anula86anula 31.05.10, 09:29 Jaki słodzik polecacie? Czy jest jakaś różnica? Ostatnio kupiłam Sweetie golg 1200 tabletek. Chyba OK, ale zdrowe to to raczej nie jest, sama chemia chyba... Czy jest jakiś limit słodzika dziennie? Link Zgłoś Obserwuj wątek
mil.ka Re: Słodzik 31.05.10, 10:03 To jest dobre pytanie, anula. Mnie ten slodzik raczej martwi i fakt, ze Dukan go tak chetnie poleca, raczej bez ograniczen...mam raczej mieszane uczucia. Przeciez to jest sama chemia, podobnie jak - niestety - drobiowe wedliny. Co z tego, ze zjem poledwice z kurczaka czy z indyka, ale jak spojrze na sklad, to przy okazji pol tablicy Mendelejewa... :( Postanowilam raczej sobie gotowac mieso, dzis do pracy wzielam gotowana piers kurczaka z musztarda, lepsze to i przynajmniej wiem, co jem. A z tym slodzikiem.. ja uzywam wylacznie do porannej kawy 1 lub 2 tabletki NATRENY na bazie kwasy cyklaminowego, sacharyny i acesulfamu. No i prosze, co wyguglalam o tym kwasie (az sie odechciewa, chyba lepiej pic bez cukru): E 952 Kwas cyklaminowy Syntetyczna substancja słodząca. Jej działanie jest 30- 50 krotnie silniejsze niż cukru. W testach na zwierzętach podawanie dużych dawek prowadziło do nowotworu pęcherza, zmniejszonej płodności i zmian w komórkach. W nowszych badaniach obserwacje te nie potwierdziły się. Dopuszczalne dzienne pobranie (A.D.I.) wynosi 11 mg na kg masy ciała. Wartość ta w przypadku osoby ważącej około 60 kg zostanie osiągnięta po wypiciu 1 szklanki Coca-Coli-Light, 1 1/2 filiżanki kawy i 2 puszek napoju dla sportowców, jeśli wszystkie były słodzone tą substancją; w przypadku dziecka ważącego 25 kg jednak już po spożyciu 200 g jogurtu M(sli-Iight. Odradza się częste spożywanie. Link Zgłoś
bubster Re: Słodzik 31.05.10, 10:43 Ja wędlinę z kurczaka sama robię dużo wody, 1 łyżka soli, lub dwie, dużo przypraw (czosnek, papryka, oregano, bazylia, zioła prowansalskie, majeranek, takie coś w liściach - zapomniałam) wkładasz umyte mięso do wody, wsypujesz do wody przyprawy, gotujesz jak się zagotuje czekasz 5-7 minut, wyłączasz gaz i zostawiasz to wszystko (mięso w zalewie) na noc, rano włączasz gaz, jak się zagotuje czekasz 5-7 minut, wyłączasz, wygiągasz mięcho i już masz gotową "wędlinę" :-) Link Zgłoś
ruda-88 Re: Słodzik 31.05.10, 10:32 Ja używam różnych słodzików, ale wszystkie są na bazie cyklaminianu. Właśnie ze względu na to, że to sama chemia, używam tylko 1 tabletki dziennie (rano przy robieniu placuszków na słodko), czasem 2 jak mi się zachce np. jogurtu na słodko. Da się wyżyć bez tego, kawy nie piję w ogóle, herbaty piję owocowe i ich nie słodzę, więc można jakoś ten słodzik ograniczyć :) Link Zgłoś
bubster Re: Słodzik 31.05.10, 10:44 Ksylitol to jest wygiąg z brzozy, czy jakoś tak tylko drogi jest (55 zł/ kg) Link Zgłoś
anula86anula Re: Słodzik 31.05.10, 10:52 Czyli tak jak myślałam - słodzik powinnam sobie zostwić na chwile wyłącznie kryzysowe :-) pierwszy raz kupiłam słodzik i po tym słodyczowym wyposzczeniu przez pierwsze 2 tygodnie diety - przez weekend słodziłam nim każdą herbatę, każdą kawę i jogurt do tego - ale po 3 dniach przyszedł czas na refleksję - przeciez to musi szkodzić, skoro to sama chemia - trzeba ogranioczyć, nie ma rady :-) Link Zgłoś
bubster Re: Słodzik 31.05.10, 11:50 www.doktorpokrywka.pl/site/praktyka/wyklady/cukier_brzozowy.html pl.wikipedia.org/wiki/Ksylitol Link Zgłoś
imasumak Ksylitol 31.05.10, 11:53 Niestety ma on tylko 40% mniej kalorii niż cukier. Z naturalnych słodzików najmniej kalorii ma Diabex i Extra Line, kaloryczność praktycznie równa zeru Link Zgłoś
bubster Re: Ksylitol 31.05.10, 12:41 Wolę to niż chemiczny. Wystarczy że piję colę light. Ale ja mało słodzę, kilogram starcza mi nawet na 2 miesiące, uwzgędniając czasami słodzenie mężowych kaw (bo mi się nie chce iść do drugiej cukiernicy :-P) Dla mnie bardzo wazny jest etż indeks glikemiczny Link Zgłoś
imasumak Re: Ksylitol 31.05.10, 14:36 Diabex i Extra Line są podobnie jak Ksylitol naturalnymi substancjami słodzącymi. Ale mają tę przewagę nad Ksylitolem, że ich kaloryczność jest niemal równa zero, natomiast inteks glikemiczny równa się zero. Link Zgłoś
imasumak Re: Ksylitol 31.05.10, 15:38 Kupuję w aptekach internetowych albo w dobrze zaopatrzonych stacjonarnych. Link Zgłoś
chce_schudnac Re: Ksylitol 31.05.10, 15:04 tu jest stewia slodzik do kupienia, ale cos podejrzany jest, bo wedlug mnie za tani. Tu gdzie mieszkam stewia w plynie kosztuje duzo wiecej. Link Zgłoś
imasumak Re: Ksylitol 31.05.10, 15:46 Sprawdziłam ceny Stevitu w płynie w jednej z aptek internetowych i jest bardzo zbliżona do tej z allegro, więc może to nie ściema? Link Zgłoś
chce_schudnac stewia/stevia 31.05.10, 12:45 a ja polecam stewie/[url=http://de.wikipedia.org/wiki/Stevia_(Süßstoff)]stevie[/u rl] (pisowna zalezna od kraju) - uzyskuje sie z rosliny Stevia rebaudiana. polskie strony sa tez chyba, ta jest po niem. Link Zgłoś
chce_schudnac stewia/stevia 31.05.10, 12:45 a ja polecam stewie/stevie (pisowna zalezna od kraju) - uzyskuje sie z rosliny Stevia rebaudiana. polskie strony sa tez chyba, ta jest po niem. Link Zgłoś
imasumak Re: stewia/stevia 31.05.10, 14:37 No tak, ale próbowałam namierzyć i kupić, ale niestety jest nieosiągalna, albo ja nie umiem szukać :) Link Zgłoś
chce_schudnac Re: stewia/stevia 31.05.10, 15:00 w PL to tez za bardzo nie wiem. Popatrzylam tak na szybko tu mozna kupic nasiona tej rosliny, zasiac i slodzic naturalnie liscmi. Ale to tylko napoje chyba. w zalinkowanym tekscie jest napisane, ze jest niedozwolona jako slodzik w PL ale wiem na pewnoe ze od polowy maja pojawila sie w EU wiec i w PL tez sie wkrotce pojawi. Moze ktos ci moze przywiezc tymczasem. Link Zgłoś
chce_schudnac Re: stewia/stevia 31.05.10, 15:09 zapomnialam dodac, ze stewia (przynajmniej ta w tabletkach) ma lekki posmak, wedlug mnie smakuje troche waniliowo, co nie wszystkim moze smakowac. Ale wedlug mnie to lepsze niz slodziki na bazie chemicznej. Link Zgłoś
lili-2008 Re: stewia/stevia 31.05.10, 15:03 Na allegro można kupić. Ja znalazłam ostatnio informację, że w krajach UE stewia jest zakazana, nie została dopuszczona na rynek europejski, ponieważ nie przebadano jej jeszcze dokładnie. Link Zgłoś
brattby Re: Słodzik 31.05.10, 13:15 Ja jem ile mam ochotę. Mam w tabletkach cologran, w płynie do pieczenia huxol i w proszku sweet cośtam. Wiem, że to chemia, ale lepiej przez kilka miesięcy jeść słodzik, niż żyć z nadwagą... Link Zgłoś
slimakpokazrogi Re: Słodzik 31.05.10, 15:28 brattby - popieram - nie liczę ilości spożytych słodzików, bo obecnie większośc spożywki zawiera coś chemicznego... nie dajmy się zwariować. Chociaż po skończeniu diety pewnie bedę wypróbowywac ksylitol, stewie czy coś tam... nie mam zamiaru wracać do cukru, cukier to zuuuoooo, he he:) Link Zgłoś
elrosa Re: Słodzik 31.05.10, 15:55 Ja używam słodziku na bazie cyklaminianu i sacharynianu sodu - ze względu na zawartość tego pierwszego mogę użyć około 22 tabletek dziennie. Chyba nie daję nawet połowy z tego... nie dajmy się zwariować ;) Link Zgłoś
rozalia30 Re: Słodzik 31.05.10, 16:25 sumaku:) Czy ten DIABEX dobrze smakuje? uzywalas go do pieczenia? /nie moge jesc wypiekow ze slodzikiem, fuj;)/ Link Zgłoś
imasumak Re: Słodzik 31.05.10, 16:35 Dobrze smakuje, zdecydowanie lepiej niż Huxol, którego używałam wcześniej. Można oczywiście piec :) Link Zgłoś
rozalia30 Re: Słodzik 31.05.10, 17:08 Znaczy-ma tylko jedna wade-cene... jeszcze gorsza niz ksylitol......... Link Zgłoś
madzioreck Re: Słodzik 31.05.10, 21:37 Moje zdanie jest takie, żeby nie przeginać w żadną stronę ;) Do tej pory żarło się ciastka, czekolady, chipsy, gotowe sosy, i co tam jeszcze, piło różnego rodzaju napoje, bez zagłębiania się w skład, a tam też sama chemia. Grillowane bezpośrednio na ruszcie mięsko, które też jest nie za zdrowe. Teraz jemy inaczej, prościej, bez miliona polepszaczy. Uważam, że jeśli komuś łatwiej przetrwać ze słodzikiem, to niech go używa, w granicach rozsądku oczywiście, przez tych kilka miesięcy. Link Zgłoś
pola.a Cologram 19.06.10, 17:53 Hej, czy ktoś używa może słodziku Cologram? Poradzcie, prosze. Kupiłam w Lidlu opakowanie 1200 sztuk i teraz mam wątpliwości czy on się nadaje do spożycia w diecie Dukana. Na razie mnie poratował, bo rozpuściłam go, dodałam do jogurtu z kropla aromatu waniliowego i od razu polepszyl mi się humor:-). Na słodzikach -przyznam - nie znam się wcale, bo nigdy ich nie uzywalam, podchodząc do tego raczej jak do jeża, bo to rzeczywiście sama chemia. No ale skoro cukier wykluczony, a na razie nie mam czym go zastąpić (ten cukier z brzozy wygląda fajnie tylko diabelnie drogi) to trzeba się jakoś ratować. Tylko nie wiem czy ten jest akurat ok pod względem składu. Zrobiony jest na bazie kwasu cyklaminwoego i sacharyny. Ok? Link Zgłoś
emi.la Re: Cologram 21.06.10, 12:45 Ja go mam i moim zdaniem jest ohydny :( [url=https://www.suwaczek.pl/][img]https://www.suwaczek.pl/cache/d2ac17d4f7.png[/img][/url] Link Zgłoś
anaiss Re: Słodzik 19.06.10, 19:51 Podepnę się pod wątek z pytaniem co po zakończeniu diety? Przed dietą słodziłam brązowym cukrem właściwie tylko kwaśne owoce latem, ewentualnie sporadycznie dodawałam pół łyżeczki do herbaty z cytryną. Od kiedy jestem na dicie (prawie 4 miesiące) codziennie na śniadanie jem owsiankę z otrębów z cynamonem i słodzę słodzikiem. Wcześniej nie znosiłam tego smaku, ale teraz się przyzwyczaiłam (używam Sussina Gold w proszku i myślę, że jest ona całkiem znośna). Zastanawiam się co po zakończeniu diety? Zostać przy słodziku (niezdrowy, ale mało kaloryczny) czy wrócić do cukru? Link Zgłoś
lou_lou_72 Re: Słodzik 19.06.10, 20:18 ja napojów nie słodzę a jak będę miała chcicę na coś słodkiego to wtedy musi być słodzik :) Link Zgłoś
pola.a help! 28.06.10, 12:17 Przepraszam, że odciągam ów wątek, ale jakoś nie mogę dojść do ładu ze słodzikiem;-). Jak pisałam wyżej kupiłam słodzik w pastylkach w Lidlu - Cologram. Generalnie nie używam go dużo, bo ani kawy ani herbaty nigdy nie słodziłam. Potrzebuję go do ewentualnych deserów. Niestety - zrobiłam sernik na zimno i mimo że rozpuściłam sporo tabletek, sernik wydaje się być gorzkawy. Zachodzę w głowę co zrobiłam źle i wydaje mi się, że to raczej kwestia tego słodziku... Generalnie mam dziwny posmak w ustach i chyba powinnam zmienić ten słodzik na inny. Powiedzcie, proszę, który jest Waszym zdaniem najlepszy? I jeszcze jedno pytanie - gdzie kupujecie słodzik nadający się do wypieków? Będę wdzięczna za odpowiedź. Link Zgłoś
mama-ola Re: help! 28.06.10, 12:34 Ja kupiłam słodzik w Auchanie - na tubie jest napisane, że do wypieków, więc chyba się nadaje. Piszę "chyba", bo to nie moja opinia tylko to, co widnieje na opakowaniu. Moja opinia jest taka, że sernik był niedobry:( Ale i tak cały zjedliśmy w pięć minut:) Link Zgłoś
pola.a Re: help! 28.06.10, 12:41 Dziękuję. Będę próbowała szukać. Ja też wciągnęłam swój "sernik na zimno" (piszę w cudzysłowie, bo wyszła mi mamałyga, chyba za mało żelatyny), mimo że posmak był nieciekawy...;-) Link Zgłoś
mama-ola Re: help! 28.06.10, 12:54 Mój sernik był pieczony. Właściwie nie był niedobry... No tylko to nie jest to, co się je normalnie :) A że ja robię fantastyczny sernik normalny, to ten w porównaniu wydaje się niedobry. Za mało słodki jest, cieknie, rozwarstwia się. Link Zgłoś
karolinazajac Re: help! 28.06.10, 14:45 Huxol można kupićw Leclercu (widziałam w zeszłym tygodniu) albo na allegro sprowadzany z niemiec (ja mam taki, ale od gościa, który sprowadza niemieckie proszk, płyny itp. - poprosiłam, żeby dla mnie sprowadził i nie musiałam płacić kosztów wysyłki). Link Zgłoś
lou_lou_72 Re: help! 28.06.10, 14:57 sussina gold w Kauflandzie piekłam z nim sernikobrownies i był słodki wczoraj robiłam z jakimiś tescowymi tabletkami sernik na zimno no i jest fajny puszysty, piękny i w ogóle ... tylko mało słodki :D Link Zgłoś
pola.a Re: help! 28.06.10, 15:14 > wczoraj robiłam z jakimiś tescowymi tabletkami sernik na zimno no i jest fajny > puszysty, piękny i w ogóle ... tylko mało słodki :D Lou_lou a według jakiego przepisu robiłaś? Mnie wyszedł kiepski, jeśli chodzi o konsystencję. Coś mi te desery nie wychodzą:-( Link Zgłoś
lou_lou_72 Re: help! 28.06.10, 15:21 jejku no tu na forum znalazłam :) od kogo to nie pamiętam :/ mam nadzieję,że nikt się nie obrazi ale ci go zacytuję: 4 serki homo (te z łowicza są fajne gęste i gładkie, bo 2 miałam Vian i te były lekko obważone) 4 jajka - z białek piana 3-4 łyżki żelatyny rozpuścić w 1/2 szkl. gorącej wody, wystudzić aromat waniliowy żółtka ubić ze słodzikiem i do tego dodać serki, dodać żelatynę i aromat, wymieszać masę z białkami połowę wlałam do tortownicy a drugą wymieszałam jeszcze z 2 łyżeczkami decomoreno i wyłożyłam na wierzch wyszedł bardzo puszysty i delikatny :) Link Zgłoś
pola.a Re: help! 28.06.10, 15:31 A widzisz, ja robiłam ten bez jajek. forum.gazeta.pl/forum/w,95274,105570519,110352558,Re_Sernik_na_zimno.html Jakoś nie mogę się przekonać do jedzenia jajek na surowo, ale chyba się w końcu skuszę. Tylko muszę słodzik dobry dorwać. Link Zgłoś
toxicity1 Re: help! 28.06.10, 15:04 Huxol można też kupić w Realu. Tylko, jak dla mnie, do pieczenia się nie nadaje:( Link Zgłoś
pola.a Re: help! 28.06.10, 15:12 oxicity1 napisała: > Huxol można też kupić w Realu. > Tylko, jak dla mnie, do pieczenia się nie nadaje:( Hm... właśnie o pieczeniu myślałam. Dlaczego się nie nadaje? A tak w ogóle to lepszy do wypieków jest słodzik w płynie czy w proszku? Link Zgłoś
lou_lou_72 Re: help! 28.06.10, 15:22 mnie poleciła sussina gold w proszku znajoma dukanka podobno próbowała wszystkich jakie jej w ręce wpadły i ten najlepiej się sprawuje w jej ulubionych sernikach ;P Link Zgłoś
pola.a Re: help! 28.06.10, 16:33 Właśnie dostałam sms od koleżanki, która kupiła mi ksylitol w sklepie ze zdrową żywnością. Spróbuję coś z nim upiec i napiszę czy było smaczne. Link Zgłoś
mamalideczki Re: help! 29.06.10, 11:42 Ciekawe, jak to w wypiekach smakuje. Ale niestety, ksylitol za bardzo dukanowy nie jest, i tak trzeba ograniczyć spożycie produktów zawierających go, bo jest tak samo słodki jak cukier, więc mimo tego, że ma mniej kalorii, to i tak za dużo jak na protal. Pogooglałam trochę i znalazłam, że do pieczenia najlepszy jest acesulfam k, tylko niestety, ciężko go dostać, trzeba poszukać aptekę, która będzie w stanie go sprowadzić. Aspartam nie jest odporny na wysoką temp. i nie dosyć że dostaje brzydki posmak, to jeszcze rozkłada się na substancje trudne do usunięcia z organizmu substancje. Link Zgłoś
pola.a ksylitol 29.06.10, 13:30 Na razie zrobiłam budyń i dałam troszkę ksylitolu. Był pyszny! Nie miał tego okropnego słodzikowego posmaku. Teraz upiekę sernik i doniosę jak smakuje po "obróbce cieplnej";-) Być może Ksylitol nie jest w pełni dukanowy, ale ja się jakoś nie mogę przekonać do tej okropnej chemii w słodzikach. Czuję spory dyskomfort. Przemyślałam to i chyba wolę zjeść coś leciutko słodkiego raz w tygodniu, ale żeby było bardziej naturalne, nawet jeśli mam chudnąć wolniej. Poczytałam o tej substancji i wynika z tego, że ksylitol jest o połowę mniej kaloryczny niż cukier (14-krotnie niższy indeks glikemiczny), no i ma sporo innych pozytywnych własciwości: zwiększa przyswajanie wapnia, ma działanie przeciwbakteryjne,zmniejsza łaknienie na cukier, wspomaga usuwanie wolnych rodników itd. (tu można sobie poczytać: www.ksylitol.com/ www.xorceria.com/ogloszenia/ksylitol_naturalny_slodzik.html ). Jego wadą jest oczywiście dość wysoka cena, ale naprawdę wolę słodzić mniej, a czymś sensownym. Na razie wykonam kilka prób, jeśli się okaże, że będę się czuła po nim ok i waga mimo wszystko będzie spadała, być może wdrożę ten produkt do mojej kuchni na zawsze zamiast cukru. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym już zawsze używać słodzików. Link Zgłoś
malaga0 Re: ksylitol 29.06.10, 13:47 ja mam sweet time i mi nie smakuje. do pieczenia sie nie nadaje Link Zgłoś
mamalideczki Re: ksylitol 29.06.10, 13:49 Oczywiście, wiem to wszystko, wiem także, że nadużywanie ksylitolu nie jest obojętne dla zdrowia. Więc jeśli sporadycznie będziesz go używać, to nie ma problemu :-) Tak na prawdę w nadmiarze wszystko szkodzi, nawet witamina C :-) Link Zgłoś
pola.a Re: ksylitol 29.06.10, 14:01 Akurat nadmiar witaminy C jest usuwany bezkolizyjnie z organizmu;-). Ale -jasne - masz rację - wszystko w umiarze. Staram się zawsze poszukać złotego środka. A jesli chodzi o nadużywanie ksylitolu to mam ulotkę informującą, że bezpieczna dawka to 3 łyżeczki dziennie (ok. 40 g dziennie). Preparat do diety należy wprowadzać stopniowo, ponieważ nagłe przyjęcie dopuszczalnej ilości słodzika może zakończyć się biegunką - jest to związane z koniecznością przystosowania się układu pokarmowego do wytwarzania odpowiedniej ilości enzymu trawiącego ksylitol. Link Zgłoś
mamalideczki Re: ksylitol 29.06.10, 16:58 pola.a napisała: > Akurat nadmiar witaminy C jest usuwany bezkolizyjnie z organizmu;-). Hehe, nie miałam na myśli jednorazowej dawki, tylko długotrwałe przyjmowanie tej "C" w dużych ilościach :-) Link Zgłoś
madzioreck Re: help! 28.06.10, 23:49 Z tego, co czytam, to chyba najlepsza Sussina Gold do pieczenia, czasem bywa w aptekach, jest w Kauflandzie i Leclercu. Wprawdzie sama nie używam słodzików do pieczenia, ale mam kuzynkę diabetyczkę i u niej od lat wszystkie ciasta lecą ze słodzikiem, nigdy nawet nie poczułam, że coś nie teges z tymi ciastami, cały klan żarł, bo bez sensu było piec na imprezy jedno ciasto dla Kasi bez cukru. I dobre są. Dopiero niedawno mnie oświeciło, że one coś mogą wiedzieć na ten temat ;) Link Zgłoś
mama-ola Re: Słodzik 29.06.10, 08:36 Mam Sweetie Gold w proszku (na opakowaniu: "do słodzenia i wypieków") i jest niedobry. Wczoraj posłodziłam nim coś i smakowało jakoś tak... rybą? Fuj. Ale dodałam kropelkę aromatu do ciast i zabiło ten smak. Mam też słodzik w pastylkach Sweet Top (aspartam) i ten jest smaczny, ale nie jest z kolei do pieczenia. Chociaż ja z nim piekłam serniki, bo nie miałam innego. Obydwa z Auchana. Link Zgłoś
aga_a24 Viva Sweet nie może być? 30.06.10, 19:00 chodzi mi o dodawanie do deserów, bo kawy nie słodzę, herbaty nie piję skład to cyklaminian i sacharynian, o żadnym aspartanie mowy nie ma. To se kupiłam:( Link Zgłoś