felinecaline
04.09.09, 17:07
coroczne powakacyjne spotkanie z najbardziej zaprzyjaznionymi z naszych sasiadow.
Bedzie zapewwne na luzie, bo takie sa w ogole nasze wspolne imprezy, wszak nie
pozbawione uroczysciejszej nuty - Matka Sasiadki obchodzi urodziny. 92. W
dobrej formie i humorze.
Jak pomysle, ile w Niej wigoru, poczucia humoru i radosci z kazdego dnia (mimo
wielu niedogodnosci zwiazanych z tak podeszlym wiekiem) to...zazdroszcze i
ubolewam.
A na sama impreze mam podwojna chrapke: sasiadka rewelacyjnie gotuje potrawy
marokanskie (gdzie przezyla 10 lat) a Pan Domu (wakacyjna "niania" Pitki)
stawia rewelacyjne wina.
O! que la vie est belle!!!!!!!!!