tully.makker
06.09.10, 12:59
Wlasciwie myslalam o tym juz od dawna, ale wczorajszy obrazek z supermarketu natchnal mnie do napisania o tym. Maz pcha wozek do kasy, a zona poucza do, jak ma go pchac, żeby nie uszkodzic zakupow. Czy ten facet był nedorozwinięty? Nie wyglądał. Czy zona sadzila ze jest? Najwyraźniej.
Wytłumaczcie mi prosze na czym to polega i dlaczego kobiety nie szanuja mężczyzn? Ja wiem,z e są tacy, którzy na szacunek nie zasługują. Ale ci pozostali? Dlaczego dom musi być zorganizowany tak jak chce kobieta? Dlaczego on nie może klasc swoich rzeczy tam, gdzie chce? Dlaczego to jej standardy czystości czy wychowywania dzieci maja być obowiązujące?
Czy nie widzimy, ze traktując naszych partnerow jak dzieci którymi trzeba kierowac, same strzelamy sobie w stope?