ave.duce
27.11.11, 09:04
W ostatnie lato zdążałam w towarzystwie Pana Ropucha do znajomych na południe.
"Polska w budowie"!
Miałam zamiar pojechać po raz pierwszy na Żory, ale ...
Pan Ropuch "szybko" przegapił zjazd i śmignęliśmy na Tychy, czyli jak zwykle jeździłam.
Nie miałam pojęcia o tym, że
... pojawiły się informacje o dziwnych wypadkach i kolizjach, do których dochodziło zawsze
w tym samym miejscu - na 19. kilometrze i 300 metrach. W ciągu kilku tygodni z drogi wypadły
w tym miejscu cztery samochody, a wkrótce potem jeszcze osiem ...
I jak tu nie być fatalistką :)