Dodaj do ulubionych

Kuchnia sybaryty - zjesc smacznie i nie urobic sie

    • krzysztof_wandelt Udziec z indyka w brzoskwiniach pod sosnami 10.07.12, 11:14
      Goście pod sosnami
      Obiad szybki a wyjatkowo smaczny
      Od czasu odliczam peklowanie udźca i 75 minutowe duszenie, ale poza tym samo sie robi wink


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/jlxKhWlu8JHhJfujjB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/mM0WMKlZ56vcKHnH5B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PB69bGxyaiS6k7AoKB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/Cg30IIqqLy0GFet6YX.jpg
      • felinecaline Re: Udziec z indyka w brzoskwiniach pod sosnami 14.07.12, 22:43
        Ja dzis "puszczam do Was oczko" i zdjecie "urodzinowej kolacji Ciotki Marianny- ledwo co wracam do zycia, wiec i taca dosc ogranicvzona, ale ortodoksyjnie francuska, w rewolucyjnych sztandarowych kolorach - BBR tzn niebiesko-bialo- czerwona: czerwony oczywiscie ...czerwoniec w zabytkowej butelce z 1989 roku, czyli 200rocznicy, bialy kozi serek a za niebieski kolor "robi" serek z gatunku plesniowych zwany tu "niebieskim z Owerni, to specjalne oczko puszczone do Janou, ktora wszak Owerniatka jest.
        Juz dawno po kolacji i czeroniec sie skonczyl a ja ze wzgledu na niedawne zatrucie popijam teraz, wciaz z mysla o mojej "siostrzyczce" Janou wode mineralna z Vichy, taka idealna na trawienie.
        A ta santé, soeurette!

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/FRk1vCToIs0D0e0u1B.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/wAU4bTelk44Tt8Vp4B.jpg

        • janou Re: Udziec z indyka w brzoskwiniach pod sosnami 14.07.12, 23:32
          merci et la tienne soeurette aussiwink
          od tygodnia w nianke sie bawiewink

          poczytac i poogladac o owerniackich serach nie zaszkodzibig_grin
          www.fromages-aoc-auvergne.com/Bleu-d-Auvergne-AOC
          recettes.de/bleu-d-auvergne
          fr.wikipedia.org/wiki/Bleu_d'Auvergne
      • felinecaline Re: Udziec z indyka w brzoskwiniach pod sosnami 18.09.12, 15:28
        Noladnie to tak, Kuzynku? Gdzie indziej to proponujesz takie piekne, smakowite kanie a nas nie "zapraszasz"?
        Aaaach, jak mi sie marza takie grzyby z prawdziwego lasu, pachnace mchem, igliwiem, nagrzana sloncem ziemia... a tymczasem u nas kuzynek nawet obrazka poskapil tongue_out
        • krzysztof_wandelt Re: Udziec z indyka w brzoskwiniach pod sosnami 18.09.12, 16:02
          bo cos towarzystwo ostatnio malo ruchawe i nie sadzilem ze sie takim przyziemnym problemem zainteresuje wink
          • felinecaline Re: Udziec z indyka w brzoskwiniach pod sosnami 18.09.12, 16:12
            Towarzystwo zecydowanie az nazbyt wyznaje "przykazania LESera" i jakas cisza glucha zalegla...
            Mam nadzieje, ze zapach tych kani wywabi smakoszy z ich pieleszy.
            • krzysztof_wandelt Kani zew!!! 18.09.12, 16:16
              szczegolnie ze dzisiaj zjedlismy dodatkowo na grubych nalesnikach z ciasta ktore pozostalo
              Smak i zapach powalajacy
              Maka z pelnego przemialu
              Kanie zbierane: ile potrzeba do spozycia... tylko zajace tracaja je na lace wink
            • niennte Re: Udziec z indyka w brzoskwiniach pod sosnami 18.09.12, 17:05
              Ja w tym wątku jestem tylko obserwatorem, bo gotować nie lubię i zawsze idę po linii najmniejszego oporu. Dziś np. były to knedle ze śliwkami z mrożonek big_grin
              • krzysztof_wandelt wegierki 18.09.12, 20:12
                tak wysmazam powidla z wegierek ze calkowicie zapomnialem o knedlach
                koniecznie musze zrobic z maselkiem i cukrem... mniam!!!! big_grin
    • krzysztof_wandelt Kanie w ciescie nalesnikowym 18.09.12, 15:43
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/D74Ei25vpYVLvmnCYB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/wJeYG1aFFA4kIhQrjB.jpg
      Wykroić całkowicie ogony – na wylot – i namoczyc w mleku nawet do 24 godz.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/P35CgO2q8UWvuJ6pfB.jpg
      Z mleka od moczenia zrobic geste ciasto nalesnikowe
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/jrVcp5qzfW7w7DOjtB.jpg
      Smazyc po obu stronach
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/WxfDRuMZQiFBTBSpZB.jpg
    • chris.w2 Re: Kuchnia sybaryty - zjesc smacznie i nie... 19.09.12, 16:40
      Najlepiej w dobrej knajpie, doswiadczylem tego w Puro Beach Residence,
      w czasie ostatniego urlopu (o ktorym wspomnialem na voyages...)
      • felinecaline Re: Kuchnia sybaryty - zjesc smacznie i nie... 25.12.12, 20:17
        Jak zwykle, kiedy mam czas bawic sie kulinarnie i delektowac moimi "dzielami" na swiateczny obiad przewidzialam "magrèt de canard - rodzaj kaczego popiersia, nie mylic z pewnym slawnym acz nieco demodé komisarzem.

        Oto stol w oczekiwaniu

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/7QS7LqJlbl3qxjpj6B.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/8TwQNHAMxaixUJDBvB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/jH3KzZYjYvW7sb28cB.jpg

        i dosc skromnie sie prezentujace "arcydzielo".
        Kaczka wystapila przy akompaniamencie kwartetu: szalotka- suszona morela, zurawina ziemniaczek "bio" w uniformie galowym tongue_out

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Arzb29b9WxBo9bawaB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/83mRdT5n0famfEG7JB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/esBV5eYl0IJsb7JWaB.jpg
        • felinecaline Re: Kuchnia sybaryty - zjesc smacznie i nie... 26.12.12, 19:00
          Dziekuje bardzo niespodziewanemu dyskretnemu gosciowi za wizyte w mojej galerii foto.
        • niennte Re: Kuchnia sybaryty - zjesc smacznie i nie... 26.12.12, 20:49
          Nie bardzo mogę o jedzeniu, czując się tak przejedzona sad
          My pieczemy/gotujemy wspólnie na Wigilię (gdzie zabrakło kutii, bo córka zapomniała ją wyjąć z lodówki big_grin), za to ciast napiekłyśmy stanowczo za dużo i pewnie czegoś nie dojemy.
          Bo wyszło tyle:
          - makowce drożdżowe zawijane,
          - sernik,
          - keks,
          - szarlotka,
          - pierniczki w foremkach,
          - - kruche w foremkach (oczywiście dziecku ku radości),
          - pomarańczowe

          oraz hit tegoroczny, na który córka dostała przepis tuż przed świętami, tzw. "pijana śliwka" smile

          Wczoraj obiad był u córki (schab zawijany z suszonymi pomidorami i z mozzarellą), bo to ich rocznica ślubu, a wieczorem robili, jak co roku, przyjęcie dla przyjaciół smile

          Ja już oczywiście odpoczywam w domu i podjadam, a lodówka wciąż pełna wink
          • felinecaline Re: Kuchnia sybaryty - zjesc smacznie i nie... 26.12.12, 21:09
            Nooono no, gratuluje tej roznorodnosci ciastkarskiej i wydolnosci ukladow trawiennych.
            Ja mialam tylko pierkiczki i piernika, po ktorych juz slad i sluch zaginely i lodowa "buche" - tradycyjny deser swiateczno - sylwestrowy.
            Jeszcze ciut zen zostalo na zachwile.
            A na te pijana sliwke to bys mogla przepis dac, bo tylko smaku narobilas i juz Cie nie ma big_grin
            • niennte Re: Kuchnia sybaryty - zjesc smacznie i nie... 26.12.12, 21:17
              A jest tego w goglach bez liku...
              Nasza, jak sądzę, miała spodnią warstwę murzynkową, potem karpatkową, potem były śliwki (na noc zalane alkoholem) i porządna polewa z prawdziwej czekolady smile Córka robiła, więc tyle mi wiadomo, co z opowiadań i degustacji big_grin
    • chris.w2 Re: Kuchnia sybaryty - zjeść smacznie i nie urobić 27.12.12, 15:09
      ...z październikowego rejsu,

      bufet o północy na statku MSC Orchestra, w La Piazzetta Cafeteria, Deck 13:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/fDz6Tyxx0oMDS1V5oB.jpg


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/ybgQQexRrnaN9bOUbB.jpg


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/ot7aohbNpffTOlaKSB.jpg


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/fnaKdwpuKWuLnT5yrB.jpg






      • kwiatek_leona Re: Kuchnia sybaryty - zjeść smacznie i nie urobi 27.12.12, 16:48
        Gastronomiczny raj!
        Wlasciwie to chyba dobrze, ze moj maz ma (a przynajmniej twierdzi, ze ma) chorobe morska.
        Juz widze te dodatkowe 5kg, z ktorymi opuszczalabym poklad po zakonczeniu rejsu!
        • felinecaline Re: Kuchnia sybaryty - zjeść smacznie i nie urobi 27.12.12, 18:36
          Ale, Kwiatuszku, mam nadzieje, ze alzacka kuchnia w wydaniu swiatecznym tez Wam posmakowala i ze odkrylas jej powinowactwo z nasza poczciwa kuchnia polska.
          w kazdym razie, gdybys byla nia rozczarowana to zawsze na otarcie lez masz pod reka Gewurzta big_grin
          • felinecaline Re: Kuchnia sybaryty - zjeść smacznie i nie urobi 29.12.12, 22:26
            Po Swietach mialam pewien niedosyt slodkosci (skutki solidarnosci z Kicurem - diabetykiem) i mnie ponioslo.
            Mialam na balkonie cebrzyk pelen orzechow a w zamrazarce sloik bialek z ktorych zoltka pozarlam w charakterze...koglu -moglu .
            W czwartek jeta niemal morderczym szalem porabalam przy uzyciu klotka jakas niewiarygodna ilosc orzechow, wczoraj wzielam sie za czynnosci bardziej finezyjne: gotowanie syropu i bicie piany tongue_out z bialek majace w "mienszaninie" zostac moim ulubionym lakociem p.t. "nugat".
            I byl to moj debiut w tej dziedzinie.
            Produkt bylby wrecz doskonaly, gdyby nie to, ze chcac uratowac jeszcze (nie bardzo wiem po co) moj zapas oplatkow w wiekszosci polamanych postanowilam wylac "mienszanine" miodowo - syropowo - orzechowo - bialkowa na ciasto filo.
            No i w procesie delikatnego suszenia nugatu ciasto folo spieklo sie niestety za bardzo, bo za dlugo "podpiekalam je w piekarniku od spodu.
            W rezultacie moj nugat blizwszy byl hiszpanskiemu turronowi niz snieznemu produktowi z Montelimar, alisci mimo to z plytki 30cm/30 rano zostalo mniej niz cwierc a teraz juz tylko wspomnienie.
            Powtorka z rozrywki bedzie po odpowiedniej ilosci "kogla-mogla (narazie mam zapas 2 bialek).
            Wtedy tez i zdjecie.
    • krzysztof_wandelt Re: Kuchnia sybaryty - zjesc smacznie i nie urobi 02.01.13, 19:17
      po Teatrze gdzie w antrakcie byl dlugasny stol z szampanem i slodkosciami pojechalismy do nas do kancelarii i halasowalismy do 3 rano
      na zdjeciu zimne przystawki, potem dzik na dziko i indyk z morelami, konczac ciastami... z napitkow trzy rodzaje nalewek, czysta, wina - nie da sie ukryc ze staruchom poszlo calkiem calkiem (w tym towarzystwie ja jestem znacznie starszy wink)
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/CT5DsWIoa7VbRhssMB.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka