ssmaggie
19.07.07, 11:02
Moja Córeczka ma 10,5 mieś ma 68cm wzrostu i waży 7480g, co prawda wygląda
dobrze jest wesoła nie choruje, ale według "stetystyk" powinna ważyc około 9
kg. Do tej pory karmię ją piersią dodatkowo dostaje wieczorem 150ml mleka w
proszku "Bebiko2R" a w dzień wypija 100ml, w nocy i rano dostaje mleko z
piersi. na śniadanie dostaje Kaszke, jajecznice(na masełku)lub serekczy
jogurt, na obiad wiadomo przetarte warzywa z mięskiem często oprócz tego
zjada też obiad "nasz" potem mleko ,około godz16 do 19 najczęściej jesteśmy
na spacerze więc dostaje do jedzenia owoce ,biszkopty lub desery ze
słoiczków, wieczorem mleczko a przed zaśnięciem mleko z piersi. Zjada małe
porcje ale je często.lekarz zlecił zrobienie badań (morfologia i mocz)i kazał
podawac kluski kaszki i rzeczy które "utuczą "moje dziecko. Ja jestem drobną
osobą (158cm,52kg)więc czy jeżeli się okaże że wyniki są prawidłowe czy jest
sens na siłę ją tak "tuczyc". Dodam jeszcze że moja córeczka już prawie
chodzi a w 4 mieś usiadła, jest silna i bardzo sprawna.