Dodaj do ulubionych

w Gliwicach będą najdroższe autobusy na świecie

12.06.07, 16:50
Na początek tylko dwa, ale 1.5 mln za szt robi wrażenie. Szkoda tylko, że to
firma Solaris, nie mogli sprawdzić czy Meybach nie robi autobusów ?

[...] " Zastępca Prezydenta, Piotr Wieczorek, nie wyklucza bowiem, że w
przyszłorocznym budżecie znajdą się na takie pojazdy pieniądze, jeśli dane
dotyczące możliwości poruszania się po mieście, jak również parametry
techniczne, spełnią pokładane w nich oczekiwania.
- Jeśli są nowe produkty i są o nich pozytywne opinie, należałoby zorientować
się, czy nie można ich użyć w naszym mieście – wyjaśniał Piotr Wieczorek.
Koszt takiej hybrydy to 1,5 mln zł. za sztukę. Moi rozmówcy z PKM-u proponują
dwa „na próbę”. Jeśli mieszkańcom przypadną do gustu – w przyszłości mogą
pojawić się kolejne "

www.gliwicka.pl/index.php?pl=more&id=0&dz=wyd&wyd=a070606
Obserwuj wątek
    • sss9 Re: w Gliwicach będą najdroższe autobusy na świec 12.06.07, 17:09
      tu chyba chodzi o "kupujemy, bo polskie". co tam, że hałaśliwe i średnio
      wygodne. my świata nie musimy doganiać - my zaczekamy, aż sam przyjdzie.
      • stasiek17 Re: w Gliwicach będą najdroższe autobusy na świec 12.06.07, 17:14
        Świat to my przegonimy tymi hybrydami, oni tam jeżdżą co najwyżej ekologicznymi
        autobusami z silnikami na sprężony gaz CNG.
    • Gość: T Re: w Gliwicach będą najdroższe autobusy na świec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 18:21
      A wszystko przez to, że ciągle są pomysły skasowania tramwajów w mieście.
      Tym razem dołączył się do nich PKM.
    • mieszko966 Re: w Gliwicach będą najdroższe autobusy na świec 12.06.07, 18:30
      > Na początek tylko dwa, ale 1.5 mln za szt robi wrażenie. Szkoda tylko, że to
      > firma Solaris [...]

      Trochę przesadziłeś z tym "najdroższym autobusem na świecie". 1,5 mln to wcale
      nie tak dużo. Zwykły przegubowy Solaris kosztuje 1,1 mln. Poza tym, wcale nie
      jest powiedziane, że te hybrydy mają być z Solarisa. To, że w artykule było
      zdjęcie Solarisa jeszcze o niczym nie świadczy. Solaris zresztą nie produkuje
      chyba takich autobusów.

      A co do najdroższych autobusów na świecie, to pamiętam, że niedawno Solaris
      dostał zamówienie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich na specjalne autobusy z
      klimatyzacją i szeregiem innych udogodnień (np. oddzielne przedziały dla kobiet
      i mężczyzn), które wyceniono bodajże na 3 mln zł od sztuki, więc dużo drożej,
      niż te ewentualne hybrydy.

      Poza tym, ja wciąż mam nadzieję, że miasto zainwestuje jadnak w nowoczesne
      tramwaje, a niekoniecznie w autobusy. Autobusy też są oczywiście potrzebne, ale
      teraz to tramwaje powinny stać się priorytetem dla naszego miasta, a autobusy
      tylko ich uzupełnieniem. No ale zobaczymy, co z tego wyjdzie.

      @sss9: Solaris to bardzo światowa marka. Wspomniałem już o tym zamówieniu z
      ZEA. Na codzień jednak Solarisy jeżdżą też w co drugim kraju Europy Zachodniej.
      Spory kontyngent Solarisów jest np. w Berlinie.
      • stasiek17 Re: w Gliwicach będą najdroższe autobusy na świec 12.06.07, 21:10
        mieszko966 napisał:
        > Trochę przesadziłeś z tym "najdroższym autobusem na świecie". 1,5 mln to wcale
        > nie tak dużo. Zwykły przegubowy Solaris kosztuje 1,1 mln.

        Dla ciebie 1,5 mln, to grosze zwłaszcza, że publiczne, ale zestaw to z kosztem
        usprawnienia skrzyżowania Rybnickiej z Knurowską, dzięki czemu przestaliby tam
        ginąć ludzie.
        Zwykły to raczej pojedynczy, a nie przegubowiec. Nie wiem skąd wziąłeś tą cenę,
        ja ostatnio gdzieś czytałem o przetargu na 4 szt. gazowców za 3,2 mln zł i
        wygrał Solaris. Gazowce są gdzieś o 20 proc. droższe.


        > Poza tym, wcale nie
        > jest powiedziane, że te hybrydy mają być z Solarisa. To, że w artykule było
        > zdjęcie Solarisa jeszcze o niczym nie świadczy. Solaris zresztą nie produkuje
        > chyba takich autobusów.


        [...] " Wątpliwości wzbudza jednak producent, firma Solaris, która pod koniec
        maja wycofała z Bratysławy swoje 22 autobusy z napędem na gaz. Powodem był pożar
        w komorze silnika jednego z nich. Prezydent Wieczorek uspokaja jednak, że
        podobne zdarzenia nie są w motoryzacji rzadkością i zdarzają się nawet
        najbardziej renomowanym markom pojazdów."

        www.gliwicka.pl/index.php?pl=more&id=0&dz=wyd&wyd=a070606

        > Poza tym, ja wciąż mam nadzieję, że miasto zainwestuje jadnak w nowoczesne
        > tramwaje, a niekoniecznie w autobusy. Autobusy też są oczywiście potrzebne, ale
        >

        Myślę,że nawet inwestując w hybrydy będzie to znacznie taniej niż zrobienie
        nowoczesnych torowisk dla tramwajów i wymiana taboru. W końcu skończyłyby się
        spory o to kto ma załatać dziury na Wieczorka, czy na wiadukcie na Zabrskiej i
        wreszcie można by normalnie po tym mieście jeździć.
        W tej sprawie popieram pana prezydenta :)


        • mieszko966 Re: w Gliwicach będą najdroższe autobusy na świec 12.06.07, 22:25
          > Dla ciebie 1,5 mln, to grosze [...]

          Nie napisałem, że to "grosze". Napisałem, że tyle po prostu kosztują obecnie
          dobre autobusy.


          > Zwykły to raczej pojedynczy, a nie przegubowiec.

          Te hybrydy prawdopodobnie będą przegubowe (skoro mają rywalizować z
          tramwajami), więc należy je porównywać do przegubowych. Zresztą, PKM Gliwice w
          tej chwili kupuje tylko przegubowe autobusy. Najpierw były 2 MANy, potem 6
          Solarisów, a teraz jest rozpisany przetarg na następnych 15 przegubówek.


          > Nie wiem skąd wziąłeś tą cenę,

          Tyle kosztowała szóstka SU18, które w zeszłym roku kupił nasz PKM. W sumie
          wydano na nie 7 mln zł.


          > ja ostatnio gdzieś czytałem o przetargu na 4 szt. gazowców za 3,2 mln zł i
          > wygrał Solaris. Gazowce są gdzieś o 20 proc. droższe.

          Możliwe, że przetarg dotyczył np. SU12, które kosztują ok. 700 tys. zł. 4 x 700
          tys., to w sumie 2,8 mln zł. Do tego 400 tys. za silniki gazowe. No zgadzałoby
          się.


          > Myślę,że nawet inwestując w hybrydy będzie to znacznie taniej niż zrobienie
          > nowoczesnych torowisk dla tramwajów i wymiana taboru.

          Taniej zwykle nie oznacza lepiej. Moim zdaniem inwestycje w tramwaje to
          sensownie wydany pieniądz. Tym bardziej, że można uzyskać za nie spore
          zwroty z UE. Na pewno lepiej tramwaje rozbudowywać, niż likwidować!!
          • Gość: wilczur Re: w Gliwicach będą tramwaje IP: 212.2.100.* 13.06.07, 09:08
            Dokładnie zgadzam się z tym że nie można zlikwidować tramwajów z miasta (nikt
            nie zauważa kosztów uzupełnienia jezdni po wyrwaniu torowiska) chociażby dlatego
            że tramwaje są bardziej ekologiczne i stawia na nie większość krajów na świecie.

            Poza tym dlaczego przy okazji wymiany infrastruktury szynowej nie pokusić się o
            stworzenie sieci światłowodowej i podłączeniu sygnalizacji świetlnej do niej -
            wszelakie możliwości sterowania ruchem.

            Ja bym widział to tak żeby tramwaje zapewniały główne ciągi komunikacyjne w
            mieście, N-S i W-E, pociągi pomiędzy miastami i autobusy w uzupełnieniu linii
            tramwajowej. Do tego potrzebna jest pełna koordynacja i jeden operator (nie
            wykluczając kilku przewoźników) i co najważniejsze - wspólne przystanki.

            Jeśli chodzi o trendy to hybrydy-elektryczne są powiedzmy sobie "przestarzałe"
            teraz mówi się o paliwach alternatywnych (ethanol i biopaliwa) i w tym kierunku
            zmierza świat.
            • stasiek17 Re: w Gliwicach będą tramwaje 13.06.07, 09:48
              Kiedyś było kilka linii tramwajowych, które obsługiwały znaczną część miasta,
              więc to miało jakiś sens. Dzisiaj pozostała jedna jedyna przestarzała linia i
              mało kto z niej korzysta.
              Praktycznie tramwaje w mieście są obecnie zawalidrogą i chociażby z tego powodu
              powinno się je zlikwidować. Wleczenie się samochodem za tramwajem wzdłuż ulic
              Zwycięstwa, Dolnych Wałów, Wieczorka i Daszyńskiego, to po prostu katastrofa.
              Dziur w jezdniach spowodowanych trakcją tramwajową nie ma komu naprawiać.
              Gołym okiem widać, że zdecydowana większość komunikacji miejskiej jest
              obsługiwana przez autobusy i chodzi o to, żeby były to nowoczesne i ekologiczne
              pojazdy najlepiej z silnikami na gaz.
              Fajnie wyglądałaby np. Chorzowska gdyby to zdezelowane stare torowisko
              zamieniono na drugą równoległą jezdnię drogową, a jak usprawniłoby to
              komunikację z Zabrzem.
              Potrafię sobie wyobrazić miasto bez tramwajów i nie będzie mi ich brakowało, a
              wręcz odwrotnie.
              • demorgan Re: w Gliwicach będą tramwaje 13.06.07, 10:20
                > Dzisiaj pozostała jedna jedyna przestarzała linia i
                > mało kto z niej korzysta.

                Takie pytanie kiedy ostatnio jechałeś tramwajem ?

                > Praktycznie tramwaje w mieście są obecnie zawalidrogą i chociażby z tego
                powodu
                > powinno się je zlikwidować.

                Ciekawe że w całej Europie trend jest odwrotny - odtwarza się sieci tramwajowe
                w miastach gdzie niegdyś zostały zlikwidowane

                > Wleczenie się samochodem za tramwajem wzdłuż ulic
                > Zwycięstwa, Dolnych Wałów, Wieczorka i Daszyńskiego, to po prostu katastrofa.

                To samo tyczy się przestarzałych autobusów

                > Dziur w jezdniach spowodowanych trakcją tramwajową nie ma komu naprawiać.

                A przepraszam dziury na bojkowskiej w kierunku na gierałtowice łatają, a na
                daszyńskiego za Wójtową Wsią ? Mam więcej wyliczać ?

                > Gołym okiem widać, że zdecydowana większość komunikacji miejskiej jest
                > obsługiwana przez autobusy i chodzi o to, żeby były to nowoczesne i
                ekologiczne
                > pojazdy najlepiej z silnikami na gaz.

                Świeta prawda ale tramwaj jest czystszy nawet niż autobus hybrydowy lub o
                napędzie gazowym dlatego że elektrownie w polsce mają nowoczesne systemy
                oczyszczania gazów odpadowych. Nie wspomne ze częśc energii chociaż mała jest
                produkowana ze źródeł odnawialnych

                > Fajnie wyglądałaby np. Chorzowska gdyby to zdezelowane stare torowisko
                > zamieniono na drugą równoległą jezdnię drogową, a jak usprawniłoby to
                > komunikację z Zabrzem.

                Gdziekolwiek zwiększasz przepustowość dróg zwiększasz natężenie ruchu a to
                akurat na chorzowskiej nie jest konieczne

              • Gość: wilczur Re: w Gliwicach będą tramwaje IP: 212.2.100.* 13.06.07, 10:23
                > Kiedyś było kilka linii tramwajowych, które obsługiwały znaczną część miasta,
                > więc to miało jakiś sens. Dzisiaj pozostała jedna jedyna przestarzała linia i
                > mało kto z niej korzysta.
                Mało kto z niej korzysta bo jest przestarzała tu racja ale jeżeli tramwaj będzie
                klimatyzowany, cichy i niskopodłogowy to już będą nim ludzie jeździć.

                > Praktycznie tramwaje w mieście są obecnie zawalidrogą i chociażby z tego powodu
                > powinno się je zlikwidować. Wleczenie się samochodem za tramwajem wzdłuż ulic
                > Zwycięstwa, Dolnych Wałów, Wieczorka i Daszyńskiego, to po prostu katastrofa.
                Hmmm na ulicach które podałeś możesz śmiało wyprzedzić tramwaj po prawej stronie
                (za wyjątkiem przystanków) jezdnie są na tyle szerokie. Ale zwróć uwagę jak
                ładnie tramwaj reguluje ruch w centrum - jak jedzie tramwaj to z przeciwka nikt
                nie wyprzedza na 3`go bo wie że tramwaj mu nie zjedzie :))

                > Dziur w jezdniach spowodowanych trakcją tramwajową nie ma komu naprawiać.
                Kto naprawiać to akurat ma, ale nie ma na to kasy, a dokładniej nie było na to
                kasy. Teraz po przejęciu przez KZK na pewno się to zmieni i jak da się
                przeczytać z wypowiedzi Prezesa Urbańczyka w pierwszej kolejności będą
                wymieniane torowiska - więc i jezdnie.

                > Gołym okiem widać, że zdecydowana większość komunikacji miejskiej jest
                > obsługiwana przez autobusy i chodzi o to, żeby były to nowoczesne i ekologiczne
                > pojazdy najlepiej z silnikami na gaz.
                Patrz punkt pierwszy - są obsługiwane przez autobusy bo są tylko autobusy -
                tramwaje w obecnej formie nie są konkurencyjnym środkiem transportu dla
                mieszkańców. A mogą takim być za stosunkowo niewielkie koszty. Poza tym autobusy
                mają swoją przewagę że nie zostaną wyeliminowane całkowicie bo mogą świadczyć
                tzn ostatnią milę czyli dojazd do drzwi pasażera. Tramwaj może wypełniać główne
                ciągi komunikacyjne a autobus jako uzupełnienie.


                > Fajnie wyglądałaby np. Chorzowska gdyby to zdezelowane stare torowisko
                > zamieniono na drugą równoległą jezdnię drogową, a jak usprawniłoby to
                > komunikację z Zabrzem.
                Ehe :P to że zacytuję Ci z artykułu bo chyba nie dokładnie go przeczytałeś:
                Pan Łukasz pisze: „Obserwowane na świecie odrodzenie transportu tramwajowego
                wiąże się przede wszystkim z niewydolnością komunikacji indywidualnej na
                terenach wielkich miast. Przykłady Los Angeles i Houston oraz innych
                amerykańskich aglomeracji pokazują, że *nawet pięciokrotne zwiększenie
                powierzchni infrastruktury drogowej nie jest w stanie zagwarantować płynności
                ruchu komunikacji indywidualnej.* Komunikacja tramwajowa jest najskuteczniejszym
                sposobem rozwiązania tych problemów przy jednoczesnym zapewnieniu szybkiego
                dojazdu, szerokiej dostępności oraz dużej przepustowości a to wszystko przy
                znikomo niskiej uciążliwości dla środowiska w porównaniu z autobusami..."

                > Potrafię sobie wyobrazić miasto bez tramwajów i nie będzie mi ich brakowało, a
                > wręcz odwrotnie.
                a mi wręcz odwrotnie nie wyobrażam sobie gliwic bez tramwaju.

                p.s.
                przy zamknięciu ulicy zwycięstwa dla ruchu samochodowego i wyłożeniu jej kostką
                brukową, widzę przejeżdżającą po niej 4 i ludzi wsiadających w biegu....
                • stasiek17 Re: w Gliwicach będą tramwaje 13.06.07, 10:55
                  Jest jeszcze jedna zaleta zlikwidowania tramwajów - zniknie ta rozpięta pomiędzy
                  budynkami pajęczyna linii elektrycznych :)
                  Autobusy są też niskopodłogowe, ciche, ekologiczne i klimatyzowane, a przede
                  wszystkim bardziej mobilne. W każdej chwili można zmienić trasę i autobus
                  pojedzie inną ulicą. Na czym więć polega wyższość tramwajów nad autobusami ? Bo
                  gdzieś na świecie tak robią ?
                  Tramwaje, to nieuzasadnione sentymenty i to bardzo kosztowne. Czytałem, że
                  wymiana torowiska na nowoczesne, to koszt ponad 3 miliardów zł. Nie mamy na co
                  wydawać tak ogromnych pieniędzy ?

                  ps.
                  Nie jestem zwolennikiem zamykania ul. Zwycięstwa dla ruchu samochodowego, uważam
                  to za kolejny głupi pomysł. Należy tam raczej zrobić ruch jednokierunkowy z
                  możliwością parkowania po jednej stronie.
                  Tylko dlatego, że na świecie zrobiono kilka deptaków, to my też musimy na siłę
                  to robić ?
                  Komu jest tam potrzebny deptak ? A dlaczego nie zrobić deptaka na ul.Daszynkiego ?
                  To długa ulica, miłośnicy spacerów po jezdniach będą mogli się tam wyżyć ;)
                  • uruk-hai Re: w Gliwicach będą tramwaje 13.06.07, 12:03
                    " Komu jest tam potrzebny deptak ?"

                    mi

                    mam serdecznie dosyć zapierniczjących tam motocykli i fajansiarzy w swoich
                    obleśnych BMW obwieszczjących wszytkim rykiem swoich silników że właśnie
                    przyjechali ze wsi, 'oto są' już w mieście i wkrótce wejdą do Gwarka poszczypać
                    po tyłkach wypindrzone blachary

                    "Na czym więć polega wyższość tramwajów nad autobusami ? Bo
                    gdzieś na świecie tak robią ?"

                    byłem w cetrach kilku europejskich aglomeracji i zauważyłem trend polegający na
                    zamykaniu tam ruchu dla samochodów - w takich zamknietych dla ruchu strefach
                    przemieszczają się za to tramwaje

                    czesto bywałem przy okazji w Strasburgu, zainwetowano tam kupę pieniążków w
                    nowoczesne tramwaje które znane mi były tylko z obrazów SF - rewelacja - cicho -
                    zupełnie bezszmerowo, wewnątrz komfort i klimatyzacja (+miejsca do przewozy
                    wózków i rowerów)

                    kiedyś zresztą pisałem już o podróżowaniu tramwajem w okolicach Karslruhe -
                    bajka! do miasta dotarliśmy składem/tramwajem podstawianym na stacji DB
                    po 'jakimś czasie' zjechał on z torowiska kolejowego do centrum w/w miasta i
                    zamienił się w tramwaj! - niewiarygodne - taka komunikacja mi się marzy w
                    aglomeracji śląskiej (mam na myśli nasz Górny Śląsk)

                    jestem za otwarciem nowych linii tramwajowych (np do Czechowic i Pyskowic) a
                    nie za zamykaniem tej 'jedynej'

                    proponuje ie robić deptaka na Daszyńskiego - panuje tam zbyt duży smutek
                    urbanistyczny - na Zwycięstwa za to trzeba skończyć z rozrastajacymi się
                    wszędzie instytucjami bankowymi i zamontowac wreszcie kilka kawiarni - właśnie
                    taki zamknięty Main Steet z kawiarenkami i sklepikami mi się tu widzi

                    To taka mojego towarzystwa wizja - byłoby zdecydowanie milej i 'światowo' (IMHO)

                  • mieszko966 Re: w Gliwicach będą tramwaje 13.06.07, 12:16
                    > Czytałem, że wymiana torowiska na nowoczesne, to koszt ponad 3 miliardów zł.
                    > Nie mamy na co wydawać tak ogromnych pieniędzy ?

                    To chyba coś źle przeczytałeś. Planuje się, co prawda, że w ciągu 25 lat
                    tramwaje pochłoną 2,5 mld zł, ale będzie to koszt nie tylko wymiany torowisk,
                    ale także taboru i to w całej aglomeracji, a nie tylko w Gliwicach. Na Gliwice
                    przypadnie więc tylko mały ułamek tej kwoty.

                    Poza tym, nie mogę się zgodzić z tym, że nikt nie korzysta w Gliwicach z
                    tramwajów. Na codzień bowiem pękają one w szwach. Popularność tramwajów już
                    dziś jest bardzo duża, a będzie tylko rosła.
                    • uruk-hai Re: w Gliwicach będą tramwaje 13.06.07, 12:27
                      zwykle się z Tobą niezgadzam , widac jedyne pole to
                      tramwaje :P , .....dokładnie jak piszesz,dlatego trzeba rozbudować instniejącą
                      infrastrukturę
                  • Gość: wilczur Re: w Gliwicach będą tramwaje IP: 212.2.100.* 13.06.07, 12:36
                    > Jest jeszcze jedna zaleta zlikwidowania tramwajów - zniknie ta rozpięta
                    pomiędzy budynkami pajęczyna linii elektrycznych :)
                    A ja wolę żeby coś co zatrzymywało się koło mnie nie smrodziło mi w twarz. Nie
                    chciałbym żeby wielkie autobusy nie jeździły po ulicy (tramwaje da się ominąć
                    prawą stroną a spróbuj wyprzedzić autobus :P).

                    > Autobusy są też niskopodłogowe, ciche, ekologiczne i klimatyzowane, a przede
                    > wszystkim bardziej mobilne. W każdej chwili można zmienić trasę i autobus
                    > pojedzie inną ulicą.
                    Oczywiście i dlatego powinny spełniać rolę dostarczania pasażera na "ostatnim
                    kilometrze", czyli prawie do drzwi domu - tam gdzie tramwajów nie opłaca się
                    puszczać ze względu na koszty na przykład.

                    >Na czym więć polega wyższość tramwajów nad autobusami ? Bo
                    > gdzieś na świecie tak robią ?
                    Dla mnie oprócz tego co napisałem to z czystej złośliwości powiem że tak dla
                    mnie to wystarczy jeżeli w 20 miastach porównywalnych do naszego tak robią to
                    znaczy że było 20000000 malkontentów jeszcze większych niż u nas i jakoś to się
                    sprawdza bo linie tramwajowe są ROZSZERZANE a nie kurczą się.

                    > Tramwaje, to nieuzasadnione sentymenty i to bardzo kosztowne. Czytałem, że
                    > wymiana torowiska na nowoczesne, to koszt ponad 3 miliardów zł. Nie mamy na co
                    > wydawać tak ogromnych pieniędzy ?
                    to już wiemy że nie czytasz dokładnie, wróć do artykułu i przeczytaj jeszcze
                    raz. Akurat kwestia transportu jest KLUCZOWĄ w mieście i każde pieniądze są jej
                    potrzebne.
                    >
                    > ps.
                    > Nie jestem zwolennikiem zamykania ul. Zwycięstwa dla ruchu samochodowego,
                    >uważam to za kolejny głupi pomysł.
                    to może napiszesz dlaczego głupi??? czy może po prostu wydaje Ci się?

                    > Należy tam raczej zrobić ruch jednokierunkowy z możliwością parkowania po
                    >jednej stronie.
                    i co to zmieni?? I wtedy by dopiero było - krążenie żeby stanąć jak najbliżej
                    rynku na ulicy...... i ciekawe co z ewakuacją na przykład w wyniku pożaru albo
                    czegoś innego...

                    > Tylko dlatego, że na świecie zrobiono kilka deptaków, to my też musimy na siłę
                    > to robić ?
                    Nic na siłę - jestem przekonany że jest bardzo duże przyzwolenie mieszkańców na
                    taki ruch. Tylko może u nas to nie wpisuje się w wizję miasta, której nie
                    widziałem jeszcze.

                    > Komu jest tam potrzebny deptak ?
                    mi i turystom i małym sklepom i zwierzakom i młodzieży i środowisku i imprezom i...

                    >A dlaczego nie zrobić deptaka na ul.Daszyn(s)kiego ?
                    podobno nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi więc odpowiadam: BO TAK :P
                    • stasiek17 Re: w Gliwicach będą tramwaje 13.06.07, 15:33
                      No i gdzie te merytoryczne argumenty przemawiające za tramwajami ?
                      To, że ktoś widział tramwaj w Strasburgu i w Karslruhe ( nieco inny,
                      dwusystemowy) nie przekonuje mnie do konieczności inwestowania gigantycznych
                      środków w modernizację torowisk i nowoczesny tabor. Nawet jeżeli podejmie się
                      taki wysiłek, to nowoczesną pod tym względem Europę dogonimy za 25 lat. Jaki to
                      ma sens ? Są państwa w Europie gdzie nie ma wogóle tramwajów.
                      Nowoczesne cichobieżne, klimatyzowane i ekologiczne autobusy można kupować już
                      teraz.

                      Za zrobieniem deptaka na Zwycięstwa też nie padły rzeczowe argumenty.
                      Najczęściej odpowiadano, że deptak jest potrzebny - mi, a poza tym turystom,
                      zwierzakom i młodzieży.
                      Padł też argument, że należy zamknąć tą ulicę dla ruchu, bo jeżdżą po niej
                      ryczące beemwice. A co z pozostałymi ulicami po których one jeżdżą, też należy
                      je z tego powodu zamknąć ?
                      • Gość: wilczur Re: w Gliwicach będą tramwaje IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.06.07, 15:50
                        czytanie ze zrozumieniem i do tego myślenie to nie u Ciebie ale ok:
                        nikt nie mówi żeby wyrzucać autobusy, ja jestem za tym ponieważ autobusy są
                        bardziej elastyczne żeby je zachować na ostatnim kilometrze korzystania pasażera
                        z transportu publicznego.
                        Porównanie autobusu z tramwajami:
                        każdy środek transportu ma swoje wady i zalety - autobus ma ograniczoną
                        pojemność, emituje więcej zanieczyszczeń, tkwi w korkach etc. ale za to nie
                        wymaga torowiska, a więc uruchomienie nowej trasy to kwestia wywieszenia
                        rozkładów na lokalnych latarniach i jest o wiele tańszy przy zakupie.
                        Tramwaj zaś z jednej strony ma o wiele większą pojemność niż autobus
                        częstotliwość kursowania, jest bardziej energooszczędny i ekologiczny, omija
                        korki, poruszając się wydzielonym torowiskiem, ale za to jest drogi przy
                        zakupie, uruchomienie nowej trasy wymaga kosztownej budowy torowiska no i, co
                        najgorsze, jest bardzo podatny na zakłócenia ruchu wywołane awariami - jeśli
                        jakiś tramwaj z przodu się zepsuje, to te z tyłu go nie wyprzedzą, tak jak w
                        analogicznej sytuacji może to uczynić autobus.

                        Tramwaj, jako szynowy środek transportu, służy do obsługi większych potoków
                        pasażerskich na ważniejszych trasach, przy większej prędkości - stanowi więc
                        nadrzędny środek transportu. Autobusy zaś powinny służyć jako uzupełnienie sieci
                        tramwajowej. Pytanie jest więc na zasadzie "wolicie cukier czy lody?".

                        Odnośnie deptaka na zwycięstwa to sprawa się ma tak że należy się uczyć z
                        doświadczeń innych miast szybciej rozwijających się że wkrótce wystąpią i u nas
                        problemy transportowe (korki, pojemności, przepustowość) i należy już teraz o
                        tym myśleć. Jeżeli chcemy utrzymać "zielony" charakter naszego miasta i bądź co
                        bądź ale uciążliwy ruch samochodowy wywalić z centrum to trzeba do tego wyłączyć
                        je z ruchu. Centrum jest naturalną wizytówką miasta. Tutaj ludzie powinni
                        przyjeżdżać i wypoczywać, kupować itd...

                        Zanim coś napiszesz stasiu to przeczytaj to DWA razy co najmniej....
                        • Gość: wilczur p.s. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.06.07, 15:54
                          Kto wie, czy największymi problemami transportowymi świata nie są współcześnie
                          trudności mieszkańców miast i wielkich aglomeracji z codziennymi dojazdami – do
                          pracy, szkoły, na zakupy, do kina czy teatru. Nadmierny ruch utrudnia poruszanie
                          się po mieście, ale i sprawia, że śródmieścia przestają być miejscem, w którym
                          chciałoby się mieszkać.

                          *Ulice można poszerzać w nieskończoność, a i tak nie zapewni się wymaganej
                          przepustowości tras. Nowa droga zamiast rozwiązywać problemy miasta tylko ich
                          przysparza zwiększając hałas i emisję zanieczyszczeń. W większości miast Europy
                          już dawno zrozumiano, że jedynym wyjściem z sytuacji, które zapewni metropolii
                          sprawne funkcjonowanie jest dobrej jakości transport zbiorowy.

                          Pozwala on dowieźć ludzi do miejsca przeznaczenia, a jednocześnie jest
                          wielokrotnie mniej szkodliwy od indywidualnej motoryzacji. Związane z nim hałas
                          i zanieczyszczenia są setki razy niższe niż powodowane przez samochody.
                          Zrozumiały to już władze miast zachodniej Europy i jak najszybciej musimy
                          zrozumieć to w Łodzi.

                          Przekonywanie mieszkańców do poruszania się po mieście tramwajem czy autobusem
                          trzeba zaczynać od podstaw. Fundamentem dla ucywilizowania ruchu kołowego jest
                          odpowiednia polityka komunikacyjna miasta, która musi być konsekwentnie
                          realizowana przez kolejne władze.

                          Trzeba sobie jasno powiedzieć, że nieuniknione jest wprowadzenie pewnych
                          ograniczeń dla samochodów przy jednoczesnym uprzywilejowaniu transportu
                          zbiorowego – ekologicznego i przyjaznego miastu.

                          Mechanizmów pozwalających na szybkie poruszanie się komunikacji publicznej po
                          mieście wypracowano już bardzo wiele i wcale nie muszą one polegać na zakopaniu
                          tramwaju pod ziemią, czy drążeniu latami za kosmiczne pieniądze tuneli metra.
                          Większość stosowanych rozwiązań jest o wiele prostsza. Tam, gdzie tworzą się
                          korki wydziela się z jezdni pas, na który samochody nie mają wjazdu, a po którym
                          tramwaje i autobusy mogą spokojnie jechać 70 km/h. Tam, gdzie ruch wstrzymuje
                          sygnalizacja świetlna, tramwaj automatycznie załącza sobie zielone światło i
                          przejeżdża bez zatrzymywania się. Nierzadko w końcu w strefach centralnych miast
                          całkowicie zakazuje się wjazdu pojazdom z wyjątkiem należących do mieszkańców i
                          komunikacji miejskiej. Wypisane tu, najprostsze metody uprzywilejowania
                          komunikacji miejskiej w ruchu brzmią jak opowieść z gatunku science fiction, ale
                          obecne są w dziesiątkach jeśli nie setkach miast. Wystarczy pojechać do Krakowa,
                          by obejrzeć tramwaje jeżdżące po torach wydzielonych z jezdni. W większości
                          czeskich (oczywiście także i niemieckich, szwajcarskich, francuskich) miast
                          tramwaje nigdy nie stoją na czerwonym świetle, a pieszy deptak z pędzącym po
                          środku tramwajem to normalność choćby w przygranicznym Görlitz. A dlaczego
                          tramwaj? Czemu nie metro, które przecież mknie tak szybko?

                          Mówiąc o transporcie zbiorowym trzeba sobie uświadomić bardzo istotną różnicę,
                          która dzieli go od komunikacji indywidualnej. W przypadku podróży tramwajem, czy
                          autobusem zawsze zmuszeni jesteś­my do niego dojść. Dopiero po doliczeniu czasu,
                          jaki zajmie nam wędrówka uzyskujemy całkowity czas potrzebny na podróż. I choć
                          jazda metrem może okazać się szybsza, to cały zaoszczędzony czas stracimy,
                          nierzadko z nawiązką, idąc na stację. Tramwaj zaś możne wjechać tam, gdzie
                          ludzie chcą dojechać, jego sieć może być wielokrotnie gęstsza niż sieć metra, a
                          częstotliwość kursowania, nawet obecnie na niektórych ulicach Łodzi, jest
                          jeszcze większa niż pociągów metra w wielu miastach. Szybkość tramwaju nie
                          polega zatem na tym, by pędził on niczym rakieta kosmiczna, ale by pozwolił
                          ludziom dotrzeć tam, gdzie chcą dojechać. Dlatego właśnie na zachodzie tory
                          potrafią biec przez osie­dlo­wy trawnik, a krańcówka tramwajowa może znajdo­wać
                          się w bramie kamienicy. I nikt nie narzeka na hałas czy drgania, bo dobrze
                          utrzymane, nawet wiekowe tramwaje są środkiem transportu wyjątkowo cichym i
                          komfortowym. W niemal każdym mieście w którym jeżdżą, tory są równe, a wagony
                          bez trudu osiągają 70 km/h. Nie ma mowy o jakimkolwiek bujaniu czy wstrząsach –
                          taki dyskomfort podczas podróży świadczy o wyjątkowej degradacji i upadku
                          komunikacji w mieście. Trudno więc się dziwić, że mechanicy Bombardiera
                          (producent łódzkich Citurunnerów), nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy
                          zobaczyli w jakim stanie są łódzkie torowiska.
                          Wiedeń – krańcówka tramwajowa w dawnej pod­wie­deńskiej wsi Grinzing mieści się
                          w bramie kamienicy. W Łodzi nie do pomyślenia – tam, nikogo to nie dziwi –
                          przypadek?

                          Sprawne funkcjonowanie transportu zbiorowego w mieście to także setki innych
                          elementów, czasem niezwykle subtelnych, ale przy odpowiedniej realizacji
                          dających wyśmienity efekt. Niezwykle ważne jest, aby efektywnie wykorzystać
                          posiadane zasoby. Wyrównując częstotliwość kilku linii jadących tą samą ulicą
                          eliminujemy „stada” tramwajów czy autobusów, a także zmniejszamy do minimum
                          potrzebę czekania na przystankach. W Łodzi taka organizacja ruchu funkcjonuje na
                          al. Kościuszki i ulicy Kilińskiego. Jednakże już wszystkie największe osiedla
                          takiego rozwiązania nie mogą się doczekać, lub też wręcz je utraciły (jak
                          Retkinia). Racjonalne gospodarowanie czasem pasażerów to także skrócenie czasu
                          przesiadek. Wystarczy, aby przystanki w węzłach były możliwie najbliżej
                          skrzyżowań, a tramwaje i autobusy zatrzymywały się w tym samym miejscu –
                          rozwiązanie powszechne na całym świecie, również tam, gdzie tramwaj porusza się,
                          jak np. na al. Piłsudskiego, po wydzielonym torowisku. W niektórych miastach
                          powstają wręcz wielkie dworce komunikacji miejskiej, w których można bez
                          dalekich wędrówek przesiąść się w różne linie, nierzadko także podmiejskie. W
                          Łodzi mamy tylko jedno takie miejsce, w którym dzienny autobus zatrzymuje się
                          tam, gdzie tramwaj. Dlaczego?
                          Görlitz – punkt przesiadkowy w centrum miasta. Autobusy i tramwaje czekają na
                          siebie, aby umożliwić przesiadkę. Ulice są zamknięte dla ruchu kołowego.

                          Nie można też mówić o komunikacji miejs­kiej nie wspominając o informacji dla
                          pasa­że­ra. Ta rozpoczyna się od podstaw takich jak czytelny rozkład jazdy na
                          przystankach (dlaczego MPK często nie wyróżnia już na czerwono rozkładów linii
                          kursujących zmie­nioną trasą???), ale wachlarz rozwiązań jakie można zastosować
                          jest dużo większy – naj­ważniejsze aby podróżny nie miał wątpliwości dokąd
                          jedzie. Dlatego też niemal zawsze zawieszona w pojeździe tablica z numerem linii
                          zawiera rozpisaną całą trasę przejazdu. W Łodzi takie tablice miały pojawić się
                          2 lata temu, jednak do dziś obejrzeć możemy je jedynie w Cityrun­nerach.
                          Umieszczenie z przodu pojazdu nazwy krańcówki ma proste uzasadnienie – chodzi o
                          pokazanie dokąd on jedzie. W Łodzi jednak, aby motorniczy nie musiał zmieniać
                          tablic umieszcza się nazwy obu pętli na raz. Dla osoby nie znającej miasta
                          jedyną metodą rozpoznania właściwego tramwaju jest rzut monetą... Nowoczesne
                          środki techniczne umożliwiają zastosowanie dużo ciekawszych metod. W Europie
                          coraz powszechniej stosuje się tablice świetlne, które umieszcza się na każdym
                          przystanku. Pokazują one czas oczekiwania na poszczególne tramwaje i autobusy.
                          Co ważne w przypadku awarii na tablicach może natychmiast pojawić się informacja
                          o proponowanej komunikacji zastępczej. Choć to rozwiązanie kosztowne, to jest
                          duża szansa, że taki system informacji pojawi się za kilka lat na trasie
                          „jedenastki” z Łodzi do Zgierza w ramach projektu ŁTR.

                          Jakość komunikacji mierzy się w końcu także komfortem podróżowania. Nie do
                          pomyślenia jest, aby tramwaje nie były zimą ogrzewane. W wielu miastach nie do
                          pomyślenia jest nawet, by nie było w nich klimatyzacji. Wysokie perony i niskie
                          podłogi w tramwajach to sposób na szybkie wsiadanie pasażerów i wygodną podróż
                          dla osób starszych czy niepełnosprawnych. W Łodzi zrezygnowano z nich w ramach
                          oszczędności. Brudne, pomazane pojazdy, podrapane szyby, zdemo
                          • Gość: wilczur Re: p.s. 2 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.06.07, 15:56
                            Jakość komunikacji mierzy się w końcu także komfortem podróżowania. Nie do
                            pomyślenia jest, aby tramwaje nie były zimą ogrzewane. W wielu miastach nie do
                            pomyślenia jest nawet, by nie było w nich klimatyzacji. Wysokie perony i niskie
                            podłogi w tramwajach to sposób na szybkie wsiadanie pasażerów i wygodną podróż
                            dla osób starszych czy niepełnosprawnych. W Łodzi zrezygnowano z nich w ramach
                            oszczędności. Brudne, pomazane pojazdy, podrapane szyby, zdemolowane przystanki,
                            niska estetyka i niewygoda to nie stałe cechy transportu zbiorowego, tylko
                            objawy jego poważnej i głębokiej choroby. Im szybciej zaczniemy ją leczyć, tym
                            prędzej nasze miasto zyska pozytywny wizerunek.
                            Łódź, wrzesień 2005

                            Tomasz Bużałek

                            źródło: www.ipt_lodz.toya.net.pl/publ/pub_4/TB_20050924.htm
                            • stasiek17 Re: p.s. 2 13.06.07, 18:32

                              @wilczur

                              Pytałem o sens modernizowania ostatniej archaicznej linii tramwajowej w
                              Gliwicach licząć na własne przemyślenia forumowiczów, a ty mi kopiujesz gotowe
                              teksty mówiące czym się różni tramwaj od autobusu.
                              Nawet tego nie potrafisz własnymi słowami napisać ?


                              > Odnośnie deptaka na zwycięstwa to sprawa się ma tak że należy się uczyć z
                              > doświadczeń innych miast szybciej rozwijających się ........

                              Ano właśnie, to doświadczenie mówi, że eksperymenty z deptakami nie wychodzą
                              ulicom na zdrowie. Większość ulic, które zamieniono na deptaki, padła.


                              • Gość: T Re: p.s. 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 20:39
                                stasiek17 napisał:

                                > Pytałem o sens modernizowania ostatniej archaicznej linii tramwajowej w
                                > Gliwicach licząć na własne przemyślenia forumowiczów
                                Dlaczego archaicznej?
                                Czy połączenie Gliwic z Zabrzem jest archaiczne i nikt tam nie jeździ?
                                Czy nawet skład 2*105N (to co jeździ teraz na 4) mieszczący 250 pasażerów jest
                                mniej pojemny od Ikarusa czy Solarisa (150-180)?
                                Czy ci ludzie jadący w wypchanych solówkach na 1 to jeżdżą bo lubią archaizm?
                                Przecież jest 6, 870, 840, 280, 617. Cała masa autobusów a ludzie na tej trasie
                                tramwajem jadą? Jeszcze do tego "osiemsetki" często nowe, 280 też się zdarza.
                                Czy to, że wybudowali tę trasę Niemcy znaczy, że teraz jest zbędna i archaiczna?
                                Czy po ulicach ma jeździć co najmniej 20 Ikarusów, Solarisów, więcej co 8 minut
                                każdy, by zapełnić tą dziurę po tramwaju? (teraz jest 6 stałych pociągów na 4
                                (po 2 wagony) i 8 na "jedynce" + dodatki wieczorne, nocne itp.) Co z tą walką o
                                czyste powietrze w mieście?

                                Ja uważam że powinno się wybudować linie na Trynek i Sikornik, do Łabęd,
                                Sośnicy, a nie usuwać tramwaje i zastępować je autobusami.
                                • stasiek17 Re: p.s. 2 14.06.07, 11:27
                                  Gość portalu: T napisał(a):
                                  > Dlaczego archaicznej?

                                  Sam piszesz, że torowisko zrobione jeszcze przez Niemców, wagon 105N to
                                  konstrukcja z lat 70-tych ubiegłego wieku. Zapóźnienia technologiczne są tak
                                  duże, że nadrabianie ich dzisiaj stało się zbyt kosztowne. Praktycznie trzeba by
                                  budować te linie od nowa i stąd mój opór.
                              • Gość: wilczur Re: p.s. 2 IP: 212.2.99.* 14.06.07, 11:17
                                > Pytałem o sens modernizowania ostatniej archaicznej linii tramwajowej w
                                > Gliwicach licząć na własne przemyślenia forumowiczów, a ty mi kopiujesz gotowe
                                > teksty mówiące czym się różni tramwaj od autobusu.
                                > Nawet tego nie potrafisz własnymi słowami napisać ?

                                a jednak nie czynisz tego o co Cię rozmówcy proszą więc nie ma co z Tobą
                                dyskutować. Jaka to różnica że cytuję czyjeś słowa?. Tobie się nie chciało
                                zrobić nawet tego żeby wejść w goole i zobaczyć co tam wypisują, zrobiłem to za
                                Ciebie.
                                Moje zdanie znasz na ten temat. Ile razy mam Ci jeszcze powtórzyć i ile osób ma
                                Ci to powtórzyć?

                                > Ano właśnie, to doświadczenie mówi, że eksperymenty z deptakami nie wychodzą
                                > ulicom na zdrowie. Większość ulic, które zamieniono na deptaki, padła.
                                aleś pan pierd....nął..... ciekawe skąd masz te opracowanie i pokaż mi taki
                                deptak który splajtował :))))) co to znaczy że ULICA PADŁA?????
                                Zobacz se przykłady Helsinki, Londyn, Berlin, Rzym ....

                                buehehehehhehehehheheheheheh buehehehehhe rotfl
                                • stasiek17 Re: p.s. 2 14.06.07, 11:31
                                  > Gość portalu: wilczur napisał(a):

                                  > > ulicom na zdrowie. Większość ulic, które zamieniono na deptaki, padła.
                                  > aleś pan pierd....nął..... ciekawe skąd masz te opracowanie i pokaż mi taki
                                  > deptak który splajtował :))))) co to znaczy że ULICA PADŁA?????
                                  > Zobacz se przykłady Helsinki, Londyn, Berlin, Rzym ....


                                  :)))

                                  Z czym ty tą zapyziałą dziurę porównujesz ???
                                  Jak chcesz zobaczyć jak w naszych realiach kończą się eksperymenty z robieniem
                                  deptaków na głównych ulicach, to przejedź się do Zabrza.
                                  • Gość: wilczur Re: p.s. 2 IP: 212.2.99.* 14.06.07, 11:45
                                    a czego chcesz od zabrza? Przecież nawet ostatnio otworzyli DeGrasso i pojawiło
                                    się dużo knajp na zamkniętym odcinku deptaka. Możesz sprecyzować co mam niby
                                    zobaczyć w zabrzu?
                                    • stasiek17 Re: p.s. 2 14.06.07, 11:51
                                      daremny futer, ty i tak niczego nie dostrzeżesz.
                                      • mieszko966 Re: p.s. 2 14.06.07, 14:02
                                        Mnie tam się akurat Zabrze podoba. Plac Wolności to jest jedna z najlepszych
                                        rzeczy, jaką tam mają. I trzeba tu koniecznie dodać, że bez tramwajów nie byłby
                                        on aż taki atrakcyjny, bo byłyby trudności z dojazdem do niego. A tak, wysiada
                                        się z tramwaju pod samym UM i można sobie deptakować do wieczora. ;)
                                      • Gość: wilczur Re: p.s. 2 IP: *.gwardii.osi.pl 14.06.07, 16:40
                                        ależ oświeć mnie a nie chowaj głowy w piach...
                                        • Gość: wilczur Re: p.s. 2 IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.06.07, 12:41
                                          stasiu czekam..... proszę oświeć mnie niewiedzącego

                                          specjalnie 4U:
                                          Wiersz Jasieński Bruno - Miasto
                                          "...Jak grywałem ja ci. Stasiu, Griega,
                                          Musorgskiego, Powiedziałaś ty mi.
                                          Stasiu, - Nie klej naiwnego.
                                          O, Stasiu, Stasiu,
                                          Nie klej naiwnego.
                                          Jak czytałem ja ci. Stasiu,
                                          Błoka z Tetmajerem,
                                          Powiedziałaś: - Kup mi lepiej
                                          Kapelusz z rajerem.
                                          O, Stasiu, Stasiu,
                                          Kapelusz z rajerem.
                                          Jak uczyłem ja cię. Stasiu,
                                          Składni, geografii,
                                          Powiedziałaś: - Chciałbyś darmo.
                                          Każdy tak potrafi. -
                                          Oj, Stasiu, Stasiu,
                                          Każdy tak potrafi..."
                      • sss9 Re: w Gliwicach będą tramwaje 13.06.07, 15:51
                        ależ ten sens w modernizacji sieci tramwajowej być musi, skoro wiele miast na
                        świecie nie tylko je odnawia, ale też buduje od zera. zalety, to szybkość i
                        dojazd do miejsc, do których nigdy nie wybuduje się drogi. to również cichość i
                        prawdziwa czystość. a poza tym, Stasiu, zastanów się - chciałbyś odebrać
                        turystom spod gliwickich wsi jedyną atrakcję komunikacyjną? przecież autobusy i
                        samochody nie robią na nich takiego wrażenia jak tramwaje. ;)
                        • mieszko966 Re: w Gliwicach będą tramwaje 13.06.07, 21:57
                          > a poza tym, Stasiu, zastanów się - chciałbyś odebrać turystom spod gliwickich
                          > wsi jedyną atrakcję komunikacyjną? przecież autobusy i samochody nie robią na
                          > nich takiego wrażenia jak tramwaje. ;)

                          Coś w tym jest. Moja znajoma - dziewczyna z Suwałk, która od kilku lat mieszka
                          na Śląsku, między Katowicami a Rybnikiem - stwierdziła ostatnio, że Gliwice
                          to jej ulubione miasto na Śląsku, bo mamy Rynek (w odróżnieniu do Katowic)
                          i tramwaje (w odróżnieniu od Rybnika). ;)
                          • blekotable Re: w Gliwicach będą tramwaje 16.06.07, 12:32
                            Ja również widzę sens modernizacji trakcji tramwajowej w naszym mieście. I nie
                            tylko przez pryzmat ekologii.
                            Żeby zastąpić tramwaje autobusami, trzeba mieć odpowiedni potencjał. Załóżmy,
                            że z dniem 1 stycznia tramwaje mają zostać zastapione nowoczesnymi autobusami z
                            PKM-u. Nowoczesny = niskopodłogowy. Zamiast 6 składów na linii "4" wyjeźdza 6
                            przegubowych niskopodłogowców, a na linii "1" zamiast 8 solówek kursuje 8
                            pojedyńczych MANów/Solariów/Volvo/Jelczy M125M.
                            Co zatem wyjedzie na linie autobusowe, które planowo mają być obslugiwane
                            taborem niskopodłogowym? Ikarusy 280, Daby, czy Jelcze M11 (wszystkie z wysoką
                            podłogą). W chwili obecnej pomimo informacji zawartej na przystankach "linia
                            obsługiwana taborem niskopodłogowym" np. linie 57,80 nie są takim taborem
                            obsługiwane. Na linii 676 kierowcy robią wielką łaskę jesli muszą wyjść i
                            otworzyć platformę dla wózków. Mnie nie obchodzi zakręcona trasa, kilkanaście
                            świateł i wieczne spóżnienia tejże linii w godzinach szczytu. PKM Gliwice ma w
                            dupie niepełnosprawnych.
                            No i ostatnie tramwaje mogą być eksploataowane ponad 30 lat. Który z gliwickich
                            autobusów osiągnął ten wiek i jeszcze jeżdzi? Żaden. (można to sprawdzić:
                            tabor.wpk.katowice.pl)
                            Zastąpimy tramwaje autobusami? Proszę bardzo, ale nie kosztem osób
                            niepełnosprawnych.
                            Tramwaje obecne mają już 30 lat i okres ich eksploatacji już się kończy
                            (kolejne remonty kapitalne są nieekonomiczne).

                            Na marginesie: na przystankach linii
                            • blekotable Re: w Gliwicach będą tramwaje 16.06.07, 12:44
                              Coś się schrzaniło, powinno być:


                              Ja również widzę sens modernizacji trakcji tramwajowej w naszym mieście. I nie
                              tylko przez pryzmat ekologii.
                              Żeby zastąpić tramwaje autobusami, trzeba mieć odpowiedni potencjał. Załóżmy,
                              że z dniem 1 stycznia tramwaje mają zostać zastapione nowoczesnymi autobusami z
                              PKM-u. Nowoczesny = niskopodłogowy. Zamiast 6 składów na linii "4" wyjeźdza 6
                              przegubowych niskopodłogowców, a na linii "1" zamiast 8 solówek kursuje 8
                              pojedyńczych MANów/Solariów/Volvo/Jelczy M125M.
                              Co zatem wyjedzie na linie autobusowe, które planowo mają być obslugiwane
                              taborem niskopodłogowym? Ikarusy 280, Daby, czy Jelcze M11 (wszystkie z wysoką
                              podłogą). W chwili obecnej pomimo informacji zawartej na przystankach "linia
                              obsługiwana taborem niskopodłogowym" np. linie 57,80 nie są takim taborem
                              obsługiwane. Na linii 676 kierowcy robią wielką łaskę jesli muszą wyjść i
                              otworzyć platformę dla wózków. Mnie nie obchodzi zakręcona trasa, kilkanaście
                              świateł i wieczne spóżnienia tejże linii w godzinach szczytu. PKM Gliwice ma w
                              dupie niepełnosprawnych.
                              No i ostatnie tramwaje mogą być eksploataowane ponad 30 lat. Który z gliwickich
                              autobusów osiągnął ten wiek i jeszcze jeżdzi? Żaden. (można to sprawdzić:
                              tabor.wpk.katowice.pl)
                            • mieszko966 Re: w Gliwicach będą tramwaje 16.06.07, 14:11
                              > W chwili obecnej pomimo informacji zawartej na przystankach "linia
                              > obsługiwana taborem niskopodłogowym" np. linie 57,80 nie są takim taborem
                              > obsługiwane.

                              To jest sprawa tymczasowa. Nie wynika to z tego, że PKM nie ma takich autobusów
                              na składzie, ale z tego, że objazd dla remontowanego wiaduktu jest poprowadzony
                              tak wąską i dziurawą drogą, że strach tam puszczać niskopodłogowce.

                              Natomiast w pełni się zgadzam, że zastąpienie tramwajów autobusami wydaje się
                              być niemożliwe. Nie wyobrażam sobie np. autobusu przeciskającego się ulicą
                              Zwycięstwa albo Dolnych Wałów. To są uliczki stworzone właśnie pod tramwaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka