11.04.11, 20:14
zawsze, gdy siałam mix, wychodził mi niebieski, więc się zeźliłam i kupiłam odmianowe: czerwone, żółte i białe z angielska brzmiącymi nazwami. Łubin, jak wiadomo, najlepiej wygląda w kupie, a na taką( com po czasie odkryła), nie mam miejsca. Postanowiłam zatem wylać się na zewnątrz, a co? Sąsiedzi mogą ze śmieciami, to i mnie wolno z kwiatami:) Mam wzdłuż płotu całkiem długi pas, może nawet ze 20m i zamierzam go załubinować. Śnieg tam mogą odgarniać zimą, nie stanowi, a jak nawet jakaś menda z gminy się pojawi i wytnie, to odrośnie;) Widzę ten szpaler oczami duszy i gęba mi się śmieje ale, droga redakcjo, muszę przygotować miliony rozsad łubinu, który nie lubi być przesadzany. Siać nie mogę, bo mi smarkacze zadepczą, muszę wetknąć gotowe. Jak to, kurka, zrobić? Wielodoniczki? Torfowe?Myślałam nawet o wydmuszkach ale za małe...Każda sugestia mile widziana:)
Obserwuj wątek
    • bei Re: łubin 11.04.11, 20:24
      Wytłaczanka do jajek- tylko skłądaj po dwie, nawet trzy, najwyzej jedną spodnią wyjmiesz:)
    • horpyna4 Re: łubin 11.04.11, 20:35
      Jeżeli jest to łubin trwały, to znosi przesadzanie, chodziaż z trudem. Jednoroczny nie znosi.

      Ale łubin trwały można też wysiewać na miejsca stałe późną jesienią. Podobno dobrze wtedy wschodzi na wiosnę.
    • leloop Re: łubin 11.04.11, 22:06
      siej w rurkach po papierze toaletowym,
      sprytni Anglicy maja takie narządko
      https://4.bp.blogspot.com/_VvbhFH9lUgI/RikOxj7yJGI/AAAAAAAAB2A/4sMMiKNZ3ug/s320/pot2.jpg
      może Twój zdolny mąż potrafi takiego cusia zrobić, jakby potrafił to chętnie kupie :)
      • leloop doniczki - origami 11.04.11, 22:12
        doniczki - origami
        knittingaura.blogspot.com/2011/03/origami-newspaper-pots.html
      • leloop Re: łubin 11.04.11, 22:35
        piękna, 3czesciowa opowieść na YT jak zrobić taki narząd. ten pan ma pewnie na warstacie okrutny porządek, każdy przyrząd ma swoje miejsce, nie to co u nas, eeech ...
        • leloop Re: łubin 12.04.11, 09:43
          a o lince tempa pipa zapomniała ;)
          www.youtube.com/watch?v=KiTeem3TnO4
    • hesperia1 Re: łubin 12.04.11, 08:41
      W tutkach po papierze toaletowym.Mi arbuzy w takich tutkach rosną i maja się świetnie.
      • doratos Re: łubin 12.04.11, 13:40
        Tutki górą ja w nich wysiewam wszystko co nie lubi przesadzania jak np.groszek pachnący i ogórka szklarniowego.
        Łubin jednak z powodzeniem przesadzałam,co prawda nikt go nie deptał!
        • lellapolella Re: łubin 12.04.11, 14:50
          heh, chłop mi uświadomił dziś, że tam będzie koło 50m, ma się tę orientację w przestrzeni;)
          Filmik obejrzę(może) wieczorem późnym, jak będzie luz na łączach, ale marnie to widzę, bo tokarka się spergoliła:(
          Dziękuję wielce uprzejmie za wszystkie pomysły, jak to dobrze puścić problem w eter. Wytłaczanki są za małe, podejrzewam, że tutki też... Muszę tam spore byki powsadzać, żeby przetrwały. W chwili obecnej najpoważniej rozważam pierścienie z folii, co mi we fragmentach została po starym foliaku.
          • leloop Re: łubin 12.04.11, 14:54
            no to gazetę albo stara książkę telefoniczna i niech Ci młodzi origami robią :)
            • asta6265 Re: łubin 12.04.11, 16:13
              Ja miałam też problem w co wysiewać, ale kupiłam sobie te paletodoniczki i powiem Ci, że super sprawa. Jedna paletodoniczka ze 160-cioma otworkami po 3,5cm, kosztuje 2,5; :).Mam 6 sztuk i wszystkie w tym roku pozajmowane już.
              • dorkasz1 Re: łubin 12.04.11, 17:14
                A ja tam sobie myślę, że jak wysiejesz normalnie do doniczek i później przed przesadzeniem te doniczki porządnie podlejesz, bo będzie oki. Jak masz zamiar posadzić takie podrośnięte, to będzie dosyć zwarta bryła korzeniowa. A po podlaniu nie powinno się rozwalić.
                Jak jeszcze nie wiedziałam, że one, te łubiny, przesadzania nie lubiejo, to je przesadzałam. I większość dała radę. Siej w doniczki, będzie dobrze.
                • dorkasz1 Re: łubin 12.04.11, 17:15
                  Kurna chatka, ale jak to 50 mb, to kupa roboty. Posiałabym do ziemi. Ja chyba za leniwa jestem na takie produkcje rozsadowe.
                  • yoma Re: łubin 12.04.11, 17:39
                    Zdecydowanie. Lella, na śmierć się zaharujesz, a efekt nieznany.
    • yoma Re: łubin 12.04.11, 17:40
      A jakbyś posiała i odcięła ten pas drogi jakim drutem do czasu wyrośnięcia? Może gmina nie zauwazy, a nawet jakby, możesz łgać w żywe oczy, że nic o tym nie wiesz.
      • se_nka0 Re: łubin 12.04.11, 18:12
        Ja powiem tak - posiej do gruntu i zapomnij. Sam wzejdzie jak będzie pora. Nic mu nie zaszkodzi. Mam problem jedynie z wycinaniem/koszeniem ciągle odrastającego w dużych ilościach łubinu.
        • lellapolella Re: łubin 12.04.11, 18:52
          Moja pracowitość jest tu kwestią problematyczną, bo wymyśliłam, że jak posadzę duże rozsady, nie będę musiała zbyt dokładnie czyścić tego kawałka;)
          Na razie wysiałam pierwszą próbną porcję w paletodoniczkę, po jednym nasionku, żeby sprawdzić siłę kiełkowania . Jak wyleżą, będę podejmować dalsze decyzje.
          Wiem, że to kupa roboty ale jak sobie wyobrażę ten szpaler...
          • yoma Re: łubin 12.04.11, 19:09
            Tak. Mnie się kiedyś na mojej łysej polanie marzyło łubinowe pole, ale coś mnie ten łubin nie kocha...
            • horpyna4 Re: łubin 12.04.11, 19:14
              Ale próbowałaś z jednorocznym, czy z bylinowym?
              • yoma Re: łubin 12.04.11, 20:10
                Z bylinowym oczywiście, w jednoroczne prawie się nie bawię.
                • horpyna4 Re: łubin 12.04.11, 20:16
                  Spróbuj jeszcze raz wysiać wprost do gruntu, ale późną jesienią. Chyba, że ten termin siewu już przerabiałaś.
                  • yoma Re: łubin 12.04.11, 20:27
                    On wyrasta, ale wyrośniętemu się już nie podoba. Coś tam rośnie, nawet kwitnie, ale takie bardziej rachityczne to. Chociaż mutanta rozdwojonego raz wyhodowałam... :)
      • horpyna4 Re: łubin 12.04.11, 19:13
        Najlepsze byłyby zasieki Concertina...
        • yoma Re: łubin 12.04.11, 19:14
          Gabiony :)
          • lellapolella Re: łubin 12.04.11, 19:36
            bylinowy, na boga! Nie miałabym w planie zarzynania się dla jednorocznego!
            Już mnie dawno wkurzało, że mam tyle wolnego miejsca na wyciągnięcie ręki i nawet myślałam o jakichś rugosach niezniszczalnych, ale, po pierwsze, bałam się, że mi wlezą do ogrodu, po drugie, trochę za droga zabawa a po trzecie i najważniejsze- zawsze odgarniają śnieg pługiem na to miejsce i połamaliby wszystko z kretesem.
            Jak mi współmieszkańcy wytrzebią, tojadu nasadzę i już. Zawsze chciałam mieszkać na pustkowiu;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka