nerwowa-3
24.08.09, 13:43
Witam moze ktoś mi tutaj pomoże.Mój mąż pracuje na noc non stop nie licząc
piątku,soboty.Wiadomo musi to odespac gdy wraca z pracy nie zależnie od tego o
której wróci czy o 2 czy o 5 nad rane zawsze śpi do 16 a ja sama z dziećmi
musze siedziec ,lecz to nie wszystko bo gdy ma urlop czy wolne jest to samo
kładzie sie o 21 czy 22 i spi do 15 16 to jest dla mnie nie normalne nawet na
obiad nie potrafi wstac a żeby cos zrobił w domu to wolem sie go nie
zaciągnie.GDY wstaje zawsze jakies pretensje czemu ja krzycze na dzieci nawet
nie wie co robia dzieciaczki ale to ja jestem zla ja nie umiem wychowac
dzieci ja robie wszystko żle dodaje ze dzieci bardziej sie jego słuchaja niz
mnie bo nab wszystko pozwala co by nie chcialy to maja.MAM DOŚC JEGO SPANIA
!!!!!!!A jeszcze dodam że zawsze mówi że jest zmeczony nie wiem po czym jak
prace ma lekką pomózcie co mam robić !!!a jak by mógł to by spał nawet cały
tydzień.Jestem klebkiem nerwów nawet niewiem czy zrozumiale napisałam
przepraszam jezeli sa jakies błedy