Borynowy inwentarz, wyliczał:za
      strzelbę kowalowi trza by pięć rubli dać,kożuch na zimę pięć,buciska ze
      trzy,dobrodziejowi na wotywę za ojców rubla."Ścierwa...że i nic nie
      ostanie!...".Jagna oglądając chustkę,wzdychała - rubla warta.Kubie w karczmie
      nie mogło się pomieścić w głowie ,że całego rubla przepił.Ale oto następna
      zagadka: gdy szło o zakładanie szkoły krzyczano . " Na swoją uchwalim i pół
      rubla z morgi,ana inszą ni szeląga".Co to znowu za szelągi?Kto to
      wymiarkuje,Lipczaki kochane?

      • matylda1001 Re: jak liczyli pieniądze 10.02.09, 19:47
        >.Co to znowu za szelągi?<

        To akurat proste pytanie. Szelągów w Europie było wiele, ale tu
        napewno chodzi o starą polską monetę, o wartości 1/3 grosza. Chłopi
        oczywiście nie mogli jej pamiętać, ale widocznie funkcjonowała w
        słownictwie, na oznaczenie znikomej ilości pieniędzy. Oni nie daliby
        szeląga, tak jak my nie dalibyśmy ani centa. Powiedzenie takie.
        • soova Re: jak liczyli pieniądze 10.02.09, 19:49
          W uzupełnieniu: szeląga bili Krzyżacy od 1380 roku do połowy XV w. w miastach pruskich i na Pomorzu Zachodnim, miał wartość 1/3 grosza. W czasach Reymonta funkcjonował już tylko jako powiedzonko. :)
      • paszczakowna1 Re: jak liczyli pieniądze 06.03.09, 22:50
        Znalazlam cos takiego (www.ornatowski.com/var.htm):

        Ceny
        Ceny w zaborze rosyjskim na początku XX w.:

        * 1 pud żyta - 74 kopiejki
        * 1 pud pszenicy - 93 kopiejki
        * 1 pud ziemniaków - 24 kopiejki
        * 1 pud wieprzowiny - 4,34 rubla
        * 1 pud masła - 14,06 rubla
        * 1 funt chleba czarnego - 3 kopiejki
        * 1 funt cukru - 12 kopiejek
        * koń roboczy - 49 rubli
        * krowa dojna - 31 rubli
        * prosię - 10,64 rubla
        * 1 morga ziemi - 90 rubli
        * podatek roczny od 1 morgi - 60 kopiejek

        (# 1 pud = 16,38 kg
        # 1 funt = 401,5 g = 0,4 kg)

        Płace
        Płace w zaborze rosyjskim na początku XX w.:

        * robotnik rolny, w czasie żniw, z własnym sprzężajem - 1 rubel 31 kopiejek
        dziennie
        * robotnik rolny, w czasie żniw, bez sprzężaju, własne wyżywienie - 66
        kopiejek dziennie
        * robotnik rolny, w czasie żniw, bez sprzężaju, na wyżywieniu ziemianina -
        53 kopiejki dziennie
        * robotnica rolna, w czasie żniw, bez sprzężaju, własne wyżywienie - 46
        kopiejek dziennie
        * robotnica rolna, w czasie żniw, bez sprzężaju, na wyżywieniu ziemianina -
        35 kopiejek dziennie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka