11.03.10, 19:18
Ja na razie selenu nie biorę, ale wiem, że ułatwia przemianę T4 do T3.
Powszechnie znane są jego dobroczynne skutki. Mówi się o działaniu
przeciwrakowym selenu w pewnych przypadkach.
Podobno jednak istnieją jakieś nowe badania, których wyniki dowodzą, że selen
może powodować/przyspieszać rozwój raka piersi u osób z obecnymi czynnikami
ryzyka?
Znajoma była u dr GT, ma właśnie słabą przemianę hormonów, podjudzona przeze
mnie spytała o selen i właśnie ta endo go jej odradziła ze względu na
niejednoznaczne działanie.
Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • szafirowa_burza Re: selen? 11.03.10, 19:24
      Nasza endo, narazie selen poleca wiec ja biorę Cefasel.
      Jej! Nie strasz mnie - teraz bedę miała wizje raka przy braniu
      tabletki!
      • psychofinka Re: selen? 11.03.10, 19:31
        To prawda, nasza poleca.
        Ale myślę, że dr GT też nie mówi bezpodstawnie, bo jej się nie chce przepisać
        selenu.
        Może na zimne dmucha.
        Zafrapowało mnie to.
        • ciotkafelicja Re: selen? 11.03.10, 19:36
          W sumie nie wiadomo co o tym myśleć. Z chromem było to samo. Podobno
          wyzwala nowotwory, był szum medialny, szum ucichł, a chrom nadal
          jest popularny jako "odchudzacz".No ale chromu nie musimy brać, a
          selen się ponoć bardzo przydaje...

          Ja go fatalnie znosze. I właśnie się przymierzałam do kolejnej
          próby. Jakoś mnie zastopowałaś big_grin.
          • szafirowa_burza Re: selen? 11.03.10, 19:43
            Wlasnie mialam zamowić w necie partie Cefaselu i teraz też jakoś mnie
            odrzuciło! Przez Psychofinke nasza przemiana zacznie kuleć...
          • psychofinka Re: selen? 11.03.10, 19:44
            Nie, nie, ja nie chcę nikogo stopować ani straszyć, tak się tylko zastanawiałam,
            czy ktoś coś słyszał o tym.
            Nie bardzo mam teraz czas gmerać po necie, znalazłam kilka stron www, ale tylko
            polskie przejrzałam, dowiedziałam się o tym wczoraj, i to nieosobiście od
            lekarza, tylko przez znajomą, więc żeby nie było, że ploty rozsiewam.
            Na pewno dopytam o to moją aktualną endo przy wizycie, ale to dopiero tak za 1,5
            miesiąca...
            • junkersica Re: selen? 11.03.10, 20:34
              www.fit.pl/ciekawostkifit/czy_wiesz_ze/ostroznie_z_selenem,237,1,0.html
    • eutyreoza Re: selen? 12.03.10, 13:10
      Dziewczyny! Spokojnie! Nie popadajmy w paranoję!

      Tak naprawdę, jak się dobrze przyjrzeć, to wszystko spożywane w
      nadmiarze szkodzi.

      Jeśli lekarz nie chce z jakiegoś powodu przepisać selenu, to zawsze
      można zmienić lekarza, bądź poszukać selenu dostępnego bez recepty.
      • jurmik Re: selen? 12.03.10, 13:58
        W sprawie selenu nasza endo czyli dr K.M-G zawsze mówiła, że nie ma
        żadnych badań naukowych na temat długotrwałego przyjmowania selenu,
        zwłaszcza w dużych dawkach, więc nie wiadomo, czy nie zaszkodzi.
        Mówiła też, że wie od swoich pacjentek, że sprowadzają selen i biorą
        w dawce 200 przez wiele miesięcy, a ona ma duże wątpliwości, czy tak
        można.
        Jeśli poleca, to nie wszystkim, tylko tym z niską FT3, w dawce 100
        przez kilka miesięcy.
        Ale też ją dokładnie wypytam przy najbliższej wizycie (wiem, że
        jeździ na różne konferencje naukowe na temat chorób tarczycy, może
        wie coś nowego?)
    • wierka-5 Re: selen? 12.03.10, 13:56
      Jest dużo informacji na temat suplementacji selenu w chorobach tarczycy i nie
      tylko. Oczywiście najlepiej byłoby wcześniej wykonać badanie jego poziomu.
      Niestety w większosci wypadków jest to niewykonalne.

      Były prowadzone badania w Polsce w dawnym woj. tarnobrzeskim i wykazały jego
      brak w glebie w tym rejonie nie wiem jak w innych regionach.


      http://www.google.pl/search?q=selen+tarczyca&hl=pl&lr=&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&tbs=clir:1,clirtl:en,clirt:en+selenium+thyroid&ei=3jOaS8qoBZqJ_Aasl8DZAQ&sa=X&oi=clir_tip&ct=search_link&resnum=11&ved=0CC0Q_wEwCg

      Na tych stronach jest dużo wiadomości na tema suplementacji selenu, dawek i
      sporo innych wiadomości.
    • jais66 Re: selen? 13.03.10, 12:05
      czy chodziło o dr G-T z Gdańska ? Jak jeszcze się u niej leczyłam,
      było to 2 miesiące temu, zalecała mi selen ...
      • psychofinka Re: selen? 13.03.10, 12:27
        Tak, ale jak mówię, wiem to z drugiej ręki, osoba, która mi o tym wspomniała,
        była u dr dosłownie kilka dni temu, więc może chodzi o jakieś najnowsze badania.
        Chyba że ta osoba coś pokręciła, ale raczej nie, bo miała FT3 < FT4 i sporo się
        naczytała o niedoczynności, i specjalnie o ten selen spytała.
        • coldsong Re: selen? 13.03.10, 13:14
          Pani doktor chodziło zapewne o informację, którą przekazał prof.
          Lubiński kilka miesięcy temu na temat selenu.
          Podawałam tą informację na forum hashimoto w październiku 2009.
          Generalnie to dotyczy kobiet, u których w rodzinie występował rak
          piersi. Takie kobiety raczej powinny najpierw się zbadać czy nie
          mają tego złego genu, jeśli go mają to raczej nie powinny zazywać
          selenu.

          Oto fragment wywiadu z prof. Lubińskim:

          Szkodliwy selen
          O jakich jeszcze nowych odkryciach dotyczących tej choroby
          powinniśmy pamiętać?

          Naukowcy wciąż odkrywają nowe metody walki z rakiem, a czasem
          okazuje się, że to, co do tej pory było uznawane zalecane, jest
          szkodliwe. Tak jest na przykład z selenem. Zgodnie z powszechną
          wiedzą selen zapobiega rakom. Tymczasem my odkryliśmy, że dla
          większości pacjentek z defektem BRCA1 selen jest bardzo
          niekorzystny. Z naszych badań wynika, że jeżeli u kobiety będącej
          nosicielką defektu BRCA1 stężenie selenu we krwi obwodowej wynosi
          poniżej 40 mikrogramów na litr to ryzyko, że w ciągu roku zachoruje
          na raka piersi lub jajnika, wynosi 1%. Ale jeżeli stężenie tego
          pierwiastka przekroczy 100 mikrogramów na litr, to ryzyko wzrasta do
          20%!

          Czyli pierwiastek, który na świecie wciąż uważany jest za lek, w
          rzeczywistości szkodzi?

          Mamy dowody na to, że dla kobiet z defektem genu BRCA1 selen jest
          czynnikiem rakotwórczym. Obecnie badamy, czy selen jest szkodliwy
          także dla innych kobiet. Prowadzimy też badania kliniczne mające na
          celu obniżenie stężenia selenu we krwi kobiet i to są również
          pierwsze tego typu badania na świecie. Jednym słowem, stawiamy na
          głowie dotychczasowe wyobrażenia dotyczące selenu.

          Dla świata nauki ta informacja to prawdziwy szok.
          Ale my przeprowadziliśmy ją na próbie 1300 kobiet. Tu nie może być
          pomyłki
          • jurmik Re: selen? 13.03.10, 16:07
            To ciekawe ile tego selenu trzeba brać i jak długo, by mieć takie
            stężenie, które może wywołać raka. Mnie się wydaje, że nie należy
            popadać w jakąś skrajność, bo na dobrą sprawę wszystko szkodzi -
            prześwietlenia, konserwanty w żywności i kosmetykach, sztuczne
            poprawiacze smaku w jedzeniu, barwniki, nadmiar niektórych witamin,
            każdy lek, który ma przecież skutki uboczne, papierosy, które palimy
            my lub inni w naszej obecności, spaliny wdychane na ulicy - i tak
            można jeszcze długo.
            Na pewno trochę selenu nie zaszkodzi, byle nie za dużo i nie za
            długo, jak mówi nasza endo.
            • eli_1 Re: selen? 14.03.10, 17:43
              Nade mną wisi pakiet chorób auto, w rodzinie rak nie występuje.
              Z hashi jeszcze da się jakoś żyć. Perspektywa rzs jest ...mało
              przyjemna. Póki co endo nie zabrania mi selenu. Zapewne jest to
              kwestia indywidualna.
              • jurmik Re: selen? 19.03.10, 14:51
                Wracam do tego tematu, bo właśnie wczoraj spotkałam się z kilkoma
                znajomymi i jedna z nich jest pacjentką dr G-T i od jesieni
                ubiegłego roku bierze stale 200 selenu, bo tak ma zalecone. A tu
                czytam, że ta sama dr straszy teraz selenem. No to w koncu czy go
                brać, czy nie? Doczytał się ktoś czegoś ? A może któraś z pacjentek
                tej dr zapyta przy najbliższej wizycie, jak to jest z tym selenem?
                Poradziłam tej znajomej, by na razie dała sobie z nim spokój, bo już
                długo bierze, ale nie chciałam jej straszyć. U swojej endo będę
                dopiero latem, to też zapytam.
                • anka.83 Re: selen? 19.03.10, 15:47
                  Szukałam informacji na ten temat i jedyne co na razie potwerdza się,
                  to to, że selen zwiększa ryzyko zachorowania u kobiet z mutacją genu
                  BRCA1.

                  Więc żeby się bać selenu, najpierw trzeba genetyczne badanie zrobić w
                  kierunku obecności mutacji w genie BRCA1 (bo chyba BRCA2 to nie
                  dotyczy - ale jak już robić, to oba).

                  Przy następnej wizycie u onkologa zapytam się i odpowiem.

                  Ogólnie też przyjmuje się, że nadmiar wielu substancji, minerałów
                  etc. może być szkodliwy. Patrz żelazo - niezbędne do życia, w
                  nadmiarze rakotwórcze. Pacjentom onkologicznym mówi się, żeby bardzo
                  na żelazo uważali. Znajdę zaraz jakiś przypis, dlaczego.

                  No a my niedoczynne z niską ferrytyną ćpamy żelazo jak głupiesmile I co
                  Wy na to?smile
                  • anka.83 Re: selen? 19.03.10, 16:17
                    O żelazie:

                    www.springerlink.com/content/h2638l01631q6576/fulltext.pdf?page=1
                    Tu bezpłatny fragment /ang/

                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2269234
                    A tu skrót z pracy dra Stevensa, który jako pierwszy zwrócił na to uwagę.

                    Uważam, że najważniejszy jest UMIAR. Ani za dużo, ani za mało. Wtedy jest bezpiecznie.
    • heyapple Re: selen? 15.05.10, 17:59
      Hej,
      Jaka jest optymalna dawka selenu dla sprawnej przemiany ft4 w ft3 ?
      Biorę od paru dni Selen+E Naturell w dawce 50mcg/10 mg dwie tabletki dziennie. Ale zastanawiam się czy nie przestawić sie na Selen Olimpu gdzie jest 200 mcg bo witaminy E i tak mam dużo z siemienia,oleju lnianego, straczkowych i kasz, a te sztuczne formy wit E podobno nie sa za zdrowe a i dawka selenu byłaby dwa razy większa. Co o tym myślicie ?
      • mariaelenaa Re: selen? 16.05.10, 22:11
        200 to optymalna dawka.
      • harmoniak Re: selen? 17.05.10, 08:19
        Myślę, że to dobry pomysł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka