tully.makker
25.09.13, 09:00
Zaczelam chodzic na grupe terapeutyczna. To wlasciwie za duzo powiedziane, bo grupa odbyla sie 2 razy, z czego ja raz musialam wyjsc wczesniej z powodu sluzbowej kolacji, a na 2 nie moglam pojsc z powodu sluzbowego wyjazdu :-)
No ale w tym tygodniu ide i juz mam wyrzuty sumienia, ze:
1. dzieci i tak mnie malo widuja, a tu jeszcze jedno popoludnie stracone
2. moja ciotka, mocno starsza osoba, bedzie miec problemy z ogarnieciem dwojki lobuziakow
Zwlaszcza ze ciagle cos wypada - np w tym tugodniu mamy jeszcze psychologa ze starszym, wiec znowu musze zostawic mlodszego z ciotka...
Boje sie, ze nie dam rady tego ciagnac - psychicznie bardziej niz czasowo, a z 2 strony wiem, ze tego potrzebuje.
jak zyc, panie premierze, jak zyc?