lellapolella
17.04.11, 21:44
no i masz, teraz znów dostałam takiego w doniczce... Droga redakcjo, wygląda toto dość marketowo: kwiatostan jeszcze zwinięty, doniczka jak naparstek, korzonki tej cebulce gardłem wyłażą... Nie zależy mi, żeby kwitł w domu, bo zapach na mój gust zbyt nachalny...
Czytam o tym padalcu a im więcej, tym bardziej jestem zdezorientowana, bo zeznania sprzeczne. Wam ufam, to uwierzę:)
Jak głęboko go zakopać w ogrodzie?(chciałabym jak najszybciej)
Czy wykopywać po zaschnięciu liści jak tulipany a potem wtykać na nowo?
Czy potrzebuje jakiejś siatki, żeby go co nie zeżarło?
Co, do licha, w ogóle z tym robić?
I dlaczego nikt nie słucha, gdy gadam do znudzenia, że nie chcę cebulowych?
A skoro już o nich mowa, gadach utrapionych, czy lilii powinno już coś wystawać? Mam jedną, co ją znalazłam na polu łowieckim w lesie, pomarańczową, zwyklutką, chodzi mi po głowie nazwa "trąbkowa" ale nie wiem, skąd...