rogowicycki
19.12.09, 21:31
W castoramach w Szczecinie od jakiegoś czasu już przeżywamy inwazję tajemniczych klientów. Pojawiają się chyba co pare dni w którymś ze sklepów i atakują pracowników znienacka.Jeśli chodzi o jakość obsługi to ok ale mam wrażenie że raczej chodzi o sprzedawanie klientom różnych niepotrzebnych im rzeczy, które przyjdą oddać w następnych dniach, w ramach tzw sprzedaży komplementarnej.Bo taki temat w tych badaniach się przewija.
Czy to tylko u nas tak jest czy to cała Polska ma już tę manię. Wypowiedzcie się jak jest u was??