krzysztof_wandelt 08.01.13, 19:12 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13159681,Matka_Madzi__Dziecko_to_wrog.html?lokale=lodz Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
felinecaline Re: Monster w masce Angel Face 08.01.13, 19:46 Jeszcze poczekajmy, jeszcze sie nie spieszmy, jeszcze wielu rzeczy sie mozemy dowiedziec a wyrok wydamy, kiedy juz nie bedzie watpliwosci. Ja na razie mam ich jeszcze wiele a dotycza "Bartka" i jego matki. Odpowiedz Link
krzysztof_wandelt Re: Monster w masce Angel Face 08.01.13, 19:57 najwiekszym bledem tesciow i meza to falszywie pojeta lojalnosc do mimo wszystko synowej pewnie pamietnik ukaze sie drukiem, a dalej powstanie serial... ludzie od zaraniow fascynuja sie wynaturzeniami i skutkami tych wynaturzen, a szafot byl apogelum tego a moze masz racje ze Madzia zostala unicestwiona na raty przez biologiczna matke na zlosc tesciom i Bartkowi Odpowiedz Link
felinecaline Re: Monster w masce Angel Face 08.01.13, 21:03 Od zarania istnialo "cus" , co sie teraz uczenie nazywa "bébé blues" i co niestety spora czesc spoleczenstw jeszcze bagatelizuje. Dawniej istnialo pojecie "wyrodnej matki" i wciaz jeszcze kolacze sie ono w swiadomosci ludzkiej i specjalnie sie temu nie dziwie, bo jest...wygodne. Zwalnia (pozornie oczywiscie) od koniecznosci dociekania przyczyn owej "wyrodnosci", ktora przeciez genetyczna nie jest. W tym duchu dzis (rok temu) kochane polskie spoleczenstwo dostalo " na pastwe"Katarzyne W. Najtezsze glowy i najwieksza "slawa polskiej detektywistyki" analizowaly, debatowaly, dyskutowaly, sprzeczaly sie, osadzaly zanim zrobil to normalny sad a wlasciwie to i wyrok juz wydaly. Mozna i tak ...?) tylko, ze kazdy medal ma dwie strony. Ja caly czas zastanawiam sie nad rola "meza" i tesciow ale tez i wlasnie biologicznej rodziny KW i...cos mi tu zgrzyta. Znalam sporo podobnych przypadkow, ktore mialy miejsce tutaj i zaden nie byl tak jednoznaczny i nie wierze, zeby rzeczywiscie byl tak jednoznaczny. Zabawne: kochajacy i dumny tatus zdaje sie ignorowac stan zdrowia tak dzieciecia jak i zony i co robi? ano "tokuje" wobec innych kobiet, odgrzewa stare znajomosci,nawiazuje nowe, randkuje, "czatuje"...a jego swiatobliwa mamunia zamiast pouczyc go o jego nowej roli jako ojca utyskuje nad czym? nad jegoz nieudanym malzenstwem... Koncze, bo mnie "zemglilo". Odpowiedz Link
krzysztof_wandelt Re: Monster w masce Angel Face 08.01.13, 21:23 nie nazywaj maske zdrowego umyslu bébé blues'em nawet po wyroku nie raz uslyszymy o "mamie" Madzi Odpowiedz Link
felinecaline Re: Monster w masce Angel Face 08.01.13, 23:26 Tu z pewnoscia masz racje, uslyszymy i to nieraz i nie o jednej "mamie Madzi", jesli prawo sie nie zmieni. tak juz jest od wiekow, ze ""populus oprocz chleba potrzebuje tez ""circenses i ta potrzeba jest rownie mocna. O "baby blues" zas pisalam majac na mysli definicje medyczna a nie popularna. Jezeli zas o role biologicznej decyzji chodzi, to kazda taka z glebokiego "populusa" sie wywodzaca raczej uwazala by, ze dziewczyninie "udalo sie Pana Boga za nogi zlapac" "wzeniwszy sie do dochtorostwa"i dazylaby do zachowania tego stanu niz do jakiegokolwiek postponowania wspoltesciow. ...tak uwaza moj ...bardzo maly rozumek ... Odpowiedz Link
niennte Re: Monster w masce Angel Face 08.01.13, 22:09 Pamiętajmy o Medei. Nie twierdzę, że Katarzyna W. jest ideałem, ale, gdyby w Polsce była legalna aborcja, to dziecko nie przyszłoby na świat i wszyscy byliby szczęśliwsi. A tak - niemożność usunięcia niechcianej ciąży, presja społeczna, bieda, kiepskie relacje z teściową, brak wsparcia we własnej, patologiczej rodzinie, niedojrzała do swojej roli matka, chorowite dziecko postrzegane jako kamień u nogi i tatuś, jak to tatuś - nie on na okrągło siedział w domu, nie on czuł się uwiązany, miał czas na koleżanki i przyjaciółeczki... Czy ktoś z nią pogadał, kiedy zostawiła teściom dziecko na miesiąc? Zapytał, jak daje radę? Na pewno nie. Nikt nie widział problemu, wszyscy oczekiwali postawy matki - Polki. Gdyby Katarzyna była zahukaną kuchtą, siedziałaby w domu klepiąc biedę i niańcząc dziecko. Ale ona akurat nie miała wpojonych zasad dobra i zła, natomiast była inteligentna i żądna zdobycia więcej, niż to co miała. Skutki - tragiczne. Zresztą bardziej wstrząsa mną zabójstwo małego Szymonka z Będzina, którego matka zatłukła za to, że wg niej gorzej się rozwijał niż inne dzieci. Mając prawie codziennie pod opieką takiego szkraba nie mogę znieść myśli, że to dziecko dwa dni konało, odgryzając sobie wargę w męczarniach, a rodzice patrzyli... Przynajmniej Katarzyna użyła czegoś - ręki, worka, poduszki i mała Madzia odeszła szybko. Odpowiedz Link
kotwbuciorach Re: Monster w masce Angel Face 01.02.13, 12:08 To chyba nie jest wątek na to forum. Ani dla estetów ani dla sybarytów. Odpowiedz Link
janou Re: Monster w masce Angel Face 01.02.13, 23:05 niennte napisała: > A buty zostaw w przedpokoju. Odpowiedz Link