Dodaj do ulubionych

Co byście poleciły?

27.09.11, 21:07
Tak sobie dziś pracowałam w ogrodzie i planowałam zasiewy już przyszłoroczne. I tak mam wszystko już poukładane, ale został mi ten szpaler pod płotem 20 metrowy, na którym miałam w tym roku dziwaczki. Chciałabym w przyszłym sezonie coś trochę niższego 30 - do góra 50 cm, bo dziwaczki pójdą w inne miejsce. Co byście poleciły? Najlepiej jednoroczne, żeby długo i obficie kwitło, nie pokładało się i tworzyło fajną zwartą całość. Wiem, wiem mam wymagania - ale cóż. Poradzicie?
https://www.suwaczek.pl/cache/d567ab5914.png
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Co byście poleciły? 27.09.11, 21:18
      a dlaczego nie wykorzystasz plotka, żeby się na nim coś pięło ? groszek pachnący np. :)
      ja z takich niskopiennych to najchętniej nasturcje, wprawdzie chwile potrwa zanim się rozrośnie i zacznie obficie kwitnąć ale jak już zakwitnie to do Gwiazdki :)
      innych Ci nie polecę, bo ja wybitnie bylinowa (to z lenistwa ;) ) jestem, z jednorocznych to maciejkę sieje dla zapachu :)
    • horpyna4 Re: Co byście poleciły? 28.09.11, 08:01
      Niskie dalie. Można co roku wysiewać nasiona, nie wykopywać i nie przechowywać. W sprzedaży są nasiona mieszanek kolorów; bywają pojedyncze, pełne i półpełne. Najniższe są chyba Mignon o kwiatach pojedynczych - ok. 30 cm, są też odmiany dorastające do 50 cm.

      A jeżeli miejsce nie jest zbyt suche, to posadź niskie, drobnokwiatowe chryzantemy. Jak na bylinę, to one bardzo długo kwitną (niektóre zaczynają nawet w czerwcu) i wystarczy usuwać im przekwitające kwiatki, żeby rozwijały się następne. W przeciwieństwie do wysokich wielkokwiatowych te niskie są zupełnie mrozoodporne, a kupować je można po prostu teraz pod cmentarzami, bo sprzedają kwitnące i można dobrać niezłą mieszankę kolorów (nie ma tylko niebieskiego). Duże kępy można łatwo dzielić (nawet w trakcie kwitnienia), jeżeli nie zostały poprowadzone na jeden "pieniek"; warto to sprawdzić przy kupowaniu.
      • lellapolella Re: Co byście poleciły? 28.09.11, 12:04
        chyba nie potrafię sobie wyobrazić dwudziestu metrów monokultury;)
        jakby tych metrów było mniej, poradziłabym wsadzić tam kamasję a potem aksamitkę, tę pomarańczową, o cytrynowym zapachu. Mam taki pasek ale krótszy i idealnie się sprawdził.
        • asta6265 Re: Co byście poleciły? 28.09.11, 12:30
          Nie sadzę groszku, ani żadnych pnących, bo mam zaraz za płotem drogę, którą codziennie w tą i z powrotem wędrują dzieci do szkoły, i już kiedyś przerabiałam temat z wilcem na tym płocie i dzieciaki idąc do szkoły skubały i niszczyły. Także muszę posiać coś co nie będzie wychodzić poza płot i kusić dzieciaków. Jak nic nie dobiorę, to wsieję aksamitkę wąskolistną lulu. W tym roku pięknie mi kwitnie, a na szpalerze 20 metrowym może fajnie wyglądać, ale to rozwiązanie awaryjne w momencie jak nic innego nie wybiorę.
          Lella ja mam takie dwa szpalery po 20 metrów. Od strony drogi i od strony sąsiada (rabatkowe) z tej jednej strony sadzę astry co roku inną odmianę - w tym roku fajna odmiana Polska flaga – biało czerwone i ten kawałek od drogi też 20 m ( bo z drugiej strony od sąsiada jest 20 metrowy żywopłot z bukszpanu. Także mam co myśleć, a nie jestem stała w uczuciach (lubię zmienność w ogrodzie) i stąd nie chcę tam bylin. Dziwaczki pięknie kwitły, ale jak to ktoś śpiewał – ale to już było:) Podoba mi się pomysł z nasturcją tym bardziej, że jest też odmiana karłowa:)
          A co byście powiedziały na ślazówkę ogrodową, bo też mi się podoba – fajne różowe kwiaty i obficie kwitnie, tylko to jest wysokie 60-100 a nie chciałaby m takiego wysokiego.
          Ale mieszam – macie ze mną trzy światy, ale kto nie pyta ten szybko błądzi:):):)
          • lellapolella Re: Co byście poleciły? 28.09.11, 14:48
            ja mam karłową nasturcję, o biało-zielonych listkach- śliczna jest:)
            pomysł z daliami też jest fajny, bo one jednak niesłychanie długo kwitną i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby coś je żarło albo żeby chorowały:)
            ślazówka jest fajna ale 20m ślazówki? Na mój gust za krótko jest ładna...
            • hesperia1 Re: Co byście poleciły? 28.09.11, 15:22
              A może zatrwian,albo najzwyklejsze nagietki?
              • horpyna4 Re: Co byście poleciły? 28.09.11, 15:38
                Ewentualnie kosmos podwójnie pierzasty, inaczej onętek.
                • asta6265 Re: Co byście poleciły? 28.09.11, 18:57
                  Lella, a tą nasturcję masz o kolorowych kwiatach, czy tę odmianę orange, bo ta orange też jest o nakrapianych liściach tylko kwiaty ma koloru pomarańczowego. Jak ta nasturcja się zachowuje? Faktycznie jest niska? No kusi mnie ku tej nasturcji. Piękna jest, tylko czy ona potrzebuje dużo wody?
                  • lellapolella Re: Co byście poleciły? 28.09.11, 19:27
                    Asta, mam ze swoich ubiegłorocznych nasion, które zebrałam z takiej o kolorowych ale bardzo pastelowych kwiatach(chyba 'Alaska' się nazywała ta odmiana). Wyszły mi pastelowe i pomarańczowe, chyba się musiały skrzyżować ze zwykłą? Rośnie nisko i w porównaniu ze zwykłą nasturcją jest mniej agresywna, zdecydowanie. Na suchym ( w folii między pomidorami) daje radę i jakbym jej nie widziała na mokrym, to stwierdziłabym,że dobrze;) Generalnie, woda jej służy, półcienia się nie boi.Sama na tych dwudziestu metrach byłaby drętwa, bo za mikra i w sumie jednolita, ale jakby wykorzystać ją jako podnóżek dla wyższych roślin, np. w typie mieczyka, o zielonych lub białych kwiatach, byłoby bosko.
                    Wady: ma tendencje do nieustannego kwitnienia i bardzo późno zawiązuje nasiona, trudno coś zebrać.
                    • asta6265 Re: Co byście poleciły? 29.09.11, 08:09
                      No już prawie jestem zdecydowana na tę nasturcję. Dzięki Lella, ale:) Wczoraj jeszcze trochę pogrzebsłam i znalazłam dimorfotekę. Ładnie i długo kwitnie może coś w tym stylu. Kurna, ale jestem wybredna nie?
                      https://www.suwaczek.pl/cache/d567ab5914.png
                      • lellapolella Re: Co byście poleciły? 29.09.11, 15:03
                        też bym była wybredna jakbym miała dwadzieścia metrów czegoś oglądać przez cały sezon;) Ładna ta dimorfoteka ale ponoć krótko kwitnie
                        • leloop Re: Co byście poleciły? 29.09.11, 16:09
                          dlatego ja wole byliny zawsze coś zakwitnie o czym już dawno zapomniałam, ze jest :) a w dziury można posiać różnych jednorocznych i jest kolorowo cały sezon :)
                          mam taki pas wzdłuż domu i całego ogrodu, wszystko tam jest, groch z kapusta i zawsze coś kwitnie. teraz np. nasturcje i kosmosy, cale to bractwo długo dochodziło do siebie po suszy, wcześniej kwitły róże, jastrzębce, wieczny groszek, ozdobne lny, akant i inne liliowce a za tło mi.in. robiła łoboda ogrodowa czerwona. płożyły się ozdobne dynie samosiejki, a na wiosnę kwitły niezapominajki,i tulipany i hiacynty oraz wisteria na pietrze.
                          • lellapolella Re: Co byście poleciły? 29.09.11, 19:29
                            przyznam, że mnie też by się nie chciało robić pasów z jednorocznych; sieję je na rozsadniku i także używam do zatykania dziur:) To nawet niekoniecznie z lenistwa;) Lubię byliny, to, jak rozrastają się z roku na rok...Ogród żyje wtedy własnym życiem a przetrwają najsilniejsi;)
                            • asta6265 Re: Co byście poleciły? 29.09.11, 21:17
                              Kurcze - męczycie mnie tymi bylinkami:) No i co ja mam z wami zrobić dziewczęta? Hm twardy orzech do zgryzienia:)
                              • leloop Re: Co byście poleciły? 29.09.11, 21:54
                                bo byliny fajne są :)
                                posadź kilka, a miedzy nimi zostaw miejsce na jednoroczne wtedy możesz sobie komponować co roku inaczej. np. kilka różnych liliowców albo irysów, jeżeli nie kwitną to maja ładne liście, zawsze mogą być tłem do reszty. możliwości masz setki.
                                niektóre byliny dość malowniczo umierają, wtedy pozna jesienią i zima jest na czym oko zawiesić a teraz można posadzić tam trochę cebul, wiosna jak znalazł :)
                                a ja lubię najbardziej ten moment gdy byliny po zimie budzą się do życia, przy jednorocznych nie ma tych emocji :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka