Tak sobie dziś pracowałam w ogrodzie i planowałam zasiewy już przyszłoroczne. I tak mam wszystko już poukładane, ale został mi ten szpaler pod płotem 20 metrowy, na którym miałam w tym roku dziwaczki. Chciałabym w przyszłym sezonie coś trochę niższego 30 - do góra 50 cm, bo dziwaczki pójdą w inne miejsce. Co byście poleciły? Najlepiej jednoroczne, żeby długo i obficie kwitło, nie pokładało się i tworzyło fajną zwartą całość. Wiem, wiem mam wymagania - ale cóż. Poradzicie?