mario431
28.11.13, 08:35
Witam serdecznie!
Wytłumaczcie mi to łopatologicznie. Załóżmy, że biorę 250tys. kredytu na 20lat. Od początku biorę ten kredyt z myślą, że spłacę go wcześniej jak tylko sprzedam inną nieruchomość. Bank wylicza, że do spłaty będzie 250tys. kapitału i powiedzmy 70tys. odsetek, czyli razem 320tys. zł. Załóżmy, że mam równe raty, czyli po ok. 1333zł miesięcznie. Spłacam zadłużenie przez rok, czyli ok. 16000, żeby uniknąć prowizji. Nie wiem na tę chwilę jaką procentową zawartość w racie stanowi kapitał, a jaki odsetki, ale wydaje mi się, że biorąc kredyt z myślą o wcześniejszej spłacie należy dążyć do tego, żeby kapitał stanowił możliwie największą jego składową? Czy dobrze rozumuję? Załóżmy, że kapitał i odsetki są równe, czyli po ok. 667zł. Sumując przez rok spłaciłem ok. 8000zł kapitału i 8000 odsetek, czyli mój kapitał do spłaty to 242tys. zł. i odsetki w wysokości 62tys. I teraz główne pytanie. Dysponuję gotówką w wysokości równej lub nieco mniejszej od pozostałego do spłaty kapitału i chcę spłacić ten kredyt to ile mam do spłaty 242 tys. + 62 odsetek, czy same 242tys? A jeśli nie spłacę całego kapitału, powiedzmy, że zostanie mi 50tys. to ile będę miał odsetek do zapłaty - te 62tys., czy też zostaną przeliczone na nowo od kapitału pozostałego do spłaty?
Będę wdzięczny za pomoc