14.05.07, 21:23
Ponad 3 tygodnie temu moja córka miała pierwszy kontakt z dzieckiem
zarażającym ospą. Nastepnego dnia chłopczyk - nasz sąsiad, miał już wysypkę.
Uznałam, że my już też się zaraziłysmy (ja też nie chorowałam do tej pory na
ospę), więc Andrzejek z wysypka odwiedzał nas w domu, żeby mu się nie
nudziło. 3 tygodnie minęły i nic. I tu moje pytanie: jestesmy obie odporne,
przeszłyśmy ospę bezobjawowo, czy mały jednek nie zarażał?
Obserwuj wątek
    • mikolaj_danko Re: OSPA 18.05.07, 10:40
      Jeżeli to była ospa, to chłopiec na pewno był zakaźny (do czasu przyschnięcia wykwitów), jest jeszcze szansa że wysypiecie :-), oepa rozwija się przez 2-3 tygodnie, więc policzcie od ostatniego kontaktu z chłopcem. Zdarzają się przypadki ospy poronnej, prawie bezobjawowej. Ale. b. rzadko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka