Dodaj do ulubionych

Powariowały zielska

14.10.11, 12:14
Morze Śródziemne i inne tropiki (też sobie wymyśliłam hobby, oby mnie pokręciło*) upychałam wczoraj na Wsi kolanem w chałupie. Biorę kanny, żeby im obciąć suchelce, patrzę, a pod suchelcami las młodych, wcale nie mają zamiaru iść spać. No to przywiozłam do miasta, bo jestem ciekawa, co zrobią, tylko kompletnie nie mam ich gdzie dać.

W ogóle na cholerę nam ten mróz, u mnie wszystko kwitnie albo ma pączki, osobliwie róże...

*i pokręciło. Lumbago mnie tknęło. To od dźwigania ziemi pod róże. Ale już z grubsza przeszło, alleluja.
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: Powariowały zielska 14.10.11, 14:38
      a wiesz, że i mnie coś w szyi strzyka ostrzegawczo od kilku dni? Zawsze jak na zimnie się produkuję, to mi podzespoły wysiadają...
      • yoma Re: Powariowały zielska 14.10.11, 15:20
        Jeśli kobieta po czterdziestce budzi się i nic jej nie strzyka, to znaczy, że nie żyje.
    • yoma Re: Powariowały zielska 14.10.11, 15:20
      Wy mi lepiej powiedzcie, gdzie wetknąć te kanny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka