lemonka5
22.05.20, 19:58
Syn od zawsze spokojny, poukładany, z zainteresowaniami, przyjaciółmi, dobrymi wynikami w nauce i konkretnymi planami na przyszlosc odnowil znajomość z koleżanką z obozu na którym byli w 2018. W styczniu tego roku zgadali się na Facebooku i z tych rozmów w marcu wybuchła wielka miłość. Na szczęście wirtualna, bo dzieli ich dokładnie cala szerokosc kraju.
Częstotliwość rozmów doszła już do tego, że on ma obowiązek być dla niej dostępny online cala dobę. Ona wymaga, on jest na tyle głupi i zakochany, że się na to zgadza. Zawalił szkołę, przygotowania do testów SAT, angielski, zrezygnował ze sportu, programowania, pianina, przyjaciół i życia rodzinnego. Jest przyklejony do telefonu i komputera jakby życie od tego zależało. Ponieważ rozmowy nic nie dawaly , a poirytowana i zaniepokojona bylam mocno to zajrzalam na jego messengera. I cóż...dziewczyna lat niespełna 16 wysyła mu swoje gole zdjecia w różnych pozach, linki do porno stronek, żeby się podksztalcil, jak już się spotkaja, gada w zasadzie wylacznie o tym jak to juz sie nie moze doczekac. Syn na szczęście, przynajmniej z tego, co przeczytałam, jest dużo bardziej powsciagliwy i zdjęć nie wysyła, ale gadania o.milosci do końca jest dużo i planów na spotkanie też. Dziewczyna już doświadczona w kwestii i alkoholu i facetow, po dwoch powaznych zwiazkach, z byłymi facetami nadal na orbicie. Nie żadna patologia, rodzice wykonują zawody zaufania publicznego, tzw. Dobry dom. Syn do tej pory nigdy z dziewczynami do czynienia nie miał, inne rzeczy go interesowaly, więc trudno się dziwić, że zwariował w obliczu takiego zainteresowania.
Co zrobić? Chcą jechać razem na obóz, albo pod namiot. Na razie to dla mnie opcja po moim trupie. Nie robić nic? To normalne te porno zdjecia w tym wieku? Ja jestem stara, czy mam prawo miec wrazenie, ze to nie jest dziewczyna, dla której warto poświęcić wszystko co poświęcił syn?