11.05.02, 20:33
Rzucasz się na nią gwałtownie.Nic z tego! Znów się wymyka! Doganiasz, zaciskasz
palce na wyzywajacych, śliskich krągłościach, unieruchamiasz... Tak, za chwilę
bedzie Twoja...
Nie, nadal walczy, broni się, kaleczy Ci kciuki, drapie przeguby...
Klniesz ,ale nie rezygnujesz. Ona musi zrozumieć, że nie ma szans. Po
rozpaczliwej szarpaninie przygniatasz ją ciężarem ciała i sięgasz po nóż. Na
jego widok kapituluje, leży potulna i gotowa na wszystko. Jest Twoja. Przez
chwilę napawasz się zwycięstwem, a potem rżniesz, rżniesz, rzniesz... Możesz
byc z siebie dumny. Otwarcie puszki ruskich szprotek zajęło Ci tylko
dwadzieścia minut! Smacznego.
Obserwuj wątek
    • piotlik Re: DZIURKA 12.05.02, 00:34
      Jest duża, podłużna i bardzo delikatna. Wyczuj palcem najwrażliwszy punkt, po
      czym ostrożnie spenetruj wejście. Powoli, bez pośpiechu, choć tak bardzo
      chciałbyś już dostać się do środka... Sięgnij paznokciem jak najdalej, jak
      najgłębiej! Gdy poczujesz opór, przerwij na chwilę. Daj odpocząć materii,
      której dotykasz. Już wiesz, od czego zacząć... Wyprostuj palce i jednym ruchem
      rozerwij kleistą przeszkodę. Trudno, musisz być brutalny. Użyj siły! Pokonaj
      opór! Serce wali Ci jak oszalałe, masz miękkie nogi, trzęsą Ci się ręce...
      Dajesz upust swej furii. Brawo! Rozerwałeś kopertę z rachunkiem za telefon!
      • piotlik Re: DZIURKA 13.05.02, 17:46
        Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij
        ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń
        się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając
        uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej.
        Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę.
        Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie
        przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów
        i... możesz sobie pogratulować!
        Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!
    • piotlik Re: DZIURKA 14.05.02, 06:04
      Niby zwyczajna szpara, a nie możesz się od niej oderwać. Wsuwasz palec. Mieści
      się prawie cały. No tak, teraz nie da się go wyciągnąć z powrotem. Trzeba
      poślinić.
      Gmerasz palcem w lewo, w prawo... Wreszcie wyszedł. Oglądasz go z irytacją.
      Wokół paznokcia widać trochę krwi. To przyspiesza podjęcie decyzji.
      Boazeria nie ma prawa się rozsychać! Jutro zadzwonisz do stolarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka